dlaczego był problem między rzymskimi katolikami a unitami?
Konflikt Religijny i narodowy między Polską i Ukrainą. (Na podstawie internetowych zapisów.)
Napięcia te można podzielić na kilka kluczowych obszarów:
1. Nierówność społeczna i polityczna. Brak miejsc w Senacie: Po zawarciu Unii Brzeskiej (1596 r.) biskupi uniccy mieli zasiadać w Senacie Rzeczypospolitej na równi z rzymskokatolickimi. Król i magnateria łacińska nigdy do tego nie dopuścili, co degradowało elitę unicką. Gorszy status kleru: Duchowieństwo rzymskokatolickie cieszyło się ogromnymi przywilejami i immunitetami, podczas gdy biedny kler unicki (często żonaty i dzieciaty) był traktowany przez polską szlachtę niemal jak chłopi pańszczyźniani.
2. Procesy latynizacji (utrata tożsamości) Narzucanie wzorców: Rzymscy katolicy często uważali obrządek łaciński za „doskonalszy”. Wymuszano na unitach przejmowanie zachodnich tradycji (np. wprowadzenie organów, ławek do cerkwi, likwidację ikonostasów czy zmianę szat liturgicznych).Kompleks niższości: Część unitów sama decydowała się na latynizację lub całkowitą zmianę obrządku na łaciński (polonizację), aby uciec przed piętnem gorszego statusu społecznego.
3. Konflikty o wiernych i majątek. Podbieranie parafian: Między parafiami rzymskokatolickimi a unickimi dochodziło do ciągłych sporów o granice, dziesięciny oraz o to, do którego kościoła mają przynależeć dzieci z małżeństw mieszanych.
Zakaz przechodzenia na unityzm: Prawo Rzeczypospolitej pozwalało unitom przechodzić na obrządek łaciński, ale surowo zabraniało rzymskim katolikom przyjmowania obrządku unickiego. Kościół rzymski traktował unicyzm jako „stację przejściową” do pełnej latynizacji ludności ruskiej.
4. Wymiar narodowościowy i polityczny (XIX i XX wiek)Podział narodowościowy: Z czasem obrządek rzymskokatolicki stał się synonimem polskości, natomiast unicki (grekokatolicki) stał się fundamentem tożsamości ukraińskiej.
Nielojalność w powstaniach: Podczas polskich powstań narodowych w XIX wieku, hierarchia unicka (zwłaszcza w Galicji pod zaborami) często zachowywała lojalność wobec cara lub cesarza Austrii, co Polacy-katolicy poczytywali za zdradę.
Apogeum w XX wieku: Konflikt polsko-ukraiński w latach 1918–1947 przeniósł te napięcia na poziom krwawych walk. Część rzymskokatolicka zarzucała duchownym grekokatolickim wspieranie nacjonalistów z UPA, z kolei Ukraińcy widzieli w polskim kościele łacińskim narzędzie brutalnej polonizacji i ucisku.
Dopiero Sobór Watykański II (1962–1965) oficjalnie potępił tzw. uniatyzm jako metodę przymusowego podporządkowywania struktur wschodnich i zrównał w prawach wszystkie obrządki katolickie, co zaczęło powoli gasić dawne resentymenty.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 224 odsłony

Komentarze
Kozaczyzna i Ukraińcy
12 Lipca, 2026 - 03:23
W czasach kozackich konflikt nie miał charakteru religijnego. Kozacy walczyli przede wszystkim o prawa stanowe i autonomię.
Rzeczpospolita dała Kozakom swobody, jakich nie mieliby wówczas nigdzie w Europie. Paradoksalnie to właśnie ta wyjątkowa autonomia stała się źródłem późniejszych napięć. Kozaczyzna była strukturą „poza systemem:" nie była szlachtą, ale domagała się praw szlacheckich bez szlacheckich obowiązków, co w praktyce oznaczało dążenie do pozycji nawet wyższej niż szlachta.
Wielu Kozaków chciało przywilejów, które w Koronie tradycyjnie nadawano za zasługi wobec państwa, a nie za samą przynależność do Siczy. To prowadziło do buntów i wojen domowych, które ostatecznie osłabiły Rzeczpospolitą i umożliwiły Rosji przejęcie tych ziem. Religia zaczęła pełnić rolę polityczną dopiero później - wraz z narodzinami nowoczesnego ruchu ukraińskiego.
Należy tutaj wspomnieć o roli Rosji, która kreowała podziały religijne i przedstawiała się Kozakom jako "obrońca prawosławia" aby ich przeciągnąć na swoją stronę, a później systemowo niszczyła kościół unicki, traktując go jako nośnik polskiej kultury i tradycji.
W XX wieku podział na łacinników i prawosławnych był celowo eksponowany przez samych Ukraińców i wykorzystany do rozniecania konfliktów narodowych. Symboliczne znaczenie miało nawet włączanie elementów przemocy do narracji religijnej, jak poświęcanie narzędzi zbrodni.
