Konwencja Stambulska z koniem trojańskim Gender

Obrazek użytkownika anty bolszewik
Kraj

Na zdjęciach, starszy pan z brodą, pedagog Uniwersytetu Adama Mickiewicza, ustala plan zadymy z gejem w sukience, dla niepoznaki zakrytej bluzą z seledynowym kołnierzem (na zdjęciu). W momencie rozpoczęcia wykładu, bluzę zrzuca (tors ma płaski bez biustu pod gorsetem) i rozpoczyna się zadyma.

 

Wykład ks. prof. Bortkiewicza o zagrożeniach dla rodziny ideologią Gender, odbył się 5.12.2013 r., na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Grupa rozwścieczonych wandali i homosiów, próbowała w sposób prymitywny zagłuszyć wykładowcę. Bojkot zakończył się niewypałem, a licznie zebrani słuchacze nie chcący słuchać idiotycznych wrzasków, przeszli do sąsiedniej sali, gdzie wykład został w spokoju dokończony.

W międzyczasie policja, z chamskim marginesem zaprowadziła błyskawicznie porządek. Pomimo obrażania policjantów, czynnym atakowaniem z  inwektywami, ci zachowali wyjątkowo zimną krew i zdecydowanie wobec rozwydrzonej bandy głąbów, biegających po krzesłach i stołach sali wykładowej. Brawo policja- wielkie uznanie i szacunek za zdecydowanie i profesjonalizm w przeciwdziałaniu wandalom.

Konwencja Stambulska to typowy koń trojański, mający deprecjonować odwieczne prawa biologii. Opakowano ją, a jakże, w zwodniczy tytuł, o rzekomej "obronie kobiet przed przemocą w rodzinie". Tymczasem chodzi w niej głównie, o przeszmuglowanie ideologi gender, destrukcyjnej wobec praw biologii i rodziny.

Autor zarejestrowanego materiału filmowego: blubry.pl 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

 Słowacja nie podpisała konwencji stambulskiej i pies z kulawą nogą sie tym nie interesuje?
NIe ma żadnych protestów i każdemu z Unii to wisi, bo prezydentem Słowacji jest Zuzana Čaputová liberalno lewicowy polityk i nie ma skarżenia sie prawicy słowackiej w Unii.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1639759

Konwencja stambulska w ogniu krytyki: "Potężne uderzenie w instytucję rodziny, instytucję małżeństwa". "Nie wszystkie kraje podpisały albo ratyfikowały tzw. konwencję stambulską. Są to takie kraje jak Litwa, Łotwa, Słowacja, Węgry, Czechy, Wielka Brytania, Liechtenstein" - przypomniał wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, pytany o zapowiedź ministra Zbigniewa Ziobro, że zostanie złożony wniosek o podjęcie prac, aby tę konwencję wypowiedzieć. / Wójcik podczas rozmowy podkreślił także, że "kategorycznie nie zgadzamy się na takie rozwiązania – bo to jest w konwencji - żeby próbować promować trzecią płeć uwarunkowaną społecznie i kulturowo, np. w programach edukacyjnych". My jesteśmy przeciwko temu. To jest potężne uderzenie w instytucję rodziny, instytucję małżeństwa ocenił Wójcik. /https://niezalezna.pl/342854-wojcik-o-konwencji-stambulskiej
Ps...Dobra rada dla PiSu: mniej gadać a więcej robić. Jak najprędzej wypowiedzieć, im szybciej tym lepiej dla Polski i Polaków: Konwencja Stambulska – odczłowieczanie kobiet. To jest pewnik. Jeśli lewica (jeżeli takowa w ogóle istniała, biorąc pod uwagę jej „szczytne” cele) i jej wszelkie odnogi – bolszewizm, komunizm, stalinizm – stawała w czyjejś „obronie” to wiadomo, że z jak najgorszym dla niego skutkiem. Jak „broniła” robotników i chłopów, to rzekami wtedy płynęła właśnie ich krew. Pod tą przykrywką rozprawiano się z przeciwnikami politycznymi i ideowymi. Metodą była „kula w łeb”, ciężkie więzienie, a w najlepszym przypadku łagier z 60% szansą przeżycia. Tak samo lewactwo, najgorsza mutacja „lewicy”, w tym feminiści/feministki „broniąc” kobiet wyrządzają im największą krzywdę. Aby „skuteczniej bronić” kobiet lewactwo wymyśliło iście diabelską sztuczkę – potocznie zwaną „Konwencją Stambulską”, która została otwarta do podpisu 11.05.2011 roku w Stambule (stąd nazwa). Podpisało ją 45 państw Rady Europy – weszła w życie 01.08.2014 roku a ratyfikowało ją 34 państwa. Prezydent Bronisław Komorowski zdążył ją ratyfikować przed końcem kadencji, 13.04.2015 roku. Nie ratyfikowały: Wielka Brytania, Ukraina, Litwa, Łotwa, Czechy, Słowacja, Bułgaria, Węgry, Armenia, Mołdawia, Liechtenstein. Rosja i Azerbejdżan nawet jej nie podpisały. Wbrew tytułowi tego „doniosłego” dokumentu rzeczywiste cele ukryte są w jego zawartości: Art. 3, pkt. c wprowadza „płeć społeczno-kulturową, oznaczającą społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn”. W art. 10, p.1 „strony wyznaczą lub ustanowią jedną lub więcej instytucji odpowiedzialnych za koordynację, wdrażanie, monitorowanie oraz ocenę polityki i działań mających na celu zapobieganie i zwalczanie wszystkich form przemocy. Będą koordynować zbieranie[sic!] danych, a także analizować i rozpowszechniać ich wyniki”. Zgodnie z art.12, pkt. 5 „strony czuwają, by kultura[sic!], zwyczaj[sic!], religia[sic!], tradycja [sic!] lub tzw. „honor” nie były uznawane za usprawiedliwiające wszelkie akty przemocy”. Nie przeoczono w art. 14, p.1, by to wszystko „wprowadzić do programów nauczania na wszystkich etapach edukacji”.[sic!] Chociaż tytuł dokumentu: „Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej” sugerowałby szczytny cel, to gdzie w nim jest „obrona” kobiet? Jeśli nawet rzeczywiście autorom chodziło o dobro kobiet, to należy spytać ich, czy według nich kobieta jest człowiekiem? Już słyszę te głosy oburzenia z furią spadające na mnie. No to przypatrzmy się innemu aktowi prawnemu. W samym XIX rozdziale Kodeksu karnego „człowiek” 13 razy jest odmieniany przez wszystkie przypadki, że wymienię tylko niektóre: kto zabija człowieka; kto doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie; kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka; kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia człowieka; kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu itd., itp. – podlega odpowiedniej karze. Bez wątpliwości kobieta człowiekiem jest i Kodeks karny w pełni i w całej rozciągłości jej prawa zabezpiecza. To w takim razie po co ten dodatkowy akt prawny, osobny dla kobiet? Żeby sędziego Juszczyszyna czy innego Tuleyi z „nadzwyczajnej kasty” zza stosu aktów prawnych nie było widać? „Konwencja” nie wnosi nic nowego, a tylko odczłowiecza kobiety, „wywracając” przy tym kulturę, zwyczaje, religię, tradycję. Za to wnosi w to miejsce obłędną, genderową ideologię LGBT(Q). Daję tutaj jednocześnie mocny argument również dla sił „postępackich”, by także przyłączyli się i pomogli pozbyć się tego prawnego bubla, gdyż wielce dyskryminuje również pozostałe „56 płcie”. A poza tym „szubienice” należy zburzyć! Antoni Górski

https://opinie.olsztyn.pl/spoleczenstwo/konwencja-stambulska-odczlowieczanie-kobiet/#.Xx240mozaMo

