Antysemici rzucili klątwę na Putina. Z blogu Janusza Górzyńskiego

Obrazek użytkownika Rebeliantka
Świat

KOŚCIÓŁ POTĘPIŁ ZBRODNIĘ KAINA I CYWILIZACJĘ ŚMERCI

 

„Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz” (Mt 10,34)

 

nie ma pokoju dla bezbożnych” (Izajasz 48, 22)

 

Każda dyskryminacja jest niedopuszczalną niesprawiedliwością nie tyle ze względu na nią i konflikty, do których może prowadzić w społeczeństwie, ile na hańbę, którą przynosi godności osoby ludzkiej; nie tylko godności tego, kto pada ofiarą niesprawiedliwości, ale znacznie bardziej godności tego, kto niesprawiedliwości się dopuszcza”. (Święty Jan Paweł II Wielki)

 

KOŚCIÓŁ POTĘPIŁ ZBRODNIĘ KAINA I CYWILIZACJĘ ŚMERCI

 

„Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go”(Rdz. 4, 8)

 

Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali. Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata (1 J 3, 21-12).

 

1. Dwie są drogi, jedna droga życia, a druga śmierci2 - i wielka jest różnica między nimi. 2. Oto droga życia: Przede wszystkim będziesz miłował Boga, który cię stworzył3, następnie zaś bliźniego twego jak siebie samego4, a czego nie chcesz, by ktoś ci robił, tego wszystkiego i ty także nie rób drugiemu5.

http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/z-historii-chrzecijastwa/patrystyka/149/534-didache-nauka-dwunastu-apostoow

(…)

A oto droga śmierci: przede wszystkim jest ona zła i pełna przekleństwa: mordy, cudzołóstwa, pożądania, rozpusty, kradzieże, bałwochwalstwo, magia, czary, rabunki, fałszywe świadectwa45, obłuda, nieszczerość, przebiegłość, pycha, niegodziwość, zuchwałość, chciwość, bezwstyd w mowie, zazdrość, bezczelność, duma, chełpliwość, zanik wszelkiej bojaźni46. 2. Prześladowcy ludzi prawych, wrogowie prawdy, miłośnicy kłamstwa, nieświadomi nagrody, jaką otrzyma sprawiedliwość, nie idą za dobrem ani za sądem sprawiedliwym, czujni nie na dobro, ale na zło. Obca im jest łagodność i cierpliwość. Kochają marność47, gonią za zyskiem, nie mają litości dla ubogich, obojętnie przechodzą koło udręczonych, nie znają swego Stwórcy. Mordercy dzieci, niszczą przez poronienie to, co Bóg powołał do życia48. Odtrącający tych, co nie mają, gnębiciele ciemiężonych, obrońcy bogaczy, a niesprawiedliwi sędziowie biedaków, są to grzesznicy w złym zatwardziali. Trzymajcie się, dzieci, z dala od nich wszystkich!

 

Mnisi z Atosu ogłosili anatemę przeciw Putinowi

 

Do wyklęcia (rzucenia anatemy) "naczelnego dowódcy wojsk Federacji Rosyjskiej, pułkownika KGB ZSRR Władimira Putina" wezwali biskupów, księży i mnichów prawosławnych mnisi z klasztoru św. Sawy Serbskiego na Górze Atos. Powodem tej decyzji było "rozpętanie wojny z braćmi w wierze z Ukrainy" - zaznaczył w obszernym przesłaniu, napisanym w imieniu zakonników ich przełożony o. Atanazy.

 

Wystąpienie to może mieć istotne znaczenie dla wielu wiernych - duchownych i świeckich - Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego, dla których ta święta dla całego prawosławia góra w Grecji i znajdujące się tam klasztory są wielkim autorytetem, z którym liczą się nawet, przynajmniej do pewnego stopnia, władze państwowe. Oficjalna propaganda rosyjska wielokrotnie twierdziła, jakoby mnisi z Atosu w pełni popierali obecną politykę Rosji i jej agresję przeciw Ukrainie. Po zajęciu Krymu i przyłączeniu go do Rosji prokremlowskie środki przekazu zapewniały, że cały Atos przeżywał wielką radość z tego powodu.

 

Tymczasem oświadczenie o. hieroschimnicha (wysoka godność w monastycyzmie prawosławnym) Atanazegojest całkowitym zaprzeczeniem tych twierdzeń, surowo potępiając działania Moskwy i prezydenta oraz bojowników z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej.

 

Według mnicha nawet mnisi wywodzący się z narodów tradycyjnie rusofilskich, jak Bułgarzy, Serbowie czy Rumuni, przyjmują docierającą na Atos propagandę putinowską z coraz większym zdumieniem i niezadowoleniemDlatego mówienie o masowym poparciu Atosu dla Rosji i wojowników w Donbasie oznacza rozmijanie się z rzeczywistością - podkreślił o. Atanazy.

 

Dokument mnicha jest przy tym pod wieloma względami tendencyjny i wyraźnie antysemicki, np. zrzucając odpowiedzialność za to, co się dzieje obecnie we Wschodniej Ukrainie na "dyktatorskie reżymy w Rosji i na Ukrainie" oraz na wpływy żydowskie w tym regionie.

 

"Dziś wszystkie siły piekielne cieszą się! Dziś odwieczny wróg Rodzaju Ludzkiego osiągnął swój straszny cel - udało mu się wreszcie rozpętać bratobójczą wojnę, rozdzielając trójjedyny wcześniej naród ruski i narzuciwszy rozdzielonym Rosjanom, że jesteśmy już nie braćmi jednej krwi, ale krwawymi wrogami" - rozpoczął swój dokument mnich z Atosu.Zwrócił uwagę, że - "jak zawsze" - diabeł uczynił to na swój szatański, przewrotny sposób, ogłaszając rozpoczęcie wojny w wigilię Niedzieli Przebaczenia [ostatnia niedziela przed prawosławnym Wielkim Postem - KAI].

 

Według zakonnika, winę za to, co się wydarzyło, ponoszą też sami hierarchowie prawosławni, którzy wprost sprzyjali tym działaniom. "To my zamykaliśmy oczy na zbrodnie dyktatorskich reżymów w Rosji i na Ukrainie przed całym narodem rosyjskim i prawosławiem, to my udzielaliśmy im błogosławieństwa, rozwiązując im ręce do nowych przestępstw i podziałów; to my dawaliśmy się złapać na lep ich datków z wampirskiego stołu, pozwalaliśmy im kokietować Rosjan do tego stopnia, że dziś wystąpili oni przeciw sobie nawzajem i brat jest gotów zabijać brata" - stwierdził z goryczą przełożony klasztoru św. Sawy.

 

Zwrócił uwagę, że działania prowadzone na wschodzie Ukrainy nie są żadną"wojną o wolność Noworosji", ale sprowokowaną i skoordynowaną przez "Żydów rosyjskich i ukraińskich" rosyjską rzezią, "samozjadaniem się i samozagładą narodu rosyjskiego".

