W wyborach mamy wybór cywilizacyjny, albo Karta Rodziny albo LGBT.

Obrazek użytkownika Andy51
Kraj

Ci którzy żądają tolerancji dla siebie ( homoseksualistów i całej LGBT) nie mają tolerancji dla katolików. To jedno z najważniejszych świąt katolickich potrafili uszanować czerwoni spod znaku sierpa i młota, faszyści spod znaku hakenkrojca, tylko pederaści i lesby nie mieli szacunku dla katolików, co pokazali wczoraj przed  Pałacem Prezydenckim.

Faktem jest, że było ich niewielu , było więcej fotoreporterów niż zboczeńców, ale jednak. Nie słyszałem od kandydata na prezydenta Trzaskowskiego, żeby się odciął od tej hucpy.

Ale co się dziwić, jeżeli pragnieniem Trzaskowskiego, jest być pierwszym prezydentem , który udzieli ślubu ludziom tej samej płci, na przykład Rabiejowi z partnerem/partnerką .

Jeżeli kandydat na prezydenta deklaruje się jako katolik, a nie posyła do komunii swoich dzieci, w ratuszu warszawskim nie pozwala powiesić krzyża, a na spotkanie opłatkowe nie wpuszcza księdza, to co można sądzić o samym kandydacie.

W wyborach 28 czerwca przed Polakami staje wybór, albo prezydent Duda, który deklaruje, że jest katolikiem i się nie wstydzi swojej wiary, czy Trzaskowski, który pierwszy ruch jaki zrobił, było to podpisanie karty LGBT.

Nie chcę wymieniać obietnic Trzaskowskiego, których było 79, a Warszawiacy mówią, że spełnił albo cztery albo pięć.

Czy mamy mieć prezydenta , który reprezentuje Polskę, czy prezydenta, który będzie reprezentował Niemcy, podobnie jak to powiedział, po co nam lotnisko w Warszawie, jeżeli mamy w Berlinie.

PAD nie jest bez wad, ale nigdy nie występował przeciwko Polsce, jak to zrobił Trzaskowski, będąc w 2016 r, jednym z współtwórców rezolucji przeciwko Polsce w PE.

Czy chcemy, żeby w ręce środowisk stojącymi za Trzaskowskim, wpadły nasze dzieci?

Nie możemy do tego dopuścić, stąd moim zdaniem wybór jest prosty, tylko PAD reprezentuje większość Polaków, a nie Trzaskowski, za którym stoją środowiska esbeckie, LGBT i proniemieckie.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:8)