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Wiesław P

#1639781

Gdyby obowiązywała Konwencja Stambulska to Małgosia Kidawa-Błońska nie zostałaby wycofana z wyborów prezydenckich.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1639784

Co na to opozycja? Prof. Zoll kilka lat temu: Konwencja antyprzemocowa to zamach na naszą cywilizację. Wiele państw jej nie ratyfikowało. „Nasze regulacje wypełniają wszystkie dyspozycje, dotyczące regulacji prawnych związanych z przeciwdziałaniem przemocy wobec kobiet” zapewniał w 2014 roku prof. Andrzej Zoll, przekonując wtedy, że nie należy ratyfikować konwencji RE dotyczącej przemocy wobec kobiet. Jak te słowa skomentuje dzisiaj opozycja, która tak zaciekle broni konwencji stambulskiej? Wypowiedź profesora przypomnieli internauci. Trzeba pamiętać o tym, że bardzo wiele państw w Europie tego dokumentu nie ratyfikowało i tylko nieliczne go podpisały. Byłbym wobec Konwencji ostrożny i dążył do jej renegocjacji mówił kilka lat temu profesor. Zoll krytykował konwencję m.in. za „nieprecyzyjny język”. Co może skutkować wątpliwościami w stosowaniu tej Konwencji, a przede wszystkim pozostają wątpliwości co do intencji jej twórców. Powstaje pytanie, czy nie ma tu jakiegoś drugiego dna? zastanawiał się Zoll, dodając, że „rodzi się podejrzenie”, że konwencja antyprzemocowa „to zamach na naszą cywilizację”. Jednym z punktów, który szczególnie niepokoił profesora, był art. 12 dokumentu RE, który dotyczy działań niezbędnych „do promowania zmian, wzorców społecznych i kulturowych, dotyczących zachowań kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji oraz innych praktyk, opartych na idei niższości kobiet, na stereotypowym modelu roli kobiet i mężczyzn”. Uważam, że to jest przepis najbardziej kontrowersyjny, bo wprowadza on zobowiązanie stron do wykorzenienia tradycji. Rozumiem, że może chodzić tu o tradycję, w oparciu o którą występuje idea niższości kobiet albo stereotypowy model roli kobiet i mężczyzn. Ale jeśli zestawi się to z definicją płci społeczno-kulturowej, to zauważymy, że mówi ona o tym, że chodzi tu o role, które społeczeństwo przypisuje kobietom i mężczyznom, a więc i tradycję tego społeczeństwa, które buduje pewne stereotypy ról kobiety o mężczyzny mówił prof. Zoll w rozmowie z KAI.

Ps....Proszę bardzo, i profesor Zoll też czasem mówi mądre i dobre słowa. Krytykując ten dokument Zoll miał rację. Jest on tak rozmemłany i rozwodniony, pełen nieścisłych określeń, że wygląda na prawnicze partactwo albo celową próbę przemycenia miny. Popatrzcie jak ten świat zwariował Jeszcze kilka lat temu tych wszystkich genderowych oszołomów z ich chorymi teoriami pozamykano by w wariatkowie a teraz chcą aby to była główna zasada społeczna. Polska jest jedynym krajem tak tolerancyjnym, że ci występujący przeciwko bezpieczeństwu Państwa, w tym jawni zdrajcy szkodzący Polsce za granicą (bezpośrednio lub donosami) nie są ścigani, a nawet nie muszą się z tym ukrywać. Tutaj mogą też bez przeszkód odbywać się marsze i demonstracje opozycji, a tolerowane są nawet te, gdzie obraża się prezydenta RP i najważniejszych urzędników państwowych, nie mówiąc już o uczuciach patriotycznych i religijnych zdecydowanej większości Polaków. W każdym innym kraju było by to nie do pomyślenia i jest dla nas wszystkich wielkim wstydem, że akurat ci z polskim obywatelstwem coś takiego robią. Przecież gardzą nimi nawet tacy, którzy na tym szkodzeniu nam korzystają, jak choćby w sprawie rozdziału funduszy europejskich. Poklepują zdrajców po plecach, ale między sobą mówią: „patrzcie, to Polacy, a poza nimi nikt czegoś tak obrzydliwego nie robi” Fenomenem jest to, że mimo takich swobód, akurat nasz kraj jest atakowany przez instytucje UE za rzekomy brak demokracji i brak praworządności. Pytanie, czy ci płatni zdrajcy i szkodnicy, z najniższych pobudek działający przeciwko interesom naszego Państwa i jego obywateli, kiedyś odpowiedzą za swoje haniebne czyny…

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2

Wiesław P

#1639790

Jak to będzie wg. Konwencji Stambulskiej, gdy mąż stwierdzi, że jest kobietą i żoną własnej żony, a następnie ją pobije?A żona zmieni tożsamość kulturową i zostanie np. kotem. To kto się wtedy zajmie dziećmi ?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1639806

Z. kształcony to i mądrze mówi zwłaszcza jak w tym swój i nie tylko swój interes ma!

A o panu Z. napisano na NP wiele. Oto notka pierwsza z brzegu:

Jak podaje Ludwik Hass – historyk wolnomularstwa , w książce „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821 – 1999 słownik biograficzny „ ( wydawnictwo Rytm - Warszawa 1999 ) w liście polskich masonów – Andrzej Zoll – profesor prawa Kraków figuruje jako członek Klubu Rotary.

Reszta bardziej interesujących wątków:

https://niepoprawni.pl/blog/lwowianka/masoneria-inaczej-z-autorytetami-w-tle

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

casium

#1639931

 

Do jakiej szkoły ona chodziła? Może dla upośledzonych intelektualnie i cofniętych w rozwoju. A może poszła tam dlatego,że na koniec roku szkolnego Pani nauczycielka zamiast świadectwa rozdaje pączki.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0
#1639789

Nawet nazwę 2-krotnie z błędem wymieniła "Stanbulskiej" zamiast Stambulskiej. Widać elementarne braki znajomości geografii.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

antybolszewik

#1639844

Młodzi ,wykształceni z dużych miast
Elektorat PO

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1639845

Brawo PiS, prętem ich PO jajach!

https://images89.fotosik.pl/401/a0a9eb19a48b6694.jpg

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Wiesław P

#1639870

Powinien PiS powyrzucać tą POwską zgraję bandziorów z samorządów bo zadłużają miasta i rozkradają kraj i nic nie robią nieroby.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

Wiesław P

#1639872

....może to czeskie błędy.......

......sama jestem w tym ekspertką.......dobrze jednak być tego świadomym ......

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1640266

W tych"zakodowanych" domach rośnie takie młode POkolenie. Idą dwie młode mamusie, w wózku dziecko ok 1 roku, obok dwoje ok 4-5 lat słychać rozmowę ''a ty kurwa byłaś u Janka'' byłam kurwa ale on w robocie.'' nie pierdol, że ten stary chuj robotę dostał'' chwilę potem; ''jutro nie, jutro tatuaż idę robić'' itd. nie dało się tego słuchać, dorodne wyrosło nam społeczeństwo i rośnie następna patologia.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639849

W Polsce od tysiąca lat, jest prawo które mówi:

Nie zabijaj, nie morduj

Nie kradnij, nie rabuj

Nie gwałć, nie poniżaj

TAK MAMY TAKIE PRAWO

Zatem lewacka swołocz ........S P I E R D A L A Ć ze swoją goownianą konwencją stambulską

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-1
#1639916

Ale trzeba być wyrozumiałym,

ps. angielski w wydaniu Donalda.......łatwo o pomyłkę.....

