Ewa Błasik

Obrazek użytkownika Niepoprawne Radio PL
Blog
AUDYCJA 311 - SZCZEGÓŁY
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika kayan
Historia

W piątek, 13.04.2012 odsłonięto pomnik ku czci ofiar tragedii smoleńskiej i katyńskiej.
Inicjatorem  jest ks. Prałat Edward Żmijewski – proboszcz parafii Matki Boskiej Zwycięskiej.

Twórcą projektu jest prof. Czesław Dźwigaj z krakowskiej ASP

Projekt pomnika łączy dwa dramatyczne wydarzenia – zbrodnię katyńską oraz...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika elig
Kraj

  Czyli druga rocznica tragedii smoleńskiej w Warszawie. Gdy koło 16:00 pojawiłam się przed Pałacem Prezydenckim, było tam już mnóstwo ludzi, może trochę mniej niż w zeszłym roku, ale ze 30-40 tysięcy na pewno. Na estradzie ustawionej naprzeciwko Pałacu śpiewał Jan Pietrzak. Zaczął właśnie piosenkę "Nielegalne kwiaty, zakazany krzyż". Zapowiadając ją stwierdził, że nigdy by nie...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika zygmuntbialas
Kraj
"Angst ist in Polen der wichtigste Verbündete mit Putin - schreibt Tomasz Sakiewicz auf der Webseite salon24.pl. - Ist Putin wirklich so gefährlich? Ich glaube an keinen ernsten Krawall in der Mitte Europas. Selbst die treuesten Allierten mit Putin werden solches Risiko nicht übernehmen, bis der Westen zehnmal stärker ist als Russland". Der Mangel an einer kohärenten Politik gegenüber dem...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika zygmuntbialas
Kraj
"Najważniejszym sojusznikiem Putina w Polsce jest strach - pisze Tomasz Sakiewicz w Salonie 24. - Czy Putin naprawdę jest taki groźny? Nie wierzę w żadną poważniejszą awanturę w środku Europy. Nawet najwierniejsi sojusznicy Putina nie będą podejmowali takiego ryzyka, póki Zachód jest dziesięć razy silniejszy niż Rosja". Jednakże brak spójnej polityki w stosunku do wschodniego sąsiada zaowocował...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika kayan
Kraj

Podczas II wysłuchania w Europarlamencie zabrała głos Ewa Błasik. 

Przejmująca wypowiedź pani Generałowej będzie nareszcie, mamy nadzieję, słyszalna szeroko 

***         [video:http://www.youtube.com/watch?v...   „Per aspera ad astra” - przez ciernie do gwiazd. -To takie motto polskich lotników...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Redakcja
Kraj
Zapraszamy do lektury czwartego i ostatniego fragmentu rozmowy z panią Ewą Błasik, zamieszczonej w wydanej pod naszym patronatem książce "Wdowy Smoleńskie".
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Redakcja
Kraj
Zapraszamy do lektury trzeciego fragmentu rozmowy z panią Ewą Błasik, zamieszczonej w wydanej pod naszym patronatem książce "Wdowy Smoleńskie".
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika raven59
Kraj
2 lutego w programie Moniki Olejnik „Kropka nad i” wystąpił sensacyjny gość - sam Aleksiej Morozow z MAKu. Wszyscy zajęci ACTA i zaginięciem (i jak się okazuje ostatecznie śmiercią) maleńkiej Magdy… A tymczasem we czwartek 2 lutego mieliśmy do czynienia z wydarzeniem bez precedensu, w programie znamienitej dziennikarki – Moniki Olejnik – „…w jednej z polskich stacji telewizyjnych wystąpił...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika zygmuntbialas
Kraj
To członkowie komisji (Millera), a nie biegli z laboratorium kryminalistycznego przypisali gen. Błasikowi słowa, które padły w kokpicie tupolewa - przyznaje w rozmowie z RMF FM były szef MSWiA Jerzy Miller. Członek tejże komisji Maciej Lasek tłumaczy, iż przyporządkowano generałowi trzy wypowiedzi, bo tak wynikało z "kontekstu pracy w kokpicie"(!!!). Co ta za kontekst? - Nie wiemy, ale jednego...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Pluszak
Kraj
Oświadczenie Ewy Błasik, wdowy po generale Andrzeju Błasiku, ogłoszone w budynku Sejmu w dniu 13 stycznia 2011.

