Polski z morzem zaślubiny

Obrazek użytkownika Ł-H
Historia

Dziś mija 93 rocznica tzw. zaślubin Polski z morzem, które wryły się w pamięć Polaków za sprawą symbolicznego gestu gen. Hallera

Podpisany w Wersalu 28 czerwca 1919 r.. kończący I wojnę światową, traktat pokojowy, przyznający Polsce Wielkopolskę i ponad połowę prowincji Prusy Zachodnie z dostępem do morza, wymagał przejęcia administrowanej przez zaborców ziem. W tym celu powstał Front Pomorski, a jego dowódcą został gen. Józef Haller. Zadaniem Frontu było zajęcie przyznanego Polsce terytorium, zapobieganie ewentualnym wystąpieniom niemieckim i chronienie ludności niemieckiej przed ewentualnym odwetem ze strony Polaków.
Traktat wersalski przyznał Polsce zaledwie 147-kilometrowy pas nadmorski. Morska granica Polski ciągnęła się od rogatek Sopotu, kończyła zaś w Wierzchucinie, na wysokości Jeziora Żarnowieckiego. Jedynym portem na tym krótkim odcinku był Puck. Jeśli gen. Józef Haller miał dokonać symbolicznych zaślubin Polski z Bałtykiem, mógł to zrobić tylko w tym miejscu.

Żołnierzy Frontu Pomorskiego entuzjastycznie witano w każdym z pomorskich miast. Z każdym dniem rosła też legenda „Błękitnego Generała”, który Polakom – żyjącym przez ponad 100 lat pod jarzmem zaborcy – jawił się jako wyzwoliciel. Gen. Haller umiejętnie wykorzystywał popularność, jaką zyskiwał na przejmowanych terenach, eksponując własny udział w odzyskaniu niepodległości. Publiczne wystąpienia, pełne patriotycznych i wzniosłych słów, często odwołujące się do dziedzictwa Piastów i Jagiellonów, podsycały atmosferę radości wśród polskich mieszkańców Pomorza.

Do Pucka gen. Józef Haller wyruszył koleją z Torunia. 10 lutego 1920 r. pociąg zatrzymał się na stacji w Gdańsku, gdzie czekał już tłum polskich mieszkańców miasta. W związku z tym, że na mocy traktatu wersalskiego Gdańsk stał się Wolnym Miastem, gen. Haller i towarzyszący mu żołnierze, obawiając się niemieckiej prowokacji, nie wysiedli z pociągu. Od Polonii gdańskiej Haller otrzymał dwa pierścienie, które wręczył mu prawnuk twórcy naszego hymnu narodowego – dr Józef Wybicki. Jeden z tych pierścieni wkrótce miał spocząć na dnie Zatoki Puckiej.

Z Gdańska pociąg z gen. Hallerem ruszył w stronę Pucka, w którym hallerczyków powitały tłumy Kaszubów, przybyłych z najdalszych zakątków Kaszub. Z dworca w stronę zatoki Józef Haller jechał konno w towarzystwie ułanów. Nad brzegiem zatoki wraz z gen. Hallerem stanęli także m.in.: wicepremier Wincenty Witos, minister spraw wewnętrznych, późniejszy prezydent RP Stanisław Wojciechowski, przyszły marszałek sejmu Maciej Rataj, wojewoda pomorski Stefan Łaszewski, komisarz RP w Gdańsku Maciej Biesiadecki, gen. Kazimierz Sosnkowski, dr Józef Wybicki oraz „król Kaszubów” Antoni Abraham.

Wojciech Kossak na swym słynnym obrazie namalował gen. Józefa Hallera wjeżdżającego na koniu w morskie fale i rzucającego daleko w wody zatoki jeden z platynowych pierścieni otrzymanych od polskich gdańszczan.
10 lutego 1920 r. Zatoka Pucka była jednak skuta lodem. Generał wjechał konno na skraj zamarzniętej zatoki, a pierścień wrzucił w przerębel wyrąbany przez rybaków.