 

Zdaniem o. Atanazego żadna propaganda antyrosyjska ostatnich stu lat nie była w stanie w tak wielkim stopniu przyczynić się do rozpalenia wrogości między wyznającymi tę samą prawosławną wiarę narodami rosyjskim i ukraińskim, "jak uczyniła to podstępna antysłowiańska polityka W. Putina w ciągu ostatniego półrocza, i to (podobnie jak w 1917) rękami samych Rosjan".

 

Zakonnik przypomniał, że już w marcu br., w Niedzielę Triumfu Prawosławia [pierwsza niedziela Wielkiego Postu - KAI], mnisi z tzw. Karulii, czyli najbardziej ascetycznego i niedostępnego miejsca na Atosie, którego mieszkańcy cieszą się największym autorytetem na Świętej Górzez o. Atanazym na czele w głównej świątyni klasztoru św. Sawy zbiorowo wyklęli naczelnego dowódcę wojsk Rosji, płk. W. PutinaW tekście anatemy zarzucono mu, że jest "niszczycielem narodu rosyjskiego"że wydał Rosję na "rozdarcie jej przez kaganat [dawna forma monarchii niektórych ludów na Wschodzie - KAI] żydowski" oraz za wpędzenie "jej narodów w wojnę bratobójczą".

 

Uwaga. Ojcu Atanazemu zapewne chodzi o tzw. plan Nowej Chazarii, gdy mówi o judaistach-talmudystach i ich piekielnych planach oraz intrygach?

http://chazaria.blox.pl/2005/06/NOWA-CHAZARIA-CZYLI-TAJNY-PLAN-PUTINA-SZARONA.html

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/07/16/putin-marionetka-w-lapach-sekty-chabad-lubawicz-henryk-pajak/

http://palestyna.wordpress.com/2014/06/07/nowa-chazaria-czyli-tajny-plan-putina-szarona/

 

O. Atanazy zapewnił, że jego wspólnota od dawna już modli się gorąco "o pojednanie trójjedynego narodu ruskiego oraz o uwolnienie Rosji i Ukrainy od szkodliwej władzy żydowskiej, która, grając na szalonych naszych namiętnościach, rozpala tę bratobójczą wrogość wśród Rusów". Podkreślił przy tym, że Atos bynajmniej nie popiera jednogłośnie Rosji i rosyjskiego pospolitego ruszenia w Donbasie w tzw. "wojnie z siłami chaosu".

W innym miejscu swego przesłaniu skrytykował on surowo młodych Rosjan,przybywających na Świętą Górę, aby rozpocząć tu posługę zakonną. Zwrócił uwagę, że są oni tu nazywani "mnichami gazpromowymii postrzegani jako swego rodzaju ramię Moskwy na Atosie.

"Gazprommnisi" są Żydami, czekistami i po prostu szarlatanami, przybyłymi tam na rozkaz lub za pieniądze Gazpromu i w swych modlitwach i kazaniach są gotowi wypełniać każde zamówienie duchowe - ostrzegł przełożony klasztoru.

Na zakończenie swego przesłania zapewnił, że ogromnie leży mu na sercu los narodu i państwa rosyjskiego, dodając, że nie obawia się ukrainizacji Donbasu i Noworosji, lęka się natomiast o samą Rosjęktóra z demograficznego punktu widzenia znajduje się w tragicznej sytuacji.

Źródło: http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,20044,mnisi-z-atosu-oglosili-anateme-przeciw-putinowi.html

 

Góra Athos Republika Mnichów

https://www.youtube.com/watch?v=CQ981d9z48s

Klasztory na Świętej Górze Atos

https://www.youtube.com/watch?v=QJ-Rt6w1New

METEORY - KLASZTORY ZAWIESZONE W POWIETRZU

https://www.youtube.com/watch?v=k5ubg7ThPng

SVETA GORA-ATOS

https://www.youtube.com/watch?v=qHmZMhfxji8

 

Anatema – słowo oznaczające klątwęwyłączenie ze społeczności. Kościele w ciągu pierwszych VI wieków był terminem technicznym, używanym przy oficjalnym wyłączaniu osób ze społeczności wierzących. W późniejszym okresie stosowano je jako formułę dogmatyczną na określenie poglądów uznanych za herezję. Termin ten pochodzi od greckiego słowa ανάθεμα (greka klasyczna: ανάθημα), odpowiadającego hebrajskiemu cherem, czyli "klątwa".

 

Starym Testamencie cherem może oznaczać:

poświęcenie Bogu łupów zdobytych w świętej wojnie (Joz 6-7)

poświęcenie Bogu jakiejkolwiek rzeczy jako wotum, bez możliwości wykupienia lub zastąpienia jej czymś innym (Kpł27,28-29)

karę wymierzaną w przypadku bałwochwalstwa (Pwt 13,13-19)

 

Nowym Testamencie podejmowane i rozwijane jest trzecie znaczenie anatemy:

w stosunku do fałszowania prawd wiary (1 Kor 16,22; Ga 1,8n)

w sprawie braci, którzy są w błędzie, może być stosowana dopiero jako ostateczność, po nieudanych próbach wyprowadzenia ich z błędu (Mt 18,15n; 1 Kor 5; 2 Kor 2,6-11)

anatema uważana jest zawsze jako sankcja czasowa, której zadaniem jest przywrócenie błądzącego do jedności ze wspólnotą Kościoła (1 Kor 5,5; 1 Tm 1,20)

 

czasach Ojców Kościoła anatemę ogłaszano publicznie na synodach lub soborach powszechnych w odniesieniu do osób i grup wyznających wiarę w sposób uznany przez Kościół za heterodoksalny. Oznaczała ona usunięcie z Kościoła, równoznaczne z utratą prawa do używania nazwy "chrześcijański" przez owe osoby czy wspólnoty [1]

Por. J. N. Gignac, Anatema, w: Catholic Encyclopedia (1913) : ...anatema była głównie ogłaszana przeciwko heretykom. Wszystkie synody i sobory, od Soboru w Nicei do Watykańskiego I, formułowały swoje kanony dogmatyczne następująco: "Jeśli ktoś mówi . . . niech będzie «anatema» (wyłączony ze społeczności wierzących)". Jednak, chociaż w ciągu pierwszych wieków anatema zdawała się nie być czymś różnym od orzeczenia o ekskomunice, na początku VI w. zrobiono rozróżnienie pomiędzy jednym a drugim.

Źródło; http://pl.wikipedia.org/wiki/Anatema

 

Kościele prawosławnym ekskomunika to odsunięcie członka Kościoła od Eucharystii. Celem zasadniczym ekskomuniki jest powrót ekskomunikowanego do wspólnoty eucharystycznej.

Anatema może być ogłaszana w stosunku do heretyków. Wtedy osoba taka nie jest potępiona przez Kościół, ale raczej pozostawiona sama sobie.