-

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1640265

....z niemrawości wyznawców Chrystusa! jesteśmy słabi po dziś dzień! Trochę jak te ciepłe kluchy! Na palcach możemy policzyć organizacje, które sprawnie ścierają się na ulicach i w sądach z genderystami. Kłania się niestety wygodnictwo wielu (niech ktoś się tym zajmie, ja mam wiele obowiązków), a może nawet i ukryte tchórzostwo niejednego facia. Tymczasem czas najwyższy groźnym bojówkom genderystów koniecznie przeciwstawić nie tylko modlitwę ale i cznny opór. Wiara i Rozum!

Dlatego już od dawna powtarzam zdecydowanie i robię co możliwe w duchu: precz z demoniczną ideologią gender, precz ze śmiertelnym grzechem homoseksualizmu i cudzołóstwa, precz z aborcją, precz z pigułką aborcyjną dzień po, precz z eutanazją, precz z legalną pornografią, precz z legalną prostytucją, precz z legalnymi klubami go go, precz z upowszechnianiem samogwałtu w szkołach, precz z gloryfikowaniem najbardziej odrażających zbrodniarzy wszechczasów, czyli: Stepana Bandery, Gen. Romana Szuchewycza, Petra Diaczenki i innych upiorów z ludobójczej OUN-UPA na współczesnej Ukrainie, po prostu precz z szatanem i cywilizacją śmierci!!!

Dzięki anty bolszewiku. Nota Najwyższa za wpis. Pozdrawiam b. sercecznie STRoch

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1639797

Eutanazja „zwierząt pozaludzkich" jest niedobra ?

Za to ludzi można zabijać?

To już jest ok?

Podła, bulwersująca lewacka „logika”

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1639824

Kurcze, kto ja dotyka? Pozostało jej in vitro ale pewnie się  rozmyśli i wyskrobie. Co za potwor.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1639829

Tej suchotnicy lewaczki Spurek to nawet mój pies Labrador by nie wyryćkał, obsikałby i odszedł.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639846

To działaczka LGBT Sylwia Spurek z Poznania, nieustannie żądającą zabrania nam funduszy Unijnych, za ograniczenie praw do małżeństw 1-płciowych, adopcji dzieci i prawa do aborcji na każde żądanie. Wybitnie łajdackie działanie przeciw własnemu państwu, z którym po uzyskaniu mandatu w eurokołchozie, kompletnie się nie identyfikuje .

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

antybolszewik

#1639842

Ludzkie zwierzęta to są aborcjonistki

Przecież to jest przełomowe odkrycie! Zupełnie nowa kategoria wychodząca poza wszystkie te gatunki, rasy, gromady. Odrzucająca ten stary skostniały nienowoczesny system. Niech no tylko Spurek opublikuje swoje badania to Nobel pewny.

A tak serio ta Spurek to jest jednak zdrowo , ale to naprawdę zdrowo...... iye-bnię-ta !

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1639843

"Polsce grozi skarga do TSUE". Spurek chwali się swoim "osiągnięciem"..Europosłanka Sylwia Spurek pochwaliła się na Twitterze, że w związku z jej działaniami Polsce grozi skarga Komisji Europejskiej do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chodzi o przekop Mierzei Wiślanej. "W odpowiedzi na moją interpelację dot. przekopu Mierzei KE stwierdziła, że Polska nadal w pełni nie współpracuje z UE w celu wyeliminowania wszystkich uchybień prawnych tej inwestycji. W związku z tym PL grozi skarga do TSUE. Ja sprawy nie odpuszczę i będę jej pilnować w PE" zapewnia Sylwia Spurek.

Ps...Przyglądnijcie się tej gębie tak wygląda anty polski sprzedawczyk..... Kobieta od gwałconych krów...... ni pies ni wydra coś na kształt świdra. Przecież ta żydolewacka suka i SZMATA powinna być codziennie opluwana i sekowana z życia publicznego. Wszędzie tam, gdzie się pokaże. Kiedy zapis w konstytucji o karanie osobników działających na szkodę państwa?? tj. zdrajców. Ludzie ogarnijcie się i przestańcie wybierać do europarlamentu takie fałszywe żydolewackie suki. Natychmiast odbierzcie tej żydolewackiej suce i qurwie obywatelstwo Rzeczypospolitej Polskiej! To się nadaje wyłącznie na trybunał narodowy i karę śmierci za zdradę Narodu przez utopienie w szambie! Ostrzegam władze albo się tym zajmiecie albo społeczeństwo samo wymierzy sprawiedliwość takim jak ona i wam również! Ilu takich wrogów Polaków jest na ważnych posadach w kraju i za granicą? Ona działa jawnie przeciw Polsce. Ale setki działają ukrycie i jeszcze bardziej skutecznie. Każdy kto będąc osobą publiczną działa przeciw Polsce powinien być odwołany, ukarany a potem pozbawiony obywatelstwa. Nawet choroba psychiczna to nie jest usprawiedliwienie. Ataki na Polskę nabiorą nowej siły przy dawaniu dotacji.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639954

 

Dobrze znalezione......

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1639969

To tylko Biedroń ze Śmiszkiem mogą rozebrać na elementy pierwsze, a i Rabiej pewnie też ma coś do powiedzenia w tym temacie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1639807

Tak to właśnie wygląda, kiedy ktoś wyśmiewa czy szydzi z drugiego...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1639808

Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało w poniedziałek (27 lipca) do resortu rodziny wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej - poinformował szef tego resortu Zbigniew Ziobro.

Ziobro, uzasadniając tę decyzję, argumentował, że w konwencji znajdują się zapisy "o charakterze ideologicznym", z którymi jego resort się nie zgadza. Zdaniem ministra sprawiedliwości w dokumencie nie ma żadnych rozwiązań w zakresie ochrony kobiet przed przemocą, których Polska by nie spełniała, a w niektórych obszarach polskie standardy są wyższe niż te przewidziane przez konwencję.

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1639832

Ziobro: Czas dotrzymać obietnic.."Trzeba mieć odwagę wywiązać się ze zobowiązań wyborczych w sprawie wypowiedzenia konwencji stambulskiej" - stwierdził dziś minister sprawiedliwości, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. "Ufam, że w obóz Zjednoczonej Prawicy w tej sprawie będzie konsekwentny" - podkreślił. Ministerstwo Sprawiedliwości złożyło już wniosek o wypowiedzenie konwencji. Wypowiedzenie konwencji stambulskiej było naszym zobowiązaniem podjętym jeszcze w wyborach w 2015 r., a więc kiedy Zjednoczona Prawica po raz pierwszy wygrała wybory do polskiego parlamentu. Ponawialiśmy - chociaż może nie tak mocno - temat w wyborach kolejnych do parlamentu. Jest najwyższy czas żeby zrobić to co obiecywaliśmy mówił Ziobro w Radiu Maryja. Całość pod linkiem

https://niezalezna.pl/342995-ziobro-czas-dotrzymac-obietnic

Ps..Brawo Zbigniew Ziobro! Ten żydolewacki demoralizujący gniot musi być wypowiedziany w błyskawicznym tempie, dość tchórzostwa tego rządu i chowania się po kątach!

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639848

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1639850

Co ten bełkot żydowskiej gadzinówki Szechera ma wspólnego z pedofilią? U jej źródeł jest dopuszczalność pornografii i filmów, w których górują gwałty i morderstwa, nadawanych przez stację TVN i jej podobne prywatne media nastawione na zyski z reklam.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

antybolszewik

#1639851

Natomiast w III RP- dotacje z Tarczy dostaje - Gazet Wyborcza, prosiła o nią! Fajna jest nasza "demokracja" pozwalająca karmić wszy!

