Kur....nik!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Wiem, wiem, czuję przez skórę, co to niektórzy myśleli, że po kur będzie ... .....!
Nic z tych rzeczy, antysalon daleki od sołdackich bluzgów!

Nie u mnie!, nie przy dziecku, po ...niemiecku!

Po polsku, po naszemu...

Kurnik, to kurnik!
Wiadomo, czyli w tym temacie; koguty, kury; nioski, kokosze, kapłony, kurczaki, ...

I żeby do reszty co poniektórych z błędu wyprowadzić mogę podać najnowsze ceny na rynku, poczynając od piskląt do chowu jedniodniowych po tuszki do przerobu !
Tak samo z cenami karmy do chowu przydomowego przez nioski po brojlery!
( Uwaga! do pani Małgosi dwojga nazwisk. Brojler i bojler, to naprawdę nie mają za sobą nic wspólnego!).

Jest taki kurnik, na styku dwóch dzielnic Mokotowa i Ochoty!
Stolica, a w nim kurnik!, który co rusz jednych porusza, drugich zadowala, trzecich zaś do tego stopnia zniesmacza, że chcieliby go wręcz wyburzyć, podpalić, a już co najmniej nie jednego lisa tam wpuścić.

Jedni zwą go poprawnie, z sympatią, gdy bez przeszkód mogą swego koguta tam umieścić, a kury obmacywać także te, które nawet jednego jajka znieść nie gwarantują.

Inni zaraz go pażdzierzem czy inną dyktą!

Takie to emocje ten kurnik wywołuje.

I trwa to od lat.

Skoro kurnik, to na sicher, na mus! musi być tam rządzić kogut.
Zaś na grzędzie jest miejsca dla wielu; koguciki, nioski, kokosze, kapłony.

Zmieniający się gospodarze tego kurnika różnie traktowali swoje obowiązki.

Raz im zapewniali karmę, raz nie.

Jedni tradycyjną, drudzy koncentraty, trzeci premiksy, a inni zmutowaną gmo!
Dozowali ją od widzi mi się; wicie rozumici.

Był nawet taki jeden, też z drobiu pochodzący-donald, który otwarcie zadecydował, ani ziarenka i na dodatek wpuścił tam ...lisa!

Zaś koguty, czy raczej koguciki rządzili tam tak samo różniście.
Był taki brunatny kogucik-kapłon-robercik, co to zamiast piskląt krajowych gustował w kupowanych kurantach ...kremlowskich, niby brunatnych, a w zasadzie czerwonych!

Kolejny kogucik-julek cały drób oddał w pachtę, wygnał wszystko z kurnika.
A sio!, uznał, że dadzą sobie radę!
Rozsiadł się był na grzędzie, ale z jego kogutkowania nie było ani jajeczka, ani pisklaczka.
Totalny ...pomór! od syngamozy po pasterelozę.
Zaś dobór drobiu był wedle metody; na przemian dobrosz ...oracz!
Dziobał wyborną pszeniczkę, dziobał, aż go ...wydziobali, że nawet scyzoryczką nie zdążył otworzyć.

Po nim trochę kurnik przewietrzono, dosypano ziarenek, patrzono czy nioski naprawdę niosą, czy aby nie gubią celowo jaj w łopianach Czerskiej i Wiertniczej.
A kogut ( wedle niektórych znawców drobiu...kura) sobie radził nawet, nawet... i było w rytmie jumping jack flash.

Taa! było jumping, a nawet i flash!

Do momentu, gdy jeden z dwóch głównych dostawców karmy nie uznał, że trzeba się zastanowić nad dalszym podsypywaniem ziarenek do tegoż kurnika!

I zanim zgodził się rozwiązać worek z pszeniczką, tudzież innymi mikstami kurnikowymi postanowił tego koguta przyskrzynić!

Dogadał się z drugim ważnym dostawcą karmy do kurnika i nie tylko podmienili w kurniku głównego, na szefa.
Byłemu zaś wyrwali z ...., czyli z kupra kilka ważnych piórek, aby nie czuł się już taki bardzo
...jumping!
Kogut, teraz kogucik! jack jumping, z pokorą poddał się poniżającemu w oczach nie tylko niosek odpiórkowaniu!, za cenę doradzania nowemu nie tylko w temacie macania, lecz także ile i komu sypnąć!
I zgodził się na kogucika doradcę.

Sprytny jumping kogucik odpuścił chwilowo utratę kilku ważnych piórek w ..... czyli uszczuplenie kupra oraz miejsce na najwyższej grzędzie!
Taktyka, przede wszystkim!
Ustąpił najwyższą grzędę, albowiem przewidział, że nowy kogut tak się sforsuje włażąc na najwyższą grzędę, że będzie się budzić około południa.

I tak też się stało!

On, zdegradowany do roli kogucika, nadal był kogutem, a nowy szef kogut tylko kapłonem!
I to widziały oraz respektowały nawet najdurniejsze kury w kurniku.

To on i tak wstawał najwcześniej i to jego kukuryku dawało znak w kurniku, kury dalej słyszały, że to on rządzi! on jako pierwszy dawał sygnał, przekaz dnia.
Albowiem, ten nowy niby ważny główny kogut i tak złaził z grzędy około południa, gdy już jumping kogucik obtańcował wszystkie kury i wydziobał najlepsze robaczki, dżdżownice i wapienko z murku!

I tak to wszystko w kurniku pozostało po staremu!

Niestety także w temacie przychówku, wychowania, kolejności w dostępie do karmy.

Czyli.
Znaczy głupiutkie kwoki, kokosze, kury nadal gdaczą w tv śniadaniowej, tak samo kury i kapłony w
w programach muzycznych.
Nadal w tym kurniku przy J.P. Woronicza po staremu, skoro głupawa tęczowa kura dalej ogłupia kurczaczki.
Mnóstwo bylejakości, np muzycznego kitu,

A ten upokorzony kogucik-jumping, który wrócił już do łask, siedzi już na tej samej grzędzie z nowym niby kogutem nie wiedzieć czemu trzyma szlaban, jest przeciwny tak pokazaniu ostatniego filmu Ewy Stankiewicz o zamachu w Smoleńsku 10 kwietnia 2010r oraz dalej trwa w przekonaniu, że ... wcale nie ..."warto rozmawiać"!

Na co czeka jumping- kogucik?

Aż mu te pióra w ..... znaczy się kuprze odrosną?
czy też, gdy mu kolejne wyrwą?

A może na nowych dostawców karmy gmo?, po której szybko odrosną wyrwane pióra.

Nawet jeśli, to niech kogucik pamięta, że kurnik ma swoje ograniczenia!
Tam wyżej grzędy się nie da pofrunąć!

Tak więc czas po temu, aby programowy chłam wzbogacić nie tylko najnowszym, świetnie zrobionym i udokumentowanym filmem Ewy Stankiewicz, przywróceniem programu Jana Pospieszalskiego " Warto rozmawiać" i innymi wartościowymi pozycjami , które wrzucono w kurniku na grzędę.

Pomimo niby zmian, nadal w tym kurniku przy J.P. Woronicza po staremu, skoro głupawa tęczowa kura dalej ogłupia kurczaczki, mnóstwo bylejakości, np muzycznego kitu, a wartościowi ludzie z mądrymi filmami i programami są flekowani.

Tak więc nie tylko ja, antysalon czekam na to, że w kurniku dojdzie do zmian jakościowych i z grzędy ( półki) zdjęte zostaną nie tylko wspomniany film. E. Stankiewicz, program J. Pospieszalskiego oraz inne
...grzędopółkowniki!

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:6)