Cogito ergo claudus sum, czyli myślę więc chamem jestem. Przepraszam za łacińską składnię

Obrazek użytkownika brian
Kraj

(Notka powstała z komentarza na blogu Czerwonego Korsarza (Ahoy!!!) Znów coś o pewnym coraz częstszym zjawisku.)

 ORMO wiecznie żywe.

 ORMO czuwa.

 ORMO radzi...

Przedwczoraj w czasie codziennego dojazdu do swych podopiecznych jechałem prawą stroną jezdni. Bardzo przepisowo, niespiesznie. Przez dość długą miejscowość Mokrsko.

(Tu pozdrawiam Mokrszczan, szczerze. Ich Dzieci i Młodzież już z daleka woła lub głośno mówi mi "Dzień dobry" albo macha rękami i tekst ten sam. Wiedzą co robimy. Poza tym kwestia Domu, Szkoły i dobrego Ks. Proboszcza. Naprawdę to tam i w okolicy to norma. To samo dotyczy większości dorosłych i starszych osób) 

Starszy Pan w nowym busie z rejestracją krakowską(nie żebym coś do Krakusów miał:) specjalnie zwolnił. 
W odległości ponad 3 metrów metrów, wjeżdżając prawie całą szerokością auta  na przeciwległy pas, ryknął do mnie przez otwarte okno: jak k..wa jedziesz baranie jeb..ny! A ścieżka rowerowa, k..wa to co!  Pojebu..e!
Tuż z prawej owa była.
Jak zwykle elegancka, z "unijnym" krawężnikiem. Do niszczenia opon i felg.

Z "obowiązkową" kostką. 
Tudzież co brama wjazdowa pseudo zjazd(dup!) i nomen omen, krawężnik.
Momentalnie ryknąłem aby przechodzący i "wiszący" na ogrodzeniach mieszkańcy słyszeli: a gdzie oznakowanie i odbiór techniczny, ormowcu jobaty!!??
Depnął na gaz, tyle go widziałem.

Oczywiście owa ścieżka jeszcze dotąd z licznymi dziurami, kupami piasku, blokami nieułożonej kostki. Nieukończonymi zjazdami i tak dalej.
Ale ORMO czuwa.
Ciekawe, co by było, gdyby ktoś jechał z naprzeciwka i dupnął w ćwoka?
Jak by się usprawiedliwiał?
O ile nie przed Świętym Piotrem.
A gdyby chciał zrobić unik, prawdopodobnie uderzyłby we mnie.

Tak że nawet w obliczu PP pamiętajcie o swych prawach, bądźcie zawsze trzeźwi i... moja ukochana odzywka do typków jak ów z busa:
ORMOWCY WON!!! A tatuś i dziadziuś podpisali volkslistę?
Nie podobie się- idź Pan/Pani na Polizei!!!
(im więcej świadków tym lepiej)

Ten tekst mam z góry przygotowany, w epoce koronaszaleństwa dla wielu, jak znalazł.

 
Nie wyssałem z palucha, nie konfabuluję i nie wyolbrzymiam.

Sami nauczyli mnie swą bezczelnością.
A Drogówkę pozdrawiam.
Naprawdę, przerąbane macie.

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Dobre to

ORMO czuwa.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1646423

Ujawnia się wielu byłych i dzisiejszych ORMO- wców.

Wszelkich możliwych i niemożliwych płci.

Należy dawać adekwatny do bezczelności odpór.

Słowem- pyski im zamykać, najlepiej wobec licznych świadków.

Aby owych skłonić do myślenia.

A Drogówka i tak ma przerypane- szczególnie pod koniec miesiąca.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Brian

#1646449