Ewa Błasik: „Dzień dobry. Szanowni państwo, mój mąż, pierwszy pilot Rzeczpospolitej przygotowywał mnie że nić jego życia może zostać przerwana w wyniku katastrofy lotniczej. Raport MAK traktuję jako haniebną próbę szkalowania pamięci mojego męża, generała Andrzej...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika Redakcja
Kraj
Zapraszamy do lektury kolejnego fragmentu rozmowy z panią Ewą Błasik, zamieszczonej w wydanej pod naszym patronatem książce "Wdowy Smoleńskie".
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika kayan
Kultura

 Szanowne Panie:

Ewa Błasik,
Ewa Kochanowska,
Ewa Stankiewicz

Niech dzisiejsza data będzie okazją do złożenia na Wasze ręce

HOŁDU i wyrazów SOLIDARNOŚCI

***

 Nie zapomnimy nigdy!

ale żyć trzeba.   Można powiedzieć: tym bardziej TRZEBA ŻYĆ żeby prawdę pielęgnować   24 grudnia - imieniny Ewy   Szanowne, dzielne Panie, Polki, "wigilijne" EWY  ...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika kayan
Idee

Czym jest honor, cnota, siła, odwaga? Czy odważny jest ten, który się nie boi, czy ten, który się boi, ale jednak stawia czoła i walczy?

Od razu się przyznam, że piszę tu nie tyle o realnej osobie, ile o moim jej wyobrażeniu - na podstawie zaledwie jednego, przelotnego spotkania. Ale kto wie – może moja wizja jest uzasadniona, może to jest prawda, tyle że akurat nikt do tej pory nie użył pewnych słów, nie nazwał „zjawiska”.

Swego czasu Wojciech Cejrowski, w programie Jana Pospieszalskiego stwierdził, że „mężczyzn brak” (była mowa o naszych umiłowanych przywódcach). I niestety miał rację.

Krzysztof Kłopotowski w przepięknym liście do Ewy Stankiewicz na końcu szepnął: „Nie wiem, ile Pani wytrwa. Wiem tylko, że przechodzi Pani do historii kraju. Ktoś kiedyś napisze o tym wiersz zamiast mojej prozy.”

Czym my „cywilizowani” naczelni różnimy się od zwierząt? Czy nie tym między innymi, że MIMO równie silnych instynktów, mimo rozwalających emocji, potrafimy być WIERNI swoim postanowieniom ? … Że „Ducha nie gasimy”? Tak jak pani Ewa Stankiewicz, która mimo potężnych zagrożeń TRWA z namiotem na Krakowskim Przedmieściu, razem z dzielnym Samuelem i Stowarzyszeniem „Solidarni2010”

Wracając … moja tytułowa „Pani od róż” to kobieta, która kładła kwiatki na grobach poległych pod Smoleńskiem podczas uroczystości „Wieniec dla Generała

W trakcie ceremonii, targana smutkiem i żalem „pani od róż” zaczęła płakać … a właściwie to po prostu „podczas wykonywania obowiązków zaczęły jej lecieć łzy” - tak to trzeba nazwać (a wtedy taki ja, postronny obserwator, z największym trudem opanowałem wzruszenie - zapewne nie byłem odosobniony).

Ale swoich czynności nie zaniechała nawet na moment, nie szukała chusteczki … tak jakby ani na chwilkę nie chciała odwrócić naszej uwagi od dekorowania grobów, aby nikt nie patrzył na jej wycieranie oczu itp. Razem z córeczką dzielnie „robiła swoje”, na kolejnym grobie kładła białą różę i płakała … przechodziła dalej, kładła różę, płakała … no cóż … głęboko mi zapadła w pamięć owa szanowna pani Renata (później poznałem jej imię)

Odpowiedzialni ludzie znają zasadę „Płacz i płać” … pani Renata dzielnie jej sprostała – podjęła się, więc spłacała zobowiązania, mimo niespodziewanych trudności „z oczami”.

A przy okazji przypomniała nam, jaka to trauma wszystkich nas, powaznie o Polsce myślących, dopadła.

Nie mam pojęcia, czy to mąż „pani od róż” wciągnął ją w patriotyczne tematy, czy odwrotnie. Dla niniejszych rozważań nie ma to wielkiego znaczenia. Teraz można tylko „panu mężowi” pogratulować żony - z szacunkiem i dystansem oczywiście (pozdrowienia, poznaliśmy się przy okazji) 

Taka osoba przy boku to wielka siła, wsparcie, filar związku, rodziny, domowego ogniska. Ale nie tylko – to podpora, nadzieja naszych odnawialnych, narodowych sił witalnych !

