Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Banalizacja zła przez mafijne elity III RP Przez „grubą kreskę“ Mazowieckiego, a więc swoiste przyzwolenie na „banalizację zła” w nowo tworzonej III RP (choć właściwie tworzono PRL-bis), niedawni oprawcy Polaków — a więc różni agenci i ich oficerowie prowadzący z WSI czy SB oraz wielu wysoko postawionych sowiecko-komunistycznych funków z PZPR — obejmowało wysokie stanowiska państwowe, albo piastowali lub ciągle piastują znakomicie opłacane stanowiska w biznesie… (…)W pisanej trzykrotnie książce „Ponerologia Polityczna. Nauka o naturze zła w adaptacji do zagadnień politycznych” — psycholog Andrzej Łobaczewski pisze: „W każdym kraju świata osobnicy psychopatyczni i część innych dewiantów tworzą ponerogennie aktywną siatkę porozumień, po części wyobcowaną z więzi społecznej normalnych ludzi. (…)Podporządkowanie człowieka normalnego osobnikom psychicznie nienormalnym działa na jego osobowość traumatyzująco, fascynująco, zniekształcająco i nerwicorodnie. Dzieje się to w sposób, który unika zazwyczaj dostatecznej kontroli świadomości. Mimo więc oporów, psychicznie zmienione tworzywo przenika do jego osobowości.Taka sytuacja pozbawia człowieka jego naturalnego prawa do zachowania własnej higieny psychicznej, dostatecznej autonomii swojej osobowości i częściowo możliwości używania swojego zdrowego rozsądku. (…)”„Człowiek wyzuty z indywidualności i sumienia, z mentalnością szpiega, z duszą kata”Marian Zdziechowski, filozof, publicysta, profesor i rektor Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie oraz krytyk totalitaryzmów faszystowskich i komunistycznych, w swojej książce z 1937 r. „W obliczu końca” napisał:Człowiek wyzuty z indywidualności i sumienia, z mentalnością szpiega, z duszą kata, a poddany dyscyplinie katorgi zostaje uznany, zgodnie z ewangelią sowiecką, za ideał człowieka i wzór dla czasów naszych, a propagandzie nowego ideału w rozmaitych postaciach, stosownie do miejsca i środowiska, ogół społeczeństwa naszego przypatruje się z życzliwą neutralnością.Dzisiaj doskonale odpowiadają temu opisowi różne wyzute z godności, indywidualności oraz sumienia załgane typy, których wzorce podziwiane przez politruków michnikowszczyzny widzimy w różnych: Tuskach, Kopacz-kach, Schetynach, Komorowskich i Sikorskich oraz ich mafijnych wspólnikach w rabowaniu oraz niszczeniu kraju w rodzaju różnych: Zbychów, Mirów czy Rychów…Całość: http://niepoprawni.pl/blog/andy-aandy/banalizacja-zla-przez-mafijne-elity-iii-rp
2
OFENSYWA ZŁA - Sto jedenasta miesięcznica smoleńskiej zbrodni
Obrazek użytkownika Andy-aandy
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Zło - rozpoznawanie i intelektualnie przyzwolenie na zło Prof. Roszkowski stwierdza, że lewaccy "intelektualiści": "Nie wiążą oni tych potworności z prądami umysłowymi, które otaczały zbrodnicze ideologie miękkim relatywizmem i wyrafinowanym intelektualnie przyzwoleniem na zło.Jednak jest wielu intelektualistów, którzy widzą zło i potrafią je dobrze opisać.I tak ks. prof. Michał Heller w książce "Maszyna i śrubki. Jak hartował się człowiek sowiecki" pisał, że: "Język jest główną i najpotężniejszą bronią państwa w jego pracy nad przeróbką człowieka. Stworzeniu nowego języka przyświecają dwa cele: zdobycie 'środków wyrazu dla światopoglądu i myśli, które należy żywić...' i '„uniemożliwienie innych sposobów myślenia'. Nowy język jest więc równocześnie środkiem porozumiewania się i narzędziem represji."A przecież na co dzień widzimy jak zbolszewizowane i zdegenerowane lewactwo manipuluje językim i narzuca społeczeństwu własne, całkowicie odmienne od dotychczas funkcjonującego, znaczenie wielu słów - co zupełnie zmienia język, zgodnie z wymogami demagogów politycznej poprawności. Jest to inżynieria społeczna, której celem jest zniszcznie tradycyjnych struktur społecznych. Ten cel jest ważniejszy niż prawda czy niezależność myślenia osób poddawanych tej bolszewicko-lewackiej manipulacji...“Dobre lub złe są nasze czyny” - pisze ks. Heller w swoich rozważaniach zatytułowanyc “Moralność myślenia” - “ale należą one do świata i, w jakimś sensie, nasycają go dobrem lub złem.” I następnie stwierdza, że “To jest zadziwiające! Myśl ludzka ma w sobie coś ze stwórczej mocy Boga”. Dlatego “dobrem myśli jest mądrość, a złem myśli jest głupota”.O rozpoznawaniu zła pisze także red. Bronisław Wildstein w biograficznej książce “Cienie moich czasów’: “Odmowa rozpoznania, nazwania i napiętnowania zła, a więc i zdrady, uniemożliwia rozpoznanie i afirmację dobra. Wskazanie i potępienie zła nie tylko nie przeszkadza wybaczeniu, ono je dopiero umożliwia. Nienazwane zło wprowadza nas w grzęzawisko relatywizmu.” 
