Halt! und sofort do bunkra głodowego marsz!

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Czy Frau Katarina Barley mogłaby reklamować estetyczne zalety... Cyklonu B?
Warum nein!
Zdolna jest!

Ochoczo wystąpiła w roli rzecznika, wyraziciela życzeń, dążeń i oczekiwań nie tylko ojrodeputowanych z antypolskiej trzódki Donalda Tuska.
Kto wie, czy po cichu, aby nie jest zwolenniczką rozwiązań ...OSTATECZNYCH.

Po co głodzić, skoro Niemcy przetestowali już w przeszłości rozwiązania skuteczniejsze!

Jej radiowe występy, zalatują mi wdziękiem niemieckiej ...krowy#!, skoro wypowiedziała się z urokiem zmutowanego 100 mm Nebelwefera ze Sztukasem, mordujących głownie tysiące warszawskich cywili w czasie Powstania.

Ponad 80 lat temu na Kresach w pełni ujawniła się antypolska swołocz obejmująca zaprzedańców z tzw gminu przeplatana intelektualnymi bękartami elyta i oddała swe usługi Stalinowi.

Dzisiaj?

W tzw III RP, a obecnie szczególnie mamy do czynienia już z 2 i 3 pokoleniem tychże, tych zaprzedańców, kapusiów, donosicieli, szmalcowników.
Są dużo lepiej wykształceni od swych dziadków, rodziców, obyci w światowych warunkach, znają języki i mają szerokie koneksje.
Zaś pod względem etycznym, mentalnie - to ta sama ekipa.
Ten sam poziom.

Zaprzedańcy!

Co prawda nabrali ogłady towarzyskiej, choćby z racji dostępu do różnego rodzaju stypendiów, staży.
Jednakże łączy ich to samo!
Wrogość, nienawiść do Wolnej Polski.
Zmienił się mocodawca, adresat umizgów, donosów, pełnego poddaństwa na Brukselę, nawet u tych z b. PZPR; Cimoszewicz, Belka, Kwaśniewski czy Miller.

Stupajki berlińsko/brukselskie.

Wracam do ich pierwowzorów.

Gdy Polacy bronili swej Ojczyzny w ciężkich walkach z Niemcami, Sowieci zaatakowali, wkraczali na nasze wschodnie tereny, chronione przez Polaków, dużo słabszymi formacjami wojskowo/policyjnymi oraz ochotnikami ( patrz Grodno).
KOP-iści, policja, młodzież , nawet i dzieci stawili opór ogromnej sowieckiej nawale.

Na zajętych terenach wschodniej II RP, nazywanych Kresami działy się rzeczy straszne.
Polacy po wojnie 1920 wiedzieli kim jest sowiet i do jakich zbrodni jest zdolna armia czerwona.
Kresy!!! dobre sobie!, niemal 50 % terytorium przedwojennej Polski!

Po jej wkroczeniu, natychmiast prócz komunistycznych agentów wylazła wszelaka antypolska swołocz i błyskawicznie poszła na współpracę z Sowietami!

To narodziny przyszłej agentury, protoplaści prl,u!

Już we wrześniu 1939, gdy sowieckie służby mordowały i wywoziły w bydlęcych wagonach, a nawet węglarkami!!!!wg wcześniej przygotowanych list Polaków, cała ta sfora sprzedawczyków ochotniczo przystąpiła do kolaboracji, do współpracy ze zbrodniczym antypolskim aparatem przemocy zainstalowanym na zajętych polskich terenach!

Niemcy, jak i Rosjanie mieli już przygotowane plany wyniszczenia Polski, Polaków.
Na początek polskich elit.

Niemcy poza publicznymi egzekucjami polskiej inteligencji, wybrali drogę konsekwentnego ich wyniszczenia ciężką, nieludzka pracą.
Niemcom nie udało się zmusić do współpracy, do kolaboracji nikogo o znanym nazwisku.
Nie namówili, ani nie zmusili nikogo znaczącego w II RP!
Nie jest mi znany żaden, nawet najmarniejszy poeta wysławiający Hitlera czy jego
wojskowe formacje!

Tak samo ciężko doszukać się polskiego artysty podpisującego folkslistę!

Sowieci też dokonali olbrzymich zsyłek do obozów pracy, setek tysięcy Polaków, gdzie w nieludzkich warunkach ginęli jak muchy!