Wczorajsze stwierdzenie Budanowa, że "Ukraina jest krajem wybranym przez Boga”, wpisują się w długą tradycję wykorzystywania religii jako narzędzia domknięcia procesu budowania odrębnej tożsamości politycznej - a nie jako źródła samego konfliktu.
AgnieszkaS
Mój tekst nie ma nic wspólnego z Kozakami.
13 Lipca, 2026 - 01:07
Chodzi o problemy religijne między dwoma odłamami katolicyzmu.
Anna W. -PK
1. Bzdury...Szanowna Pani
13 Lipca, 2026 - 09:31
Pani kontynuuje wątek, który rozpoczęła tutaj:
Bzdury...szanowna Pani. Ludzi różniła ...IDEOLOGIA.
Anna W. -PK
7 Lipca, 2026 - 01:45
Innymi słowy różniła ich ...wiara. Polacy to KATOLICY. Ukraińcy to...UNICI.
Było wiadomo kto do jakiej świątyni chadza. /Anna-PK/
https://niepoprawni.pl/comment/1675453#comment-1675453
AgnieszkaS
2. Bzdury...Szanowna Pani
13 Lipca, 2026 - 09:31
Pani oskarżycielska notka nie zgadza się z ustaleniami polskich historyków i powtarza schemat znany z prawosławia podporządkowanego Moskwie.
Po unii brzeskiej biskupi uniccy mieli pełne prawo zasiadać w Senacie Rzeczypospolitej - polscy badacze (Kłoczowski, Gil, Litwin) piszą jasno, że byli formalnie równi biskupom łacińskim. Problemy z obsadą stanowisk wynikały z bojkotu unii przez hierarchów prawosławnych i presji Moskwy, a nie z dyskryminacji ze strony Polaków.
To samo dotyczy rzekomego „zakazu przechodzenia katolików na uniatyzm”. Nie istniał żaden ogólnopaństwowy zakaz - polskie prawo nie blokowało takich przejść, a unia była pełnoprawnym obrządkiem katolickim. Twierdzenie, że Kościół łaciński traktował uniatyzm jako „stację przejściową”, jest elementem rosyjskiej propagandy z XVIII wieku, nie faktem historycznym.
Latynizacja również nie była przymusem. Wprowadzanie organów, ławek czy zmian szat liturgicznych było lokalne, często inicjowane przez samych unitów, a nie narzucone przez Rzeczpospolitą. Ławki pojawiały się dlatego, że msza wschodnia trwa kilka godzin i starsi ludzie fizycznie nie byli w stanie stać tak długo. To nie jest „prześladowanie”, tylko praktyczne dostosowanie. Ikonostasy likwidowano sporadycznie, zwykle z powodów finansowych lub lokalnych decyzji - nie istniał żaden program „niszczenia obrządku wschodniego”.
Największym wrogiem unii była Rosja, która ją systemowo likwidowała: zamykała cerkwie, wywoziła duchownych, przymusowo nawracała unitów na prawosławie. To Moskwa niszczyła uniatyzm, nie Polska.
Wołyń był prawosławny, UPA była prawosławna albo ateistyczna, a grekokatolicy byli przez UPA prześladowani. Kościół greckokatolicki potępił UPA.
Próba zbudowania ciągu przyczynowo skutkowego, że Polacy źle traktowali unitów i wytworzył się konflikt, którego rezultatem były mordy jest historycznie absurdalna i zgodna z narracją moskiewską, której zadaniem było zdjęcie odpowiedzialność z UPA i przerzucenie jej na Polaków.
--------------
1. Jerzy Kłoczowski - „Kościół unicki w Rzeczypospolitej”
2. Andrzej Gil - „Kościół prawosławny w Polsce w XVI–XVIII wieku”
3. Henryk Litwin - „Kościół unicki na ziemiach Rzeczypospolitej”
---------------
* uniatyzm, zamiast unityzm, jest formą używaną przez polskich historyków.
AgnieszkaS
Być może Pani ma rację... ale ta Rzeź Wołyńska... to gdzie była?
13 Lipca, 2026 - 12:28
//Największym wrogiem unii była Rosja, która ją systemowo likwidowała: zamykała cerkwie, wywoziła duchownych, przymusowo nawracała unitów na prawosławie. To Moskwa niszczyła uniatyzm, nie Polska.//
Problem z tego jest taki, że Rzeź Wołyńska to tere-ny Polski a nie Rosji. To tak jak Pani pisała gdzieś poprzednio, to Wschodnia Małopolska i wszyscy byli obywatelami Polski, niezależnie w co kto wierzył. A to znaczy tak oprawcy jak i ofiary, byli obywatelami Polski.
Anna W. -PK
Jakie TERENY nalezaly do
13 Lipca, 2026 - 13:00
Jakie TERENY nalezaly do Polski w 1943r ????
;) Dobrze już, dobrze... była okupacja niemiecka.
