Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika miarka
2 dni temu Nathanel "Hiszpanie z terroru w Barcelonie zrozunieją tyle, co Polacy z 8 lat terroru PO"To bardzo dobra analogia z tym ze ci Polacy to by raczej musieliby należeć do grupy brneficjentów tych rządów PO, a więc i zwolennikami tego, "by było jak było", byz względu na sprawiedliwość, odpowiedzialność i moralność, bez wzgledu na ich przyszłość widzianą dalekowzrocznie.Inaczej mowiąc - tymi, których łączy z Hiszpanami to, iż od dawna nie rozumieją co się naprawdę dzieje, albo i czasami rozumieją, tylko że jest im na tyle dobrze że nie chcieliby, aby cokolwiek się zmieniło w myśl zasady: :Jak jest dobrze to nie trza psuć".Pozdrawiam. miarka.
-2
Hiszpanie z terroru w Barcelonie zrozunieją tyle, co Polacy z 8 lat terroru PO
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika miarka
2 dni temu Uzupełnienie dla Satyra Nie ustosunkowujesz się do mojej odpowiedzi, więc ja do niej wrócę. Odpowiedziałem od siebie.Dalej to po pierwsze, to za reset arykułu nie odpowiadam. Był i nie taki niedostępny, skoro go znalałeś.Po drugie to jako współbloger to ja mam do Ciebie pretensję, że atakujesz osobę, a nie jej rację merytoryczną, czy pogląd. To jest sprzeczne z netykietą trollowanie.Po trzecie jesteś jakoś tam powiązany z redakcją, a to już wymaga dawania dobrego przykładu. Myślę że Redakcja wyciągnie wnioski.Również do Redakcji, że chcesz mnie karać za coś wobec czego nie miałem obowiązku ("nie słuchasz RM i nie oglądasz TV Trwam"). Gdyby o tym księża głosili na mszach niedzielnych we wszystkich kościołach to jeszcze...Po piąte jako katolik to chcesz mnie karać za coś czemu winien nie jestem, bo takie miałem informacje. Winę to mi powinieneś zarzucać tylko wtedy, kiedy działam w wolnej i świadomej woli.Na razie tyle.
1
Zdrada znacznie poważniejsza od zdrady przysięgi małżeńskiej
Obrazek użytkownika Satyr
Obrazek użytkownika miarka
3 dni temu Agata75 "Niektórym politykom wydaje się jednak, że jeżeli mają większość, to nie muszą liczyć się z mniejszością... a to właśnie nie jest demokracja, tylko barbarzyństwo..."Myli się Pani. Żadne barbarzyństwo tylko ustrój sprawiedliwości. Jego podstawową cechą jest odpowiedzialność za dobro wspólne wspólnoty, odpowiedzialność za ogół.Odpowiedzialność ze swojej natury nie może być dzielona, a więc ten, komu powierzamy władzę ma ją w całości i nie musi "liczyć się z mniejszością". Przeciwnie - to "mniejszość musi się liczyć z wolą większości", musi się do niej dostosować i z nią współpracować. Podjęcie przez większość decyzji kończy dyskusję i zaczyna działanie połączonych sił mniejszości i większości.Mądrość zbiorowa większości nie musi od razu przekonywać mniejszości do swojej racji, choć w trakcie zgodnego wykonywania woli większości to i tak musi postępować tłumaczenie i zrozumienie woli większości. Ba, nawet nie powinien dzielić jej z opozycją tam gdzie może być sianie wątpliwości czy obstawanie przy innej drodze. Wiadomo - to rodzi podziały i skłócenia. W demokracji opozycja ma się podporządkowywać woli większości i włączać w jej realizację. To, co Pani wypisuje za wrogą Polsce, Polakom i prawdziwej demokracji wikipedią to bezsens. W takim systemem mniejszości chcą zachowywać wpływ na władzę a nie ponosić odpowiedzialności. W