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639924

"Lewackie, neomarksistowskie narzędzie do niszczenia rodziny". Mocne słowa o konwencji stambulskiej. Nie ma nic bardziej wartościowego niż zdrowe relacje społeczne. Ideologia, która miałaby być wprowadzana pod osłoną konwencji, uderzałaby w nie ocenił wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, pytany o uzasadnienie działania na rzecz wypowiedzenia przez Polskę konwencji stambulskiej. Zobowiązuje państwa do wykorzeniania tradycji powiedział, odnosząc się do dokumentu. Ministerstwo Sprawiedliwości skierowało w poniedziałek do resortu rodziny wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej.

https://niezalezna.pl/343071-lewackie-neomarksistowskie-narzedzie-do-niszczenia-rodziny-mocne-slowa-o-konwencji-stambulskiej

Ps...Brawo i przeprowadźcie to proszę szybko do końca, nie można deprawować i niszczyć rodziny..Peowiactwo podpisywało wszystko, co im unijna zdegenerowana biurokracja podsunęła. Jakiekolwiek dyskusje z lewakami i liberałami na temat nie mają sensu, bo oni są impregnowani na wszelkie argumenty. Słuchajcie prelekcji Krzysztofa Karonia o marksizmie i sekseudakacji, tam jest wszystko o gender, lgbt, szkole frankfurckiej itp. czyli o największym gównie jakie wymyślił człowiek. Choć czy na pewno człowiek...? Kiedy zamknięte zostaną Gender studies na KUL i pozostałych uniwersytetach? Te ideologie są gorsze od komunizmu i faszyzmu tamte bandyckie ideologie przynajmniej tolerowały rodzinę a te neokomunistyczne zbrodnicze ideologie niszczą rodzinę od samych jej fundamentów to jest walka na śmierć i życie nie można odpuszczać nawet na milimetr bo będzie to samo co na zachodzie Europy!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639877

Polskie feministki tak wyją, że są bite, poniżanie, że dzieje im się taaaaaka krzywda... zamiast działać na szkodę Polski w Europarlamencie, polecam raczej zająć się przemocą w Europie, bo jak widać Polska znów na szarym końcu . Do średniej europejskiej brakuje nam aż 14%.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1639915

Nie walczy z przemocą, a ogranicza wolność i ideologizuje. Jakie mogą być konsekwencje? Wróciła sprawa Konwencji stambulskiej wprowadzonej polityczną przemocą przez rząd Ewy Kopacz. Dokument został ratyfikowany w 2015 roku, pomimo sprzeciwu ówczesnej opozycji i zaniepokojenia obywali. Głosowania nad ratyfikacją zostały poddane dyscyplinie partyjnej, a o żadnych ustępstwach nie było mowy. Czas wrócić do sprawy w nowej rzeczywistości. Założenia i cele tego dokumentu są zbyt niebezpieczne, by o nim zapomnieć. Przypomnijmy sobie na wstępie atmosferę, w której rząd Ewy Kopacz ratyfikował Konwencję Rady Europy ws. przemocy wobec kobiet. Głosowania były formalnością, a wyłamanie się z partyjnych wytycznych groziło konsekwencjami.
https://youtu.be/5UuJ2eYCjsw

Wątpliwości wobec dokumentu było mnóstwo. Eksperci alarmowali, że budząca zaufanie nazwa „Konwencji Rady Europy ws. przemocy wobec kobiet” nie tylko nie uleczy sytuacji przemocowych, ale przyniesie ich eskalację. Zapisy otwierają także drogę do demoralizacji życia społecznego i ograniczania wolności.
Nawet pobieżna analiza Konwencji Rady Europy ws. przemocy wobec kobiet pokazuje, że może zostać łatwo użyta jako instrument dyskryminacji. Masa nieostrych pojęć, dziwnych definicji i kwantyfikatorów sprawiają, że dokument jest bardzo niebezpieczny i może naruszać wolności obywatelskie. Całość pod linkiem
https://wpolityce.pl/polityka/511149-konwencja-stambulska-jest-skrajnie-niebezpieczna-dlaczego

Ps..Pełna zgoda, ta konwencja jest naprawdę skrajnie niebezpieczna. Socjotechniczne zagranie (a takich coraz więcej) wykorzystujące jakieś zjawisko społeczne aby i pod jego pozorem przepchnąć ideologię, ograniczyć wolność! Konwencja nie jest nam do niczego potrzebna! Zacznijmy usprawniać system w oparciu o przepisy już istniejące od lat. Mniej ideologii i tworzenia precedensów. Nie ma co zwlekać, na razie mamy rząd i Parlament, który nie dopuści do eksplozji neomarksistowskiej zgnilizny, ale nie można ryzykować w nieskończoność. Zatwardziałych bolszewików jest nadal w dużo. Konwencja Stambulska to część bomby. Potem doda się zapalnik, lont, materiał wybuchowy. Arabowie przemycali bomby na pokład samolotu po kawałku. Każdy miał po 1 składniku. Jak mężczyzna powie, że czuje się kobietą i zażąda prawa do wcześniejszej emerytury w wieku 60 lat, to zgodnie z tą konwencją będzie mu się to należało. To tylko drobny przykład. Jak PiS wypowie tę konwencję, skoczy mu w sondażach wykładniczo. Polska nie potrzebuje takiej przesiąkniętej lewacką ideologią konwencji! Jest jedynym krajem tak tolerancyjnym, że ci występujący przeciwko bezpieczeństwu Państwa, w tym jawni zdrajcy szkodzący Polsce za granicą (bezpośrednio lub donosami) nie są ścigani, a nawet nie muszą się z tym ukrywać. Tutaj mogą też bez przeszkód odbywać się marsze i demonstracje opozycji, a tolerowane są nawet te, gdzie obraża się prezydenta RP i najważniejszych urzędników państwowych, nie mówiąc już o uczuciach patriotycznych i religijnych zdecydowanej większości Polaków. W każdym innym kraju było by to nie do pomyślenia i jest dla nas wszystkich wielkim wstydem, że akurat ci z polskim obywatelstwem coś takiego robią. Przecież gardzą nimi nawet tacy, którzy na tym szkodzeniu nam korzystają, jak choćby w sprawie rozdziału funduszy europejskich. Poklepują zdrajców po plecach, ale między sobą mówią: „patrzcie, to Polacy, a poza nimi nikt czegoś tak obrzydliwego nie robi” Fenomenem jest to, że mimo takich swobód, akurat nasz kraj jest atakowany przez instytucje UE za rzekomy brak demokracji i brak praworządności. Pytanie, czy ci płatni zdrajcy i szkodnicy, z najniższych pobudek działający przeciwko interesom naszego Państwa i jego obywateli, kiedyś odpowiedzą za swoje haniebne czyny.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639907

Cały aktualny problem Polski wynika z tego, że po zakończeniu II WŚ, nie wybito wszystkich folksdojczów. Natomiast po obaleniu komuny, nie wyeliminowan całej kacapskiej agentury, i że pozwolono na to, aby ta wymieniona swołocz mogła kandydować do parlamentu UE...