Uroczystość zaślubin miała miejsce na terenie Morskiego Dywizjonu Lotniczego, na północ od puckiego portu rybackiego. Na brzegu odsłonięto i poświęcono pamiątkowy słup zaślubinowy, na którym umieszczono wizerunek orła oraz wyryto datę zaślubin. Obecnie replika zniszczonego w 1939 r. słupa znajduje się w porcie rybackim, obok popiersia gen. Hallera

Wydarty zaborcy 147-kilometrowy pas nadmorski nie posiadał żadnego dużego portu handlowego. Puck był jedynie namiastką wielkiego portu, który swoją świetność miał dawno za sobą. Zatoka Pucka była zaś tylko „małym morzem” – jak mówią o tym akwenie Kaszubi. Wiedzieli o tym zaproszeni goście oraz mieszkańcy ziemi puckiej. Pewnie był to jeden z powodów, dla których dzień po puckich uroczystościach Kaszubi zaprosili Hallera do Wielkiej Wsi (obecne Władysławowo), aby tam dokonał zaślubin na „wielkim morzu”.

Gen. Haller spełnił życzenie Kaszubów i przybył nad Bałtyk. Na brzegu morza czekała na Hallera i towarzyszące mu osoby łódź rybacka, która zabrała wszystkich na pokład kutra „Gwiazda Morza”. Po raz pierwszy po wielu latach niewoli przedstawiciele najwyższych władz niepodległej Polski, jednostką morską z polską banderą, popłynęli po polskim morzu. Były to symboliczne pełnomorskie zaślubiny Polski z Bałtykiem.

Dla uczczenia tego faktu kompozytor i pedagog, twórca muzyki do "Roty" - Feliks Nowowiejski i oficer Powstania Wielkopolskiego - poeta Stanisław Rybka "Myrius" stworzyli Hymn do Bałtyku."

Hymn do Bałtyku 1920 r.

Wolności słońce pieści lazur,
łódź nasza płynie w świata dal,
Z okrętu dumnie polska flaga,
uśmiecha się do złotych fal.

I póki kropla jest w Bałtyku,
polskim morzem będziesz ty,
Bo o twe wody szmaragdowe,
płynęła krew i nasze łzy.

Strażnico naszych Polskich granic,
już zdala brzmi zwycięski śpiew,
I nie oddamy cię Bałtyku,
zamienisz pierwej ty się w krew.

I póki kropla jest w Bałtyku,
polskim morzem będziesz ty,
Bo o twe wody szmaragdowe
płynęła krew i nasze łzy.

Płyń polska floto, płyń na krańce,
powita cię uchodziec brat,
Twa flaga dumnie niech powiewa,
wolność i sławę niosąc w świat.

I póki kropla jest w Bałtyku,
polskim morzem będziesz ty,
Bo doprowadzisz do rozkwitu
polskiego ludu złote sny.

Nad morzem krąży orzeł biały
co ochrzcił fale własną krwią,
Pomorskie straże rozbrzmiewają
nad brzegiem morza piosnką tą:

I póki kropla jest w Bałtyku,
polskim morzem będziesz ty,
Bo doprowadzisz do rozkwitu
polskiego ludu złote sny.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ciekawy i cenny wpis, szczególnie dzięki przypomnieniu zapomnianego faktu "zdublowania" zaślubin Hallera ;-).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#332396

Rola wyzwoliciela, jaka przypadła gen. Józefowi Hallerowi, sprawiła, że zyskał nie tylko sympatię, ale i szacunek ludności Pomorza, dla której stał się symbolem odzyskanej niepodległości. Za namową gospodarza Wielkiej Wsi Leona Torlińskiego zakupił, a częściowo otrzymał w darze ziemię – w miejscu, które nazwano wkrótce na cześć generała Hallerowo. Zbudował tam swój dom letniskowy („Hallerówka”) i zachęcał też innych, aby poszli w jego ślady, inicjując w ten sposób narodziny nadmorskiego kąpieliska Władysławowo, które z czasem powstało z połączenia Hallerowa i Wielkiej Wsi.

Ps. Wiesz, że Haller jest twórcą Krzyża Harcerskiego?
Połączenie Krzyża Maltańskiego z krzyżem Virtuti Militari to jego projekt, dający początek Krzyżowi Harcerskiemu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#332407

Teraz już wiem :-)))!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#332411

Dzięki,cenne informacje.

Pozdr

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#332459

Piękne przypomnienie. Dziękuję!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

http://www.nessundormablog.com

#332494