Niemiecka „wolność słowa”? Dziennikarz z Axel Springer wyrzucony za krytykę przyjmowania uchodźców w Niemczech

Obrazek użytkownika Jacek Mruk
Nazwa serwisu: 
[WPOLITYCE.PL]
Cytat: 

Oto wolność słowa w niemieckim koncernie Axel Springer!

Znany dziennikarz dziennika „Die Welt” z dnia na dzień wyleciał z pracy,

gdy poddał delikatnie w wątpliwość politykę nieograniczonego przyjmowania do Europy uchodźców.

W tym czasie polski „Fakt”, którego właścicielem jest to samo wydawnictwo,

lansował – wbrew polskim interesom, ale zgodnie z polityką Niemiec

– przyjmowanie uchodźców bez ograniczeń.

Zadziałały instrukcje z Berlina?

Takie, jak ujawnione przez nas dyspozycje prezesa Ringier Axel Springer Marka Dekana,

który napisał podwładnym dziennikarzom, co mają myśleć i pisać o polskim rządzie

oraz konieczności podporządkowania się Niemcom w Unii Europejskiej?

Ocena wiadomości: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)

Komentarze

faktycznie ,artykuł godny polecenia,

mnie przypomniały się dawno minione lata komuny i radzieckiego panowania,,pełna cenzura  i pisanie pod dyktando.

serd pozdr :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1535687