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1639913

Prof. Zoll wycofuje się ze swoich słów/jak każdy żyd, ot, żydowska zmienność opinii. Deficyt norm moralnych/ Dzisiaj sformułowałbym to inaczej przyznał prof. Andrzej Zoll pytany o swoją wcześniejszą ocenę konwencji stambulskiej. O słowa te profesor został zapytany przez "Dziennik Gazetę Prawną". Nie pamiętam tej wypowiedzi powiedział Andrzej Zoll. Jak podkreślił, jeśli rzeczywiście w ten sposób to ujął, to powiedział to "za mocno". Dzisiaj sformułowałbym to inaczej dodał. Przyjęcie konwencji nie było niczym złym, a obawy z nią związane nie potwierdziły się. Dziś uważam, że faktu, iż konwencja stosuje pojęcie "płci społeczno-kulturowej”, nie należy rozumieć w taki sposób, że neguje ona biologiczny wymiar tego, że ktoś jest mężczyzną czy kobietą. Nie, ta kulturowość odnosi się po prostu do społecznej roli kobiet i mężczyzn. Bo przecież nie można zaprzeczyć, że te funkcje są różne (choć równe pod względem społecznej wartości) tłumaczył. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego wyraził pogląd, iż czym innym jest nieprzystąpienie do konwencji, a co innego wycofanie się z niej. To byłby bardzo poważny i niepokojący sygnał polityczny, który dawałby podstawy do posądzania Polski o chęć osłabiania ochrony kobiet przed przemocą wskazał.

Ps..Profesorowie prawa mają w Europie kręgosłupy z plasteliny. Szkoda że w POlsce również i że z aż tak "miękkiej". Zoll, tak jak i inne "autorytety moralne" powiązane w różny sposób z PO, to ŻYDOLEWACKI kłamca. Dla kapuchy powie wszystko. Nawet teraz zdemaskowany kłamie, mówiąc że nie pamięta tej wypowiedzi. Takie właśnie są "argumenty" LEWACTWA , czyli posługiwanie się kłamstwem, ZAWSZE! A Zoll to żydowski menel. Ty-PO-wa koniunkturalna szuja. Patoelyta. Śmieć zawsze będzie śmieciem. Zoll nie należy do żadnej cywilizacji, jego cywilizacja przestała (dziękować Bogu!) istnieć. Czy on jeszcze nazywa się Zoll czy już się i z tego wycofał? Żyd i pomiot agentów Gestapo/folksdojczy Zoll to destruktor prawa. POwinien zakopać się w mule..Nie pamiętam tej wypowiedzi! Jeżeli rzeczywiście tak powiedziałem?! Ten gość to jest chyba niezbyt mądry profesor, no ale to miastowa elyta intelektualna z nadania PO, nie to co chamskie wsiowe kmioty bez wykształcenia z PiSu. Prawda czasu, prawda prawników. Szczególnie tych, będących potomkami prawników wiernie służących żydokomunistom nawet w czasach stalinowskich. Takich mamy profesorów i sędziów. W zasadzie nikt nie wie od czego zależy ich zdanie. A może w ogóle zdania nie mają, bo się boją je mieć, by komuś nie podpaść czy z lewa, czy z prawa. To po co oni są? Po co kształcimy takich niezdecydowanych i lekceważących swoje własne zdanie ludzi? I chyba tu jest problem. Nie kształcimy odpowiednich ludzi. Zoll jako prawnik wie, że przepis prawa albo jest jednoznaczny, albo jest polem do nadużyć. Konwencja Stambulska to stek ideologicznych dowolnie interpretowalnych kruczków prawnych. Podobnie jak większość przepisów EU. Od chwili, gdy prof. Zoll skręcił w czerwcu 89 ordynację wyborczą, by komuchy weszły do parlamentu pomimo wyborczego pogromu (na co się nawet prawnicy strony partyjnej nie poważyli), nie jest w stanie już bardziej szokować. Na koniec pytanie. Dlaczego tak trudno znaleźć w internecie tekst tego przekrętu stambulskiego? Dlaczego nie ma tekstu oryginalnego RE i tego sfałszowanego, który zatwierdził parlament?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639909

Każda prawda na temat "gender" bardzo boli te zdegenerowane środowiska. Pilnujmy, by pod pretekstem walki o prawa kobiet, czy walki z przemocą, nie wprowadzano tylnymi drzwiami tej chorej ideologii "gender", czy pomysłów WHO o seksualizacji dzieci.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0
#1639914

Jawna dyskryminacja: Bruksela odrzuciła projekty polskich miast, które nie chcą ideologii LGBT! Unijna komisarz ds. równości - socjalistka Helena Dalli - poinformowała, że odrzucono sześć wniosków o środki na projekty w ramach unijnego programu "Partnerstwo miast". W ich składanie, jak poinformowała komisarz, zaangażowane były polskie władze lokalne, które przyjęły rezolucje dotyczące „stref wolnych od LGBTI” lub „praw rodzinnych”. Czy to oznacza, że miasta promujące np. aborcję i dewiacje seksualne będą dostawać unijne pieniądze, a samorządy broniące tradycyjnej rodziny - nie? A przecież przy wstępowaniu do Unii Europejskiej zarzekano się, że kwestie światopoglądowe będą w wyłącznej kompetencji państw członkowskich. Państwa członkowskie i władze państwowe muszą szanować unijne wartości i prawa podstawowe. Dlatego sześć wniosków o partnerstwo miast, w których składanie były zaangażowane polskie władze, które przyjęły rezolucje dotyczące "stref wolnych od LGBTI" lub "praw rodzinnych", zostało odrzuconych napisała na Twitterze komisarz z Partii Europejskich Socjalistów. Do czasu nadania depeszy Komisja Europejska nie odpowiedziała na pytanie, o jakie władze miast chodzi.
Dzisiaj Komisja Europejska przyjęła listę 127 projektów w ramach programu "Partnerstwo Miast", które łącznie otrzymały 2 mln 324 tys. środków unijnych. W ramach programu można było uzyskać dofinansowanie w wysokości do 25 tys. euro na projekty, które mobilizują obywateli na poziomie lokalnym do prowadzenia debat dotyczących konkretnych kwestii z europejskiej agendy politycznej. Program, jak informuje Komisja Europejska, promuje "uczestnictwo obywateli w procesie kształtowania polityki Unii" i rozwija "możliwości zaangażowania społecznego i wolontariatu na poziomie Unii". W programie wnioskodawcami o środki i partnerami mogą być: miasta, władze miejskie, władze lokalne na innym szczeblu lub ich komitety do spraw partnerstwa bądź inne organizacje nienastawione na zysk reprezentujące samorządy terytorialne. W projekcie muszą brać udział władze miejskie z co najmniej dwóch krajów, z których co najmniej jeden jest państwem członkowskim UE. Partnerstwo miast musi mieć miejsce w jednym z krajów, które uczestniczą w projekcie. Wśród 127 projektów, wyłonionych w konkursie, środki otrzymały projekty, w które zaangażowały się polskie władze lokalne i organizacje: gmina Zator, gmina Dzierzkowice, miasto Opole, gmina Iwkowa, gmina Września, Sopot, gmina Niepołomice oraz Stowarzyszenie Wychowanków i Przyjaciół I LO im. Tadeusza Kościuszki w Kraśniku Górka.

https://niezalezna.pl/343245-jawna-dyskryminacja-bruksela-odrzucila-projekty-polskich-miast-ktore-nie-chca-ideologii-lgbt