takim systemie wola mniejszości może zmierzać i do destrukcji Państwa i władzy Narodu, ale i do wszelkich destrukcyjnych roszczeń i uzurpacji tych mniejszości, nawet wbrew logice, nawet sprzecznych względem innych mniejszości, które w tym czasie mają  swoją wolę. Demokracja zaczyna się od tego iż uważa się, że "zbiorowa mądrość" prowadzi ku sprawiedliwości bardziej jak mądrość jednostek. A czymże są mniejszości, jak nie odejściem od zbiorowej mądrości ku syceniu egoizmów i indywidualizmów. Przecież te egoizmy i indywidualizmy są stawiane przed dobrem wspólnym danej wspólnoty demokratycznej. Przecież to i destrukcja samej wspólnoty.Właśnie to nie jest demokracja tylko idiokracja - rządy idiotów, tzn. "demokratycznie wybrane" władze robią za idiotów, którzy usiłują zaspokajać wolę mniejszości. Można w tym widzieć i nie demokrację, a pajdokrację - rządy dzieci, a więc rządy nieodpowiedzialne w przekonaniu, że w odpowiednim momencie przyjdzie tata i usunie sprzeczności i inne przeszkody, oraz że tata na to pozwala: "Hebluj synku hebluj, tata wróci to siekierą wyrówna".Decyzje podejmowane przez władzę odpowiedzialną muszą być jednoznaczne co do  celu i drogi dojścia do niego.Pani tu nie chce, czy nie ma dobrej woli zrozumieć iż ja piszę o demokracji, czyli o decyzjach politycznych. Chce Pani mieszać z polityką kwestie moralne i nad wszystkim stawiać prawa. To bez sensu, bo kwestie moralne są niepodzielne. Sprawiedliwość i moralność, prawda, natura i życie, oraz człowieczeństwo i świętości są niepodzielne. One są zawsze ponad prawem - to im prawo musi służyć takim jakie są. Tego nigdy nie wolno poddawać "woli demokratycznie rozumianej", która ze swojej natury jako polityczna dopuszcza kompromisy, a więc i podziały i łączenia, a procesy są odwracalne. W moralności nie są. Pani obrona pieska.Proszę sobie przypomnieć znane z historii przypadki oblężeń miast, gdzie brano te miasta głodem. Liczący na odsiecz obrońcy często zjadali wytypowanych spośród siebie i w ten sposób znaczna ich część, zwykle znaczna większość  przetrwała do czasu aż odsiecz przepędziła najeźdźców. Jakby tego nie zrobili, zginęliby wszyscy. I to jest właśnie moralne. I temu ma demokracja służyć - demokratyczne decyzje nigdy nie mogą być sprzeczne z wymaganiami moralności. Do głosowań demokratycznych zresztą prztępujemy dopiero wtedy, kiedy już w naszym życiu publicznym panuje moralnośćCzy wyobraża Pani sobie, że ktoś z wytypowanych mógłby sobie skutecznie protestować? Czy mogłaby to robić nawet cała mniejszość wytypowanych? Jak się do tego mają skrupuły co do pieska? Przecież w sytuacjach ekstremalnych pieski się zjada przed ludźmi. To, co tutaj chce Pani i wspomniana wikipedia, oraz to, jak rozumiał demokrację Mleczko, to jakaś "demokracja abstrakcyjna" oraz stojące za nią lewackie oszołomstwo. To nie demokracja, tylko oderwana od życia fasada demokracji - demokracji bez priorytetu moralności.Za tym, co wy tu chcecie stoi pragnienie przekształcenia demokracji w plutokrację, a więc doprowadzenie do bezrządu, a wiadomo że w tym stanie rządy faktyczne przejmują bogacze i że perspektywą tu jest i niewolnictwo i antydemokratyczne "równanie w dół" zaczynając od znanego z komuny "równania inteligenta z robotnikiem, robotnika z chłopem, a chłopa z ziemią". Pozdrawiam.miarka.