Źródło; http://pl.wikipedia.org/wiki/Ekskomunika

 

TO NIE PIERWSZA KLĄTWA RZUCONA NA UCZESTNIKÓW WOJNY NA UKRAINIE

 

Rosyjski ksiądz ogłosił ekskomunikę za udział w wojnie z Ukrainą

 

Wieloletnie kary ekskomuniki czekają tych, którzy dobrowolnie biorą udział w „bratobójczej wojnie” na Ukrainie lub podżegają do niej.

 

Zapowiedział to w kazaniu wygłoszonym 31 sierpnia w cerkwi św. Bazylego Wielkiego w miasteczku Staraja Russa w obwodzie nowgorodzkim miejscowy proboszcz 47-letni ks. Grigorij Machnow-Wajtienko.

 

Ja, niegodny ksiądz Grigorij, na mocy danej mi władzy, na podstawie kanonów św. Bazylego Wielkiego, odłączam od komunii świętej na 20 lat tych wszystkich, którzy z własnej woli wzięli w ręce broń w celu udziału w bratobójczej wojnie na Ukrainie. Również na podstawie kanonów św. Bazylego Wielkiego na 11 lat odłączam od komunii tych wszystkich, którzy swoją działalnością i swymi słowami ustnie lub pisemnie podżegali do udziału w tej bratobójczej wojnie. Amen

-– powiedział ks. proboszcz we wspomnianym kazaniu.

 

Ks. Grigorij Machnow-Wajtienko urodził się 3 września 1967 w Moskwie, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. Ukończył Państwowy Instytut Kinematografii (WGIK), po czym pracował jako reżyser w Centralnej Telewizji Rosyjskiej, kierował komercyjnymi spółkami telewizyjnymi, filmowymi i radiowymi. W latach 2003-08 był generalnym dyrektorem prawosławnego kanału telewizyjnego „Błagowiest”. W tym czasie kształcił się także w seminarium duchownym. W 2008 arcybiskup nowogrodzki i staroruski Leon wyświęcił go na diakona,a 13 lutego 2009 – na kapłana.

 

Ks. Grigorij niedawno wrócił z Kramatorska w obwodzie donieckim na Ukrainie i właśnie pod wpływem pobytu w tym mieście i tego, co tam zobaczył, postanowił wydać oświadczenie, które przekazał mediom.

Miasteczko Staraja Russa znajduje się w obwodzie nowogrodzkim i obecniemieszka w nim ponad 30 tys. ludzi.

Źródło: http://wpolityce.pl/swiat/212163-rosyjski-ksiadz-oglosil-ekskomunike-za-udzial-w-wojnie-z-ukraina

 

Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi

Aktualne zagrożenia życia ludzkiego

 

Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go” (Rdz 4, 8): u korzeni przemocy skierowanej przeciw życiu

 

7. „Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było (...). Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka — uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą”(Mdr 1, 13-14; 2, 23-24).

Ewangelia życia, ogłoszona na początku wraz z aktem stworzenia człowieka na obraz Boży, przeznaczonego do życia pełnego i doskonałego (por. Rdz 2, 7; Mdr 9, 2-3), zostaje podważona przez bolesne doświadczenie śmierci, która wchodzi na świat i rzuca cień absurdu na całą egzystencję człowieka. Śmierć pojawia się na skutek zawiści diabła (por. Rdz 3, 1. 4-5) i grzechu pierwszych rodziców (por. Rdz 2, 17; 3, 17-19). Wchodzi na świat przemocą poprzez zabójstwo Abla, który ginie z ręki swego brata Kaina: „gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go” (Rdz 4, 8).

To pierwsze zabójstwo jest opisane w sposób niezwykle wymowny na kartach Księgi Rodzaju, przez co nabiera znaczenia paradygmatu: te stronice są na nowo zapisywane nieprzerwanie i każdego dnia, z zatrważającą jednostajnością, w księdze dziejów ludzkości.

Przeczytajmy jeszcze raz tę biblijną opowieść, która mimo swej archaiczności i niezwykłej prostoty zawiera w sobie wyjątkowo bogatą naukę.

Abel był pasterzem trzód, a Kain uprawiał rolę. Gdy po niejakim czasie Kain składał dla Pana w ofierze płody roli, zaś Abel składał również pierwociny ze swej trzody i z ich tłuszczu, Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę; na Kaina zaś i na jego ofiarę nie chciał patrzeć.

Smuciło to Kaina bardzo i chodził z ponurą twarząPan zapytał Kaina: «Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować».

Rzekł Kain do Abla, brata swego: «Chodźmy na pole». A gdy byli na polu, Kain rzucił się na swego brata Abla i zabił go.

Wtedy Bóg zapytał Kaina: «Gdzie jest brat twój, Abel?»  On odpowiedział: «Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego Rzekł Bóg: «Cóżeś uczynił? Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi! Bądź więc teraz przeklęty na tej roli, która rozwarła swą paszczę, aby wchłonąć krew brata twego, przelana, przez ciebie. Gdy rolę tę będziesz uprawiał, nie da ci już ona więcej plonu. Tułaczem i zbiegiem będziesz na ziemi

Kain rzekł do Pana: «Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!»  Ale Pan mu powiedział: «O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie!»  Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka. Po czym Kain odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu” (Rdz 4, 2-16).

8. Kain jest bardzo „smutny” i ma „ponurą twarz”, ponieważ „Pan wejrzał na Abla i na jego ofiarę” (Rdz 4, 4). Tekst biblijny nie wyjaśnia dlaczego Bogu bardziej się podoba ofiara Abla niż Kaina; bardzo jasno wskazuje jednak, że Bóg, choć wybiera ofiarę Abla, nie przerywa dialogu z Kainem. Karci go, przypominając mu o jego wolności wobec zła: zło nie jest bynajmniej nieuniknionym przeznaczeniem człowiekaTo prawda, że podobnie jak wcześniej Adam, Kain jest kuszony przez złowrogą moc grzechu, który niczym dzika bestia czyha u wrót jego serca, aby rzucić się na swą ofiarę. Ale Kain pozostaje wolny od grzechu. Może i powinien nad nim panować: „grzech (...) czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować” (Rdz 4, 7).

Zazdrość i gniew uzyskują przewagę nad Bożym upomnieniem. Kain rzuca się na swego brata i zabija go. Jak czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego, „Pismo Święte w opisie zabójstwa Abla przez jego brata Kaina ukazuje od początku historii ludzkości obecność w człowieku gniewu i pożądliwości, skutków grzechu pierworodnego. Człowiek stał się nieprzyjacielem swego bliźniego10.

