" OTAKE " Polskie walczyli i taką mamy

Obrazek użytkownika kryska
Historia

W kwietniu 1989 roku zakończyły się obrady Okrągłego Stołu, które zapoczątkowały transformację ustrojową Polski
i miały zapoczątkować budowę IIIRP wolnej i sprawiedliwej.
Tak jednak się nie stało i nie mogło stać.
A przyczyną była cicha umowa pewnej części opozycji z Wałęsą na czele i komunistów.
Głównym założeniem tych porozumień OS było zaniechanie rozliczeń komnistycznych zbrodnoi i nie pociagnięcie do odpowiedzialności winnych tych PRLowskich przestępstw.
Bez tych rozliczeń nie można było i nie będzie można zbudować sprawiedliwej Polski.
Wałęsa z komunistami zbudoweał IIIRP postkomunistyczną, bo na zgniłych fundamentach zdrowej budowli nie da się postawić.

Bolesne jest dzisiaj to, że byli prominenci komunistycznej Polski, odpowiedzialni za zbrodnie na narodzie polskim, dzisiaj są w dalszym ciągu beneficjentami nowego systemu, biorą wysokie emerytury i innego rodzaju apanaże, podczas gdy bohaterscy oficerowie Armii Krajowej umierali w nędzy, na wygnaniu, nie doczekawszy nawet po 1989 r. uznania swoich zasług.

Był czas na lustrację, był czas na dekomunizację.
Ale Mazowiecki pod patronatem Bolka postawił GRUBĄ KRESKĘ.
Ta gruba kreska to wynik uzgodnień Wałęsy z komunistami za jakieś tam ustępstwa, w gruncie rzeczy niewielkie.

Teraz my, wyborcy ponosimy odpowiedzialność za porażkę Polski.
Dajemy sobą manipulować "salonowi" i dokonujemy fatalnych w skutkach dla Ojczyzny wyborów.

Daliśmy się wyrolować komuchom i sprzedajnym karierowiczom z UD, KLD, potem UW a teraz PO.
Wybieraliśmy również SLD i betonowego aparatczyka Millera.
Wybraliśmy i gloryfikujemy do dzisiaj Kwaśniewskiego, oszusta i alkoholika, bo tak posterowała nami michnikowszczyzna.
Jeszcze dzisiaj piejemy peany na cześć alkoholika i rzekomo wspaniałego prezydenta wszystkich Polaków.

Każdy inaczej oceniajacy te bandę przy OS zaklasyfikowany jest przez ELYTY jako oszołom i wróg IIIRP.
Niestety do grona tych skompromitowanych elit dołączaja zmanipulowani rodacy.

Okrągły stół to jedna wielka manipulacja komunistów całkowicie przez nich kontrolowana - całkowite umocnienie władzy komunistów pod ładną przykrywką. Dlatego nasza Polska wygląda jak wygląda.
O tym trzeba pamiętać.
Trzeba przypominać, kto o taką Polske "walczył".

Żaden z komunistycznych zbrodniarzy i przestępców, którzy uczestniczyli w Okraglym Stole, nie został ukarany za to, co robił w czasach PRL.

A oto wypowiedzi niektorych uczestnikow Okragłego Stolu, ktorzy w Magdalence reprezentowali stronę Solidarnościową:

ALOJZY PIETRZYK: - Wokol Walesy, ktory przewodniczyl naszej stronie wciaz krecily sie takie osoby, jak Bronek Geremek, Tadeusz Mazowiecki, Adas Michnik. (...) W Magdalence wyczulem gre, by co bardziej radykalnych dzialaczy „S”, mniej ugodowych - zlagodzic. Juz dobor uczestnikow spotkan o tym swiadczyl. (...) Na kolejna Magdalenke pojechano w skladzie okrojonym, mnie pominieto. Stawalem sie niewygodny, zwlaszcza ze przy podstoliku gorniczym wynieslismy sprawe naprawienia krzywd ofiarom stanu wojennego. Czesc naszych doradcow nie dopuszczala, by przy glownym stole byly poruszane jakiekolwiek windykacje ze strony solidarnosciowej. (...) Pomalu wychodzily na jaw wczesniejsze uzgodnienia. Wyczuwalo sie, ze przedtem odbywaly sie rozne spotkania. Wynikalo z nich, ze nad PRL-em zaczyna zawisac jakas ochronna tarcza. A niewtajemniczeni mieli zludzenie, ze cos zalezy od naszego przygotowania i sily przekonywania.
Pierwsze spotkanie w Magdalence zakonczylo sie niesamowitym obiadem. Niektorzy ze strony OPZZ, ze strony rzadu i naszej juz w tym czasie bardzo szybko potrafili znalezc wspolny jezyk. Potrafili i napic sie razem. Komitywa miedzy niektorymi byla tak wielka, ze przy odjezdzie gdy wszedlem do minibusu, ktorym nas transportowano, towarzystwo bylo juz wymieszane. Miedzy naszymi siedzieli OPZZ-owcy i rzadowi.
(...) odbylo sie posiedzenie KKW zwolane przez Walese. Zwiazane bylo wylacznie z wyborami do parlamentu i wyborem prezydenta. KKW liczyla 20 osob, ponadto uczestniczyli w niej zwykle doradcy (Geremek, Mazowiecki, Stelmachowski, Kuron, Michnik) z prawem zabierania glosu, ale bez prawa glosowania. Z reguly posiedzenia prowadzil Janusz Palubicki.
Bylem zwolennikiem wolnych wyborow i przegralem. Prof. Geremek jako przewodniczacy zespolu reform politycznych Okraglego Stolu, przekonal KKW, ze powinnismy przyjac propozycje wyborow okrojonych - dla nich 65 proc., dla nas 35. A potem nastapila najbardziej haniebna chwila. Na stanowisko prezydenta zaproponowano dwie kandydatury: Kiszczaka i Jaruzelskiego. Jak mozna bylo na posiedzeniu KKW „S” w ogole brac pod uwage Kiszczaka i Jaruzelskiego na najwzyzszy urzad w panstwie? Ocenilem to jako niesamowity upadek, wrecz profanacje „S”. A tu bez zadnych protestow, niemal natychmiast doszlo do glosowania: Kiszczak, albo Jaruzelski. Padlo stwierdzenie, ze jak prezydentem ma byc taki typ jak Kiszczak, to lepiej postawic na Jaruzelskiego. Po tym stwierdzeniu Palubicki poddal wniosek o poparcie Jaruzelskiego pod glosowanie. Tylko ja bylem przeciw, dwoje wstrzymalo sie. Reszta byla za. Z wiekszoscia najwyrazniej wczesniej odbyly sie rozmowy, wszystko bylo bardzo umiejetnie przygotowane. (...) Wynik posiedzenia KKW sprawil, ze obrady Okraglego Stolu ruszyly z kopyta i szly bardzo pieknie.
Potem odbylo sie jeszcze pare posiedzen w Magdalence. Wciaz rosla komitywa warszawiakow z obu stron barykady. Mieli juz stale, wrecz towarzyskie - przy wodce - kontakty.
Jesli Kiszczak powoluje sie na rozstrzygniecia Okraglego Stolu, zwalniajace go z poniesienia odpowiedzialnosci, to moze chodzic jedynie o ustalenia podjete w waskiej grupie osob. Bardzo dobrze bylo widac, ze niektorzy uczestnicy rozmow afiszowali sie z generalami, wrecz brudzia wypijali, jak na przyklad Adam Michnik. To te osoby daly generalom pewne gwarancje, ale nie publiczne, tylko w rozmowach kuluarowych.

LECH KACZYŃSKI - W latach dziewiecdziesiatych parokrotnie mowiono mi, ze niektorzy liderzy solidarnosciowi zasiadajacy przy Okraglym Stole maja pewne poczucie lojalnosci wobec osob z ktorymi rozmawiali. Zawsze mnie denerwowalo, ze bardziej czuli sie zobowiazani wobec komunistycznego partnera, niz wobec swoich „towarzyszy broni” z lat osiemdziesiatych.

JAROSŁAW KACZYŃSKI:- W ramach tej umowy logicznie miescilo sie i to, ze partnera z ktorym sie rozmawia nie wsadza sie do wiezienia. Ten sposob myslenia potwierdzaja pozniejsze wypowiedzi Jacka Kuronia. Kuron domagajac sie przestrzegania umow Okraglego Stolu powolywal sie na swoj honor. Kiszczak mogl byc przekonany, ze porozumienie przy Okraglym Stole gwarantuje mu nietykalnosc. (...) Przy Okraglym Stole powstal uklad, ktory mial uniemozliwic ukaranie komunistow za ich dzialalnosc w latach osiemdziesiatych, a byc moze i za wczesniejsza dzialalnosc.
Jest jeszcze cos, co zapewnia komunistom bezkarnosc - szantaz. (...) Komunisci maja dostep do znacznie wiekszej ilosci materialow kompromitujacych, niz mial Macierewicz.