1
OFENSYWA ZŁA - Sto jedenasta miesięcznica smoleńskiej zbrodni
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Biedroń specjalistą od równego traktowania kobiet z penisem... Mocny przegląd tygodnia wg. Ziemkiewicza! "Biedroń został specjalistą od równego traktowania kobiet z penisem i bez penisa"(...)Polska, Unia i ekspert od kobiet „z i bez penisa”- Projekt Wiosna jest już projektem jesień i to nie złota jesień. Ostatnia akcjaeuroposła Biedronia to bieganie i proszenie by nie wybrali Beaty Szydło. To taki syf i obciach od początku Polski w Unii. Od kiedy wciągali flagę na maszt kiedy u nas Kwaśniewski z Millerem zabierali sobie tę falgę. Potem akcja, że nie zgadzają się na Tuska. Teraz Polacy chcą wycinać innych polaków i kordon róż wokół PiS tworzą.Ale dla mnie to jest zastanawiające, że ludzie uwierzyli w to, że on odda mandat. Przy tej orientacji – liberalnej to było do przewidzenia. Tak, to była taka katapulta. Jesteście leszczami. Rzadko bywał w Słupsku może to dla nich dobrze, ale zarzekał się, że Słupska nie porzuci, a teraz zdziwieni, że wyjechał i został specjalistą od równego traktowania kobiet z penisem i bez penisa. (...)Całość na  niezalezna.pl
2
Biedroń - nietolerancyjny zwolennik równouprawnienia...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu psychopata "panMarek" widzi rzeczy jakich nie ma na tym obrazie! Lecz się człowieczku, bo masz omamy! Omamy przypominają objawy schizofrenii!
4
Wlastimil Hofman
Obrazek użytkownika panMarek
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Żydów w Jedwabnem mordowali zbrodniarze niemieccy - nie Polacy Przypominamy relacje świadków, które przeczą narracji Grossa. WIDEOWokół wydarzeń z 10 lipca trwa burzliwa dyskusja historyków. W przestrzeni publicznej pojawiły się relacje naocznych świadków, które podważają – uznawaną za oficjalną – wersję akcentującą dobrowolny udział Polaków w mordzie.Ważną rolę odegrał film historyka i dokumentalisty Artura Janickiego „Jedwabne”. To właśnie w nm padły wiarygodne słowa całkowicie wywracające narrację panującą po publikacjach Jana Tomasza Grossa.Szłam z matką do kościoła na 6 rano. Chodziłyśmy codziennie najpierw do kościoła, potem po chleb. Wchodzimy na rynek. Przed żandarmerią stały dwie ciężarówki odwrócone przodem do kościoła i z nich wyskakiwali Niemcy z karabinami.— wspominała Leokadia Lusińska.Według relacji kobiety Niemcy chodzili po domach z człowiekiem, który sprowadził się do Jedwabnego dopiero w 1935 r., na którego wszyscy mówili „Niemiec”. Zapytany przez matkę pani Leokadii co się dzieje, odpowiedział: „Będzie pogrzeb Lenina. Żydzi będą chować Lenina”.Następnie Niemcy w otoczeniu stosunkowo nowego mieszkańca Jedwabnego wyprowadzali z domu mężczyzn, którzy mieli „sprzątać rynek na pogrzeb Lenina”.Ta relacja koresponduje ze wspomnieniami Hieronimy Wilczewskiej, która w 1941 roku miała 8 lat.Zamknęli wierzeje tej stodoły, oblali benzyną. (…)Mieli czarne mundury, gestapo. Rozmawiali w niemieckim języku. Gestapo brało te dzieciaki za rękę, za plecy, za kark i rzucali nimi. Cały czas gestapo stało, trzymało wartę, nie dopuścili nikogo do nich. (…) Podszedł do mnie gestapowiec i mówi do mnie po rosyjsku, żebym się napatrzyła, co robią z Żydami. I, że jak skończą z Żydami, to będą tak robili z wami, z Polakami– relacjonowała kobieta.W podobnym duchu wypowiadał się inny świadek, Stefan Boczkowski.Rzecz się miała 10 lipca 1941 roku – 19 dnia od momentu wkroczenia armii niemieckiej na terytorium nasze. Tereny łomżyńskie były w okupacji bolszewickiej. (…) Ludność żydowskiego pochodzenia spędzano na rynek centralny w Jedwabnem. Nie był to Wehrmacht dosłownie, to byli funkcjonariusze ds. czystek etnicznych. Byli w różnych mundurach, zielonych, ale i typowych dla gestapo – czarnych— wspominał mieszkaniec Jedwabnego.Całość na wPolityce.pl
