Perły i wieprze, suczka przed Rourke, Janda medykiem, Gaciąg łże dalej

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Mimo wszystko zacznę od tego, że jak dobrze mi być Polakiem.
Przynajmniej ja się tak czuję, gdy dzisiaj w porze kolacyjnej z malutkiego, trochę pond 10 tyś. miasteczka, z okolic Salzburga, mogłem usłyszeć dwukrotnie Mazurka Dąbrowskiego, jako oznakę triumfu naszego skoczka, Kamila Stocha, po jego zdecydowanym zwycięstwie w renomowanym klasyku, Turnieju Czterech Skoczni.

Nie muszę wysilać wyobrażni, ani zbytnio wyzłośliwiać się! Może tylko trochę!, aby widzieć, jak Dominika ( czerska baba z brodą) ze wściekłości wyrywa sobie włosy z...brody, zaś jej odg(ó)w'niany szef wyrzuca z siebie stek obrzydliwych przekleństw pod adresem polskich skoczków.
Zanim ktokolwiek zechce mnie skarcić, niechaj pierwej przeczyta opinie tych antypolskich pismaków po dopuszczeniu polskiej ekipy do turnieju w wyniku m.in. ostrej dyplomatycznej interwencji polskiego rządu na prowokację niemieckiego sanepidu, a potem, gdy Kamil Stoch, dosłownie znokautowaŁ Gruneruda i Geigera w Insbrucku, pozbawiając ich realnych szans przed dzisiejszymi skokami w Bishofshofen!

Sport mamy za sobą, złoty orzeł niemiecko-austriacki znowu, po raz piąty w polskich rękach, radość wielka moja oraz ni tylko tych ok. 10 mln widzów oglądających zwycięstwo K. Stocha w tvp sport.

Pora na perły i wieprze.

O Loki, suczce Mickeya Rourke rasy chihuahua, może innym razem.

Perły, wieprze.
Co przed ?, a kto za?

Słuchając kłamliwych wypowiedzi profesora, łgarza rektora Gaciowe'go z WUM, nie tylko ewangelista św Mateusz by się pogubił w tym galimatiasie.
Gdzie perły, a gdzie wieprze.

Komu i co rzucić, albo nie rzucić?

Za prl rzucano, a to masło, a to pralki, a to...rogówki.

A prof. rektor WUM Gaciowy, wzorem partyjnych towarzyszy rzucił...szczepionki.
Bez kartek, poza reglamentacją, swoim oczywiście!
Wicie rozumicie!
Wybrańcom!
Jandzie, Miszczakowi, Walterowi, Maternie, ...

Co prawda, niejaki Jaśkowiak, podobno nawet...prezydent! Poznania uważa, że ci cwaniacy; Janda i reszta, czyli nawet Walter ( komuch, pezetperowski lizus, współpracownik sb), to nasze srebra rodowe, dobra narodowe.

Srebrna Janda, srebrny Walter, ... pozłacany, wręcz spatynowany Miller!
Srebra jako żywo!

Nasze dobra, srebra?, czy aby na pewno?, bo nie moje dobra!

Nie muszę sięgać do Liber Chamorum Nekanda Trepki, aby to zrewidować, tych nobilitantów!!, skoro gazety nawet w tak odległym Nepalu, Ghanie, nie mówiąc o bliziutkiej bbc, draństwo tych plebejskich cwaniaczków! zarejestrowały! i określiły to grono cwaniaków-zakrętasów jako nuworyszy, oszustów, uzurpatorów!, jakże odległych rodowej arystokracji.

Pozostając dalej w klimatach Nekanda Trepki, te rzekome "dobra narodowe", oni niemal wszyscy mają rodowody w wersji Chamorum peerelolum!, klasyka rodem z peerelowskich klimatów.
To pieszczochy prl, których onegdaj za komuny, tak hojnie obdarowywano tzw talonami na duże i małe fiaty, przydziałami mieszkań poza kolejnością, towarami spod lady!
Kosmetykami Polleny; Jandę "Być może" (w trzech zapachach)," Brutalem" po goleniu Zborowskiego, gdy takiemu jak ja, pozostawało zadowolić się "Wodą brzozową" z kiosku ruchu po porannej toalecie!
Te reglamentowane, rzadkie dobra rzucali im ci, którzy sami korzystali z nich w sieci sklepów "za żółtymi firankami".

Tak więc! te pieszczochy ze świata filmu, teatru miały w prl wcale niezgorzej.

Trzeba też pamiętać z jakiej szkoły oni wyszli, spod czyjej ręki!
Kto ich wychowywał, kto ukształtował?
Krystyna Janda, Seweryn, Łukaszewicz?
Kto był ich patronem?
Otóż!, m.in. innymi sam wielki macher, krętacz A. Wajda.

Potem, gdy już się dorobili ról, tantiemów, ustabilizowali się finansowo, udali się na tzw wewnętrzną emigrację, czyli poszli w łagodną kontestacjo- opozycję.
Dalej otrzymywali najlepsze role, służyli socjalistycznej ojczyżnie, tyle, że podobno już to ich....męczyło; sława, zaszczyty, kasa.
Uprawiali więc opozycję, tyle, że ...reglamentowaną oczywiście!

