Dlaczego protestują w Krakowie?

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Kraj

Słowo "media" ma szlachetną proweniencję i oznacza po łacinie: pośrednik, łącznik  /"Medium tenuere beati"  - Błogosławieni trzymali się środka/.

Są media pomocne obywatelom w zmaganiach z władzą, nawet sądowniczą. Należy do nich Super-Nowa i jej Oddział w Krakowie.

http://www.super-nowa.pl/
http://krakow.super-nowa.pl/

Towarzyszą one protestującym w dniu 8 września przeciwko bezprawiu w prokuraturach i sądach. Krakowska Super-Nowa przeprowadziła 2 interesujące wywiady:

http://krakow.super-nowa.pl/a.511.Nie_chcemy_dluzej_byc_tak_traktowani_Wywiad_z_organizatorem_protestu_pod_krakowskim_sadem_Tadeuszem_Cholda_.html

Nie chcemy dłużej być tak traktowani! Wywiad z organizatorem protestu pod krakowskim sądem Tadeuszem Chołdą

Dość bezprawia! - mówi Tadeusz Chołda ze Stowarzyszenia Obrony i Rozwoju Polski- Idziemy pod sąd by domagać się poszanowania praw pokrzywdzonych. Temida w Krakowie ślepnie! Stowarzyszenie domaga się prawa do nagrywania rozpraw i uczestniczenia stowarzyszeń w sądowym postępowaniu. W Krakowie już 100 osób działa w tej sprawie. Przychylny ich postulatom jest prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Redakcja: Co chcielibyście Państwo osiągnąć poprzez protest pod krakowskim Sądem?
T. Chołda: Chcemy, aby minister sprawiedliwości dotrzymał obietnic, które złożył nam podczas jednego ze spotkań po ostatniej pikiecie, czyli chcemy nagrywania rozpraw co uniemożliwi manipulację przy protokołach. Manipulacje mają miejsce przy powstawaniu diokumentacji z rozpraw i w dalszej części postępowania. Mamy dowody potwierdzające takie przypadki. Zdarza się, że Wysoki Sąd kłamie w żywe oczy na pytanie o zmianę treści protokołów. Kraków podobnie jak inne miasta jest trawiony tą patologią. Dotyczy to zarówno prokuratur jak i sądów. Krakowskie lobby oddziaływuje nie tylko na nasze miasto, ale ma wpływ na postępowania nie tylko w Polsce ale i w Europie. Niektóre sprawy blokowane są nie tylko na szczeblu odwoławczym w innych miastach, ale również na poziomie organów Unii Europejskiej.

Redakcja: Jakieś przykłady?
T. Chołda: Choćby sprawa pani Magdaleny M. chorej na schizofrenię, która została oszukana przez prawników na kwotę około 150 tysięcy złotych. Jeden z tych prawników, który prowadził firmę zajmującą się inwestycjami gospodarczymi Wojciech P. wyłudził 24 tysiące złotych na budowę domku letniego, który miał być wykorzystywany do rehabilitacji. Domku nie zbudował, co więcej wtargnął do szpitala, w którym poszkodowana przebywała i korzystając z jej nieświadomości podłożył jej do podpisania weksel na 50 tysięcy złotych. Weksel odsprzedał innej firmie, która wystapiła w stosunku do chorej z roszczeniami. Wynajęty prawnik Ryszard M., który miał chorej pomóc, działając najprawdopodobniej w zmowie z Wojciechem P. doprowadził do tego, że pani Magdalena M. zmuszona została do spłaty "fikcyjnego" długu. Sprawa trafiła do prokuratury. Pierwszego prawnika szukano listem gończym bez skutku. Okazało się, że przebywa on w areszcie w Nowym Sączu. W między czasie sprawa została zawieszona. Drugiemu prawnikowi nie postawiono zarzutów i mimo ewidentnych dowodów nie dopatrzono się przestępstwa. W stosunku do pokrzywdzonej trwa postępowanie egzekucyjne. Gdybyśmy jako stowarzyszenie nie włączyli się do tej sprawy pani Magdalena zostałaby zlicytowana.

Redakcja: Inne przykłady?
T. Cholda: Jest sprawa pani Anny B., która od wielu lat walczy w sądach o należny jej spadek po ojcu. Jest tak manipulowana i sterowana, że jej wysiłki są bezskuteczne. Były interwencje u RPO i ministra sprawiedliwości wszystko na nic. Rzecz dotyczy sporego majątku, dziesiątków milionów złotych. To, że tak długo trwa ta sprawa to efekt układów i fałszerstw. Podrabiane są dokumenty, a sąd nie dopuszcza do składania dowodów przez pokrzywdzoną co więcej nie ujawniono stanu majątku do postępowania spadkowego. Chcieliśmy się włączyć do postępowania i nie było na to zgody.