2
78. rocznica zbrodni w Jedwabnem
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Kaci Wołynia. Najkrwawsi ludobójcy Polaków
2
Autor książki o Wołyniu: Środowiska ukraińskie w Polsce otwarcie dążą do narzucenia swojej narracji ws. ludobójstwa
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Kilka lat temu s24 był portalem lewacko-bolszewickim... Na portalu przede wszystkim forowano lewackich polityków o znanych nazwiskach. Pełno było lewackich politruków i takich wpisów... Był też "historyk" z towarzystwa im Róży Luksemburg - twiedzący, że tow. Lenin był "uczciwym człowiekiem", a rozkazy masowych mordów wysyłali jego współpracownicy bez wiedzy zbrodniarza Lenina... [sic!]Natomiast bolszewickie mendy na tym portalu zamiast rzeczowej polemiki - wymyślały mi od "hitlerowców, czy "faszystów", a lewaccy admimi blokowali możliwości ostrej odpowiedzi. Zresztą jest to typowe dla bolszewiko-lewackich kanali...W końcu zostałem stamtąd wyrzucony przez lewackich adminów...Właściciel S24 popierał taką politykę portalu i nie reagował na lewackie chamstwo. Dlatego, od tamtej pory S24 starannie omijam...
3
Jak się zawiodłem na salonie24
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Procesy kolektywnej i indywidualnej amnezji byłych członków PZPR W książce “Elity rządowe III RP 1997-2004. Portret socjologiczny”* opisane jest ciekawe zjawisko. Otóż można tam znaleźć opinię, że:       “Postpezetpeerowska część polskiej elity politycznej na skutek poddania się panowaniu strony postsolidarnościowej w sferze symbolicznej doznała swoistego procesu kolektywnej i indywidualnej amnezji.W historii PRL tkwią korzenie intelektualnej formacji ideologicznego cynizmu, które są przedmiotem wyparcia, co blokuje formowanie się spójnej tożsamości społecznej tej grupy. Tę zaprogramowaną utratę pamięci można opisać terminem wprowadzonym przez brytyjskiego antropologa Evens-Pritcharda - amnezja strukturalna.”W przypisie do tej obserwacji autor przytacza zabawny fakt, iż:       “Amnezja na poziomie pamięci biograficznej dotyczy własnego życiorysu i historii społecznej. Jeden z ministrów Millera wspominał, że jako młody człowiek z wypiekami na twarzy śledził obrady Okrągłego Stołu. “Młody człowiek” miał wówczas 45 lat, a od kilku lat był posłem i przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Narodowej. Na poziomie ideologicznym amnezja przejawia się brakiem alternatywnych wersji pamięci społecznej w dyskursie elity ‘postkomunistycznej’”.Autor pisze także, iż:       “Zbudowanie formacji postpezetpeerowskiej w oparciu o tożsamości indywidualne formowane przez cynizm doprowadziło do tego, że część polskiej elity - gdyby stosować schemat Gramsciański - [wykazała] brak świadomości politycznej, a więc niezafałszowanej samowiedzy.”I o cynizmie:       “Nowoczesny cynizm przedstawia się jako stan świadomości następujący po stanie fałszywej świadomości i jej pozornym oświeceniu (które jednak nie wpłynęło na praktykę społeczną), jest więc świadomością świadomą swojej fałszywości.”___________________* Pod redakcją Jacka Raciborskiego. Wydawnictwo Trio, Warszawa 2006, s. 247-249. 