Z wyjątkami, gdyż z ich grona tzw ludzi kultury, garstka okazała się rzeczywiście aktywnymi, uczciwymi, w pełni tego słowa opozycjonistami.

I tak ta trzódka, przed którą partia i tak nadal sypała-rzucała...perły! ( w odmianie, w gatunku proletariackim!) dokulała się do tzw przemian w 89r. ze statusem ...opozycjonistów!
Niektórzy nawet...wielkich oporników.

W III RP dogadali się z byłymi towarzyszami i niemal zarezerwowali sobie prawo do wypowiadania jedynie słusznych opinii, glejtu na poprawność.
To ich postkomusza IIIRP ( mieszanka komuny z tzw naszymi) uznała za opiniotwórczy salon, elitę rozdającą nagrody oraz razy, ...baty tym niesfornym, których on, ten salon uznał za niegodnych ich grona.

I to grono osób, poprzez samo uzurpację, samo siebie zakwalifikowało do kategorii nadzwyczajnej, takiej kasty ponad obywateli, którym nie tylko wszystko wolno, lecz także wszystko się należy.

Stąd też byli przekonani, że zaszczepienie w ekstraordynaryjnym terminie im się nadzwyczajnie ...NALEŻY.
I nadal nie dociera do nich fakt bezsporny, że złamali wszelkie reguły, elementarną zasadę przyzwoitości.

Im się to NALEŻAŁO!
Zwyczajnie! należało!
Co prawda przyciśnięci do muru zaczęli publicznie ordynarnie łgać, kłamać, kręcić, ale nie zmienia to faktu podstawowego, że nadal są przekonani o swojej nadzwyczajnej pozycji, że są dobrem wyższym, kimś lepszym od pozostałych Polaków.

Nawet to, że ukradli miejsce i szczepionkę najbardziej narażonym, to jest lekarzom nic, a nic nie zmienia ich przekonania, że im się to miejsce poza kolejnością do szczepienia należało.

Tę samą kategorię reprezentuje ten rektor WUM, łobuz, krętacz o mentalności...PASERA!
Kategoria patologiczna.
Zwyczajny patol z tytułem profesorskim, który spod lady rozdaje wybrańcom towar deficytowy.
Być może lek na zdrowie, a nawet na życie?

Tenże rektor Gaciowy z WUM musi tkwić mentalnie po uszy w mętnej zawiesinie prl, skoro ma takie nawyki.
( Na marginesie tej sprawy jedna rzecz mi omal nie uszła! Chodzi o studentów tej uczelni medycznej.
Otóż czy nie jest znamiennym, że zareagowali dopiero wtedy, gdy ich interesy zostały zagrożone, gdy ich pominięto w zaszczepieniu!. Otóż stawiam mój dyplom, plus dyplomy dwóch zaliczonych szkół biznesu przeciw przyszłym dyplomom tych młodych medyków WUM, że gdyby im dano tę szczepionkę równolegle z Jandą, Miszczakiem, Materną, to słówkiem na żadnym portalu by nie tweetnęli! Tak sądzę!)

Po prostu!, dogadali się! rektor z celebrytsmi.

Jak pieszczoch z pieszczochami!

Zwąchało się wulgarne, przecherne tałatajstwo!

Ot! takie sobie wieprzki IIIRP.

Chrr, chrr...

Wieprzki.

A perły? jeśli, to i tak sztuczne!

O suczce Loki przy innej okazji, po cóż ją miałbym mieszać z obleśną krętacką ferajną; Gaciongiem, Materną, Miszczakiem, Walterem Łukaszewiczem, ....
Znajdę jej ( może!?) lepsze towarzystwo w kolejnym wpisie.

Jak znam życie! i takich Gaciągów też!, to iluż z nich niebawem poznamy?
A ilu, w tym tłoku, natłoku aferalnych zaszczepień!, nam po prostu uchowa się, ukryje między igłą, a antycovidową ampułką ze szczepionką?

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

Srebro, jak to srebro, zwykle ciemnieje. Nawet srebra rodowe (nie mylić z Rodowicz Marylą tudzież jej kamarylą) ciemnieją. Jak widać ludzie też ciemnieją. Nawet jeśli byli już ciemni, jak tabaka w rogu... bo wrogów zawsze można poznać po tym, że zioną siarką (czytaj siarkowodorem) - jak kiedyś smok wawelski. Takim trzeba trochę baranów zawsze podrzucić. Lekarz lub farmaceuta zalecałby im wizytę w programie w TVN-ie. A jak już będą całkiem czarni, mogą się pokrzepić hasłem BLM - nie mylić z BMW, choć te najlepiej idą (a także jadą) czarne.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1657855

Gazociąg, Gaciąg, pociąg do alkoholu - wiele problemów, których rozwiązanie jest trudne. Z Gaciągiem najłatwiej sobie poradzić, choć - pamiętając słynne "nie badź pan rura i nie pękaj" - stara się usilnie nie pękać.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1657883