Brat zabija brata. Podobnie jak w pierwszym bratobójstwie, tak i w każdym zabójstwie człowieka zostaje podeptana więź pokrewieństwa „duchowego”, która łączy ludzi w jedną wielką rodzinę11, jako że wszyscy mają udział w tym samym podstawowym dobru: w równej godności osobowej. Nierzadko zostaje podeptane także pokrewieństwo „ciała i krwi”, na przykład kiedy zagrożenia życia powstają w relacjach między rodzicami a dziećmi, jak to się dzieje w przypadku przerywania ciążyalbo gdy w szerszym środowisku rodziny czy krewnych dopuszcza się lub zaleca stosowanie eutanazji.

U korzeni wszelkiej przemocy skierowanej przeciw bliźniemu leży ustępstwo na rzecz „logiki” Złego, to znaczy tego, który „od początku był zabójcą” (por. J 8, 44), jak przypomina nam apostoł Jan: „Taka bowiem jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali. Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata” (1 J 3, 21-12). Tak więc zabójstwo brata od zarania historii jest smutnym świadectwem tego, z jak przerażającą szybkością szerzy się zło: do buntu człowieka przeciw Bogu w rajskim ogrodzie, dołącza się śmiertelna walka człowieka przeciw człowiekowi.

Po zbrodni Bóg wkracza, aby pomścić zabitego. Kain, zapytany o los Abla, zamiast zawstydzić się przed Bogiem i prosić o przebaczenie, z zuchwałością omija pytanie: „Nie wiem. Czyż jestem stróżem brata mego?”(Rdz 4, 9). „Nie wiem”: Kain próbuje kłamstwem zakryć zbrodnię. Czyniono tak często w przeszłości i czyni się nadal, posługując się różnymi ideologiami dla usprawiedliwienia i zamaskowania najokropniejszych przestępstw przeciw osobie. Czyż jestem stróżem brata mego?”: Kain nie chce myśleć o bracie i odrzuca odpowiedzialność, którą każdy człowiek ponosi za bliźniego. Mimo woli przychodzą tu na myśl współczesne tendencje, prowadzące do uwolnienia człowieka od odpowiedzialności za bliźnich, wyrażające się między innymi zanikiem solidarności z najsłabszymi członkami społeczeństwajak starcy, chorzy, imigranci i dzieci orazobojętnością często występującą w relacjach między narodami, nawet wówczas, gdy w grę wchodzą wartości fundamentalne, takie jak życie, wolność i pokój.

9. Ale Bóg nie może pozwolić, aby zbrodnia pozostała bezkarna: krew zabitego woła do Niego z ziemi, na której została przelana i domaga się, aby wymierzył sprawiedliwość (por. Rdz 37, 26; Iz 26, 21; Ez 24, 7-8). Z tego tekstu Kościół zaczerpnął określenie „grzechy wołające o pomstę do nieba” i włączył do tej kategorii przede wszystkim dobrowolne zabójstwo człowieka12Dla Żydów, podobnie jak dla wielu innych narodów w starożytności, krew jest nośnikiem życia, więcej — „krew jest życiem” (por. Pwt 12, 23), życie zaś, zwłaszcza ludzkie, należy wyłącznie do Boga: kto podnosi rękę na życie człowieka, podnosi niejako rękę na samego Boga.

Kain zostaje przeklęty przez Boga, ale również przez ziemię, która odmówi mu swoich plonów (por. Rdz 4, 11-12). Zostaje też ukarany: będzie mieszkał na stepie i na pustyni. Zabójcza przemoc całkowicie odmienia środowisko życia człowieka. Ziemia, która „w ogrodzie Eden” (Rdz 2, 15) była krainą obfitości, życzliwych relacji między ludźmi i przyjaźni z Bogiem, staje się „krajem Nod” (por. Rdz 4, 16) — miejscem „nędzy”, samotności i oddalenia od Boga. Kain będzie „tułaczem i zbiegiem na ziemi” (Rdz 4, 14): niepewność i niestałość losu staną się jego udziałem na zawsze.

/Święty Jan Paweł II encyklika EVANGELIUM VITAE /

Źródło: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/evangelium_1.html#m6

 

Czas pokaże czy mamy do czynienia z konfrontacją państw czy mafijnych sekt?

 

Wojna IV generacji. Wywiad z dr Rafałem Brzeskim

https://www.youtube.com/watch?v=deZdQrm0Cgs

Masoni zabili Lecha Kaczyńskiego

https://www.youtube.com/watch?v=Gf9zDoDGuPQ

Masoneria, a tajne służby

https://www.youtube.com/watch?v=kpk4g_PPwp0

Wykład dr Stanisława Krajskiego – GRU to ekspozytura Wielkiego Wschodu Francji

https://www.youtube.com/watch?v=ZF1JP-w9wWM

CEP: dr Stanisław KRAJSKI - "Polska jest dzisiaj w okowach MASONERII"

https://www.youtube.com/watch?v=1t6-VCwcI2U

 

Astana - stolica Iluminati?

https://www.youtube.com/watch?v=jrkb03STuXU

Astana, Kazachstan - przyszła stolica satanistów! part 1 of 3

https://www.youtube.com/watch?v=xLzX4mRYAN4

Astana, Kazachstan - przyszła stolica satanistów! part 2 of 3

https://www.youtube.com/watch?v=Z2NzJb2s8XI

Astana, Kazachstan - przyszła stolica satanistów! part 2 of 3

https://www.youtube.com/watch?v=D1h4cf7638Y

 

Masoneria a służby specjalne #1

https://www.youtube.com/watch?v=681YyAYR-t4

Masoneria a służby specjalne #2

https://www.youtube.com/watch?v=kGBvOoL6Cdo

Masoneria a służby specjalne #3

https://www.youtube.com/watch?v=I826hP24ip8

 

Cele Tajnych Stowarzyszeń Zrealizowane W 90%-Były Wysoko Postawiony Agent FBI

https://www.youtube.com/watch?v=_L0eSABbbCg

prof. Romuald Szeremietiew o NATO, zielonych ludzikach i Ukrainie 

https://www.youtube.com/watch?v=9YdiXZ8Mdwg

Szeremietiew o wypowiedzi Kopacz ws. sprzedaży broni na Ukrainę (20.09.2014)

https://www.youtube.com/watch?v=lTfvO5UL9BA

prof. Mieczysław Ryba - Aktualna sytuacja w Rosji i na Ukrainie 

https://www.youtube.com/watch?v=HgFWj7SUfac

 

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.4 (głosów:20)

Komentarze

Zamieszczam ten tekst, bo pokazuje on chrześcijański punkt widzenia na wojnę toczoną na terytorium Ukrainy. Co ciekawe prawosławni duchowni uwazają, że jest to wojna bratobójcza z podżegania żydowskiego.

Stanowczo wołają o pojednanie i pokój.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-5
#1442645

Oba dzisiejsze wpisy to lektura na cala niedziele - ale warto

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-1
#1442650

Dzięki. Przekażę Januszowi Twój komplement.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442652

Rebeliantko, to jest dla nas chrześcijan bardzo ważny wpis, dziękuję.

Potrzeba jednak czasu, aby to wszystko z uwagą przeczytać i obejrzeć.

