Dobrostan czy panika?

Obrazek użytkownika antysalon
Kraj

Dobrostan! co nim jest, a co nie jest?

Czy metoda zatrzymania, powstrzymania tej epidemii, obrana przez polski rząd, wzorujący się, kopiujący te same rozwiązania, które wprowadzają nasi sąsiedzi jest słuszna?, czy też przydałaby się SAMODZIELNA OCENA i REFLEKSJA, odbiegająca od stadnego wręcz zachowania?

Nie wiem!

Rząd oraz eksperci na których się opiera; epidemiolodzy, lekarze dowodzą, że to jedyna droga, aby pierwej wyhamować, a następnie powstrzymać zarazę.

Kopiować metodę szwedzką, brazylijską czy też tą zza Odry, z południa?

Pojawiające się od marca tego roku, niezależne opinie, mocno odbiegające oraz krytykujące oficjalną politykę anycovid'ową rządu, są niestety traktowane w kategoriach oszołomstwa, płaskoziemców, etc.

A to bardzo żle, że z góry dyskwalifikuje się je jako anaukowe brednie, pozbawione podstaw.

Zanim przywołam jedną z takich autonomicznych i krytycznych opinii, podam jedną z decyzji moim zdaniem mocno kontrowersyjną.
Np. Zamknięcie salonów meblowych.
A czymże grożniejsza jest dla Polaków, klientów oraz personelu sprzedaż mebli od artykułów drogeryjnych, budowlanych czy spożywki?
!!!???

Cyt." 177 polskich lekarzy i pracowników służby zdrowia. Sygnatariusze wzywają do zaprzestania kontynuowania strategii obranej w walce z koronawirusem, ponieważ „lekarstwo nie może okazać się gorsze od samej choroby”, a ich zdaniem z taką sytuacją mamy obecnie do czynienia. „Po początkowej panice dotyczącej COVID-19, fakty obiektywne pokazują teraz zupełnie inny obraz – nie ma już medycznego i naukowego uzasadnienia dla kontynuacji stosowanych obostrzeń”

Medyczne oraz naukowe przesłanki tego apelu są takie:
Cyt.: "
Powołując się na badania przeprowadzone za granicą, autorzy wskazują na rzeczywistą śmiertelność koronawirusa zestawiając ją z wielokrotnie groźniejszymi prognozami, na podstawie których instytuty i gremia eksperckie formułowały strategie dla rządów.
Podają w wątpliwość także samą skuteczność lockdownu, posługując się przykładem krajów, które nie zdecydowały się na ten wariant.
Podkreślają także możliwość leczenia COVID-19.
...Zwracają uwagę, że około 98 proc. populacji przechodzi tę chorobę bezobjawowo lub łagodnie, a tych z cięższymi dolegliwościami można leczyć poprzez zastosowanie "HCQ (hydroksychlorochinę), cynku i azytromycyny.
...Za panikę w związku z koronawirusem lekarze i naukowcy podpisani pod apelem winią m.in. testy RT-PCR, które dają "wiele fałszywie dodatnich wyników".
"Sam jego twórca – Kary Mullis (otrzymał nagrodę Nobla w dziedzinie chemii w 1993r. za wynalezienie łańcuchowej reakcji polimerazy, PCR) uznał ten test za nieprzydatny do wykrycia i zdiagnozowania infekcji wirusowej i przeznaczony jest jedynie do procedur badawczych.
Test jest niezwykle czuły, ale niespecyficzny i daje dodatnie wyniki również w przypadku zakażenia innymi czynnikami chorobotwórczymi"

Autorzy tego listu do dnia 2 listopada podpisanego przez 177 polskich lekarzy, przywołują podobny apel swoich kolegów z Belgii, listu podpisanego przez tamtejszych 394 lekarzy, 1340 pracowników służby zdrowia i 8897 obywateli.

Byłoby dobrze, aby polski rząd w ramach strategii zwalczania tej zarazy, był także otwarty na dialog, poznanie opinii, nawet tych najbardziej krytycznych.
Ponadto mniej paniki, którą wyczuwa się, którą szerzą główne media publiczne.
(jeden z moich poprzednich wpisów tego dotyczył, odejście od zarządzania przez strach)

Wyrażę to dosadnie, przestać walić w gacie!, mniej paniki, zimna głowa.