Redakcja: Iloma podobnymi sprawami się zajmujecie?
T. Chołda: Co najmniej kilkunastoma. Nasze krakowskie koło Stowarzyszenia Obrony i Rozwoju Polski z siedzibą w Rzeszowie liczy około 100 osób. Trafiają do nas z reguły osoby pokrzywdzone w postępowaniach sądowych i prokuratorskich. Chodzi o to, że względem nich nie respektowano praw im należnych, a wręcz przeciwnie sądy stawały po stronie sprawców przestępstw.

Redakcja: Brzmi to dość paradoksalnie!
T. Chołda: Na wszystko mamy dowody. Świadczą o tym też fakty. Jeśli sąd ma prawną możliwość stanąć po stronie pokrzywdzonego i tego nie robi to czegoś to dowodzi. Jeśli weksel, który podpisuje osoba chora na schizofrenię w nieświadomości uznawany jest za dowód to jak to traktować inaczej niż jako działanie na szkodę pokrzywdzonego.

Redakcja: Jeśli pikieta przed krakowskim sądem nie przyniesie spodziewanych efektów jaki jest Państwa kolejny krok?
T. Chołda: Pojedziemy wtedy znowu do Warszawy pod Ministerstwo Sprawiedliwości. Prezes Sądu Apelacyjnego jako jedyny w Krakowie jest przekonany do nagrywania rozpraw. Nie może on jednak zmusić sędziów do tego by powszechnie stosowali taki środek dokumentacji rozpraw. Dlatego ważna jest w tej sprawie decyzja odgórna.

http://krakow.super-nowa.pl/a.500.Stop_bezprawiuProtest_pod_sadem_w_Krakowie_MICMEG.html

Stop bezprawiu!Protest pod sądem w Krakowie/MIC,MEG

Oddolny, obywatelski, ogolnopolski ruch przeciwko niesprawiedliwości i bezprawiu, przeciwko patologiom, które dzieją się w Polsce w majestacie prawa, za przyzwoleniem polityków i- zwykle - w interesie "grubych ryb", to swoisty fenomen. Do tego zatacza coraz szersze kręgi. Już wnajbliższy wtorek protesty odbędą się przed sądami w wielu polskich miastach, w tym w Krakowie. Zdaniem Jerzego Jachnika, jednego z liderów ruchu, sytuacja wymaga zdecydowanych działań

Redakcja: Dlaczego pana zdaniem tak ważną sprawą jest obecnie jawność i przejrzystość działań prokuratury i sądów? Czy mamy z tym aż tak duży problem?
Jerzy Jachnik: Działania prokuratur RP są działaniami w znaczącej większości wypadków bezprawnymi.Fałszowanie dowodów, kradzież dokumentów z akt sprawy, ich podrabianie i przerabianie, areszty wydobywcze - inaczej mówiąc zmuszanie do powiedzenia tego, co chce prokuratura, a nie jaka jest prawda - to tylko niewielka część bezprawia prokuratury. O arogancji, bucie, braku kompetencji, zamiataniu przestępstw pod dywan nie wspomnę. Z kolei na podstawie tak spreparowanego materiału dowodowego orzekają sądy. Art.10 Konstytucji RP stanowi, iż władzę sądowniczą sprawują sądy i trybunały. To tylko teoria. Władze sądowniczą w RP stanowią rzeczywiście prokuratury, a sądy posłusznie, zgodnie z wolą prokuratury ją wykonują, preparując treść protokołów rozpraw, zeznań świadków pod zgóry założony wyrok. W RP prokuratura i sądy działają według zasady: dajcie człowieka, a paragraf i wina się znajdzie. W prokuraturach i sądach nic się od lat siedemdziesiątych nie zmieniło, może poza jednym, obecni prokuratorzy i sędziowie mają mniejszy etos pracy. Oczywiście są wyjątki. W Bielsku znany mi jest jeden w prokuraturze i jeden w sądzie. Dlatego nagrywanie to konieczność, a nie fanaberia.