2
Jak twój mózg wymyśla .....moralność
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu Przypominamy relacje świadków, które przeczą narracji Grossa Przypominamy relacje świadków, które przeczą narracji Grossa. WIDEODo zbrodni Jedwabnem doszło 10 lipca 1941 roku. Ofiarami byli miejscowi Żydzi zamieszkujących tereny Polski pod niemiecką okupacją. Według szacunków w wyniku pogromu zginęło 340 osób.Wokół wydarzeń z 10 lipca trwa burzliwa dyskusja historyków. W przestrzeni publicznej pojawiły się relacje naocznych świadków, które podważają – uznawaną za oficjalną – wersję akcentującą dobrowolny udział Polaków w mordzie.Ważną rolę odegrał film historyka i dokumentalisty Artura Janickiego „Jedwabne”. To właśnie w nm padły wiarygodne słowa całkowicie wywracające narrację panującą po publikacjach Jana Tomasza Grossa.Szłam z matką do kościoła na 6 rano. Chodziłyśmy codziennie najpierw do kościoła, potem po chleb. Wchodzimy na rynek. Przed żandarmerią stały dwie ciężarówki odwrócone przodem do kościoła i z nich wyskakiwali Niemcy z karabinami.— wspominała Leokadia Lusińska. (...)Całość na wPolityce.pl
2
10 Lipca 1941 JEDWABNE - wspomnienie zbrodni niemieckich bandytów
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 tydzień temu o. Józef Maria Bocheński o komunizmie W swojej książce* będącej m.in. próbą oceny teoretycznej wartości poglądów Karola Marksa ze stanowiska współczesnej logiki; oceny sowieckiej filozofii; lecz także i ideologii oraz praktyki  komunizmu — o. Józef Maria Bocheński pisał:Komunizm to doktryna, organizacja, system działania i postawa, które cechuje skrajny monizm i totalitaryzm. Przez „monizm” rozumiemy to, że skupia się na jednym celu, jednej nauce, jednym autorytecie i jednej metodzie (a.); przez „totalitaryzm” — że podporządkowuje wszystko jednemu celowi (b.).a. Komunizm jest po pierwsze, skrajnie monistyczny. Jeden jest tylko cel wart osiągnięcia — cel wyznaczony przez eschatologię komunistyczną. Wszystkie inne wartości i cele należy uważać jedynie za środki, nigdy za cele same w sobie. Jedna jest tylko prawdziwa nauka — filozofia komunistyczna; wszystko inne jest całkowicie fałszywe. Jedna jest tylko grupa ludzi, którzy wiedzą, co należy czynić i mają wolę działania — partia komunistyczna. Wszystko jest dobre lub złe tylko w zależności od tego, czy służy partii. (…)b. Po drugie, komunizm jest na wskroś totalitarny. Obejmuje bezwzględnie wszystko, bez wyjątku. Partia wierzy, że posiada prawdę absolutną, toteż nie może mylić się w niczym. Ponieważ tym samym jest wcieleniem absolutu, nikomu nie wolno ani wątpić w partię, ani się jej sprzeciwiać; należy jej okazywać ślepe posłuszeństwo, wszelkie nieposłuszeństwo jest zbrodnią. Celem partii jest rządzenie wszystkim. (…)* * * * *Pytanie o to czym w swojej istocie jest komunizm — zadawało sobie tysiące autorów książek opisujących historię oraz zbrodnie komunizmu. Natomiast o nienawiści zawartej zarówno w ideologi, jak i praktycznych działaniach komunizmu doskonale napisał sekretarz Stalina Borys Bażanow. Nienawiść ta wynikała w jakimś stopniu także i z całkowitej pogardy dla jakichkolwiek zasad zarówno etycznych jak i moralnych przez bolszewickich przywódców.------* Józef Maria Bocheński, „Lewica, religia, sowietologia”, opracowanie Jan Parys, Morex, Warszawa 1996, s. 249–250.
5
OFENSYWA ZŁA - Sto jedenasta miesięcznica smoleńskiej zbrodni
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony