Tango argentyńskie zamiast ...stajenki betlejemskiej?

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Wiele słów oburzenia padło, gdy prezydent Warszawy zafundował w przestrzeni publicznej stolicy nową, jakże obcą chrześcijanom, odległą nie tylko tradycji Bożego Narodzenia aranżację z motywami m.in. islamskimi.

Na taki krok nie ośmielili się nie tylko Bierut, Gomułka czy Gierek, którzy co prawda dekadami usiłowali przemycić i wdusić Polakom, polskim dzieciom dzieda moroza!

Nowe czasy, nowe wyzwania i Rafał Trzaskowski im jak widać sprostał.
Tylko oczekiwać darmowych karpi ryb grzbieto-pływnych! z samooczyszczającej się Wisły.

Ale to naprawdę pryszczyk, pikuś, co płynie w okresie Adventu znad Tybru, a konkretnie z Watykanu, gdzie ustawiono szopkę bożonarodzeniową jakby wedle pomysłu kosmitów, kolesi Lecha Wałęsy.

Szopka potworek!, takie są reakcję na tę rzekomo mocno awangardową formę.

Szopka na całego!, jakże typowa dla pontyfikatu Argentyńczyka na stolicy Piotrowej.
Szopka "straszydło!, dziwny żart, ponure widowisko"!
Tak komentują ci, którzy od 1982 r. odwiedzali tam na Placu św Piotra żłóbki, gdy zapoczątkował je Ojciec Święty Jan Paweł II.

Cuda niewida, cuda wianki od Bergholio, nawiązujące do kosmitów, sztuki sumeryjskiej, greckiej, egipskiej.
A gdzie motyw generalny?, motyw główny, czyli motyw ubogiej stajenki ze żłóbkiem, z Bożym Dzieciątkiem?

Gdzie?

Otóż to!

Argentyński modernista Bergholio, co rusz ujawnia, że tradycja chrześcijańska go uwiera.

Rozpasane, przeerotyzowane tango argentyńskie wykonane w katedrze w Buenos Aires, na tle ołtarza w jego obecności- kardynała, w trakcie mszy św.

Nie miejmy złudzeń, to nie odosobnione przypadki, Bergholio jest doskonale wykształconym, przygotowanym w sferze biblijnej, liturgii, zasad, wiary.
To zamierzone, celowe rozbijanie, wprowadzanie chaosu, kwestionowanie praw wiary, aby nie było spójności w rozumieniu tradycji Kościoła Powszechnego.
Bałwan, bożek pachamama traktowany z atencją przez Bergholia, obnoszony, profanujący bazylikę Świętego Piotra.

Liczne niedomówienia, luki Bergholio w nauczaniu, pełzająca demolka stanu duchownego poprzez tolerancję dla łamiących celibat, zboczeńców -sodomitów od wysoko osadzonych hierarchów po parafie i klasztory.

Sodomia- ohyda, ohyda nad ohydami!
Jakże dokładnie, mocno, dobitnie tę chorobę, zboczenie, opisuje np Francuzka, klinicystka z bogatą praktyką J. Chasseguet-Smirgel w "Religie diabła. Garść refleksji o historycznym i społecznym znaczeniu zboczeń...(w polskim tłumaczeniu od 2002r.).

Ohyda homoseksualizmu wśród osób duchownych, którzy grzeszą nie tylko przeciw naturze, lecz także o zgrozo! zbrukani, nieczyści przystępują do misterium przy ołtarzu!
To odrażająca grupa duchownych, odwracająca porządek świata i rzeczy! tkwiących w swoistym deep Church, ma ewidentnie nad sobą i czuje parasol ochronny Franciszka.
To mocny zarzut!, nie mój!, ale wielu duchownych, którzy co rusz ostrzegają Franciszka.
Niestety bez rezultatu dla przyszłości Kościoła!

To uderzenie demona w stan kapłański jest widoczne dla każdego rozumnego, nawet średnio rozgarniętego duchownego!
Skoro tak!, to dlaczego brak zdecydowanej reakcji od góry? czyli od papieża!
Dlaczego poza nielicznymi kardynałami, biskupami, pozostali milczą!, a ci odważni muszą dosłownie się ukrywać, jak choćby kardynał Vigano!

A może papież Franciszek po prostu nie ma czasu na takie drobiazgi?

Wszak musi układać się z globalistami, z możnymi tego świata.
Prawdziwy, tradycyjny, niezależny od komunistów Kościół chiński już przehandlował, oddajać go pod kuratelę towarzyszy w Pekinie.