-1
Barykady i demokracja
Obrazek użytkownika Agata75
Obrazek użytkownika miarka
4 dni temu Satyr 'Kłamstwo, jakoby o. T. Rydzyk miał otrzymać jakieś pieniądze z resortu kultury zostało już kilkanaście razy dementowane".To dobrze że o tym piszesz jako dla mnie pierwszy, bo ja wokół słyszę to kłamstwo bez dementi.A swoją drogą nawet gdyby dostał na konkretny cel w dobrym pojęciu użyteczności społecznej, to przecież by tylko dobrze o Glińskim świadczyło. Źle by świadczyło tylko gdyby tymi pieniędzy korumpował ojca Rydzyka i związane z nim media, i taka jest rozpowszechniona sugestia.Pozdrawiam. miarka.
-2
Zdrada znacznie poważniejsza od zdrady przysięgi małżeńskiej
Obrazek użytkownika Satyr
Obrazek użytkownika miarka
1 tydzień temu Agata75 Najpierw było:"Rodzina siedzi za stołem i glosuje co będzie z pieskiem, ważne 4 osobowa rodzina, troje jest za zjedzeniem pieska jedna mała dziewczynka przeciw i podpis demokracja, większość rządzi".Teraz jest:"tu nie chodziło o rację wyższą tylko przegłosowanie większościowe" Oczywiście że nie chodziło o rację, bo głosowaniem racji się nie ustala.Głosowaniem podejmuje się decyzje większościowe. Do tego aby to były wybory w ramach rządów demokratycznych, muszą być spełnione pewne warunki.Przede wszystkim decyzja musi dotyczyć kwestii politycznych, a więc zaspokojenia potrzeb społeczności. Po drugie uprzednio muszą być załatwione sprawy ludzkiej godności, moralności, prawości i sprawiedliwości...I pani i Mleczko źle tu rozumiecie demokrację, bo piesek jeszcze żył (skoro go córeczka broniła). To oznaczało, że decyzja nie miała nic wspólnego z demokracją, bo pieska należało najpierw zabić, a to już kwestia moralności, która ze swojej natury jest wartością wyższego rzędu jak demokracja.Tak więc tej decyzji na drodze głosowania demokratycznego, czyli według woli większości nie było wolno podejmować.Decyzję mógł podjąć ojciec rodziny (podobno bywają przypadki że to matka pełni rolę głowy rodziny), i polegałaby ona na wyborze, czy chronić życie członków zagrożonej śmiercia głodową rodziny, czy życie pieska. "...ponieważ mamy większość głosów i możemy, bo mamy taki kaprys i nie będziemy zważać na łzy mniejszości".Ta argumentacja to jest właśnie sedno pani i Mleczki błędu. W demokracji ma być najpierw człowieczeństwo, później polityka, na końcu głosowanie. Większość tu nie ma znaczenia, bo tutaj to nie demokracja tylko terror większości.Tu głosowanie by było demokratycznym, gdyby np. piesek już nie żył, a głosowanie dotyczyło wyboru czy zjeść potrawkę z niego, czy inny pokarm będący w zasięgu możliwości godnego, moralnego, prawego i sprawiedliwego jego pozyskania. Pozdrawiam. miarka.