Ps..Nie ma takich pieniędzy za które warto być prawym. To kolejny argument za tym żeby bezwzględnie oraz systemowo tępić w Polsce lewacki terroryzm i patologiczną ideologię DEWIANTÓW spod tęczowej flagi. Czyż my Polacy nie przeżyliśmy i to tu u siebie między Odrą i Bugiem to co teraz od nowa nas dotyka od strony Zachodu-Brukseli ? Czy jest i było za mało tego zniewolenia przez czerwoną zarazę którą hoduje Zachód na własnym garbie ? Czy nam jest to potrzebne ? Zachód jak chce to niech sobie hoduje tą zarazę ale my Polacy? To samo będzie z tymi miliardami rzekomo wynegocjowanymi przez premiera. Macie swój eurokołchoz z ideologiczną indoktrynacją i zniewalaniem umysłów. Trzeba opuścić to szambo jak najszybciej ale władze nie widzą świata bez walki o unijne pieniądze. Nie chcą rządzić się racjonalnie wolą unijny dyktat. No teraz należy odrzucić kilka propozycji Brukseli dla równowagi. Na przykład wycofać się z kilku umów albo z traktatu. Zobaczymy komu na kim bardziej zależy.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639925

Jerzy Kwaśniewski Ordo Iuris 12:40 (24 minuty temu)do mnie.. Szanowni Państwo,

zainicjowane przez nas wydarzenia ostatnich dni dają nadzieję na to, że po latach Polska odrzuci skrajnie ideologiczną Konwencję stambulską. To ten dokument nakazuje „wykorzenianie” tradycji i zwyczajów oraz wprowadzanie „na wszystkich etapach edukacji” treści dotyczących „niestereotypowych ról genderowych”.

Podczas niedawnej konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim zainaugurowaliśmy z Chrześcijańskim Kongresem Społecznym i wieloma prorodzinnymi organizacjami obywatelską inicjatywę ustawodawczą „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Jej celem jest wypowiedzenie Konwencji stambulskiej oraz rozpoczęcie prac nad wolną od ideologii umową międzynarodową, która potwierdzi prawa rodzin i stworzy oparte na wiedzy naukowej rozwiązania służące przeciwdziałaniu przemocy.

Już następnego dnia Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziała w Telewizji Trwam „przygotowujemy się do wypowiedzenia konwencji”. Przez kolejne dni poparcie dla tego ruchu wyraziło wielu członków rządu i posłów. W ostatnią sobotę Minister Sprawiedliwości ogłosił formalny początek prac rządowych nad wypowiedzeniem. Widzimy jednak, że sprawa nie jest jeszcze przesądzona – z ust rzecznika rządu mogliśmy usłyszeć, że decyzja w sprawie wypowiedzenia konwencji nie została jeszcze podjęta.

Ideolodzy gender nie próżnowali. Lewicowe media, Gazeta Wyborcza czy radio TokFM, promowały protest pod siedzibą Instytutu Ordo Iuris oraz przemarsz pod Ministerstwo Rodziny. Skalę agresji i wulgarności protestu, który zgromadził kilkuset warszawskich działaczy aborcyjnych i ideologów LGBT, najlepiej oddaje treść „petycji”, którą przyniesiono pod siedzibę Ordo Iuris, a która ograniczała się do słów „Przestańcie nas wk...”.

Mobilizacja po stronie obrońców rodziny jest zdecydowanie silniejsza. Do Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej „Tak dla rodziny, nie dla gender” przystąpiły dziesiątki środowisk prorodzinnych i patriotycznych. Już niedługo rozpocznie się proces rejestracji inicjatywy przez Marszałek Sejmu, następnie w całym kraju zbierane będą podpisy.

Nie mam wątpliwości, że teraz jest najlepszy moment na odrzucenie genderowej Konwencji. W ostatnich miesiącach sprzeciwiły się jej parlamenty Węgier i Słowacji. Wcześniej bułgarski Trybunał Konstytucyjny orzekł, że Konwencja jest niezgodna z ustawą zasadniczą tego kraju. Konwencji nie ratyfikowały też Wielka Brytania, Czechy, Łotwa czy Liechtenstein. W wielu krajach działają coraz silniejsze ruchy społeczne przeciwko temu dokumentowi.

Lewicowi radykałowie już atakują nas całym arsenałem kłamstw i fake newsów. Nie posługują się przy tym merytoryczną argumentacją, pomawiając wbrew wszelkim faktom przeciwników Konwencji o „poparcie dla legalizacji przemocy”.

Z pomocą Darczyńców Instytutu na absurdalne oskarżenia odpowiemy merytorycznym głosem ekspertów – slogany pokonamy rzetelnymi analizami, a emocjonalne ataki odeprzemy wielką kampanią informacyjną pokazującą prawdę o genderowej Konwencji i niebezpiecznych skutkach w krajach, które w pełni wdrożyły jej postanowienia.

Opublikujemy raport: „Dlaczego Polska powinna wypowiedzieć Konwencję stambulską” zawierający najważniejsze argumenty na rzecz wypowiedzenia szkodliwego dokumentu. Na najbardziej oczywiste kłamstwa dotyczące inicjatywy zareagujemy prawnie.

W najbliższych dniach przedstawimy również analizę dokumentów wydawanych przez komitet GREVIO monitorujący wykonywanie postanowień konwencji, które nie pozostawiają wątpliwości, że to nie walka z przemocą, a genderowa inżynieria społeczna jest pierwszym i nadrzędnym celem Konwencji stambulskiej.

https://ci5.googleusercontent.com/proxy/62g5hmklgz2hwsBoyONz0DWkw1dXw6fhK76F90v83R4pa1k9sFP6jPdPNIbi_aYsD2q7prd7mKcHIFvr9brXqC6rRiV7iCTV9vwY5WYhuftctaASOplOMB7M=s0-d-e1-ft#https://www.ordoiuris.pl/pliki/grafiki/biuletyny/2020/07/27/grafika.jpg

Inżynieria społeczna i fałszerstwo
Szkodliwa Konwencja została ratyfikowana pięć lat temu, u schyłku rządów PO-PSL. To również wówczas, dzięki merytorycznej krytyce tego dokumentu, ugruntowała się pozycja naszego Instytutu jako ważnego uczestnika debaty publicznej.

Jako pierwsi punktowaliśmy bowiem konwencję za jej skrajnie ideologiczny charakter. Udowodniliśmy, że dramat ofiar przemocy stał się dla jej autorów jedynie pretekstem do wprowadzenia szeroko zakrojonej inżynierii społecznej.

Konwencja, której moc prawna po ratyfikacji przez Bronisława Komorowskiego przewyższa ustawy polskiego Sejmu, podważa w ogóle pojęcie płci zastępując je konstruktem gender („płci społeczno-kulturowej”). Zawiera też wiele innych kontrowersyjnych elementów, w tym rozwiązania zagrażające tajemnicy spowiedzi czy chroniące adwokatów, psychologów i lekarzy donoszących na swoich klientów i pacjentów.

Według Konwencji przemoc jest ściśle powiązana z tradycyjnymi rolami kobiet i mężczyzn. Autorzy dokumentu wprost wdrożyli w niego założenia ideologii gender, która zapowiada, że likwidacja elementów kultury, religii, tradycji i zwyczajów związanych z różnymi rolami mężczyzn i kobiet jest kluczem do świata wolnego od patologii, wyzysku i przemocy. Na celowniku ideologów są rodzina, małżeństwo, macierzyństwo, ojcostwo, a przede wszystkim same koncepcje męskości i kobiecości.

Dla realizacji tych utopijnych celów, konwencja nakazuje wprowadzenie nauczania o „niestereotypowych rolach płciowych” do szkół na wszystkich poziomach edukacji, zobowiązuje państwa do przekierowania wielkich publicznych środków na programy inżynierii społecznej realizowane przez radykalne, lewicowe organizacje.

Nie można pominąć także tego faktu, że konwencja całkowicie pomija problemy mężczyzn – chyba, że cierpią oni na zaburzenia tożsamości płciowej.