Teraz wsłuchuju się w brednie Grety z podstawowym wykształceniem, układa się, brata się z islamem w Abu Zabi.

Już ma kolejnych sojuszników, doszedł nowy temat, tzw kapitalizm inkluzywny, który Franciszek zamierza wdrażać, uprawiać z największymi tuzami finansjery, z najbardziej wulgarnymi krezusami, bogaczami; Rotshildami, Rockelferami, Fordami, Gates.

Cokolwiek to miałoby oznaczać, ten kapitalizm inkluzywny, to pułapka, rzekoma
"opieka nad biednymi ludźmi i dbałość o ich dobrobyt (dostęp do służby zdrowia, edukacji, żywności i technologii) przejęły korporacje, jeżeli administracja i rząd danego państwa nie jest na tyle wydolne w tym zakresie, aby sprostać zadaniu. "

Dobre sobie!

Te rodziny, to dynastie, klany, które od ponad setki już lat bogaciły się na wyzysku właśnie tych biedaków pod każdą szerokością geograficzną, teraz raptem pod rękę z Bergholio chcą zadbać o pariasów.

Nie do wiary!
Wystarczy przejrzeć listę tych globalnych, ordynarnych "paserów".

Kogóż tam nie ma?
Wszyscy są!, ale zaprawdę na tej liście, dogadujących się z Bergholio brak!! tych z sercem św. Matki Teresy z Kalkuty, królowej Jadwigi czy też Brata Alberta(Adama) Chmielowskiego.
Tam ich nie ma i ...NIE BĘDZIE!

W taki razie pytanie nurtujące nie tylko mnie.
Z kim gra papież Franciszek!
I w co?
O co chce wspólnie zagrać z tą światową finansową elitą o mocno szulersko/ lichwiarsko/paserskiej przeszłości?

Jednego jestem pewien, że Argentyńczyk na stolicy Piotrowej, jeśli dalej będzie brnąć w fałszywym przeświadczeniu o miłosiernych miliarderach, to on sam oraz Kościół Powszechny jako zhierarchizowana struktura nie tylko się zaprzeda, skompromituje!
Zostanie wykorzystany przez światową finansjerę do podrzucenia "czarnego łabędzia", aby jeszcze łatwiej manipulować masami, aby zmusić państwa do całkowitej uni-centralizacji, globalnego systemu walutowego i światowego rządu.

Bergholio tak naiwny?, że zadaje się z masonerią światową; zagorzałymi zwolennikami eugeniki i redukcji populacji?, skoro ta pandemia jest co najmniej przydatnym narzędziem dla realizacji ich antycywilizacyjnego celu.

Franciszek stopniowo odchodzi, cichcem wytłumia kult Maryi, Matki Jezusa Chrystusa, Zbawiciela na rzecz poganskiej matki ziemi!, angażując się w te brednie klimatyczne.
Wciąż nie ma pojęcia, nie dotarło do niego, że ​​cała historia globalnego ocieplenia CO2 to jedna wielka mistyfikacja, bezwstydna i skandaliczna oszukańcza fabryka, mająca także umożliwić powstanie światowego rządu.
Czyżby liczył na ciepłą posadkę w tym globalistycznym rozdaniu!
A wspieranie bezdusznych, skorumpowanych i skompromitowanych szczególnie w tzw trzecim świecie agend ONZ oraz WHO z jej przewodniczącym, mającym na sumieniu zbrodnie w Etiopii.

Po co to robi?, wciągając Kościół Powszechny w bardzo mętne układy!

Znudził się już na stolicy Piotrowej?

Rozwalił, zdemolował Kościół Powszechny! i potrzebuje nowej roli?

Gdzie Berggolio wyniesie ten statek kosmiczny z modernistycznej "stajenki"?, skoro co rusz ukazuje katolikom, że światło Boże jest mu zbędne, a Jego samego, Boga używa do własnej polityki, osobistych interesów!, twierdząc, że czyni to w Jego imię i że Bóg to aprobuje!

Niestety! niektórzy katolicy nie chcą, inni nie mogą tego dostrzec!