LESZEK PIOTROWSKI: - Umowa gwarantująca Kiszczakowi, Jaruzelskiemu i innym niekaralność w zamian za oddanie czesci władzy była możliwa. Jeśli miała miejsce to podczas tajnych konwentykli w Magdalence.(...) Te „randki” utrzymywane były w tajemnicy. Teraz wielu polityków zaprzecza, jakoby zawierano jakiekolwiek tajne umowy w Magdalence - np. poseł Bronisław Geremek, ale z wypowiedzi i zachowań Jaruzelskiego i Kiszczaka można wyciągnąć wnioski wręcz odwrotne.

http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt477.html

Sierpień 1994 - uniewinniono generałów SB Ciastonia i Płatka, oskarżonych o kierowanie morderstwem księdza Jerzego Popiełuszki. W czasie postępowania prokuratorskiego okazało się, że nie można postawić zarzutów Czesławowi Kiszczakowi. Na początku postępowania Minister Sprawiedliwości Wiesław Chrzanowski odsunął od prowadzenia śledztwa prokuratora Witkowskiego, który chciał rozszerzyć krąg podejrzanych o kierownictwo MSW i Biura Politycznego PZPR. „To był proces manipulowany - powiedziała Teresa Paradowska, ławnik, która sprzeciwiła się uniewinnieniu generałów SB.

Marzec 1995 - prokuratura umorzyła śledztwo przeciwko Jaruzelskiemu i Kiszczakowi podejrzanym o zniszczenie stenogramów z posiedzeń Biura Politycznego z lat 1982-1989.

Maj 1995 - ostatecznie umorzono śledztwo przeciwko Leszkowi Millerowi i Mieczysławowi Rakowskiemu, oskarżonym o nielegalne transakcje dewizowe (pożyczali pieniądze od KPZR dla upadającej PZPR).

Lipiec 1995 - Sejm nie zgodził się na uchylenie immunitetu poselskiego Ireneusza Sekuły, oskarżonego o nadużycia finansowe.

Grudzień 1995 - Prokuratura umorzyła sprawę przeciwko Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, któremu zarzucano poświadczenie nieprawdy w dokumentach złożonych u marszałka Sejmu.

Luty 1996 - sejmowa komisja odpowiedzialności konstytucyjnej odmówiła postawienia autorów stanu wojennego przed Trybunałem Stanu.

Kwiecień 1996 - Sad Wojewódzki w Gdańsku umorzył sprawę przeciwko Jaruzelskiemu odpowiedzialnemu za masakrę na Wybrzeżu w grudniu 1970 roku. Jaruzelski groził, ze postawienie go przed sadem spowoduje, że „z wielu głów spadną aureole”.

Kwiecień 1996 - prokuratura ostatecznie umorzyła sprawę przeciwko Jozefowi Oleksemu, podejrzanemu o szpiegostwo na rzecz wywiadu Rosji, a wcześniej KGB.
Sierpień 1996 - Sad Wojewódzki w Warszawie uniewinnił Czesława Kiszczaka, współoskarżonego w procesie morderców górników kopalni „Wujek”. Wygłaszając ostatnie słowo przed wydaniem wyroku, Kiszczak stwierdził, że przy Okrągłym Stole zagwarantowano mu całkowitą bezkarność.

Lech Walęsa, pijący zdrowie generałów Adam Michnik, Janusz Reykowski i szef SB gen. Czesław Kiszczak


od lewej: prof. Stelmachowski, abp. Tadeusz Gocłowski, gen. SB Czesław Kiszczak, Lech "Bolek" Wałęsa, Reykowski, ks. Alojzy Orszulik, Tadeusz Mazowiecki

Lech Wałęsa - agent SB "Bolek" wita się ze swoim szefem generałem SB Czesławem Kiszczakiem

od lewej: komunista Stanisław Ciosek, Lech Wałęsa - agent SB, TW pseudonim "Bolek", gen. SB Czesław Kiszczak, bp. Dąbrowski TW agent SB

http://www.polonica.net/Magdalenka.htm

To ONI urzadzili nam Ojczyznę i napisali scenasriusz życia w niej.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ale nie o taką Polskę walczyliśmy, sprzedawczyk bolek na czele z z wybiórczą żarli, pili i co z tego mamy nic.....nawet nie chce mi się pisać

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

Marika

#50070

Zdrowie Wasze (żeby chyba miał kto na nich robić), w gardło nasze.

Pozdro.:D
" Upupa Epops ".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

" Upupa Epops ".

#50071