Od początku podnosimy także jeszcze jeden argument. Jak ujawniliśmy, konwencję przyjęto z naruszeniem prawa, w oparciu o sfałszowane tłumaczenie oryginalnego dokumentu. Tekst przyjęty przez polski Sejm znacząco różni się od wersji oficjalnych i ich dokładnego tłumaczenia opublikowanego na stronach Rady Europy. O ile w wersji angielskiej kontrowersyjny termin „gender” pojawia się 25 razy, to w polskim dzienniku ustaw jego odpowiednik „płeć społeczno-kulturowa” występuje tylko dwa razy.

Oczywisty był cel tego zabiegu – ukrycie przed polską opinią publiczną faktycznej treści międzynarodowych zobowiązań przyjętych przez Polskę.
Konwencja ignoruje prawdziwe przyczyny przemocy
Mam za sobą lata adwokackiej, bezpośredniej pracy z dziećmi, kobietami i rodzinami, które były ofiarami przemocy. Nawet moja praktyczna kariera zaczynała się od wolontariatu w Ośrodku Interwencji Kryzysowej na warszawskim Kole, gdzie schronienia szukały matki z dziećmi uciekające z własnych domów. Od trzech lat jestem również przedstawicielem Caritas Polska w Zespole Monitorującym ds. Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, który na mocy ustawy koordynuje cały polski mechanizm przeciwdziałania przemocy.

Gdy Zespół przyjmował „Wytyczne do prowadzenia szkoleń w zakresie przeciwdziałania przemocy" na lata 2018-19 i 2020-21 zrozumiałem, że to właśnie Konwencja stambulska, przedstawiana jako wybitny mechanizm przeciwdziałania przemocy, w istocie utrudnia pomoc dla ofiar, ignorując źródła przemocy w Polsce — alkohol, używki, rozbicie rodzin i małych wspólnot, seksualizację wizerunku kobiety, wszechobecną i dostępną dla dzieci pornografię.

To przyjęcie perspektywy gender spowodowało, że do Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy próbowano wpisać, że najważniejszą przyczyną przemocy są polskie "normy społeczne i kulturowe", a także rzekomy polski „tradycyjny” model „pana i władcy” oraz mityczne „przyzwolenie na przemoc”.

Nic dziwnego, że badania OECD i unijnej Agencji Praw Podstawowych wskazały, że w państwach, które od lat wprowadzają ideologiczne rozwiązania zbliżone do konwencyjnych, takich jak np. Dania czy Finlandia, odsetek kobiet, które doświadczyły przemocy, jest najwyższy. Tymczasem Polska na tle całej Unii Europejskiej odznacza się wciąż najniższym wskaźnikiem przemocy wobec kobiet przy jednoczesnej największej zgłaszalności takich przestępstw organom ścigania.

Potrzebny społeczny nacisk
Jak wielokrotnie wskazywaliśmy, dotychczasowa taktyka przyjęta przez nasze państwo polegająca na stosowaniu konwencji w ograniczonym zakresie to za mało, by zatrzymać ideologiczne naciski. Wystarczy bowiem zmiana władzy, by w życie weszły najbardziej radykalne z proponowanych tam rozwiązań. Polskie wybiegi nie mają również znaczenia dla monitorującego wykonywanie konwencji Komitetu GREVIO, który stale w wydawanych przez siebie dokumentach podkreśla, że jedynym sposobem realizacji zobowiązań wynikających z konwencji jest dostosowanie krajowych prawodawstw do założeń ideologii gender.

Jak podczas konferencji przed Pałacem Prezydenckim wyjaśniali pełnomocnicy komitetu, czyli Karolina Pawłowska z Ordo Iuris i były marszałek Sejmu oraz europoseł Marek Jurek, formalnym celem projektu jest wypowiedzenie genderowej Konwencji przez Polskę, a praktycznym – zastąpienie jej międzynarodową Konwencją o prawach rodziny.

Projekt Konwencji o prawach rodziny przygotowany przez naszych ekspertów stanowi kompleksową propozycję skutecznych, opartych o sprawdzoną wiedzę naukową rozwiązań, które potwierdzają prawa rodziny i chronią jej członków przed przemocą. Dzięki wzmocnieniu rodziny jako najlepszego środowiska rozwoju wszystkich jej członków pozwala skuteczniej zwalczać rzeczywiste patologie. Przewiduje również szersze niż do tej pory wsparcie dla ofiar przemocy.
Najlepszy czas na wypowiedzenie konwencji
Dlaczego teraz? Nie mam wątpliwości, że to najlepszy moment, by Polska wypowiedziała konwencję ukrócając ideologiczne naciski, które się z nią wiążą.

Takiemu krokowi sprzyja sytuacja międzynarodowa – coraz więcej państw jasno wyraża swój sprzeciw wobec ratyfikacji tego szkodliwego dokumentu. Głośne były stanowcze deklaracje ze strony Słowacji i Węgier, wskazujące, że postanowienia konwencji są sprzeczne z prawami człowieka i ich porządkiem konstytucyjnym.

Już w 2018 r. za niekonstytucyjną uznał konwencję również bułgarski Trybunał Konstytucyjny, który w swoim orzeczeniu podkreślił, że konwencja stanowi zagrożenie dla tożsamości małżeństwa i wprowadza obcą tamtejszemu prawu ideologię gender, podważającą istnienie naturalnych różnic między kobietami i mężczyznami. Bułgarski Trybunał Konstytucyjny wprost uznał ją za sprzeczną z zasadą demokratycznego państwa prawnego.

O rosnącym sprzeciwie mieliśmy okazję przekonać się podczas inauguracji naszej wielkiej międzynarodowej akcji protestu wobec planów przyjęcia konwencji przez Unię Europejską, w którą zaangażowali się przedstawiciele 14 państw. Pod petycją na stronie stopgenderconvention.org widnieje już ponad 48 tysięcy podpisów.

Cieszy mnie również, że nasz apel spotkał się z szerokim poparciem społecznym. Podpisało się pod nim ponad 100 naukowców, lekarzy, duchownych, dziennikarzy, artystów. Wśród nich są m.in. red. Paweł Lisicki, prof. Alicja Grześkowiak, prof. Bogdan Chazan, prof. Kazimierz Dadak, ks. prof. Paweł Bortkiewicz, ks. prof. Dariusz Oko, prof. Grzegorz Kucharczyk, dr hab. Andrzej Lewandowicz, prof. dr hab. Alicja Midro, Witold Gadowski, Bogna Białecka czy prof. Jan Żaryn. Naszą inicjatywę poparła również Rada Naukowa Ordo Iuris.

Ostatni dzwonek
Nie bez znaczenia jest sytuacja polityczna w naszej Ojczyźnie – tuż po reelekcji Andrzeja Dudy, deklarującego się jako przeciwnika konwencji, o konieczności wypowiedzenia konwencji mówiła minister rodziny Marlena Maląg, wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski czy wicepremier Jadwiga Emilewicz. Jak podkreślał Marek Jurek, wypowiedzenie tego dokumentu byłoby naturalną konkluzją wyborczej decyzji narodu.

Byłby to również jasny sygnał dla społeczności międzynarodowej o rosnącym oporze wobec konwencji podpisanej w Stambule. Wyjście z konwencji przez Polskę znacząco wsparłoby wyrażony już przez Węgry, Słowację i Bułgarię sprzeciw wobec tego dokumentu i osłabiłoby naciski np. na Ukrainę, która podobnie jak Wielka Brytania czy Czechy do tej pory nie ratyfikowały konwencji. Komitet GREVIO: zwalczanie przemocy tylko z ideologią gender
Wreszcie czwartym powodem, dla którego Polska właśnie teraz powinna wypowiedzieć konwencję, jest fakt, że w przyszłym roku monitorujący wdrażanie dokumentu Komitet GREVIO wyda rekomendacje dotyczące Polski.