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-3

Jerzy

#1442664

i też bardzo serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6
#1442666

Każda dyskryminacja jest niedopuszczalną niesprawiedliwością nie tyle ze względu na nią i konflikty, do których może prowadzić w społeczeństwie, ile na hańbę, którą przynosi godności osoby ludzkiej; nie tylko godności tego, kto pada ofiarą niesprawiedliwości, ale znacznie bardziej godności tego, kto niesprawiedliwości się dopuszcza

Mówiąc krótko, dyskryminacja to atak na sprawiedliwość i na godność ludzką - tak dyskryminowanego, jak dyskryminującego.

To tyle co "równanie w dół" - na wzór komunistycznej zasady: "Równać inteligenta z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z ziemią". 

Dziś globalni faszyści dodają tu jeszcze: "...i robić to do skutku", żeby zostało tylko tylu ludzi, żeby "panowie świata mieli dość niewolników".

Człowieczeństwo wymaga jednak służby, nie niewolnictwa, wymaga "równania w górę", samoograniczania się w swoich prawach, a zwłaszcza przywilejach. Samoograniczania świadomego i dobrowolnego zwłaszcza swojej wolności tam, gdzie z jakichś niezdrowych powodów stała się ona większą, jak nieodłącznie towarzysząca jej odpowiedzialność, gdzie z jakichś powodów zakłócona została harmonia relacji między wolnością, równością, a braterstwem.

Chodzi o to, by "równać w górę", do swojego poziomu tych wszystkich, którzy znaleźli się w potrzebie, ale nie dla jakiejś ideologicznej chorej zasady, tylko po to, by im dawać RÓWNE SZANSE - tak w starcie życiowym, jak i powrocie do sprawności życiowych, by móc sobie dawać radę w życiu samemu.

Wracając do tematu dyskryminacji, to jest to odbieranie komuś tego, co mu się sprawiedliwie należy. A sprawiedliwie, to nie tylko równające prawa z obowiązkami, czy pracę z zapłatą, ale i służebne i prawości, i moralności, i człowieczeństwu dojrzałemu, w tym godności ludzkiej (nie mylić z "prawami człowieka", bo to komunistyczny, ideologiczny wymysł właśnie po to, żeby go "równać w dół", a więc i pozbawiać ludzkiej godności i fałszywie usprawiedliwiać niesprawiedliwości i przywileje rozdawane "na prawie kaduka", czyli widzimisię kacyków).

Podkreślam akurat to, co mówi o innej wojnie, ale jakoś trudno mi uznać, żeby wojna militarna była dla ludzkości większym złem jak wojna z samym człowieczeństwem, wojna przeciw życiu, zwłaszcza temu niewinnemu niczego, wojna posługująca się kłamstwem i manipulacją, fałszem genderowskim o dyskryminacjach.

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-2
#1442670

za cenny, uzupełniający komentarz w duchu nauk Św. Jana Pawła II.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442672

O, widzę że jest i drugi mocny argument za moją oceną sytuacji: 

"A oto droga śmierci: przede wszystkim jest ona zła i pełna przekleństwa: mordy, cudzołóstwa, pożądania, rozpusty, kradzieże, bałwochwalstwo, magia, czary, rabunki, fałszywe świadectwa45, obłuda, nieszczerość, przebiegłość, pycha, niegodziwość, zuchwałość, chciwość, bezwstyd w mowie, zazdrość, bezczelność, duma, chełpliwość, zanik wszelkiej bojaźni46. 2. Prześladowcy ludzi prawych, wrogowie prawdy, miłośnicy kłamstwa, nieświadomi nagrody, jaką otrzyma sprawiedliwość, nie idą za dobrem ani za sądem sprawiedliwym, czujni nie na dobro, ale na zło. Obca im jest łagodność i cierpliwość. Kochają marność47, gonią za zyskiem, nie mają litości dla ubogich, obojętnie przechodzą koło udręczonych, nie znają swego Stwórcy. Mordercy dzieci, niszczą przez poronienie to, co Bóg powołał do życia48. Odtrącający tych, co nie mają, gnębiciele ciemiężonych, obrońcy bogaczy, a niesprawiedliwi sędziowie biedaków, są to grzesznicy w złym zatwardziali. Trzymajcie się, dzieci, z dala od nich wszystkich!"

To wręcz argument za tym, żeby zawiesić wszystkie wojny militarne, a skupić się na tych duchowych, co w razie naszej w nich przegranej uczynią nasze ewentualne zwyciętwa militarne pyrrusowymi.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1442673

chrześcijańska, o czym świat ciągle zapomina. Mimo, że już ponad 2 tysiące lat znamy naukę Jezusa Chrystusa.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442674

..ale to nie tylko filozoficzna konstatacja.

Jest dziś mocno związana z życiem, z realnymi wydarzeniami, ze słowem Bożym egzystencjalnym. Brak jakiegoś zdecydowanego działania przy tej okazji, to naganne czekanie na cud, na to że Bóg coś zrobi za nas, kiedy nasze możliwości i środki działania dla nas dostępne jeszcze nie zostały wyczerpane.

Jak nie zaczniemy zdecydowanie działać, a nie tylko modlić się przeciw złu czynionemu, czy reagować na to, co źli ludzie wyczyniają, a nawet, modlić się, by spełniły się nasze życzenia, jak powinno być, to raczej niewiele zwojujemy. Bóg i tak wie, jak powinno być, Bóg i tak dał wolną wolę i to nie tylko nam, ale i tym, co czynią zło. W końcu po coś żyjemy na tym świecie.

 

A przecież można robić jakieś apele do kościołów, czy rządów, manifestować, organizować ruchy obywatelskie tak dla akcji dużych, jak i dla inicjatyw lokalnych.

Każda akcja gender-faszystów musi być napiętnowana, każda akcja gender-satanistów ukarana. Przestępstwo ścigane, a narzędzia przestępstwa, zwłaszcza finansowe i inne majątkowe i sprzętowe – odbierane przez Państwo.

Można robić nakierowane na szeroką informację konferencje naukowców, historyków, filozofów czy księży.

Każda akcja poprawnych politycznie, czy modernistów musi zostać przeanalizowana, kłamstwa i manipulacje obnażone, środki zapobiegawcze na przyszłość podjęte, osoby, co za tym stały ujawnione.

Każda fałszywa interpretacja, czy definicja ujawniona i przywrócona prawdziwa. Tam, gdzie już stare słowo zaczęło oznaczać co innego i zostało to społecznie uznane, wprowadzić nowe słowo – a jest tego mnóstwo – wręcz naukę tu trzeba zaangażować.

A całe odkłamanie mediów, służb państwowych, sądownictwa, czy władz ustawodawczych i wykonawczych ... a organizacje pozarządowe..., a lobbyści...?

