Tartak Kohyleński

Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Historia

Przyszli Ruskie, już było po wojnie. W mieście Włodzimierz Wołyński spotkał mnie znajomy Ukrainiec Jan Grzybowski z Taratku Kohyleńskiego. Zaprosił mnie do swego domu w mieście. Z tego co mówił rozumiałam, że jego żona oślepła, córka Wierka pracowała we wsi Werba w gminie, a on sam uciekł do miasta z kolonii Teresin. Potem zaczął opowiadać, jak on sam, jego syn Mikołaj Grzybowski i inni...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:6)
Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Kultura

Dziewcze jak poranek  

 

Świta, bieleją, czerwienią i złocą się drzewa                                    

Falują umajone łąki, ckne żaru Nieba.                                                       

Duch się budzi ochoczy, zakrada pod strzechy                                            

Uśmiech maluje, raju wznieca...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)
Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Historia

Gdy tylko Niemcy napadli na ZSRR, szybko pogonili Sowietów daleko na wschód. Muszę przyznać, że nie zauważyłem, aby ludność ukraińska z radością witała wkraczających hitlerowców. Ukraińcy z Kohylna, w tym czasie przejawiali inną, szczególną aktywność, otóż po ucieczce Sowietów, coraz częściej jeździli furmankami do Lasu Kohyleńskiego, gdzie znajdowało się b wiele broni i amunicji,...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)
Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Historia

Ucieczkę wszystkich do miasta Włodzimierza Wołyńskiego zaplanował mój tata Wacław Szymanek, mama Michalina Szymanek z d. Roch była przeciwna, nie chciała zostawiać tego, nad czym się tyle wszyscy napracowali. W końcu jednak podporządkowała się woli męża. Tej nocy kiedy mieliśmy uciekać do miasta Włodzimierza Wołyńskiego, ojciec przygotował furmankę, a ja przygnałem krowy. Było już ciemno, gdy...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)
Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Historia

Gdy zbliżała się wojna 1939 r. miałam skończone ledwie 14 lat i jeszcze nigdzie, po zabawach nie latałam. Może także dlatego, aż do samej wojny, nie spotykałam się z aktami agresji, ze strony miejscowych Ukraińców. Nie słyszałam nawet o przypadkach niechęci, wobec Polaków, ani od rodziców Władysława i Jadwigi Karbowiak z d. Borkowska, ani od innych ludzi w naszej okolicy. Owszem zdarzały się...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:3)
Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Historia

Mój tato miał na imię Aleksander Roch, a mamusia Agnieszka z d. Cichosz. Mieszkaliśmy w pobliżu Tartaku Kohyleńskiego od strony starej, ukraińskiej wsi Kohylno, gm. Werba, powiat Włodzimierz Wołyński. Była to duża wieś licząca ponad sto numerów, zamieszkana jedynie przez kilka rodzin polskich. Moi rodzice mieli już dwoje dzieci: Czesławę lat około 10 i Edwarda lat około 5, a ja urodziłam się w...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:10)
Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
Historia

            W domu, który zajmował Romanowski, mieszkała także rodzina Wesołowskich, w tym Walenty Wesołowski i jego żona Zofia z domu Ryś oraz ich dzieci Lucyna lat około 14, Halina lat około 10, Walentyna lat około 5 i Aleksandra lat około 7. Razem z nimi mieszkała babcia Antonina Ryś lat około 67, niestety wszyscy zginęli podczas tego samego napadu. Pogrom przeżyła tylko Zofia i jej...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:13)