Smoleńsk 10.04.2010 - czasowo medialne zagadki

Obrazek użytkownika 35stan
Kraj

W związku z rekonstrukcją rządu premiera M.Morawieckiego i dzisiejszą  nominacją Prezesa PIS, Pana J.Kaczyńskiego na wicepremiera odpowiedzialnego za resorty siłowe(MSW, ON i Sprawiedliwości) powstała sytuacja, że będzie on miał możliwość wglądu w materiały tajne i nadzoru na badaniami wydarzeń z 10.04.2010 zarówno prowadzonymi przez podkomisję MON A.Macierewicza jak i nad śledztwem Prokuratury Krajowej.

Pytanie jakie się ciśnie na usta jest takie: czy ta nowa sytuacja pozwoli ujawnić prawdę czy ma za zadanie uszczelnienie zmowy milczenia, jaka od 2018 roku zapanowała w tej materii?

Gdyby podkomisja MON i Prokuratura Krajowa działały w dobrej wierze i ich celem było ustalenie prawdy, to powinna zostać uchylona zmowa milczenia i podjęto by rzetelne odkrywanie prawdy.

Jeśli tej prawdy z powodu racji stanu i dobrze rozumianego interesu państwa ujawnić nie można, to Pan J.Kaczyński powinien wywiązać się z obietnicy złożonej w czasie 90-tej miesięcznicy w październiku 2017 roku i powiedzieć uczciwie to Polakom.

Podczas tej miesięcznicy J.Kaczyński powiedział, co możemy oczekiwać na 96-tej, ostatniej miesięcznicy 10.04.2018.

Powiedział, że będzie pomnik ofiar  i Prezydenta L.Kaczyńskiego oraz:

(...) - I będzie prawda , której jeszcze dzisiaj nie znamy i ja jej nie znam. Prawda albo stwierdzenie, że dzisiaj, w tych okolicznościach, które mamy, tej prawdy do końca ustalić się nie da. Ale zostanie to powiedziane uczciwie, to się Polakom po prostu należy.(...)


Jak dotąd spełniła się tylko ta część obietnicy, dotycząca pomnika  ofiar  i Prezydenta L.Kaczyńskiego a druga i ważniejsza część obietnicy, dalej jest zawieszona, pomimo upływu dalszych 36 miesięcznic od jej złożenia.

Niechby chociaż śledczy zaczęli od wyjaśnienia zagadek z medialnym czasem związanych z tymi wydarzeniami, np. tymi publikacjami ze stron TVN24 i TVP Info:

W tekście zamieszczonym 10.04.2010 o godzinie 0:34 i dokonanej o 7:23 aktualizacji napisano: "Lech Kaczyński leci, rodziny już w Katyniu", co stoi w sprzeczności z zamieszczoną niżej  informacją: "Ok. 460 osób było w Smoleńsku już o 4 rano." i z podaną oficjalnie godziną startu TU154M nr 101 z Okęcia jako 7:27.

 

Jest to sytuacja podobna do tej ze strony TVP Info, gdzie 10.04.2010 roku o godzinie 5:57 zamieszczono orędzie Marszałka Sejmu B.Komorowskiego pt. "W tych trudnych dniach bądźmy razem" :

Podobny(a nawet lepszy) czasowy "numer" wycięła "Komsomolska Prawda".

Redaktorka Юлия Часовникова, tak dla jaj, przygotowała sobie już 9 kwietnia notkę biograficzną L. Kaczyńskiego, w której przewidziała jego śmierć 10 kwietnia 2010 roku.

 Czas zamieszczenia informacji o katastrofie przez Lidię Kelly z agencji Reuters(czas brytyjski letni BST UTC+1) to godzina 9:11 AM BST (UTC+1) co w przeliczeniu na czas polski letni CEST UTC +2 , oznacza godzinę 10:11 CEST UTC+2.