Ale stalinowscy zbrodniarze poszli dalej.

Od nich, od ich perfidii Niemcy mogli się nie tylko uczyć, ale nawet im jej pozazdrościć!!

Albowiem Rusek wprzęgnął do "sowieckiego rydwanu postępu"! m.in.: L.Lewina, A. Ważyka, J. Putramenta, Cz. Borejszę, J. Kleinera, J. Leca czy Boya-Żeleńskiego!!

Niektórych, takich jak choćby W. Wasilewska, A. Schaff, I. Kamińska, J. Briestirgierowa, sowiecka włast nawet nie musiała zaprzęgać!!!!

Oni sami aż się palili do łajdackiej zdradzieckiej, antypolskiej...roboty!

Ta banda najobrzydliwszych kolaborantów już od wrześniowych dni r.39 wysługiwała się sowietom pisząc i drukując antypolskie paszkwile na łamach łajdackich prasowych przybudówek Armii Czerwonej!

Jak najgorsze dziwki, kurwili się pisująć zbiorowe poematy ku czci Stalina, Lenina i rzekomego wyzwolenia zachodniej Ukrainy i Białorusi spod jaśniepańskiego jarzma!

Ta haniebna współpraca z sowietami wynikała nie tylko z pobudek ideowych, ale z czystego konformizmu!
Z wygody! za kawałek chleba!
Za lepszą kartkę żywnościową!
Za kubełek węgla, czy za większy metraż pokoju po "wrogu ludu" we Lwowie!, Wilnie.

Zaprzedane miernoty trafiły na swój czas!

Rosjanie dawali im szansę awansu!

W normalnej sytuacji liczył się talent, dorobek literacki !

A tu kolaborant dostawał od Ruska stanowisko, władzę, poczucie ważności, a więc to wszystko na co trzeba byłoby w normalnej rzeczywistości uczciwie zapracować!

Tak więc sprzedawczyki, agenci dostali od Sowietów niezasłużone synekury!

W miarę wygodne życie za skurwienie się!

Tak więc nie tylko lewicowy dogmat stał się przyczyną, żródłem ich zdrady i obrzydliwej kolaboracji, ale także małe, nędzne pozbawione jakiegokolwiek moralnego puklerza charaktery!

Oni pozbawieni elementarnych wartości, takich jak poczucia patriotyzmu, przyzwoitości, poszli na totalną kolaborację.
Stanęli po stronie naszych oprawców!

Potem, od 1944r., przyniesieni na sowieckich bagnetach zostali wyznaczeni przez Moskwę na elitę prl.

To oni, zdeprawowani już we wrześniu 39 roku zostali wyznaczeni na busole moralne.

To im, Stalin wyznaczył role dalszej systematycznej indoktrynacji i deprawowania młodych polskich pokoleń pod rządami komunistów!

Hitler i Stalin z premedytacją wyniszczając biologicznie elity, inteligencję polską, stworzyli niemal komfortową sytuację dla wszelakiej maści intelektualnej swołoczy, takich wyrzutków-odpadów, zdolnych do najgorszej uległości wobec władzy, a także do najgorszej podłości!

To oni, ich wierni wychowankowi i pupile, byli pieszczochami polityki kulturalnej władz prl.

Nadawali ton i kierunek w literaturze i sztuce przez 45 lat prl'u ze skutkami do dzisiaj odczuwalnymi!
Podtrzymywali kamerę, pióro, pędzel czy partyturę nie tylko takiemu krętaczowi A. Wajdzie, aby młodym pokoleniom pokazać rzekome idiotyzmy polskiej przedwojennej doktryny wojennej-atak ułanów z szablami, lańcami na czołgi! czy Powstanie Warszawskie zredukowane do brodzenia w odchodach kanalizacji stolicy.

Wytresowani przez sowietów, stali się treserami kolejnych pokoleń krętaczy: pisarzy, poetów, aktorów, reżyserów i polityków!

Przesiewali przez długie lata prl polskie życie kulturalne, wyrzucając poza jego nawias, marnotrawiąc talenty, a promując załajdaczone badziewie!

Potem, już widząc walący się system, który ochoczo latami wspierali błyskawicznie zakręcili się, przykleili do powstającej opozycji!, albowiem to już ich nic, albo niewiele kosztowało!