0
Barykady i demokracja
Obrazek użytkownika Agata75
Obrazek użytkownika miarka
1 tydzień temu Verita "Zgadzam się z tym, że to jest odczłowieczenie. To wszystko regres do pogaństwa. Ale to nie ideologie należy za to winić i nie one nam pomogą wyjść z tego marazmu".Oj trzeba, trzeba winić. I w ich przezwyciężeniu widzieć trzeba nadzieję na powrót do normalności, a więc do świata sprawiedliwości i idei.Ideologie to tyle co "bogowie cudzy", to złudzenia, że można sobie dowolnie formować hierarchię ludzkich i wspólnotowych w tym narodowych wartości, wynosić nad nie nawet interesy i pożądliwości tego czego naprawdę nie mamy, a więc pożądliwości by być nieprawym, niesprawiedliwym, czy pasożytem i przestępcą. Że możemy zajmować miejsce Boga i stanowić sobie wartości same w sobie (tylko Bóg jest naprawdę taką wartością), i nie potrzebować niczego więcej, bo mieć wszystko (oczywiście tylko dotąd, dokąd trwa dana zwodnicza iluzja, ależ ilu naiwnych liczy że takie stany mogą wiecznie trwać). To życie w odrealnionym świecie a więc bez oparcia o konstruktywną dla naszego człowieczeństwa prawdę.Lekceważenie ideologii, ich tolerancja przekreśla nasze szanse powrotu do wiary i człowieczeństwa. Przekreśla możliwości odnalezienia swoich powołań i swojej przyszłości. Bez świadomości swojej tożsamości, swojego bycia sobą i u siebie nie tylko że nie jesteśmy w stanie iść ku przyszłości, ale i odciąć się od patologii z przeszłości, od tego co nas hamuje - a hamują i wrogowie zewnętrzni, i wewnętrzni - w obu przypadkach są to uwikłania ideologiczne - sprawy "bogów cudzych", sprawy złego rozumienia swojej tożsamości. Ci nasi wrogowie nie bez powodu tak bardzo by chcieli zniszczyć naszą wiarę.Świat który mamy od Boga jest wolny od ideologii, a za to pełny idei. A w nich już mamy wszystko czego nam trzeba aby zwyciężać na swoich odcinkach.Pozdrawiam. miarka.
4
Potrzeba antysemityzmu.
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika miarka
1 tydzień temu Agata75 Nie są demokratycznymi wybory, kiedy ktoś chce głosować na temat prawdy, sprawiedliwości, natury, istoty dobra i zła, moralności, zwłaszcza życia...Tu decyzje muszą być podejmowane inaczej, np przez osobę odpowiedzialną za przyszłość wspólnoty rodzinnej.Uśmiercenie psa to nie decyzja pod głosowania, a decyzja głowy rodziny. Jeśli jest to koniecznością, ma to być postanowione i wykonane szybko. "Większość ma rację, ale w swojej polityce powinna uwzględniać potrzeby mniejszości"to definiowanie demokracji typu wikipedia. Fałsz. Manipulacja. Wprowadzanie w błąd dla sprowokowania nas do niekorzystnych dla nas decyzji, zwłaszcza do złego rozporządzenia przez nas zwłaszcza własnością i zdrowiem. Ani większość, ani mniejszość nie ma racji - ona jest tam gdzie jest. Racji uchwalić nie można. Zwykle patrzenie na potrzeby mniejszości inne jak potrzeby większości albo miało by rangę samozatraceńczego tolerowania patologicznych roszczeń mniejszości i jej terroryzmu, albo miałoby rangę niemoralnie użytego liberum veto. Oczywiste, że nie po to większość forsuje głosowanie żeby później zaspokajać potrzeby mniejszości. Demokracja jest odpowiedzialna - to istota sprawiedliwości wspólnotowej. I mniejszość i większość może być nieodpowiedzialna. O ileż więc bardziej jest prawdopodobne, że to większość jest bardziej odpowiedzialna, dalekowzroczna i zatroskana o ogół?Większość nie ma tu patrzeć na odmienne potrzeby czy zachcianki  mniejszości, a raczej wytłumaczyć jej dlaczego taką a nie inną decyzję większość podjęła.Wybory demokratyczne są tylko wtedy kiedy podejmowane są decyzje o zaspokojeniu potrzeb demokratycznej wspólnoty. Potrzeb autentycznych i poważnych, skoro nie szło się dogadać polubownie i w ramach konsensusu, a decyzja musiała być podjęta. Tu niewątpliwie sprawa była bardzo poważna i rodzina na pewno nie miała już możliwości ani zjedzenia czegoś innego, ani przedłużania głodówki. Prawdopodobnie ta mała dziewczynka była właśnie w stanie krytycznym i to ona najbardziej powinna coś zjeść. W czasie długotrwałej głodówki bowiem występuje  kwasica ketonowa, która zabija głód. Ona już nie traktowała swojego zagrożenia poważnie. Nadto nie doceniała i potrzeb innych, a mogli być też chorzy, a więc jeść musieli, więc i coś z jej psychiką było nie tak.Prawdopodobnie ojciec tutaj też był niepoważny, bo decyzję powinien podjąć wcześniej, a dzieciom zaoszczędzić przeżywania dylematów moralnych: podjąć i wykonać decyzje a dopiero oznajmić o fakcie i jej uzasadnieniu. Pozdrawiam. miarka.