Red.: Mamy do czynienia z pogłębiającym się rozdźwiękiem między orzecznictwem sądów, a zwyczajnym, ludzkim poczuciem sprawiedliwości. Ludzie zaczynają odnosić wrażenie, że prawo staje się narzędziem w rękach grupki ludzi wpływowych i zamożnych. Z czego to wynika?
JJ.: Wpaństwie demokratycznym, a Polska aspiruje do tego miana, każdy funkcjonariusz publiczny jakim jest także sędzia i prokurator, musi ponosić osobiście odpowiedzialność za wydawane orzeczenia. Art. 87 Konstytucji RP mówi, że źródłami obowiązującego prawa są konstytucja, ustawy, rozporządzenia i ratyfikowane umowy międzynarodowe. Odpowiem więc pytaniem: czy jakikolwiek prokurator lub sędzia odpowiedział kiedyś za wydanie orzeczenia niezgodnego z ustawą lub rozporządzeniem? Nie znam takiego przypadku. Polska XXI wieku to kraj totalnego bezprawia. Prawo nagina się wyłącznie do pozycji politycznej i zasobności portfela. Normalni ludzie to sądowe odpadki i według prokuratury trzeba je wyrzucić do kosza.Dlatego tak ważna dla normalnych ludzi jest pomoc stowarzyszeń i organizacji społecznych.

Red.: Czy uważa pan, że presja społeczna na sądy i prokuraturę, i na parlament, żeby zmienił prawo i przywrócił elementarne poczucie sprawiedliwości, ma znaczenie i może przynieść skutek?
JJ.: Nie tylko tak uważam, ale jestem o tym przekonany. Jeśli w przyszłym roku powstanie tyle organizacji, ile jest sądów rejonowych w Polsce, to wtedy nasi funkcjonariusze publiczni w tym politycy, sędziowie i prokuratorzy zrozumieją, że przyszedł czas na sprawiedliwość,a nie kontynuowania bezprawia i korupcji.Przypomnę tylko jeszcze raz, że badania na zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości opublikowane w 2009 r. wykazały, że tylko 7% społeczeństwa ufa sądom, a 2% prokuraturze. Świadomość społeczna wzrasta i politycy nawet się nie zorientują jak zaczniemy ich rozliczać za kształt i poziom ustaw - kartką wyborczą. Przypomnę, że jeszcze niedawno partia braci Kaczyńskich - Porozumienie Centrum - politycznie nie istniało. Kiedy Kaczyńscy hasłem wyborczym uczynili polskie bezprawie i walkę z korupcją, to wygrali wybory. Niestety, nie skorzystali ze swojej szansy, dopuszczając do wymiaru sprawiedliwości niekompetentnych ludzi np. byłą już prokurator okręgową Bednarek, która była mistrzynią metody medialnego krzyku i aresztów wydobywczych - którą wcześniej wpajali jej obecni władcy śląskiej prokuratury.

Red.: Jakie będą wasze główne postulaty na manifestacjach 8 września 2009 .
JJ.: Tym razem manifestujemy już przed 12 sądami w południowej i centralnej Polsce m.in. w Warszawie, Łodzi, Rzeszowie, Krakowie, Katowicach itd. Szczegółowy wykaz znajduje się na naszej stronie internetowej www.aferyibezprawie.org. Oczekujemy na wsparcie i przyjście na protest wszystkich tych, którym leży na sercu dobro polskiego wymiaru sprawiedliwości.Postulaty są takie same, jak podczas serii protestów majowych orazze spotkań z Rzecznikiem Praw Obywatelskich i Ministrem A. Czumą, a więc: po pierwsze -nagrywanie rozpraw na życzenie strony, po drugie - rzeczywiste uczestnictwo w postępowaniach sądowych karnych i cywilnych, z prawem składania wniosków, zadawania pytań, pisania zażaleń, po trzecie - jawne, przejrzyste i ogólnie dostępne przydzielanie kolejności spraw poszczególnym sędziom, tak wsprawach cywilnych jak i karnych, i po czwarte - uproszczenie procedury karnej w sprawie składania przez obywatela prywatnego aktu oskarżenia, kiedy politycznie usłużny prokurator ukrywa przestępstwo. Nad wymiarem sprawiedliwości potrzebna jest publiczna dyskusja. Są potrzebne także inne znaczące zmiany, ale to już na inną rozmowę.

W Krakowie manifestację pod hasłem "Stop bezprawiu sądów i prokuratur"  przygotowuje Stowarzyszenie Obrony i RozwojuPolski. Rozpoczyna się ona we wtorek, 8 września, przed Sądem Okręgowym, ul. Przy Rondzie 7 - o godz. 9.00 i trwać będzie do 13.00

__________________________________

Media, zainteresowane obywatelami, to świetna rzecz.

 

 

 

 

 

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

http://info.wiara.pl/doc/325968.Stop-opieszalosci-sadow

http://fakty.interia.pl/news/domagali-sie-usprawnienia-wymiaru-sprawiedliwosci,1364940

http://wyborcza.pl/1,91446,7014740,Krakow_Domagali_sie_usprawnienia_wymiaru_sprawiedliwosci

Info upowszechnia PAP

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Trzeba przywrócić ducha miłości wszystkim normom prawnym". /Kardynał Stefan Wyszyński/

#30487