Ws. priorytetów i IPN-List Otwarty do Władzy i Mocy.

Obrazek użytkownika circ
Blog

Do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, Premiera Rzeczypospolitej Polskiej Donalda Tuska
i podległych mu instytucjii, w tym; ABW, CBA, CBOS, PAN, PKN, RCL
Do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego
DW. Prezesa PIS Jarosława Kaczyńskiego, KEP, Kurii, posłów, polityków i mediów,
sieci internautów o nazwie "Legion" zrzeszonych na skrzynkach pocztowych

Szanowny Panie Prezydencie, Panie Premierze.
Szanowni Państwo.

Od 20-stu lat z niepokojem obserwujemy fikcję jaką produkuje nam postkomunistyczny i lewicowy układ władzy i zależne media. Za nasze pieniądze i z wyboru części społeczeństwa kolejne władze doprowadzają nas do ruiny materialnej, moralnej i duchowej. Ochlokracja zamiast demokracjii. Błędne dogmaty-błędne wnioski-błędne postępowanie. Jaki jest tego efekt, każdy widzi. Straszyliście nas wojną po rozpadzie ZSRR, by utrzymać władzę do której nie mieliście moralnej i umysłowej legitymacji i dlatego chętnie poddaliście nas innym wierząc, że kapitał nie na narodowości. Nie pytaliście nas, czy podzielamy waszą wiarę, nadzieję i miłość, choć Wam nie jest wszystko jedno, od kogo Wasze żony przyjmują pieniądze na utrzymanie domu, od męża, czy kochanka. Nie ma więc miłości dobrej, ani złej, jest uprawniona i nieuprawniona. Wasza miłość do państw ościennych i oddanie nas pod ich władzę, przy protestach świadomej części tego narodu, były nieuprawnione. Mogliśmy wtedy wybić się na suwerenność i rozwój, i ten cel napełniał nas nadzieją. Zmarnotrawiliście to. Polska była sama i jest sama i ta świadomość może być naszą siłą, bo nasze położenie geopolityczne pozwala nam stawiać warunki wszystkim, ale do tego trzeba być człowiekiem wolnym, nie tchórzem i niewolnikiem, a człowieka wolnego konstytuuje tylko katolicka formacja duchowa.. Mamy na świecie tylko jednego sojusznika i jest nim każdy papież, a z nim Watykan i społeczność katolików na świecie, oraz sam Bóg i nie potrzeba nam więcej. Wróg i kłamca tkwi więc w Waszym umyśle, a przeciwnik w Waszych słabych charakterach.
Na pewno każdy z Was ma najlepsze chęci, nikt jednak nie potrafi zmierzyć się z problemem całościowo. Przyczyną tego ( prócz pospolitych grzechów, których mnogość siłą inercji pcha nas w przepaść), jest umysł ukształtowany na błędnym paradygmacie prawdy stworzonym przez te same gabinety ideologiczne, które stworzyły marksizm i faszyzm, i brak odwagi, by przyznać się do tego przed samym sobą. Remedium na tę chorą ideologię wielu racji, która prowadzi do konfliktów i słabości, jest katolicki namysł nad Prawdą, która jest Jedna i wystarczy by władza przyjęła ją na powrót jako fundament budujący cywilizację, którą stworzył Kościół i my, katolicy.
Swiat stworzony przez fałszywą ideę stoi w przededniu katastrofy i wypowiedzenie mu posłuszeństwa, szczególnie bankom i nieformalnym politycznym gabinetom, będzie w tej chwili najlepszym wyjściem z sytuacjii, co na pewno będzie szokiem dla świata, któremu wojna z Polską nie jest na rękę. Krach finansowy i wojna światowa, która wisi na włosku, będzie jeszcze większym szokiem i wtedy nikt nie będzie miał nad nikim litości, bo władzę weźmie instynkt. Musimy więc podjąć to niewielkie ryzyko, działając przez zaskoczenie, by nie stracić więcej, polityka ustępstw prowadzi nas na dno, razem z tonącym światem. Uciemiężone kłamstwem i władzą chciwości narody czekają, aż ktoś odważny uczyni pierwszy krok. Wierzymy, że czeka na to również papież i zdrowa część Kościoła, zgodnie ze swoją Misją. Pozwalacie jakimś siłom większym od Was niszczyć Kościól i duchowy porządek, który głosi, sami bierzecie w tym udział. Wierzymy, że Bóg nie pozwoli byście dokonali dzieła, bo wtedy zginiemy wszyscy.
Apeluję do Was o powołanie Jawnej Rady do spraw Kryzysu, złożonej z wybitnych ludzi Kościoła i niezależnych naukowców ( bez tchórzy, głupców i ludzi słabych po dawnych uwikłaniach), w celu ratowania państwa. Ta Rada musi być złozona z ludzi, którzy są Waszymi przeciwnikami politycznymi i ideologicznymi,( wasze koncepcje zbankrutowały), bo dość już podziałów i nawoływania do Jedności nie opartej na Prawdzie. Niech ten impuls pójdzie z Polski. Dopóki Prawdy nie przyjmiemy za fundament ustrojowy, kuchnia polityczna będzie musiała być skrzętnie skrywana, jako coś obrzydliwego i ten dysonans będzie dręczył i wyborców i kolejne gabinety powodując coraz bardzie dramatyczne pęknięcie, rozpacz i bunt. Tak nie było zawsze.