-1
Barykady i demokracja
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika miarka
1 tydzień temu Jozio z Londynu Już od dawna podejrzewam, że albo sobie z zabiedzonym z dzióbków spijacie, albo jesteście tą samą osobą pod dwoma nickami. Tu widzę mocne uprawdopodobnienie podejrzeń.Jak tak bardzo się domagasz to masz garść wypowiedzi w temacie. Nie wszystko przy dzisiejszym sponsoringu "politycznym"musi być w kopercie do kieszeni – jest jeszcze korupcja polityczna. Jest nie tylko nabywanie, ale i płacenie. A tego jest ho, ho... Doprawdy tego nie widzicie/widzisz, że musicie/musisz się domagać czarnego na białym? To może lepiej zajmijcie/zajmij się głaskaniem wnuczków po główkach. http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-polityka-polska/item/119434-uklad-duda-gersdorf (...spotkania Andrzeja Dudy i Małgorzaty Gersdorf w Pałacu Prezydenckim ; ...opozycja i PiS to są dwie strony tej samej zgniłej monety, której na imię neoliberalizm. )http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-polityka-polska/item/119566-sejm-nie-odrzuci-prezydenckiego-weta-ludzie-gowina-murem-za-duda(„Nie ma szans na odrzucenie w tym Sejmie prezydenckiego weta. Moja deklaracja jest jasna: ani ja, ani moi posłowie nie zagłosujemy za odrzuceniem weta. )http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-polityka-polska/item/118942-koniec-jednosci-obozu-pis-gowin-popiera-andrzeja-dude (Obecnie Duda i Gowin najprawdopodobniej zawarli taktyczny sojusz przeciwko rosnącemu w siłę ministrowi sprawiedliwości.)http://alexjones.pl/aj/aj-polska/aj-publicystyka/item/119141-prezydent-duda-wystrychnal-prezesa-na-dudka (Trudno powiedzieć, jakie następstwa przyniesie wolta prezydenta Dudy; być może pójdzie on ze starymi kiejkutami na jakiś kompromis, ale być może zostanie przez Naszą Złotą Panią i przez nich wystrychnięty na dudka – tak samo, jak on wystrychnął na dudka swego wynalazcę – prezesa Kaczyńskiego.)http://www.newsweek.pl/polska/julian-kornhauser-podpisal-list-do-prof-glinskiego-agata-duda,artykuly,383726,1.htmlhttp://natemat.pl/213347,duda-za-tym-by-media-patrzyly-rzadowi-na-rece-glinski-grzmial-o-lamaniu-demokracji-kempa-chwalila-schetyne-tak-bylohttp://www.bibula.com/?p=80493 (Zoologiczny nepotyzm. Klan usadzony na uczelniach Kornhauserów wysyła młodych Polaków na zmywaki całej EuropyGliński Piotr wyznaczył kto nie ma prawa pracować w publicznej telewizji,a są to ci, którzy atakują teścia Dudy. Na to odezwał się Terlikowski z wyrazami poparcia czołobitnie deklarując wiernopoddaństwo małżeństwom katolików z niechrześcijanami. Dowiódł on tym, że w przyszłości w telewizji pracować może.  My i bez Glińskiego wiemy, gdzie nie mogą pracować ludzie atakujący teścia Dudy.)http://gazetaliberty.com/2017/01/21/glinski-obdarowuje-media-zwiazane-z-pis-em/(Podległe pod resort Piotra Glińskiego Narodowe Centrum Kultury przekazywało duże środki z pieniędzy podatników na dziennikarzy i artystów powiązanych z PiS. Hojne dotacje dostali m.in. Pietrzak, Sakiewicz, Rydzyk, Skowroński czy bracia Karnowscy).http://kontrowersje.net/comment/218631  (Cokolwiek chciał sobie kupić Andrzej Duda, zapłaciliśmy racją stanu!)Prezydencki minister i polskojęzyczna "dziennikarka"
-2
Obronić narodowość polskich sądów.
