10.04.2010 – Kłamstwa B. Komorowskiego i D. Tuska, dowodem na zbrodnię!

Obrazek użytkownika 35stan
Kraj

O tym, że wydarzenia z 10.04.2010 roku nie były katastrofą typu CFIT, można się przekonać bez zaglądania do "dzieł" specjalistów z MAK, KBWLLP, ZP i podkomisji MON, ale analizując kłamliwe, publiczne wypowiedzi B.Komorowskiego i D.Tuska na temat ich miejsca pobytu w nocy z 9/10.04.2010 roku i środków transportu, jakimi wracali przed południem z tych miejsc pobytu do Warszawy.


1. W wywiadzie dla francuskiej gazety „Le Monde” w dniu 14.04.2010 roku B.Komorowski opowiada, że w chwili otrzymania wiadomości od Sikorskiego, przebywał.... wraz z synem na urlopie na Mazurach(Buda Ruska). Poprosił syna o wyprasowanie koszuli, ubrał ciemny garnitur i udał się samochodem do Warszawy.:

 

Le triple défi du président polonais par intérim après le drame de Smolensk

Article publié le 14 Avril 2010
Par Marion Van Renterghem

Source : LE MONDE
Taille de l'article : 675 mots

Extrait :

Le successeur de Lech Kaczynski, Bronislaw Komorowski, continue d'assurer la présidence de la Diète tout en préparant sa campagne électorale. Samedi 10 avril, Bronislaw Komorowski se trouvait en vacances dans sa maison de campagne de la région de Mazury (nord-est de la Pologne) quand le ministre des affaires étrangères, Radek Sikorski, l'a prévenu. L'avion du président polonais et d'une partie de l'élite nationale venait de s'écraser à Smolensk (Russie), où Lech Kaczynski s'apprêtait à commémorer le massacre de Katyn de 1940. Le président de la Diète, la chambre basse du Parlement, a demandé à son fils de l'aider à repasser sa chemise, il a enfilé un costume sombre et filé vers Varsovie.

Tł. Google:

Następca Lecha Kaczyńskiego, Bronisław Komorowski, nadal przewodniczy Sejmowi przygotowując się do kampanii wyborczej. W sobotę 10 kwietnia Bronisław Komorowski przebywał na wakacjach w swoim wiejskim domu na Mazurach (północno-wschodnia Polska), kiedy ostrzegł go minister spraw zagranicznych Radek Sikorski. Samolot polskiego prezydenta i części elity narodowej właśnie rozbił się w Smoleńsku (Rosja), gdzie Lech Kaczyński przygotowywał się do upamiętnienia zbrodni katyńskiej z 1940 roku. Przewodniczący Sejmu, Izba W parlamencie poprosił syna o pomoc w wyprasowaniu koszuli, włożył ciemny garnitur i udał się do Warszawy.

https://web.archive.org/web/20101126085951/http://www.lemonde.fr/cgi-bin/ACHATS/acheter.cgi?offre=ARCHIVES&type_item=ART_ARCH_30J&objet_id=1120703

 

O tym wywiadzie B.Komorowskiego dla “LE MONDE” pisał Onet.pl w tekście z 16.04.2010 roku:

"W sobotę 10 kwietnia Bronisław Komorowski był na urlopie w swoim domu na wsi na Mazurach, na północnym wschodzie Polski. O tym, co się stało, dowiedział się od ministra spraw zagranicznych, Radka Sikorskiego. Samolot, którym prezydent Polski w towarzystwie części politycznej elity leciał na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej z 1940 roku, właśnie rozbił się w Smoleńsku.
Marszałek sejmu poprosił syna, by wyprasował mu koszulę, włożył ciemny garnitur i ruszył w kierunku Warszawy. W ciągu kilku minut Bronisław Komorowski stał się najważniejszą osobą w państwie, przejmując obowiązki prezydenta. – Spadł na mnie ogromny ciężar – wyznał."

https://web.archive.org/web/20100422141735/http://wiadomosci.onet.pl/1608190,2677,1,misja_prezydentura,kioskart.html

W "Polityce" ukazał się artykuł J.Żakowskiego pt."Czy Marszałek daje radę?" (Polityka - nr 17 (2753) z dnia 2010-04-24; s. 12-13 Po katastrofie)

W tym tekście dla „Polityki” B.Komorowski podaje, że do Warszawy wracał z Budy Ruskiej samochodem BOR-u a podczas drogi zakazał kierowcy używania „koguta”.

http://archiwum.polityka.pl/art/czy-marszalek-daje-rade,427786.html

 

Z okazji I-szej rocznicy wydarzeń z 10.04.2010 roku, Anna i Bronisław Komorowscy udzielili wywiadu T.Torańskiej z Gazety Wyborczej z 9.04.2011 roku

https://www.prezydent.pl/archiwum-bronislawa-komorowskiego/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta/wywiady/art,26,wywiad-pary-prezydenckiej-dla-gazety-wyborczej.html

 

W tym wywiadzie Para Prezydencka opowiada już całkiem inną bajkę na temat tego co zdarzyło się 10-go kwietnia 2010 roku rano.