Oto screen depeszy agencji Reuters autorstwa Lidii Kelly z godziną publikacji o 9:11 AM czasu brytyjskiego:

 

https://uk.reuters.com/article/uk-poland-president-crash/polish-president-feared-dead-in-russian-plane-crash-idUKTRE6390NA20100410

To jest dowód na stosowanie w dniu 10.04.2010 roku w  Polsce czasu zimowego zamiast letniego.

 

Potwierdzeniem tego jest przekaz brytyjskiej stacji telewizyjnej SKY NEWS, która podawała informację o katastrofie opatrzoną napisem: BREAKING NEWS (Z OSTATNIEJ CHWILI) o godzinie 9:30 BST(UTC+1)

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:4)

Komentarze

Kilkuminutowe różnice w serwisach to chyba nic dziwnego. Po prostu wrzuca się wiadomość, licząc, że wszystko przebiega zgodnie z planem, a nawet jesli jest jakieś opóźnienie, nie ma to znaczenia, bo i tak nikt nigdy tego nie sprawdzi. To taka sztampa - bardziej sztampa niż niefrasobliwość. W tym wypadku miało to znaczenie, bo ktoś sprawdził. I teraz zastanawiamy się, czy i jak duże to miało znaczenie.

Co innego, gdy różnice są ponad godzinę. Co innego, gdy dziś sięga się po wypwiedzi lub zapiski, które wprawiają w zdumienie lub raczej sprawiają, że ciarki chodzą po plecach.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1647052

Moim tekstem chciałem sprowokować czytelników do głębszej analizy problemu zagadek czasowych związanych z wydarzeniami z 10.04.2010 roku(takich zagadek jest dużo więcej, niż te przytoczone w tym moim tekście).

Zwracam też uwagę na to, że te zagadki nie zainteresowały badaczy słynnej "końcóweczki" zapisów czarnych skrzynek, co stawia pod znakiem zapytania sens ich pracy przez 10 lat.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1647068

Rozumiem to doskonale. Czytałem twoje teksty. Dzięki za wnikliwe analizy. Jestem pod wrażeniem. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś zdecyduje się powiedzieć prawdę oficjalnie. Cierpliwie na to czekam... Ci, którzy się domyślają, nie będą zaskoczeni. A ci, którzy nie wierzą i tak zapewne nie przyjmą tego do wiadomości.  

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

Krispin z Lamanczy
Aby czynić dobro, trzeba umieć rozróżniać między dobrem a złem.
Każdy uczy się na błędach. Lepiej uczyć się na cudzych!

#1647078

... to raczej się zdarzają . No tak jeżeli rzeczywiście był wpis na portalu TVP.INFO Bronka Gajowego o takiej godzinie ,to jest to oczywsty tzw. "smoking gun" ,szczególnie ,że zdaje się w godzinach mocno przedpołudniowych ,ale dużo później niż skoro świt ( 5.57)   10.04.10 można było na tej antenie oglądać "oczekiwanie na lądowanie" . Nie można zdaje się przez "aszybkę" ,"nieświadomie" napisać dłuższego logicznie spójnego tekstu ,więc ewidentna "zła wola" .

Tylko też fabrykowanie fejkowych screen-ów nie jest rzeczą trudną ,a określenie co serwer serwował ,szczególnie po czasie i gdy był "pod opieką" tych co mogliby zacierać ślady to ekstremalnie trudne . A ma się rozumieć ,że 16:38 to godzina "screen-owania" ,a tej 5.57 (opublikowania)  nie da się wytłumaczyć jakimś rozsynchroznizowanym quartz -clockiem ,czy włamem hakerów  . W takim razie każdy sąd powinien  potraktować ,to jako dowód zbrodni i "infiltracji" przez zbrodniarzy. O ile da się wykluczyć fejk ( a*|fejk> + b *|autentyk> ) . W teorii ... to hasła dostępowe ,logi itd. to powinny jednoznacznie określić osobę odpowiedzialną za zamieszczenie o 5.57 takiego news-a ,praktycznie musiała musiała być "w zmowie" (spisku) , jeśli zakładamy ,że był to faux pas morderców .Jak mawiał nawet były premier Cimoszko ,to jednak to "nie był włam do garażu"  .  A "dobra zmiana" ,to rzeczywiście mogłaby troszkę zacząć "ujednoznaczniać" informacje ,a dla nas "partyzantów" próbujących przedzierać przez te fejkowe chaszcze ,to już nie powinno być "zapotrzebowania" :-)

