Schizofrenia opozycji, w lipcu zły budżet, w listopadzie dobry budżet UE

Obrazek użytkownika Andy51
Kraj

To, że opozycja ma schizofrenię wiadomo od dawna, najnowszym przykładem tej choroby jest prowizorium budżetowe UE i fundusze na odbudowę, wynegocjowane w lipcu przez Premiera Morawieckiego.

Wówczas opozycja, szczególnie PO grzmiała, że  premier wraca na tarczy i budżet jest niekorzystny dla Polski, należy podkreślić, że na kompromis zgodzili się wszyscy wówczas negocjujący przywódcy państw.

Ale wierzyć Niemcom i naszej opozycji, to tak jakby wierzyć lisowi wpuszczonemu do kurnika, że nie zadusi kur.

PE zdominowany przez lewicowych europosłów zaczął majstrować przy budżecie, przy wsparciu polskich szmalcowników z opozycji i zaczął majstrować przy budżecie dodając, że wypłata pieniędzy  będzie powiązana z praworządnością, czyli z takim yeti, o którym wszyscy mówią a nikt go nie widział.

Definicja samorządności nie jest zdefiniowana takie pojęcie nie występuje w traktatach a służyć ma jako pałka do dyscyplinowania niepokornych wobec Brukseli rządów.

Gdy z PE wyszły dokumenty, które wiążą wypłaty funduszy z tzw. samorządnością, zaprotestowały Węgry i Polska i po jakimś czasie Słowenia, że takie rozumienie wypłat będzie zawetowane, stąd nagle rozległ się ryk opozycji a zwłaszcza PO, że ten budżet jest świetny i zawetowanie to będzie jakieś horrendum dla Polski.

Nagle PO z Szawła stała się Pawłem i to co było kiedyś be, jest obecnie świetne. Okazuje się, że jeżeli coś uderza w interes Polski jest bardzo dobre, dla popierających  prezydencje niemiecką i głównego reżysera tych zmian Niemców, PO.

  

https://polskatimes.pl/porozumienie-ue-ws-budzetu-i-funduszu-odbudowy-komentarze-politykow/ar/c1-15089077

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)