Nie mam wątpliwości, że Komitet wykorzysta sposobność do spotęgowania nacisków na pełne wdrożenie perspektywy gender. Zapowiedź tego znajdujemy w raporcie z wykonywania konwencji przez Włochy, które podobnie jak Polska stosują postanowienia konwencji w ograniczonym zakresie. GREVIO jednoznacznie wypomniało włoskiemu rządowi, że nie da się realizować dokumentu bez pełnego przyjęcia perspektywy gender.

Na marginesie można dodać, że w kategoriach dobrych praktyk Komitet GREVIO ukazywał utworzenie Katedry Edukacji Neutralnej Płciowo na Uniwersytecie w Salzburgu, poszerzenie dostępności aborcyjnego zabijania dzieci w Albanii, czy obowiązek zwalczania wzorców męskich i kobiecych w szwedzkich szkołach.

W najbliższych dniach opublikujemy analizę dokumentów wydawanych przez GREVIO oraz Radę Europy na temat Konwencji stambulskiej. Wykażemy w niej, że GREVIO wymaga, aby perspektywa gender determinowała politykę państwa nie tylko w zakresie przeciwdziałania przemocy, ale również we wszystkich innych sferach życia publicznego.

Nasza analiza ujawni doktrynalne i antropologiczne uwarunkowania wydawanych przez GREVIO dokumentów i samej konwencji. Założenia, które stoją u ich podstaw całkowicie podważają integralną wizję osoby ludzkiej i ignorują wpływ naturalnych uwarunkowań na różne, uzupełniające się role kobiet i mężczyzn. Zawarta w konwencji wizja społeczeństwa i walki z przemocą czerpie bezpośrednio z marksizmu, odwołując się do dialektycznej koncepcji walki płci, która zastąpić miała walkę klas. W tej wizji, zaczerpniętej wprost od Karola Marksa i Fryderyka Engelsa rodzina, stanowić ma miejsce wzajemnego ucisku – kobiety przez mężczyznę i dzieci przez rodziców.

Zbudowana na takich założeniach konwencja podchodzi do problemu przemocy w niezwykle wąski i zideologizowany sposób. A los ofiar wykorzystuje instrumentalnie, by dążyć do skrajnej ideologizacji szerokich dziedzin życia społecznego i kulturowego narodów Europy.

Rusza zbiórka podpisów
Teraz przed nami konieczność zebrania podpisów – najpierw pierwszego tysiąca, dzięki któremu komitet zostanie formalnie zarejestrowany, a następnie 100 tysięcy dla złożenia w Sejmie obywatelskiego projektu.

Wraz ze zbiórką rusza także kampania informacyjna na temat inicjatywy. Wciąż wiele osób zgłasza się do nas z pytaniem o to, jakie zagrożenia wynikają z konwencji dla naszych rodzin, małżeństw i dzieci.

Również dla debaty publicznej niezbędny jest rzetelny, wolny od kłamstw i manipulacji przekaz, który da odpór zalewowi ogólników i frazesów używanych do obrony skompromitowanej konwencji.

Dlatego przygotowujemy specjalną broszurę zawierającą odpowiedzi na najczęściej powtarzające się pytania. Wyjaśnimy w niej m.in. że Konwencja narzuca rozumienie przemocy jako obligatoryjnego rysu „stereotypów genderowych”, które trzeba wykorzeniać, wskażemy również na niezgodność jej postanowień z Konstytucją RP. Odkłamujemy groteskowe fake newsy
Broszura będzie stanowiła również skuteczną odpowiedź w walce z kłamstwami, które natychmiast po ogłoszeniu naszej konferencji prasowej obiegły media. Niektóre z zarzutów są wręcz groteskowe. Na przykład taki, że inicjatorom wypowiedzenia konwencji chodzi o „zalegalizowanie przemocy domowej” czy „legalizację bicia dzieci”

W zmyśleniach przodują politycy Lewicy. Tylko podczas konferencji prasowej z udziałem Wandy Nowickiej, Anny Marii Żukowskiej i Krzysztofa Gawkowskiego padły tak absurdalne sformułowania jak: wypowiedzenie konwencji jest powodowane „nienawiścią do kobiet” i jest przejawem „walki z nimi”, która pozbawi Polki „jedynego mechanizmu przeciwdziałania przemocy”.

Tej fali manipulacji trzeba jasno przeciwstawić rzetelny i poparty dowodami komunikat – wypowiadamy konwencję, by wreszcie skupić się na rzeczywistych, a nie urojonych przyczynach przemocy. Dalsze obowiązywania konwencji to krzywda tysięcy ofiar, do których wsparcie nie trafi z powodu nadrzędnej roli narzuconej nam ideologii gender.

Musimy działać wspólnie
Teraz, gdy przed nami tygodnie wytężonej pracy, będziemy jeszcze bardziej niż kiedykolwiek potrzebowali wsparcia Darczyńców i Przyjaciół Instytutu.

Przygotowanie pierwszej w Europie pogłębionej analizy działań Komitetu Grevio, niezbędne dla obnażenia jego szkodliwej roli, to nawet 20 000 zł. Poradnik zawierający odpowiedzi na najczęściej powtarzające się pytania związane z Konwencją stambulską, jego szeroka dystrybucja na papierze i w formie elektronicznej, dotarcie do wielu mediów i liderów opinii publicznej to nie mniej niż 35 000 zł.

Na przygotowanie i wydrukowanie pakietów do zbiórki podpisów będziemy musieli wydać ok. 30 000 zł. Z kolei aż 25 000 zł pochłoną koszty związane z wysyłką pakietów do osób, które będą je zbierać.

Nie mniej będzie kosztowało przeprowadzenie kampanii informacyjnej dotyczącej inicjatywy. Szacuję, że przygotowanie spotów informacyjnych, uruchomienie portalu demaskującego kłamstwa na temat konwencji, a także wydruk materiałów to wydatek rzędu 40 000 zł.

To bardzo wysoka suma, ale odpowiada ona rozmiarowi podjętego przez nas przedsięwzięcia. Wierzę, że dzięki Państwa wsparciu będziemy mogli zrealizować te zamierzenia i ochronić polskie rodziny przed inżynierią społeczną ideologów gender.

Dlatego proszę Państwa o wsparcie Instytutu kwotą 30 zł, 50 zł, 100 zł lub dowolną inną, która pomoże nam doprowadzić do wypowiedzenia szkodliwej konwencji i obnażenia narosłych wokół niej mitów.
Z wyrazami szacunku adw. Jerzy Kwaśniewski Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. Od pięciu lat uświadamialiśmy polską i międzynarodową opinię publiczną na temat zagrożeń związanych z Konwencją stambulską, czekając na najlepszy moment, by rozpocząć akcję zmierzającą do jej wypowiedzenia. Teraz, gdy nadszedł czas, angażujemy wszystkie siły i uruchamiamy wszelkie zasoby, by wyzwolić Ojczyznę spod ideologicznego nacisku. Dlatego bardzo potrzebuję pomocy z Państwa strony. Wiem, że jeśli nasz plan się powiedzie, decyzja polskich władz stanie się cennym impulsem dla podobnych zmian w innych krajach. Razem ochrońmy polskie i europejskie rodziny i skupmy się na skutecznym rozwiązaniu prawdziwych przyczyn przemocy, a nie ideologicznych!

Ps..Jak zawsze od lat wysłałem im 100 zł.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Wiesław P

#1639972