Autorzy tego listu piszą tak: cyt."...surowa, represyjna polityka dotycząca li tylko zakażeń koronawirusem”, pomijająca sytuację pacjentów z innymi chorobami, oraz dalece odbiegająca od dotychczasowej specyfiki działań na rzecz ogólnej poprawy sytuacji w polskiej służbie zdrowia.
...Powołując się na badania przeprowadzone za granicą, autorzy wskazują na rzeczywistą śmiertelność koronawirusa zestawiając ją z wielokrotnie groźniejszymi prognozami, na podstawie których instytuty i gremia eksperckie formułowały strategie dla rządów."

Podają w wątpliwość także samą skuteczność lockdownu, posługując się przykładem krajów, które nie zdecydowały się na ten wariant.
Podkreślają także możliwość leczenia COVID-19.

Tak więc wracam do tytułowego; dobrostan czy panika?

W klasie wnuka ( 2 kl szk. podst.) u jednego dziecka stwierdzono podobno(?) dodatni wynik, zakażenie covid, cała klasa, ponad 30 dzieciaków, ich rodzeństwo, rodziców oraz być może dziadkowie, jeśli pozostawali w jednym gospodarstwie, a to niewykluczone, czyli lekko licząc pewnie ze 150 osób na 10 dniową kwarantannę, po której wszyscy wrócili; dzieci do szkoły, starsi do pracy, etc.
Co o tym myśleć?

Dobrostan? panika?
Zysk? strata?
Więcej dobra? czy szkody?

Jest o czym myśleć!
Jest o czym dyskutować!, albowiem fakty obiektywne pokazują nam obraz nie do końca taki, jaki przedstawia rząd i malują media.
Tak samo nie przemawiają do mnie argumenty tych, którzy kwestionują w ogóle istnienie covida!

Trzeba dyskutować!

Wydaje mi się, że polskiemu rządowi, sztabowi kryzysowemu nie zaszkodzi rewizja przyjętego, jedynie słusznego jego zdaniem dotychczasowego schematu! i odważnego otwarcia się na zdania, opinie krytyczne.
Może trzeba zmodyfikować dotychczasową optykę?
Może zmienić strategię, zmodyfikować?

Jestem odległy od tych bredni Budki, lewizny, etc.
Te nieroby, nieudacznicy, poza bełkotliwym przekazem nie mają w tej sprawie zbyt wiele do powiedzenia.
Nie ufam z definicji! tym łobuzom, którzy przez osiem lat swoich rządów nie dostrzegali tego, że codziennie ok. pól mln polskich dzieciaczków szło głodnych do szkoły, gdy z drugiej strony tolerowali celowo lub z nieudacznictwa okradanie Polski przez mafie nie tylko vat.

Przy całej mojej abnegacji w tych sprawach medycznych, posiłkuję się swoim doświadczeniem zawodowym ( kierowaniem kilkoma firmami, będącymi w b. złej kondycji finansowej), to wiem jedno; co rusz trzeba modyfikować zarządzanie, uciekać z pozycji zagrożonej, szukać nowych rozwiązań! Niby truizm! elementarny truizm, ale przyniosło to efekty.
Tak się zarządza w kryzysie!

Oby rząd nie zasklepił się w swoim dotychczasowym, jedynie słusznym ( jego zdaniem) rozwiązaniu i punktem odniesienia stało się dla niego to, że inni ( rządy państw dużo zasobniejszych) też tak samo postępują!
To żadne usprawiedliwienie!
Błąd!
Karygodny, mocno szkodliwa metoda małpowania, kopiowania oraz ...panikowania jak oni!

Premierze! ministrze zdrowia!
Nie kopiuj bezkrytycznie!
Modyfikuj! tak samo, jak ten wirus, który co rusz jest nieco odmienny!
Grożniejszy?, a może mniej grożny?

To jest wojna!
Skoro tak, to weryfikować trzeba co rusz pozycje wroga, nie można ostrzeliwać na ślepo, tych samych punktów.
Szkoda nie tylko amunicji!
Żołnierzy też!

Nawymądrzałem się!, czas kończyć!

Mimo to, znów jestem w punkcie wyjścia!

Dobrostan czy panika?

pzdr

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:9)

Komentarze

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1651063

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#1651133