Można doprowadzić do tego, by wzorem Orbana na Węgrzech żadne zwyrodnione, wynaturzone, antyludzkie, antyobywatelskie, ogłupiające i osłabiające wolę i ducha, czy zabyrające świadomość i racjonalne, dalekowzroczne myślenie i planowanie, albo np zniewalające działania przeciw obywatelom, dzieciom, rodzinie, szkole itp nie miały swojego finansowania przez ośrodki dywersyjne, a zdrajcy i sabotażyści, którzy działali na ich rzecz by zostali przykładnie ukarani..., by nie miały wsparcia, zwłaszcza medialnego.

A to jeszcze nie koniec – władza Narodu, Suwerena w Państwie będącym jego własnością i dobrem wspólnym musi być w pełni przywrócona.

Z tym wszystkim trzeba wyjść do społeczeństwa. Wyjść szeroko. Znaleźć takich, co się temu poświęcą i potraktują poważnie – jako służbę.

Gdzie ich szukać ?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2
#1442703

ale bez niej wszelkie działania szybko się wynaturzają, przestają być zgodne z dekalogiem i przykazaniami miłości.

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442721

Akcja mnichów w gruncie rzeczy nie jest antywojenną, a przeciw wojnie bratobójczej względem prawosławia. Nie jest to postawa wzorcowa moealnie.

Jak prawosławni banderowcy szli „rezać” Polaków-katolików, to prawosławni popowie błogosławili zbrodniarzy, ludobójców na ich z premedytacją podejmowane dzieło, nawet w liturgicznej oprawie. Do dziś nie słychać, by Cerkiew to potępiła, by szukała pojednania. Nie słychać, by mnisi z Góry Atos się odezwali.

Dziwne też że Kościół dba o ekumenizm, że zaprosił prawosławnych na SV II, a naokrutniejsze i w przeogromnej ilości zbrodnie Cerkwi przemilcza. Przecież to nie ma nic wspólnego z przebaczeniem, pojednaniem, z przejściem do życia w zaufaniu i pokoju prawdziwym.

Dziwne to, ideologiczne...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-2
#1442708

To było jednak inaczej niż napisałeś.

Tutaj dobry tekst:

http://www.konserwatyzm.pl/artykul/2219/banderowcy-kontra-prawoslawie

Cytuję:

Jednym z najczęstszych błędów popełnianych przy polskich próbach opisu sytuacji naszych wschodnich sąsiadów, jest całkowita ignorancja odnośnie występujących tam podziałów religijnych, a także historycznych uwarunkowań dzielących poszczególne wyznania chrześcijańskie. Mści się w ten sposób rozpaczliwie uważanie się przez Polaków za „Zachód”, którego zresztą nikt poza nami samymi nie podziela...

Na popularnym profilu społecznościowym zderzyłem się niedawno z postawą kolejnego nawiedzonego rusofoba i antykomunisty zaciekle przekonującego, że zbrodniczość i złą wolę Moskwy łatwo dowieść przez fakt, iż dopiero w ubiegłym roku, od Lecha Kaczyńskiego Rosjanie dowiedzieli się o zbrodni katyńskiej (oczywiście przekraczającej swym wymiarem wszystko, czego Rosja doświadczyła od bolszewików...), a także to, że „kremlowska Cerkiew przez całe dekady milcząco akceptowała zbrodnie system”. Próba uświadomienia rozmówcy, że prawosławie było jedną z pierwszych ofiar bolszewizmu, a nie wspólnikiem zbrodni oczywiście okazało się całkowicie niemożliwe. Wiadomo: „nikt u nas nie lubi Ruskich”, nieważne, wierzących czy nie.

 

Jeszcze częstszy błąd dotyczy jednak kwestii prawosławia na Ukrainie. Zanik wiedzy religijnej, a przede wszystkim dawnej wielokulturowości, wywołuje dziś w Polsce nawet we względnie uświadomionych środowiskach całkowite pomieszanie pojęć, w efekcie którego każdy na czarno z brodą to pop, więc to „popi święcili banderowskie noże”, słowem „prawosławie = zbrodnie UPA”. Że jest to pogląd całkowicie niezgodny z prawdą historyczną – świadczą wyniki zorganizowanej 21 października w Kijowie konferencji naukowej "Walka nacjonalistów ukraińskich przeciw Cerkwi prawosławnej w latach 1939–53”.

 

Przybliżyła ona mało znany w Polsce fakt zdecydowanej wrogości banderowców wobec prawosławia i wiernych Patriarchatu Moskiewskiego niezależnie od ich etnicznego pochodzenia, a więc także (a może przede wszystkim) Ukraińców, oskarżanych w związku ze swymi przekonaniami religijnymi o zdradę. Ruch banderowski (jako bliski nazizmowi) nie miał wprawdzie głębszych konotacji religijnych, a nawet przeciwnie, wprost odrzucał etykę chrześcijańską, jednak z powodów socjotechnicznych uważał za właściwe opierać się przede wszystkim na ukraińskiej Cerkwi greckokatolickiej (czy – jak określał Konkordat z 1925r. – „Kościele katolickim obrządku grecko-rusińskiego), z którą działaczy OUN łączyły często także więzi organizacyjne, czy rodzinne.

 

Prawosławie ukraińskie wierne Patriarchatowi było dla banderowców ciałem obcym, podobnie jak Kościół katolicki tak obrządku rzymskiego, jak ormiańskiego, czy Apostolski Kościół Ormiański. Podczas Konferencji (rozpoczętej modlitwą za ofiary zbrodni banderowskich) przedstawiono skalę terroru i planowanej eksterminacji prawosławnych. Red. Igor Druź, przewodniczący Soboru Narodowego Ukrainy streścił działania banderowców mające na celu wymuszenie deklarowania się duchownych, wiernych i biskupów po stronie sztucznie wykreowanej „ukraińskiej autokefalii”. Banderowcy mordowali więc sami, lub też wydawali Niemcom przeciwników schizmy jako „agentów Moskwy”. Nienawiść OUN(b) dotknęła m.in. archimandrytę Aleksandra Wiszniakowa, ukrzyżowanego i podpalonego na miejscu kaźni w Babim Jarze (oprócz oporu wobec religijnych pomysłów banderowców zawinił im także ukrywaniem dzieci żydowskich). Męczeńsko z rąk melnykowskiego odłamu OUN zginął metropolita krzemieniecki Aleksy Gromadski, zwolennik autonomii Cerkwi ukraińskiej, który jednak ośmielił się potępić zbrodnie UPA na Wołyniu. Szowiniście nie oszczędzali także uniatów będących zwolennikami odnowienia więzi z prawowiernym prawosławiem. Tak we Lwowie zginął protoprezbiter Gabriel Kostelnik, znany z działalności na rzecz zjednoczenia Cerkwi. Prawosławie liczbę duchownych zamordowanych przez OUN(b) za odmowę wyrzeczenia się wiary szacuje na ok. 1.000.

 
.......................................

