filozofia władzy

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj

Jest 23:02, zaczynam coś pisać, redagując i robiąc korekty. Piszę z powodu krwi, która mnie zalewa. Szlag mnie trafia, mówiąc krótko. Głównie z powodu krótkowzroczności i jednostronności wynikającej najprawdopodobniej z powodu żałosnej niekompetencji w najważniejszych dla Polski sprawach. Cholera mnie bierze, gdy mamy przed sobą być albo nie być strategii najważniejszych dla polskiej przyszłości. I w tym czasie ktoś wszczyna dyskusję o modelu kanclerskim albo prezydenckim. W tym przypadku okazuje się konieczne natychmiastowe uruchomienie Zasadniczej Szkoły Zawodowej Parlamentarzystów, Polityków i Prezydentów Rzeczypospolitej Polskiej, której ukończenie byłoby warunkiem ubiegania się o te stanowiska. Nie ma biernego prawa wyborczego bez odpowiedniego dyplomu.

4.9
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:6)
Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj
Na pytanie dziennikarza, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz wycofa się z polityki, Ewa Andruszkiewicz stwierdziła, że gdyby analogiczna sytuacja miała miejsce w innym kraju, to wówczas „prezydent miasta czy po prostu mer miasta tego samego dnia poddałby się do dymisji”. [link] Dodaje, że „nie ma innej możliwości w demokratycznym kraju, żeby człowiek, który zarządza danym miastem dopuścił do takiej afery i dalej był na na tym stanowisku”. Pisałem już dawno, że własna pycha i arogancja zgubi totalitarną opozycję. Mógłby ktoś zapytać, dlaczego Hanna Gronkiewicz-Walz wciąż jeszcze jest prezydentem Warszawy? Ano dlatego, że pełni swoja funkcję z wyboru mieszkańców. Podejmowane były próby referendum, ale niestety mieszkańcy stolicy nie wyrazili zainteresowania zmianą swojego najwyższego przywódcy. Mogę to podsumować tylko tak:
4.85
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.9 (głosów:12)
Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj

Dwa dość podobne nazwiska kojarzące się z władzą. No, ale jeśli tak jest, to taka osoba jest fundamentalnie niekompetentna. Wtedy spełnia się "ryzyko, iż osoba bez odpowiedniego doświadczenia politycznego, bez umiejętności, a czasem człowiek złej woli uzyska bardzo dużą władzę, i to bez realnej kontroli"... [link] Dlatego Jarosław Kaczyński nie widzi przesłanek dla wprowadzenia w Polsce systemu prezydenckiego. I ma dwieście procent racji.

Wczoraj słyszałem wypowiedź Krzysztofa Łapińskiego, niedorzecznika jednego z "polskich ośrodków władzy". Otóż usłyszałem mniej więcej tyle, że w Polsce Prezydent i Rząd to dwa autonomiczne ośrodki władzy wykonawczej.

4.65
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:4)