Ryzyko było niemal zerowe!
Materialnie byli zabezpieczeni, z tantiemami za wysokie nakłady ich książek, filmów czy nagrań, poodznaczani najwyższymi orderami prl i Lenina, wygodne dacze, dworki zakrzątali się i stali się opozycjonistami ze statusem dożywotnich niemal autorytetów -moralistów!

Sprzedajne, spsiałe już we wrześniu 1939r. towarzycho ze Lwowa, Wilna stało się skurwionym komitetem założycielskim ełłyyt! ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami dla obecnego polskiego życia publicznego.

Taki A. Michnik, po kilkuletniej zmyłce odnalazł się, wrócił do korzeni, aby już otwarcie wzorem rodziców i brata-zbrodniarza mieszać niczym Mefisto w kominternowskim bagnie.

Co rozgrywają ojroparlamentarzyści pokroju Halicki, Thun, Lewandowski?
Raczej kogo!
Rozgrywają, szarpią Polskę.
Popatrzeć na... Buzka!, za co? i kto go tak trzyma?, że Polska nie ma z niego pożytku.
Durnowatą Dulkiewicz, skretyniałą Spurek pozostawiam bez dalszego komentarza.

Oni wcale nie muszą mieć w rodzinie przodków, których sowiet przywlókł na swoich bagnetach i zainstalował nad Wisłą po 1944r.

Jedni zaprzedańcy z podłością wrodzoną, inni z... nabytą!
Efekt ten sam!
Nienawiść do Polski.

Bledną przy nich byli wasale Moskwy; Cimoszewicz, Belka czy Miller, gdyż robią to co im wtłoczono za młodu, do czego ich Moskwa latami wdrażała, tresowała.
Służyć, nadskakiwać na łapkach.
Tyle, że tym razem oni, byli towarzysze wysługują się nowemu panu! Berlinowi, Brukseli

Przeciwne Polsce poszemrane i przeszemrane towarzycho pomagdalenkowe się dobrało!, wymieszali się z byłymi towarzyszami, ale spaja je antypolskość, szkodzenie Polsce.

I kamerade Katerine z SPD, penetrowanej latami przez sowieckie służby, z wielką przyjemnością wyraziła to wszystko, do czego od ponad pięciu lat otwarcie zmierza środowisko skupione wokół Donalda Tuska.

Zagłodzić Polskę, zagłodzić Polaków, skoro wybierają parlament, rząd inny, różny od tego, jakiego sobie Berlin/Bruksela życzy, a raczej domaga się.

Lepszego autora tych słów-grożby niż ta Niemka nie mogło być!, aby publicznie wyrazić i zapowiedzieć ten złowieszczy, barbarzyński zamiar wygłodzenia Polaków przez UE!

Kto, jak kto, ale tylko ktoś taki, jak Niemra Barley, mentalnie do szpiku przeżarta wrogością do Polski, mogła ogłosić tę zapowiedż Polakom.

#
to nie ta krowa, której Spurek jest rzecznikiem, to morderczy szwabski możdzierz, który w czasie Powstania zwano "krową".

pzdr

p.s.
Wczoraj w nocy narobiłem mnóstwo przeróżnych błędów i nie miałem już sił, aby je poprawić.
Dzisiaj, skoro ta ladacznica-rwa trochę mi odpuściła, to czynię plus nowy tytuł.

.

.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:19)

Komentarze

Czy wy też wycinacie ściągacz w dekolcie żeby wam szyja przeszła?

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1646890

Naród wspaniały, tylko ludzie q*wy

Józef Piłsudzki o SSpurek.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1647011

 "Tak więc nie tylko lewicowy dogmat stał się przyczyną, żródłem ich zdrady i obrzydliwej kolaboracji, ale także małe, nędzne pozbawione jakiegokolwiek moralnego puklerza charaktery!"

W tym zdaniu zawiera się cała perfidia tych ludzi. To budzi moją - chciałbym znaleźć jakieś inne określenie - nienawiść do nich, do ich sposobu myślenia. Ale nade wszystko, do tego co nam zrobili i robią. Nam, jako narodowi. Ospbiście stawiam ich poza nawiasem narodu. Dla mnie nie są Polakami. Nominalnie jedynie. Jako równorzędni mojej osobie, nie. I wilelokorotnie analizowalem to, czy aby nie jestem zbyt egzaltowany, zbyt przeczulony. I za każdym razem wychodzi mi, że mam rację.

Tylko z jednym, w cytowanym zdaniu, muszę polemizować.