Warto przeczytać ten tekst do końca.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442718

To o czym pisałem dotyczyło Cerkwi grekokatolickie, a nie Cerkwi prawosławnej. Wiedziałem, że są dwie, ale w tym przypadku jakoś mi się w pamięci zlały i wyszła głupia pomyłka. Przepraszam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1442724

Powstała świetna okazja do podkreślenia, że banderowcy byli i są przeciwnikami prawosławnych.

Zacytuję jeszcze kilka fragmentów z artykułu Rękasa:

Prawosławni prelegenci podkreślali, że wbrew propagandzie szowinistycznej, Cerkiew wierna patriarchatowi stała jednocześnie na gruncie ukraińskiego patriotyzmu, kwestionując natomiast ideologiczne podstawy nacjonalizmu w wersji Doncowa i Bandery, a więc opartego na atychrześcijańskim, pogańskim w swej genezie antropocentryzmie. Z kolei deputowany Rady Najwyższej Ukrainy z ramienia Partii Regionów, Wadim Koleśniczenko podkreślał: – Nie możemy zniżać się do poziomu ideowych przeciwników i dać się opanować nienawiści i pragnieniu zemsty. Musimy jednak także pamiętać wszystkie zbrodnie popełnione na naszym narodzie przez szowinistów. Narodowi trzeba przedstawiać prawdę historyczną o walce Bandery przeciw wierze i wiernym.

 

Uczestnicy dyskusji zgodzili się, że zagrożenie odrodzeniem ruchów faszystowskich na Ukrainie wciąż rośnie. – Nasi naukowcy są zastraszani, boją się pisać prawdę o zbrodniach banderowskich! – alarmowała dr Ludmiła Kondratenko, historyk ukraińskiej wojskowości. „Biała plama” w historii Ukrainy zaczyna przede wszystkim przesłaniać czarną kartę w dziejach ukraińskiego Kościoła uniackiego. – Niestety, ale także w działaniach przeciw Cerkwi prawosławnej szowiniści mogli liczyć na wsparcie takich postaci, jak metropolita Andrzej Szeptycki, ten sam, który błogosławił SS Galizien! – podkreślała poetka i dziennikarka Marina Chomiakowa. Za ważne źródło historyczne przeciw kłamstwom współczesnych neo–banderowców zgromadzeni uznali prace Wiktora Poliszuka, bronionego na konferencji przed zarzutami „działania na zlecenia Lachów i Moskali”. – W oparciu o takie książki trzeba piętnować zbrodniarzy i nie dopuścić, by kiedykolwiek mogło dojść do powtórzenia banderowskiego ludobójstwa, niestety ale nierozerwalnie związanego z ideą „narodowego Kościoła” Ukrainy! – atakował znany publicysta i działacz społeczny Jurij Jegorow.

 

Prawosławni patrioci ukraińscy walczą z szowinizmem na każdym kroku. Jako przykład niech służą inicjatywy ruchu społecznego i gazety 'Trójjedyna Ruś” z Charkowa, których założyciel i lider Siergiej Mojsiejew we współpracy z organizacjami kozackimi i członkami klubu sportowego „Margiełowiec” ukrócili próby występowania banderowców podczas uroczystości patriotycznych, nie stroniąc przy tym od stosowania metod siłowych, lepiej przecież zrozumiałych dla zwolenników „prawa silniejszego”. Również sama konferencja chroniona była przez oddziały kozackie, jednak pomimo zapowiedzi szowinistów nie doszło do prób zakłócania jej przebiegu. Zgromadzeni: historycy, publicyści, dziennikarze, działacze społeczni i polityczni oraz duchowni podjęli uchwałę wzywającą do delegalizacji organizacji szowinistycznych na Ukrainie oraz czynnego przeciwdziałania narastającej fali neonazizmu.

 

Zbrodnie banderowskie noszą oczywiste znamiona ludobójstwa na narodzie polskim, jednocześnie jednak podobne zamiary ukraińscy szowiniści mieli także wobec innych grup etnicznych, narodowych i religijnych. Prawosławie najpierw poddane było więc represjom ze strony władzy sowieckiej pod rządami Niemców i ich pomocników również było obiektem prześladowań. Jego wierni skazani byli bądź to na zmianę wyznania i opowiedzenie się czy to po stronie grekokatolicyzmu, czy stowrzenie „kościoła narodowego”, bądź na eksterminację lub wygnanie.

 

O tej martyrologii ukraińskiego prawosławia zbyt często zapominamy, na co wpływ ma zapewne pamięć historyczna wywodząca się raczej z Chełmszczyzny, gdzie politykę niemiecką wobec prawosławnych znamionował znaczny liberalizm. Na tym terenie jednak był to skutek nieracjonalnych postępków przedwojennych władz polskich, prowadzących własną akcję antycerkiewną, zamiast wspierania idei „polskiego prawosławia”. Dziś, gdy o urzeczywistnieniu tej idei (oczywiście w mniejszej skali) możemy już mówić – znowu możemy skrzywdzić prawosławnych zbyt pochopnie utożsamiając ich z banderyzmem, a więc biorąc ofiarę za kata. Tym bardziej więc konieczne jest upowszechnianie wiedzy o konferencjach historycznych, takich jak kijowska.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442726

Doceniając bardzo dobry tekst Konrada Rękasa, poniższy jego fragment  odbieram mocno dysonansowo:

"Mści się w ten sposób rozpaczliwie uważanie się przez Polaków za „Zachód”, którego zresztą nikt poza nami samymi nie podziela..."

Osobiście uważam, że my bezpornie należymy do cywilizacji zachodniej, bardziej precyzyjnie - łacińskiej. Nie rozumiem o co chodzi panu Rękasowi w powyższym akapicie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1442732

...że chodzi o to, iż Polska jest od czasów przedchrześcijańskich krajem buforowym między Wschodem, a Zachodem (podobnie jak Węgry, z którymi łączyły nas bardzo bliskie związki).

Nadto bardzo duży wpływ miało tu Bizancjum, skąd na południowe ziemie chrześcijaństwo weszło już przed Chrztem po zajęciu części państwa wielkomorawskiego po jego rozpadzie.. Ukształtował się też wtedy ryt słowiański. 

Obrządek łaciński przebijał się bardzo długo.

Jest na ten temat ciekawy artykuł:

http://www.racjonalista.pl/kk.php?s=9717&PHPSESSID=45b4ki9am36r74doiv31tv1ut6

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1442746

Zaraz przeczytam.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5
#1442761

Każdy kto nawołuje do wojny stoi po stronie ciemności.

Kontekst i wydżwięk polityczny sytuacji związanej z wojną na Ukrainie jest znany wszystkim "Niepoprawnym" odwiedzającym blogi:

"Trybeusa, Aleszuma, Rebeliantki, Matki Trzech Córek, Pacyny, Bibrusa" i wielu innych.