Nauki takie jak prawo, ekonomia, socjologia, psychologia, historia muszą poddać się audytowi Prawdy, a teologia musi wrócić na uniwersytety, jako przedmiot obowiązkowy. Nie jest to łatwe, ale możemy czynić to z radością, bo w końcu wszyscy odetchniemy. Któż, jak nie my, Polacy, jak zwykle, jak zawsze. Nie uda nam się ta antyrewolucja bez zawierzenia narodu Chrystusowi i Intronizowania go na Króla, o czym wołają już nie dziesiątki, ale setki objawień i przekazów. Może ta idea wydaje się komuś śmieszna, skoro nie zetknął się z religią, ale niech w takim razie prześledzi historię Polski i Jej zwycięstw, o czym może nie wiecie, bo milczały o tym fałszywe podręczniki pisane przez Helenę Michnik, ale jeszcze 80 lat temu nikt się temu nie dziwił. Niech nasze zdziwienie, mające żródło w ateizmie nie będzie miarą Prawdy obiektywnej i doświadczonej przez ten naród. Jeśli przyznajecie się do Kościoła, nie możecie odrzucać Jego mistyki, mimo iż fałszywa nauka i jej autorytety mówią „Kiedy mówisz do Boga, modlisz siȩ. Kiedy Bóg mówi do ciebie, cierpisz na schizofreniȩ” – prof. Thomas Szasz (też profesor).

Krzyż, który stanął na Krakowskim Przedmieściu jest krzyżem duchowym, czego nie rozumieliście od początku, i wyraża spójną, funkcjonalną i jedną Prawdę która uformowała ducha tego narodu, a którym władacie Wy przeciw niemu, nie mający tego ducha, lub duch Wasz jest letni. Jak sobie nadal wyobrażacie władanie nami w warunkach tak zasadniczego dysonansu ? Udział w polityce nie musi być brudny, o ile prawa ciała nie dominują nad prawami ducha. Ta przewrotność jest teraz wszechobecna i stała się kanonem polityki.
Kto walczy z tą Prawdą przegra nie tylko życie, ale i wieczność i zaciągnie duchowy dług na swoje dzieci w postaci nie winy, bo tę zmazał Chrystus, ale konsekwencji wynikających z prawa przyczyny i skutku, które są pierwszym sądem Bożym, już tu, na ziemi.
Władza według Prawdy krzyża jest władzą służby i autorytetu, nie siły i kontroli i tylko w łączności z Kościołem ustanowionym przez samego Jezusa, ma legitymację Boga i Jego ludu. W przeciwnym wypadku nie życzę nikomu, by miał salwować się ucieczką przed naszym i Bożym gniewem, tym bardziej, że nie będzie dokąd uciekać.
Mamy dość władzy paragrafów i skomplikowanych norm prawnych przeczących nawet prostej logice ateisty, dość przerośniętej administracji i liberalnego chaosu oferującego pustkę bez dogmatów i zasad, który przyjmuje władzę instynktów za dogmat, szantażuje bezpieczeństwem i ogranicza kreatywną wolność daną naturalnie od Boga i ograniczoną tylko zasadą miłości bliźnich, jako postawą dobrej woli. Dość mamy władzy żle ukształtowanych sumień i pustki po Bogu, lub jakiegoś nieokreślonego boga tworzonego według ludzkich wyobrażeń. Ekumenizm to szacunek dla poszukiwań i błędów, nie akceptacja kłamstwa i bylejakości.
Prosimy Was o przyjęcie zwierzchności władzy duchowej nad świecką, co oznacza doradztwo Kościoła Katolickiego ws. moralnych decyzji podejmowanych w Waszej służbie i przyjęcie Encyklik Kościoła, jako nowej Konstytucji Rzeczpospolitej. Myślę, że z ulgą przyjmiecie podzielenie się ciężarem władzy i odpowiedzialności z Kościołem, który był, jest i będzie mądrzejszy niż ludzki rozum, bo ma asystencję Ducha św.
Proszę też hierarchię Kościoła, do której wiadomości posyłam ten list o podporządkowanie się władzy papieża i odwiecznym celom Kościoła, a także respektowanie woli ludu Bożego, służbę Prawdzie i zdyscyplinowanie niektórych biskupów. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni realizować apel papieży do ludu Bożego, mówiący o "swądzie szatana w świątyni Pańskiej". Nie zmuszajcie nas do otwartej walki informacyjnej z częścią hierarchii Kościoła, bo dość już walczą media z Jego lepszą częścią. Chcemy być Kościołowi, jako całości posłuszni.

