marynarz

Obrazek użytkownika jazgdyni
Blog

Lata siedemdziesiąte...
Niedziela zapowiadała się wspaniale. Miałem cały dzień wolny, a szefostwo zostało uprzedzone o mojej eskapadzie.
W moją pierwszą podróż do wschodniej Afryki zabrałem ze sobą mój sprzęt do swobodnego nurkowania, oraz niewielki ponton, który wówczas można było kupić w naszych sportowych sklepach.
I teraz, w Dar es Salaam, stolicy Tanzanii, po raz kolejny...

5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:14)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Blog

 

 

 

 

 

 


 
Może często jestem jak ten pies łańcuchowy, który warczy na wszystkich i rzuca się, jak ktokolwiek przekroczy granicę jego terytorium. Tak właśnie reaguję, gdy ktoś usiłuje dyskutować o moich ukochanych lasach.
 
Zmysły marynarza w czasie morskiej podróży są w szczególny sposób przytępione i zaburzone. Do uszu...

4.3
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.3 (głosów:12)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Blog





To ja – szczęśliwy jak osesek po kąpieli i cycku, albowiem, po raz pierwszy chyba od czterdziestu lat, spędzam drugie z kolei Boże Narodzenie w domu, z rodziną i radością, a nie na żelaznej, chybotliwej puszce, gdzieś na zimnych wodach, gdzie do najbliższego lądu jest jeden kilometr – prosto, pionowo w dół.
Armatorzy i inne grube ryby bardzo dbają, że jak...

4.15
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:12)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Historia

Gdynia na tle szarej i ponurej komunistycznej rzeczywistości była miastem innym, niemalże egzotycznym. Było tu bardziej kolorowo, spotykało się więcej cudzoziemców i można też było kupic towary, których, może poza Warszawą, w innych miastach i regionach Polski były nieosiągalne.
*
 
Gdy jedziesz samochodem, albo kolejką SKMu z Sopotu do Gdyni, to na wysokości...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika jazgdyni
Kultura
Dzień jak codzień... Statki typu offshore, czy to badawcze, lub do podwodnych prac, z robotami ROV opuszczanymi za burtę, albo sejsmiczne, czy wiertnicze, są tak drogie, konstrukcyjnie i w eksploatacji, że praca na nich wrze – 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu. Podpisując kontrakt na nie, zgadzasz się na 12 godzinny dzień pracy. A nie rzadko jest to nawet 14 godzin, a czasami 17. Praca jest...
0
Brak głosów