Pozdr.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1442735

a ta jest na domiar złego wojną bratobójczą.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442738

To może podasz nicki  tych z "ciemnej strony mocy'

bedziemy sie bacznie przygladać i w pore reagować

Pozdrawiam

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-2
#1442751

Zalogowany 26 Września, 2014 - 06:01 jeden jedyny użytkownik który opitolił mnie na kilkaset punktów.

To jeden z tych z "ciemnej strony mocy'

Bedziemy mu się bacznie przygladać i w porę reagować.

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
-5
#1442766

Ja wyłączając kary admina(1500 pkt) w ciągu niespełna 2 tyg. zostałem spałowany na ponad 2400 pkt.
I co mam sobie oko wydłubać.Zważywszy że drugie mam poważnie chore.
Nie przejmuj się odrobisz szybko bo jesteś dobrym a właściwie bardzo dobrym blogerem.
Pozdrawiam

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-2
#1442769

że nie należy się przejmować, choć poczucie przykrości jest trudne do całkowitego wyeliminowania.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442773

...wygląda na to, że Mnisi z Athos, jako w wiekszości monastery kontemplacyjne są lepiej poinformowani, niż Polacy...paradoksalnie :))...uważam, że anatema jak najbardziej się należy siewcom nienawiści...od początku konfliktu na Ukrainie twierdziłem, że jest to wojna bratobójcza wywołana z zewnątrz...szkoda, że wielu prawicowców dało się nabrać na bajeczkę o "walczeniu Ukraińców o niepodległość"...tą ściemę ewidentnie podsycają "psycho-architekci z gapola" ...pozdrawiam niepoprawnie

ps. mam marzenie, aby wybrać się i nawiedzić Górę Athos...już nawet prześledziłem trasę...mam tylko "bul", że nie mogę ze sobą wziąść mojej Squaw...:(((...bo kobiety na górze Athos są "persona non grata"...no cóż będę musiał jakoś przeboleć, a szkoda, bo lubię podziwiać dzieła Boże wspólnie z moją Squaw...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

http://trybeus.blogspot.com/

#1442744

tym czasem "Jazgdyni" w nowym wpisie zaczyna nas grillować, dlaczego? Nie wiem.

Pozdr.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-7

"Ar­mia ba­ranów, której prze­wodzi lew, jest sil­niej­sza od ar­mii lwów pro­wadzo­nej przez barana."

#1442748

Jakby poczytał trochę więcej encyklik papieskich i może jeszcze wybrał się na rekolekcje do któregoś z zakonów (może być nawet prawosławnego na Athos), to może by zmienił zdanie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7
#1442754

http://www.jednodniowka.pl/readarticle.php?article_id=46

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6
#1442764

prawosławni mnisi z Athos nie ogladają telewizji ;) A poważnie mówiąc, to zakony zawsze były i w większości nadal są kulturotwórcze w najlepszym tego słowa znaczeniu. Czytanie GaPola to strata czasu, 

Tutaj bardzo ciekawy tekst o roli zakonów, jako miejsc, gdzie powstaje prawdziwa mądrość:

http://www.apologetyka.katolik.pl/odnowa-kosciola/formacja/76/205-19-miejsce-i-rola-zakonow-w-kociele

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-5
#1442752

http://niepoprawni.pl/polecanka/klatwa-rzucona-na-putina-przez-mnichow-z-gory-athos

Ten człowiek został wyproszony z Neonu m.in. za plagiaty i nadal robi to samo, tym razem na NP.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-7
#1442789

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika tadman nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Gawrionowi, bo to naruszenie netykiety i ewentualny kłopot dla NP.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-9
#1442790

Spory między blogerami są dopuszczalne, ale ten facet dopuszcza się ustawicznie insynuacji. W tym konkretnym przypadku: 1/ insynuował, że autor notki dokonał agenturalnych wtrętów w swoim tekście, mimo iż w oczywisty sposób jest to rzeczowy materiał, wyjaśniający różne aspekty stanowiska duchownych z góry Atos, 2/ insynuował, że autor notki przedkłada swoje teksty do redakcyjnych poprawek Ruszkiewiczowi z Neonu24. Nadto MS dokonał splagiatowania tekstu Janusza Górzyńskiego na swoim prywatnym blogu  z jednoczesnym zamieszczeniem linku do tego plagiatu na NP: http://niepoprawni.pl/polecanka/klatwa-rzucona-na-putina-przez-mnichow-z-gory-athos , http://1do10.blogspot.com/2014/09/klatwa-rzucona-na-putina-przez-mnichow.html

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-7
#1442792

Mind Service nie tylko splagiatował i częściowo zmodyfikował tekst Janusza Górzyńskiego na swoim blogu. On ocenzurował wypowiedzi mnichów z Góry Athos i artykuł Deonu, który cytował J. Górzyński, USUWAJĄC z wypowiedzi ojca Atanazego dwukrotnie słowo żydowski.

W ten sposób zniekształcił całkowicie sens diagnozy duchownych prawosławnych, którzy wprost nazwali, że prowodyrami bratobójczej wojny na Ukrainie są środowiska żydowskie po obu stronach konfliktu.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-8
#1442849

Kto nie ma pojecia o kacapskiej mentalnosci i kim jest teraz watazka Putin ten tak moze sadzic iz to zachod i Zydzi spowodowali ze Putin napadl na Ukraine.

Putin dokladnie wszczelil sie w menatalnosc Moskali ztad takie popracie jak u Hitlera przy czym uwazam ze poparcie Hitlera bylo tylko chwilowe i ze Niemcy nie maja zakodowane jak kacapy imperializmu azjatyckiego.

Pisanie o bratobosjczej wojnie tez jest przesadzone bo niby kto sa ci bracia ?

Nigdy Ukrainiec i Rosjanin nie byli bracmi tylko wrogami a to ze ich laczy podbna religia chrzescijanska to nie ma zadnego

znaczenia.

Niemcy tez byli chrzescijanami i mordowali Polakow i co to byla braterska wojna?

Moskale od lat eksterminowali Ukraine i zasiedlali ja swoimi ludzmi i to trwa do dzis czego przejawem jest ta wojna.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
-5
#1442948

nie wiedzą, co mówią? I co piszą?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6
#1442977

od czasu Stalina i Kaganowicza, nie sądzisz? Co to raczej Rusami nie byli. Wiesz o tym?

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5
#1443003

 https://1do10.blogspot.com/2014/09/jezuici-zamordowani-przez-zydow.html

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1622859

 https://1do10.blogspot.com/2014/09/jezuici-zamordowani-przez-zydow.html

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1622860

Teraz widać jak na dłoni, jakiej degeneracji dokonała nieleczona choroba.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1622866

Uważajcie na Jerzego Trojanowskiego z Gliwic. Facet jest współpracownikiem "Otwartej Rzeczypospolitej" i trudni się donoszeniem na Polaków. Prawdopodobnie ruski agent i szmalcownik, szantażysta. Nadto bezczelny zniesławiacz, roznosiciel po internecie fałszywych wiadomości.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1622868

Won za Don..

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1622872