Natomiast po takim pandemonium fejków jakie się rozpętało tuż po oficjalnym ogłoszeniu tego zdarzenia ,co pewnie miało "zmęczyć i wyczerpać"  , nie sposób mieć nawet krzty zaufania co do urzędowo stwerdzonych "przyczyn", szczególnie ,że niby to poważni urzędnicy pluli fejkami ,że postronnych obserwatorów zrywało na wymioty  . A istninienie machiny fejkowej (zdaje się iście szatańskiej - mord i kłamstwo) przygotowanej i odpalonej to chyba jest dużo bardziej uprawdopodobnione ("(...)dowód nie wprost ale wystarczający(...)" http://youtu.be/iVhCw7jYR8k )  niż te "ładunki termobaryczne" ,które chyba trzeba zaliczać do poważnych hipotez .

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1647069

Jeśli chodzi o godzinę opublikowania "orędzia" B.Komorowskiego jako 5:57, to po upublicznieniu tego przez blogerów, na stronie TVP Info zmieniono datę i godzinę publikacji na 11 kwietnia 2010 godz. 6.13

 

W sprawie tej publikacji orędzia B.Komorowskiego o godz. 5:57 mam swoją teorię, w której głównym założeniem jest fakt, że w operacji fałszywej flagi, jakim wg mnie były wydarzenia z 10.04.2010 roku, uczestniczyły służby zza Oceanu i to na tamtejszych komputerach przygotowywano i poprzez nie opublikowano a serwery automatycznie zapisały czas punblikacji jako czas wschodnioamerykański, różniący się od polskiego in minus o 6 godzin.

Przeliczając ten czas na czas polski otrzymamy:

5:57 + 6:00 = 11:57

Wypowiedź Andrzeja Dudy, byłego Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy
Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. w dniu 29 października 2010 r.:

 

(...)

Około godziny 11, zadzwonił do mnie pan minister Lech Czapla, który pełnił obowiązki szefa Kancelarii Sejmu. I powiedział do mnie: - Panie ministrze, pan wie jaka jest sytuacja? Więc ja powiedziałem, że oczywiście wiem jaka jest sytuacja. I że w związku z tym pan marszałek zaraz wygłosi oświadczenie o tym, że przejmuje do wykonywania tymczasowo obowiązki prezydenta. Ja zapytałem na jakiej podstawie? pan minister mi odpowiedział, że na podstawie przepisu Konstytucji Rzeczypospolitej, który mówi o tym co się dzieje w przypadku śmierci prezydenta. Więc ja zapytałem: Czy ktoś z państwa widział ciało pana prezydenta? Odpowiedź była: - Nie. - Czy otrzymaliście państwo jakąś notę dyplomatyczną ze strony rosyjskiej informującą o tym, że pan prezydent nie żyje? Odpowiedział mi: - Nie. I powiedział do mnie: - Panie ministrze, ale przecież to jest oczywiste. Ja powiedziałem: - Nie, panie ministrze, dla mnie to nie jest oczywiste. I powiedziałem, że jeżeli pan marszałek Komorowski w takiej sytuacji wygłosi oświadczenie o przejęciu obowiązków, to będzie to dla mnie złamanie Konstytucji. On się bardzo zdenerwował. Acha pamiętam jeszcze, że powiedziałem panu ministrowi Czapli: Panie ministrze, no to co, to chcecie przejmować władzę na podstawie paska w telewizji? Na podstawie informacji, która jest na pasku, że prezydent Rzeczypospolitej nie żyje. No i potem była ta nieprzyjemna część rozmowy, bo ja mówiłem o naruszeniu Konstytucji, że to będzie naruszenie Konstytucji. No i ta rozmowa, tak jak mówię, no dosyć gwałtowanie się zakończyła, tamta.