Otóż zamiast z synem(jak to powiedział w wywiadzie dla „LE MONDE” z 14,04.2010 roku), B.Komorowski przebywał w Budzie Ruskiej z żoną Anną(a syn Piotrek był w domu w Warszawie i tam prasował koszulę ojcu) a wracali z Budy Ruskiej do Warszawy prywatnym samochodem, który prowadziła żona Anna, bo w Budzie Ruskiej nie było BOR-u(bo to wg. B.Komorowskiego, bezpieczna okolica a przepisy o ochronie VIP-ów można mieć gdzieś).

Fragment wywiadu:

 

B.K.: Byliśmy w Budzie Ruskiej na Sejneńszczyźnie, 285 km od Warszawy. Mamy tam stary wiejski dom. Chciałem dwa dni odpocząć. To było krótko po prawyborach prezydenckich w Platformie Obywatelskiej. Wygrałem je, czułem się zmęczony.  

 

 A.K.: Przyjechaliśmy poprzedniego dnia późnym wieczorem. Bronek powiedział: czekam na potwierdzenie tej informacji, chyba będę musiał wracać do Warszawy. Powiedział: chyba. Nie, to niemożliwe - pomyślałam. I odruchowo, może podświadomie zaczęłam pakować rzeczy. Pytałam Bronka, kto był na pokładzie. Chodziło mi o ludzi, ich rodziny, nie o stanowiska. Tym samolotem musiały przecież lecieć także bliskie nam osoby. Znajomi, przyjaciele. Kto dokładnie, Bronek nie wiedział. Nikt - jak się potem okazało - nie wiedział. Te listy wylatujących codziennie się zmieniały.   

https://www.prezydent.pl/archiwum-bronislawa-komorowskiego/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta/wywiady/art,26,wywiad-pary-prezydenckiej-dla-gazety-wyborczej.html

Tymczasem media relacjonowały komunikaty jakie przekazywały : Kancelaria Sejmu(KS) i Centrum Informacyjne Rządu(CIR):

10.09  Premier rządowym śmigłowcem wraca z Trójmiasta do Warszawy

http://www.mmtrojmiasto.pl/blog/entry/5239/Katastrofa+w+Smole%C5%84sku+min   (Link nieaktywny )

A telewizja tvn24 pokazywała:

10.06  tvn 24     PREMIER Z MARSZAŁKIEM SEJMU LECĄ Z GDAŃSKA DO WARSZAWY

 

Na specjalnym posiedzeniu Sejmu D.Tusk mówił, ze jechał z Gdańska do Warszawy samochodem BOR-u :

83. posiedzenie Sejmu w dniu 19 stycznia 2011

Informacja prezesa Rady Ministrów dotycząca działań rządu zmierzających do ustalenia przyczyn i okoliczności katastrofy samolotu TU-154M, strona 60

http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/5D58AA5F938C649BC125781E004BBF81/$file/83_a_ksiazka.pdf

 

(...)
A więc, jak rozumiem, pani poseł oczekiwała, że instytucje państwowe zaczną w dniu katastrofy działać możliwie szybko. Nie wiem, jakiego typu tempa pani oczekuje od BOR, jeśli chodzi o przewóz samochodem
na trasie Gdańsk – Warszawa.
Posiedzenie Rady Ministrów rozpoczęło się w Warszawie o godz. 13.40, tzn. w momencie, kiedy wszyscy ministrowie dotarli na miejsce.
W przeciwieństwie do niektórych polityków ja wtedy, kiedy jadę samochodem rządowym, nie zastępuję kierowcy BOR i nie dyktuję mu
warunków, jak szybko ma jechać, ale wydaje się, że...

(Gwar na sali)

(Głos z sali: Bardzo śmieszne.)

...dwie i pół godziny jazdy z Gdańska do Warszawy daje wyobrażenie, jak bardzo służby starały się możliwie szybko dowieźć premiera do Warszawy.
(...)

 

Do tego, oprócz kłamstwa na temat środka transportu, jakim przybył z Trójmiasta do Warszawy, D.Tusk kłamał na temat czasu trwania nadzwyczajnego posiedzenia Rady Ministrów w dniu 10.04.2010 roku.

