GRA O WŁADZĘ W PO

Obrazek użytkownika Danz
Artykuł

Tomasz Sakiewicz komentuje na swoim blogu najnowsze doniesienia związane z osobą ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy.

 Wydarzenia wokół Andrzeja Czumy oprócz ogromnego kolorytu za który odpowiada sam zaintersowany mają dużo poważniejsze tło polityczne. Nie zamierzam oczywiście bronić ministra, bo w klopoty wpakował się w znacznej mierze na własne życzenie. Gołym okiem widać, że PO mimo ciągle ogromnego poparcia społecznego znalazło się w politycznych kleszczach. Nie ma żadnych istotnych dla państwa reform. Te które wprowadzono rozsypały się, albo ze względu na złe przygotowanie, albo brak pieniędzy. Rząd nie potrafi znaleźć jakiejkolwiek koncepcji walki z kryzysem. Mechaniczne cięcia w momencie, gdy zabrakło pieniędzy to nie jest koncepcja. Poparcie zazęło spadać i spadać będzie w takim tempie jak rośnie bezrobocie. Przypominam, że kilka tygodni temu między innymi przewidywałem taki rozwój sytuacji gospodarczej. W takiej sytuacji zaczyna się szukanie winnego. Zawsze pierwszym kandydatem do takiej roli jest premier i szef partii., który w dodatku jest też kandydatem na prezydenta Na jego miejsce jest kilku chętnych: Grzegorz Schetyna, Bronisław Komorowski, Radosław Sikorski...itd. Frakcja Schetyny rozrosła się tak znacząco, że już dzisiaj przypisuje mu się większą władzę niż Tuskowi. Prawe skrzydło nie może jej zrównoważyć, bo zostało już dawno temu zmasakrowane. Tusk ma polityczny radar, który sygnalizuje mu ogromne niebezpieczeństwo dla jego dalszej kariery.

niezalezna.pl

Brak głosów

Komentarze

trwa w PO już od jakiegoś czasu,co można było zauważyć po wizycie Tuska w Peru.I bardzo dobrze.Niech trwa.Być może dzięki
tej walce Słoneczko Peru nie zostanie prezydentem.Co daj Boże.

Vote up!
0
Vote down!
0
#403372