(...)

Widocznie ustalono, że Komorowski jednak przejmie obowiązki p.o. prezydenta bez akceptacji A.Dudy i jak napisał Onet z godziną publikacji 11:57,  profesor konstytucjonalista Winczorek ogłosił o przejęciu obowiązków prezydenta przez Marszałka Komorowskiego a za Oceanem opublikowano orędzie z godziną 5:57 czasu wschodnioamerykańskiego ET.

http://wiadomosci.onet.pl/2153170,11,1,1,item.html

(link jest już nieaktywny)

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1647095

... to oczywiście można . Tylko warto także nie zapominać o brzytwie Okhama . Jakiś taki "rozsądkowy" "model" co człowiek może zrobić przez pomyłkę/przypadek/nieuwagę , pewnie wpisać nieaktualną liczbę podróżujących ,szczególnie gdy plany się zmieniają , nacisnąć za wcześnie przycisk "publikuj" ,no ale raczej nie zredagować "profetycznego newsa" . Oczywiście jeszcze nie można  wykluczyć ,że ten screen znajdzie "prozaiczne wytłumaczenie",niestety nasze możliwości weryfikacji są ograniczone ,co nie pozwala łatwo ograniczać "przestrzeni możliwości" .  Jednak to posmoleńskie pandemonium fejków,kłamstwa i maniulacji ,to chyba ... "przekroczyło masę krytyczną" .

Manipulacje czasem to takie bardzo namacale ,oczywiste  były np. co do momentu zderzenia kadłuba z ziemią ( podzbiór hipotez niemaskirowkowych ) . Po odczytaniu ( cziornych joszczyków) ,to nie powinno być wątpliwości większych niż +/- 0,1 s ,a operatorzy zdalnego polskiego ATM powinni mieć dane on-line . A cały nomen omen czas nie wiadomo definitywnie ,czy te ruskie skrzynki przed znalezieniem "przed kamerami" nie były jeszcze wcześniej "odczytywane/manipulowane" . Brrrrr pandemonium fałszu . A moment katastrofy to miesiącami błądził po firmamencie "osi czasu" , ewidentna "zła wola" ,właściwie wskazująca ,że nie było "badania katastrofy" ,a defraudacja pieniędzy podatnika pod pretekstem wyjaśniania przyczyn .

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Ludzie myślcie , to boli ,ale da się to wytrzymać .
Ceterum censeo, PKiN im. J.Stalina delendam esse.

#1647102

"A moment katastrofy to miesiącami błądził po firmamencie "osi czasu" , ewidentna "zła wola" ,właściwie wskazująca ,że nie było "badania katastrofy" ,a defraudacja pieniędzy podatnika pod pretekstem wyjaśniania przyczyn ."

To, że współsprawcy zbrodni(konsorcjum państw, w tym rządu D.Tuska) mataczyli i mataczą, to wydaje się oczywiste(zbrodniarz chce uniknąć kary a w tym przypadku choćby tylko ukazania go jako zbrodniarza), ale tragedią Polaków i Polski jest fakt, że strona pokrzywdzona, też udaje śledztwo i badanie przyczyn, bo sytuacja geopolityczna na to nie pozwala.

Tak jest również z zamachem w Gibraltarze, bo strona Zachodu jest umoczona w te sprawy(Zachód traktował i traktuje Polskę jako przedmiot w swojej polityce z Rosją a wcześniej ze ZSRR.).

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1647112