Obrazek użytkownika Jozio z Londynu
Obrazek użytkownika miarka
1 tydzień temu SpiritoLibero Tego to nie wiem. Ja tam sie specjalnie nie angażuję - ot, czasami coś  odwinę, ale widzę, że taki zabiedzony, że nie ma w co bić :-)A co do Gawriona, to jemu to chyba nie przeszkadza - nawet gdyby z samymi takimi został.Pozdrawiam. miarka. 
-2
Obronić narodowość polskich sądów.
Obrazek użytkownika SpiritoLibero
Obrazek użytkownika miarka
1 tydzień temu Verita Witaj Verito. I mnie cieszy że jesteś. Twój komentarz choć nie zawsze wchodzi w tok moich myśli, jak zwykle jest inspiujący dla dalszych przemyśleń. Co do wyborów, to piszę i o:- patologii wyborczej - że dokonał ich "ogół wyborców (a że w nim są z zasady i elementy ideologiczno-karierowiczowskie, patologiczne i antynarodowe (choć w dzisiejszym systemie do głosowania uprawnione)...";- oraz o patologii powyborczej:"władza patologiczna z zasady uchwala takie prawodawstwo, żeby w sytuacji utraty władzy czyniło ją bezkarną w sprawie wszelkich przestępstw, a także obstawia wszelkie możliwe stanowiska mające wpływ na władzę i sądy, media i służby państwowe, żeby blokować wszelkie grożące im rozliczenia i zmiany prawodawstwa na sprawiedliwe".To zaś oznacza w rezultacie władzę nie mającą nic wspólnego z demokracją, oznacza władzę ani przez wyborców, ani elity narodu, ani nawet przez media nadające swój przekaz na rynek publiczny nie kontrolowaną, władzę totalitarna, odgórną, w praktyce antydemokratycznie "równającą w dół" swojego Suwerena faktycznie zniewolonego do rangi podwładnego i pozbawionego możliwości odwoływania wybranej władzy przez całą zaplanowaną kadencję, nawet jak dokonuje najgorszych zbrodni, zdrad, przestępstw i sabotaży jego wyborów, nie dotrzymuje obietnic wyborczych, czy go okłamuje, która dokonuje samouprawniania się do zmiany prawodawstwa i to nie tylko wbrew przewidywalnej woli Narodu, wbrew logice demokracji, a nawet wbrew logice ludzkich wartości, oraz celów ludzkich i narodowych Suwerena, a także samouprawnienia do dysponowania własnością dóbr wspólnych swojego Suwerena.Słowem: w praktyce tak ułomnie pojmowanej demokracji zaraz po wyborach władze państwowe dokonuja faktycznego zawłaszczenia całej sfery władzy państwowej łamiąc zasady na których sama ta władza została obdarzona mandatem do zarządu bieżącego dobrami wspólnymi swojego Suwerena (w tym zarządem Państwem jako najważniejszym z tych dóbr wspólnych), przejmując i kompetencje tegoż Suwerena i z posiadacza uprawnień do sprawowania określonego zakresu władzy stając się uzurpatorem całości faktycznej władzy swojej władzy zwierzchniej.W sumie to nie będę tu dalej pisał tylko się wezmę za następną notkę – o demokracji. Bo w końcu jak długo można żyć w patologicznym otoczeniu? Pozdrawiam. miarka  
1
Obronić narodowość polskich sądów.
Obrazek użytkownika Verita

Strony