Stenogram z tego posiedzenia potwierdza to co powiedział w Sejmie D.Tusk(że trwało od 13:40 do 14:00 czyli 20 minut), co choćby z uwagi na temat tego posiedzenia, musi budzić podejrzenie o nieprawdziwość tego czasu trwania a co potwierdzają informacje mediów z tego dnia na ten temat:

14.22 - To moja osobista tragedia, ale musimy działać. Państwo nie przestanie funkcjonować - zapewnił premier i oświadczył, że leci do Smoleńska. Mówił powoli, ważąc słowa. Zaapelował, byśmy zachowywali się odpowiednio w czasie żałoby.

14.21 Jutro o 12 w południe w całym kraju dwie minuty ciszy.

14.20 Tusk składa kondolencje rodzinie prezydenta Kaczyńskiego i wszystkim rodzinom ofiar katastrofy.

14.18 Specjalna konferencja prasowa premiera. - Takiego dramatu współczesny świat nie widział - mówi Donald Tusk.

14.05 Już ponad godzinę trwa specjalne posiedzenie rządu. Zaczęło się minutą ciszy.

 

https://web.archive.org/web/20170419125111/http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7752573,Katastrofa_smolenska__10_kwietnia_2010_roku__Minuta.html

 

Od 13:40 do 14:05 minęło 25 minut a nie „ponad godzinę”.

Manipulacja czasem lokalnym pozwoliła „zniknąć”(ukryć) w dokumentach oficjalnych (stenogram z posiedzenia rządu) i w relacjach medialnych pełną 1 godzinę.

Skoro o 14:05 wg gazeta.pl posiedzenie trwało „ponad godzinę”, to w czasie rozpoczęcia posiedzenia rządu na ich czasomierzach z czasem przekazywanym przez serwery Laboratorium Czasu i Częstotliwości GUM musiała być godzina 12:40 ale czasu zimowego UTC/GMT +1 a w stenogramie z posiedzenia i w wypowiedzi D.Tuska w Sejmie podawana jest jako 13:40 UTC+2(czasu urzędowego letniego).

W TVP Info zaczęto pokazywać zarejestrowane nagranie z rozpoczęcia posiedzenia rządu o godzinie 14:02 – 14:03

 

A już o 14:18  TVP Info transmitowała „NA ŻYWO” konferencję prasową D.Tuska po zakończeniu posiedzenia rządu.

Oto screen z ekranu tego wideo:

 

W tym samym czasie transmisję z tej konferencji  „EN VIVO” („NA ŻYWO”) przekazywała rosyjska, ogólnoświatowa telewizja Russia Today(RT) i na pasku pokazywała czas na świecie, w tym czas UTC/GMT(czas GMT = UTC i GMT ≠ BST czyli brytyjskiego czasu letniego, który wynosi GMT/UTC +1). 

 

 

Jak widać, czas w TVP Info różni się od czasu GMT/UTC o 1 godzinę co oznacza, że TVP Info posługiwała się czasem polskim strefowym (zimowym) UTC/GMT +1 i w czasie transmisji konferencji prasowej D.Tuska był czas 15:18 UTC/GMT +2 czyli czas urzędowy letni.

To oznacza, że posiedzenie rządu rozpoczęło się o 13:40 UTC/GMT +2( tak jak to podano w stenogramie z posiedzenia i jak to powiedział w Sejmie D.Tusk, ale skłamano w stenogramie, pisząc że trwało 20 minut, podczas gdy trwało 1 h 20 minut do 15:00 UTC/GMT +2 a w mediach pokazywano, że do godziny 14-tej, nie ujawniając tego, że posługują się czasem zimowym UTC/GMT +1.

TO CO POKAZAŁEM WYŻEJ WSKAZUJE NA TO, ŻE W SPRAWIE WYDARZEŃ Z 10.04.2010 ROKU, POLACY I ŚWIAT JUŻ PONAD 10 LAT SĄ BRUTALNIE I BEZWZGLĘDNIE OSZUKIWANI PRZEZ WSZYSTKIE INSTYTUCJE POLSKIE I ZAGRANICZNE .

DOTYCZY TO ISTOTY I PRZEBIEGU TYCH WYDARZEŃ!

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.5 (głosów:13)

Komentarze

Po ocenie widać że ekspert lotniczy inrz.Dobro...Wolski tu był

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1

Babies Lives Matter
White Lives Matter

#1648100

"...ekspert lotniczy inrz.Dobro...Wolski tu był"

Czyżby u śledczego A.Macierewicza też był?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1648109

Dziękuję za wpis........ ale tu nawet bez ich kłamstw- to oczywiste - to była okropna zbrodnia !

Cześć i Chwała Poległym i łączmy się duchowo z Tymi, którym przyszło żyć bez Nich i tak ohydnie byli i są  traktowani.

Aż trudno uwierzyć, że człowiek człowiekowi zgotował ten los.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Emil Cioran: "Stróżka stawiająca sobie pytania na temat sensu życia jest filozofem bardziej aniżeli historyk filozofii".

#1648183