Hierarchowie nadal jeszcze zadowoleni w swoich pałacach, zaś zastraszeni, też wygodni proboszczowie, superiorzy, prości księża oraz zakonnicy z przyzwyczajenia wolą dawną wygodę i ciepełko zamiast uczciwej posługi kapłańskiej.
Nie narażać się!
Tak o takich mówiła św. Katarzyna ze Sieny; "Czasami sprawiają wrażenie, jakby najważniejszą dla nich rzeczą było zachowanie świętego spokoju, i to, mówię Ci, jest najgorszym złem, jakie wyrządzają. Czasami sprawiają wrażenie, jakby najważniejszą dla nich rzeczą było zachowanie świętego spokoju, i to, mówię Ci, jest najgorszym złem, jakie wyrządzają. Jeśli rana nie zostanie (…) usunięta, kiedy jest to konieczne, ale użyta zostanie jedynie maść, to nie tylko nie dojdzie do jej zagojenia, ale do zarażenia całego [ciała], często z fatalnymi skutkami.”

Źródło: https://zyciorysy.info/sw-katarzyna-ze-sieny/ | Zyciorysy.info

A tym odważnym duchownym, którzy dostrzegają to demolowanie Kościoła, heretyckie zachowania Bergholio i ośmielają głośno o tym mówić?

Po głowie!, jak w przypadku O. Augustyna Pelanowskiego!
Za tzw nieposłuszeństwo!
Jaki to wygodny i pojemny zarzut, pretekst, aby zamknąć usta niewygodnym kapłanom, którzy zarzucają Bergholio nie tylko HEREZJĘ!

Zaś sodomici, zboczeńcy, łajdacy w sutannach i habitach, łącznie z hierarchami, niedotrzymujący złożonych ślubów czystości-celibatu, nadal bezczeszczą ołtarze w domu Bożym.
Przyjaciel satanisty i Margołcia też ma się nieżle.

Zaiste!
Zepsucie, gnuśność!, ....
Odnoszą wrażenie, że dzisiaj na nic by sią zdał gorliwy apel św Katarzyny sieneńskiej : "...Jeżeli dotychczas było inaczej, to niech przynajmniej nowi pasterze będą dobrymi i cnotliwymi ludźmi, nie lękającymi się śmierci swego ciała. Bóg nie chce, aby zważali na urzędy, zaszczyty i honory światowe, gdyż Chrystus nie dbał o nie, a zważał tylko na wielkość ducha i bogactwo cnót. Ludzie dobrzy i cnotliwi, dzięki umiłowaniu krzyża, potrafią zniszczyć wady ludzi złych", który skierowała do papieża Grzegorza Xi!
Tak o wadach duchowieństwa : ".... Przez nich cały świat jest zepsuty, gdyż postępują gorzej, niż sami ludzie świata. Nieczystością swą kalają oblicze swej duszy, zatruwają swych podwładnych, ssą krew Oblubienicy mojej, świętego Kościoła. Pobladła i omdlała od grzechów ich. Miłość i uczucie, które winni mieć dla niej, przenieśli na siebie samych; gorliwi są tylko w łupieniu jej. Mieli dbać o dusze, a ubiegają się tylko o wysokie urzędy i wielkie dochody. Z powodu swego złego życia wywołują u ludzi świeckich pogardę i nieposłuszeństwo względem Kościoła..."
I dalej " Jeśli rana nie zostanie (…) usunięta, kiedy jest to konieczne, ale użyta zostanie jedynie maść, to nie tylko nie dojdzie do jej zagojenia, ale do zarażenia całego [ciała], często z fatalnymi skutkami.”
........

Ta tegoroczna szopka z Placu św Piotra; pomieszanie modernizmu z akcentami kultury sumeryjskiej greckiej, egipskiej szokuje!

Jednakże dotychczasowy pontyfikat- "całokształt" zdaniem wielu odważnych hierarchów, biblistów, kapłanów oraz wiernych, to demolka Kościoła Powszechnego za Bergholio, to coś bardziej grożnego niż estetyczno-adwentowy absmak wywołany wzmiankowaną szopką.

A zarażanie idzie od góry! z Watykanu!
...." Jeśli rana nie zostanie (…) usunięta, kiedy jest to konieczne, ale użyta zostanie jedynie maść, to nie tylko nie dojdzie do jej zagojenia, ale do zarażenia całego [ciała], często z fatalnymi skutkami.”

!!!!

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)

Komentarze

Madrycka szopka, tradycyjna czyli normalna.

Miejsce gdzie zechciał się narodzić Jezus Chrystus. NMP, Józef, pasterze, itd. Zwykły, szary lud katolicki nie pragnie eksperymentów artystycznych, kontrowersji, dawania do myślenia i treści innych niż to, że narodził się nasz Zbawiciel

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1655040

Polska to dziwny kraj.......niby zakaz pornografii a na płotach baner z ch**em

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1655101