Ich charaktery, charaktery dzisjejszych zaprzańców, zdrajców, kolaborantów były i są kształtowane przez ich wychowawców. To już jest wtórna edycja. Dla nich, takie postawy są wyrazem ich charakterów, poglądów wyniesilnyvh z domu, najbliższego otoczenia. Potem jedynie umocnione przez wejście w śdodowisko tak samo wychowanych. To jest ten "równoważnik" prawdzisych elit. To są nie-elity. To jest owoc reprodukcji. Tak biologicznej, jak mentalnej, kulturowej, społecznej, politycznej. I każdej innej, z prefixem nie.

Bardzo wcześnie uświadomiłem sobie te różnice. Sam pochodzę z rodziny o przemysłowo-ziemiańskiej prowieniencji. Do dziś zachowały się jedynie nieliczne świadectwa elitarnej świetności rodziny. Większość zginęła w czasie wojny. Dziś także znikamy biologicznie.Czemu o tym wspominam? Bo źródłem tego jest los Polski. Przyczyną wojna i UBeckie morderstwa.

Utyskujemy że w Sejmie dzieją się rzeczy nie do pomyślenia, nasza polityka jest w powijakach, rwiemy włosy z głowy gdy słyszymy co w PE mówią o Polsce, o nas, ludzie, których jednak ktoś tam posłał! Mówi się że jako naród jesteśmy podzieleni. Ale nie widziałem żadnego wiarygodnego badania, które by świadczyło, że rodowici Polacy mają odmienne opinie i poglądy. Nurtuje mnie, czy rzeczywiście jest tak, że to Polacy są podzieleni. Wiemy że w naszm kraju nie jesteśmy sami. Ponoć w wojnie straciliśmy ponad 6 milionów obywateli. Szacunki mówią że połowa z tej liczby to Polacy. Ilu pozostalo przy życiu nie-polaków? Ilu nie-polaków przybyło jako zasiew systemu komunistycznego? [ proszę wybaczyć, ale nie umiem pisać o nich nie-Polacy]

Łatwo nam przychodzi opisywać dzisiejszą sytuację, uznając że jesteśmy społeczeństwem homogenicznym. Tak jednak nie jest. Ilość ludzi z dziwnymi nazwiskami, z nazwiskami ukradzionymi, nazwiskami-przykrywkami, wskazuje że może być nas znacznie mniej niż uważamy. Wtedy też nie powinna dziwić rozbieżność poglądów politycznych. Ale też, być może nasze reakcje mogłyby być nieco inne, nasze reakcje inne, nasze kalkulacje obliczone inaczej. Polityczne przesłania, nie są właściwie adresowane.  Nie znamy prawdy o nas samych. Albo, ktoś nie chce byśmy ją znali.

Uważam że błędem jest uznawanie, że nie ma tematu. Powinniśmy się uczciwie i dokładnie policzyć. Wyniki wyborów nie są do końca miardodajne.

Wiem, nie ma ścisłej granicy i podziału kto jest kim. Ale my nie wiemy jak jest, nawet w przybliżeniu.

Wkładam kij w mrowisko? Być może.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1647059

z komentarzem. Podam tylko jeden przykład, rodzice sędziego Tuleji zmieniali nazwiska trzy razy.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny, wobec rządu tylko wtedy, gdy na to zasługuje. Mark Twain

#1647062

Synek ambasadora niemiec w Polsce czyli wnuczek adiutanta Hitlera zajmuje prominentne stanowisko w ........Gazpromie.
Jakie to wszystko przewidywalne, synek od tatusia będzie miał zawsze świeże informacje dla rosjan o tym co się dzieje w Polsce.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1647126

Ktos ta cala Targowice wybiera.

Chcialabym za Pilsudskim powiedziec narod wspanialy..... ale cos mi po wyborach  tzw. europejskiej elity nie przechodzi przez gardlo. Tak wiec  "kiepski" narod wybral qurewska elite.

A pani Barley w polowie jest angielka, tak wiec zebraly sie w niej najgorsze cechy obydwu narodow.

Jako ciekawostke moge panstwa poinformowac, ze nikt jej w normalnych wyborach w Niemczech nie wybral, a do wladz europejskich jakos ja wepchneli.

Oburzona jestem jej wywiadem, oby rzeczywiscie ja powiezli.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Gosia

#1647138