13 Lipca, 2026 - 13:14
Analogiczne ludobójstwo zostało przeprowadzone przez oddziały UPA w pierwszej połowie 1944 r. Czyli już po opuszczeniu terenów przez Niemcy, na terenach sąsiadujących z Wołyniem województw: lwowskiego, tarnopolskiego i stanisławowskiego, określanych w historiografii mianem Galicji Wschodniej bądź Małopolski Wschodniej, obecnie te tereny należą do Ukrainy.
Anna W. -PK
"to gdzie była?"
13 Lipca, 2026 - 18:51
OUN powstała w 1929 r. na terenie II Rzeczpospolitej, a jej członkowie byli obywatelami Polski. Mimo to od początku prowadzili działalność terrorystyczną przeciwko własnemu państwu: wysadzali szyny kolejowe, napadali na urzędy, mordowali polskich policjantów, a z rozkazu Bandery dokonano zamachu na ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego.
Niemcy odegrali w powstaniu OUN rolę bezpośrednią - szkolili kadry, finansowali struktury i przygotowywali organizację do działań dywersyjnych przeciwko Polsce.
Rosja nie tworzyła OUN, ale jej wpływ był równie istotny. gdyż przez ponad sto lat budowała mit „Polaków jako panów”, zaczynając jeszcze w czasach carskich. Propaganda rosyjska przedstawiała Polaków jako szlachtę uciskającą „chłopów ruskich”, co miało rozbić jedność Rzeczpospolitej. ZSRR kontynuował tę narrację, wzmacniając ją represjami, rusyfikacją i likwidacją ukraińskiej elity. To stworzyło ideologiczne podłoże, które zostało wykorzystane przez nacjonalistów.
W czasie II wojny światowej OUN‑UPA współpracowały z III Rzeszą i dokonały ludobójstwa na Polakach na terenach okupowanych, gdzie państwo polskie nie istniało. Po wojnie kontynuowali terror, budując państwo w państwie w Bieszczadach - dlatego przeprowadzono Akcję Wisła.
Obywatelstwo nie ma tu żadnego znaczenia. Gdyby przyjąć Pani logikę, że „odpowiada ten, na czyim terenie dokonano zbrodni”, to za Oświęcim odpowiadałaby Polska, bo obóz stał na polskim terenie. To oczywiście absurd. Tak samo absurdalne jest przerzucanie odpowiedzialności za Wołyń na Polskę. Sprawcą jest ten, kto organizuje, planuje i wykonuje zbrodnię - w tym przypadku OUN‑UPA, ukraińska organizacja nacjonalistyczna.
AgnieszkaS
Obywatelstwo dotyczy ludzi, terytoria mają właścicieli...
13 Lipca, 2026 - 19:16
Zbrodni dokonują ludzie, a nie terytoria.
//Obywatelstwo nie ma tu żadnego znaczenia. Gdyby przyjąć Pani logikę, że „odpowiada ten, na czyim terenie dokonano zbrodni”, to za Oświęcim odpowiadałaby Polska, bo obóz stał na polskim terenie. //
Pisała Pani, że brała udział w wyborach prezydenckich w USA, a to znaczy, że jest Pani obywatelką USA. Jest Pani obywatelką USA nawet kiedy podróżuje po świecie i mieszka w różnych miastach.
Za bombardowanie szkoły w Iranie odpowiadają politycy USA mimo, że szkoła była daleko od amerykańskiego terytorium.
A co do Rosji, wiem, że była winna, ale nie wiem co z tym fantem zrobić, skoro Ukraińcy im nie chcieli urządzać "rzezi".
Anna W. -PK
UPA
13 Lipca, 2026 - 20:47
Pani próbuje zmieniać definicje, żeby uniknąć logicznej konsekwencji własnego argumentu. Obywatelstwo dotyczy ludzi, a odpowiedzialność za zbrodnie dotyczy tych, którzy je planują i wykonują - nie „terytoriów”. Dlatego za Oświęcim odpowiadają Niemcy, choć obóz stał na polskim terenie. I dlatego za Wołyń odpowiada OUN‑UPA, choć działała na terenie II RP i jej członkowie byli obywatelami Polski.
Państwa odpowiadają za działania swoich władz i armii - nie za to, że ktoś na ich terenie popełnia zbrodnie. USA odpowiada za bombardowanie szkoły w Iranie, bo to była decyzja amerykańskich władz. Polska nie odpowiada za Wołyń, bo nie była sprawcą, nie planowała, nie organizowała i nie wykonywała tych zbrodni.
OUN‑UPA była ukraińską organizacją nacjonalistyczną, która działała przeciwko Polsce przed wojną, w czasie wojny i po wojnie. To jest fakt historyczny, którego nie da się zmienić redefinicją słów.
___________
A co do Rosji, wiem, że była winna, ale nie wiem co z tym fantem zrobić, skoro Ukraińcy im nie chcieli urządzać "rzezi".
Pani w tym zdaniu obala oficjalną ukraińską narrację państwową, że UPA należy traktować jako "ruch narodowowyzwoleńczy przeciw ZSRR”.
UPA była antypolska i mordowała Polaków - planowo, ideologicznie i systemowo.
AgnieszkaS