Skoro, jak wspomniał W. Cejrowski „brakuje mężczyzn” (z całym szacunkiem panowie, wszak i o sobie tu mówię) to może my, Polacy postawmy na kobiety ?!!

Uszanujmy, posłuchajmy co nam proponują panie, mimo często wyśmiewanej „babskiej” logiki, … być może ONE mają coś niezwykłego do zaproponowania, coś co wreszcie wyzwoli naszą sarmacką rycerskość, coś co pozwoli i nam, jak w przypadku „pani od róż” zrobić swoje dla kraju - „płakać i płacić”

A za co niby to my, ”orły sokoły, bażanty” mamy płacić ?

Za niepodległość (choćby i duchową), za godność, za możliwość obrony naszych … kobiet. ... a propos - czy jest coś ważniejszego niż to, żeby kobiety czuły się przy nas bezpiecznie? Żeby w spokoju, ufnie chciały rodzić nasze dzieci? Czy jest coś ważniejszego niż to, żeby ukochana kobieta wiedziała, że "jesteś lekiem na całe zło"?

To my mamy się postarać, żeby przykładowo pani Ewa Błasik czuła się w Polsce "u siebie" - bezpiecznie(*), godnie, otoczona opieką i solidarnością, - jako wdowa po wielce ZASŁUŻONYM dla kraju GENERALE !!

A Zuzanna Kurtyka, Marta Kaczyńska ... "pasuje nam" jak zostały potraktowane?

I tutaj znowu mam przed oczami panią Ewę Stankiewicz, naszą najdzielniejszą z dzielnych, która mówi:

 


"Tyle wolności możemy wywalczyć, ile zdołamy sobie jej wyobrazić"

 

To właśnie my, panowie Polacy jesteśmy od tego - nawet jeśli nie mozemy sprostać wszechobecnej, porażającej obłudzie, jeśli z jakichś powodów nie mozemy otwarcie wystąpić PRZECIW aktualnym "porządkom" to przynajmniej wspierajmy nasze dzielne kobiety.

To one nadają sens naszemu życiu, bywa że to dla nich (czy dzięki nim) stajemy się czasem "wielcy" ... czy bardzo się mylę?

 

(*). wiem, wiem, oficjalnie to teraz, zgodnie z Traktatem Lizbońskim (czy może Traktatem z Maastricht) jesteśmy całkowicie bezpieczni. Bundeswehra ma nas wszystkich, bez względu na pochodzenie, wyznanie i płeć bronić … do ostatniej kropli krwi ;)
ps. dziękuję PolonowiGracjanowi i Margotteza godę na wykorzystanie zdjęć

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika MD
Kraj
Wczoraj, 14 marca w programie "Minęła dwudziesta" TVP INFO wyemitowała wywiad z wdową po gen. Andrzeju Błasiku, Panią Ewą Błasik. W wywiadzie Pani Błasik, stanowczo zaprzeczyła o informacji jakoby Jej Mąż spożywał alkohol przed wylotem, przypomniała jak ważna to była wizyta dla Niego jak i całej rodziny. Może trudno niektórym widzom przyjąć było, że takie wartości jak pamięć o pomordowanych za...
0
Brak głosów
Obrazek użytkownika kokos26
Blog

 

Kiedy dzisiejszej nocy dziennikarskie sławy ruszą beztrosko na sylwestrowe bale, nie sądzę, aby którejś z nich szampańską zabawę zakłóciły wyrzuty sumienia z powodu piekła, jakie zgotowali żonie śp. Generała Błasika i całej jego rodzinie.

Najpierw dowódca sił powietrznych RP zbrodnią miał kierować z pokładu samolotu, a według wersji hard sam zasiadł za sterami TU-154M,...

0
Brak głosów
Obrazek użytkownika tutejszy
Kraj
Ci, którzy tak bardzo brzydzą się polskiej historii, starają się sponiewierać polską mentalność – ułańską fantazję, sarmacką swarliwość, zaściankowe (to nie wyzwisko!) przywiązanie do tradycji i religii, ci którzy po katastrofie smoleńskiej bali się obudzenia „demona patriotyzmu”, słowem ten cały kosmopolityczny salon zapomniał o kolejnym demonie polskości. O polskich kobietach. Z nimi...
0
Brak głosów