Ta kropla przepełniła dzban;

"Gryciuk w IPN

Środowisko osób represjonowanych wyraża swoje głębokie zaniepokojenie z powodu pełnienia obowiązków prezesa IPN przez p. dr. Franciszka Gryciuka z uwagi na jego dotychczasową bardzo szkodliwą "pracę" na terenie Wyższej Szkoły Rolniczo-Pedagogicznej, przemianowanej następnie na Akademię Podlaską w Siedlcach. W naszym przekonaniu, osoba ta, której działania na wymienionym terenie były i są sprzeczne z wartościami, jakie powinny przyświecać pełniącemu obowiązki na kierowniczym stanowisku w IPN.

Pan F.Gryciuk jest ściśle związany z komunistycznym establishmentem, zaangażowany był w promowanie tego środowiska, co przynosi nieodwracalne szkody w szczególności dla polskiej młodzieży.

Pan Gryciuk w latach 90-tych był inicjatorem i realizatorem na terenie siedleckiej uczelni, procesu skomunizowania uczelni, a szczególnie Wydziału Humanistycznego. Jego działania w tym kierunku były niezwykle szkodliwe, ponieważ uczelnia przygotowuje i kształci młodych ludzi na przyszłych nauczycieli.

W latach 90-tych, jako dziekan Wydziału Humanistycznego, p. Gryciuk wyszukiwał a następnie przedstawiał radzie wydziału i senatowi, osobiście, lub z pomocą swego zastępcy, kandydatury, a następnie składał wnioski o zatrudnienie na etatach profesorskich, byłych wykładowców zlikwidowanych "uczelni" : Akademii Nauk Społecznych przy KC PZPR, Wojskowej Akademii Politycznej im. F.Dzierżyńskiego i zwolnionych pracownikow z Wojskowego Instytutu Historycznego im. W.Wasilewskiej.

Skutkiem tych działań Wydział Humanistyczny, a następnie później utworzony Wydział Zarządzania, stały się filiami nieistniejących już uczelni propagandowych. Przyjęto w sumie, w ciągu kilku lat, kilkudziesięciu politruków, propagandzistów komunistycznych i fałszerzy historii.

Z inicjatywy Gryciuka przyjęto m.in. na stanowiska profesorskie, w charakterze nauczycieli akademickich dla podlaskiej młodzieży: Piotra Matusa z WIH im. W.Wasilewskiej - cenzora politycznego a zarazem znanego politruka w obozach dla kleryków, Mieczysława Jaworskiego- wcześniej na wysokim, dowódczym, stanowisku, w Korpusie Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Bardziej szczegółowe informacje są w posiadaniu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych z siedzibą w Siedlcach.
Janusz Olewiński"

Z uszanowaniem
Iza Rostworowska
Adres.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Cenne idee.

Tylko czasami się zastanawiam nad ideą pisania listów.

Bo czasami to jest tak - z przesadą to formułuję w tym miejscu - jakby pisać list do Stalina lub Hitlera.

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#90582

Może się ockną, a jak nie, Bóg ich osądzi.

Na blogu Korwina widziałam filmik, w którym Balcerowicz zaraz po rozmowie z Rostowskim powiedział, że ludzie za mało piszą listów do władzy i dlatego jest tak żle.
Nie wiem, czy on mówił to odpowiedzialnie, ale mówił.

No to piszę. Może ktoś przeczyta, a może nie.

Pozdr.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--------------------------------------
Polska krajem krzyży.

#91454