Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika michael-abakus
22 godziny temu @ Honic - Absolutnie tak, żaden komunizm nie upadł, trwa nadal i jest bardziej niebezpieczny niż był. W drugiej połowie XX był powszechnie uważany za niebezpieczną formację, zagrażającą całemu światu. Jesienią 1967 roku Związek Sowiecki na podstawie decyzji najwyższych władz partii oraz dowództwa Armii Czerwonej zmienił strategię "światowej rewolucji komunistycznej".Wyjaśniam. Ruscy dostali kompromitujące lanie w tak zwanej wojnie sześciodniowej z Izraelem. Komuniści przeanalizowali przyczynę tej klęski i uchwalili i wdrożyli do realizacji plan Andropowa i Gorbaczowa później zwanym  "pierestrojką".Ten plan polegał na: Uwaga! Plan polegał na masowej infiltracji środowisk intelektualnych, akademickich i naukowych Zachodu.Wtedy masowo pojawili się w państwach Zachodniej Europy i w Ameryce uchodźcy  czyli dysydenci i rewizjoniści prześladowani w Rosji i w komunistycznych krajach Europy Wschodniej. Wtedy właśnie wybuchła wielka studencka wiosna 1968 roku, wtedy zdarzył się polski marzec roku 1968, wtedy też nastąpiła wielka fala komunistycznego antysemityzmu, która dodała do fali uchodźców jeszcze większą falę żydowskich uchodźców. OD TEGO CZASU ŚWIAT PODDAŁ SIĘ LEWACTWU. Właśnie wtedy światowe elity zostały opanowane przez najprymitywniejsze lewactwo. 
4
Przepraszam, że na mnie naplułeś.
Obrazek użytkownika Honic
Obrazek użytkownika michael-abakus
1 dzień temu 3% czy i 97%? Napisałem tydzień temu tekst zatytułowany "3% czy i 97%?"  zawierający taką tezę:Film Tomasza Sekielskiego należy do systemu totalitarnej propagandy, która nie kłamiąc - kłamie, by ogłupić i obezwładnić przeciwnika. Jest to więc ta sama kategoria jak wykład Tomasza Piątka zatytułowany "Morawiecki i jego tajemnice". Pamiętamy, że totalitarna propaganda, obojętnie czy była hitlerowska czy stalinowska posługiwała się wszystkimi dostępnymi środkami by zabić. Totalitarna propaganda zna tylko jeden sposób działania - zniszczyć wskazany cel.(...)Czy film Tomasza Sekielskiego odkrywa nową prawdę?Nie, ten film posługuje się kilkoma oczywistymi przykładami zdarzeń, by przekierować oskarżenie i skupić publiczne potępienie tylko na Instytucji Polskiego Kościoła Katolickiego. Cała para w propagandowy gwizdek przeciwko polskiej chrześcijańskiej historii.Taka jest arytmetyka kłamstwa - kilku zdemoralizowanych księży, którzy powinni być ujawnieni i ukarani obciąża zniesławieniem posłannictwo Boże całego Kościoła. 3% winy 100% kary. Na tym polega sztuka, by nie kłamiąc, kłamać.Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/michael-abakus/3-czy-i-97-film-tomasza-sekielskiego-nalezy-do-systemu
9
Przepraszam, że na mnie naplułeś.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika michael-abakus
1 dzień temu Tych Francuzów, których można obwiniać jest całe mrowie Henri de Saint-Simon i Auguste Comte, Jakub Rousseau, Eric Voegelin, a także Alain Besançon... Jednak nowa totalitarna mentalność, mentalność politycznej poprawności, więcej zawdzięcza Rousseau, i być może francuskim utopistom, niż duchowi Oświecenia. Nie odznacza się wiarą w Rozum ani w potęgę wiedzy; jest dogłębnie antyracjonalistyczna, wroga nauce, niechętna wobec badań empirycznych. Owszem, występują w niej pewne cechy oświeceniowe lub "gnostyczne" (związane z tym, co Eric Voegelin, a także Alain Besançon, w swych Les origines intellectuelles du léninisme, określili mianem gnostycyzmu): uniwersalizm, utopijne wizje, wiara w człowieka - ale tylko do pewnego stopnia, i tylko w człowieka ideologicznie poprawnego - i przekonanie, że świat można zmienić, oczyścić ze zła i stworzyć świat nowy, doskonały. Ale racjonalizmu już nie ma. W tej nowej totalitarnej mentalności występują też cechy, których wcześniej nie było, lub które na pierwszy rzut oka zdają się różne od poprzednich. Rdzeń jest jednak ten sam i wyrasta z tych samych korzeni. Trafnie ujął to Benjamin Constant w swoich Principes de politique. Po Rousseau i jego "absurdalnej i pełnej elokwencji teorii", według której społeczeństwo może sprawować nieograniczoną władzę nad jednostką, przez długi czas wierzono, iż "aby lud był wszystkim, jednostka musi być niczym" [link]
1
TEST JEST JUŻ ZAKOŃCZONY
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika michael-abakus
2 dni temu Słowo test jest użyte w przenośni Jest to mój pomysł, by potraktować wydarzenia ostatnich trzech lat razem z przebiegiem kampanii triady wyborczej jako formę egzaminu albo testu który wyjaśnia kto jest kim i co jest grane. Jest także oczywiste, że w historii nic nie dzieje się z jednej przyczyny, a zdarzenia społeczne i polityczne powstają w skomplikowanym splocie różnych interesów i działań wielu ugrupowań i ich konfliktów. To także jest oczywiste. Podziałów rzeczywiście jest bardzo dużo - dlatego poszukuję strategicznego kryterium oceny szans i szacowania prognoz biorąc pod uwagę możliwie kompletny obraz tego co się dzieje.Więcej powiem, aby wypowiadać się, konieczne jest rozumienie rzeczywistości, o ile to możliwe trzeba przynajmniej spróbować zrozumieć co i jak się dzieje i dlaczego - pod warunkiem, że analiza rzeczywistości jest w miarę kompletna. W przeciwnym wypadku zbyt jednostronne i niekompletne opisy rzeczywistości bardziej przypominają przedwczesne praktyki doktora Onana niż wiarygodne dywagacje polityczne. Zgadzam się z Twoimi cząstkowymi ocenami sytuacji włącznie z ruską proweniencją izraelskich działań politycznych. Operacja "Most" była jedna ze składowych tej orientacji.Ale nie należy przesadzać z jednostronnym przypisywaniem żydowskiemu żywiołowi nadmiernej mocy sprawczej i niedocenianiu innych interesów i strumieni geopolitycznych oraz nie docenianiu splotu i zróżnicowania samego żywiołu, o którym mówimy.W każdym razie jesteśmy bliżej niż dalej w zrozumieniu tego co jest grane, a o tym czym jest totalitarna opozycja wiemy już dość sporo. Oczywiście jesteśmy otwarci na próby pogłębiania i weryfikowania naszej wiedzy.Serdeczne pozdrowienia
4
TEST JEST JUŻ ZAKOŃCZONY
Obrazek użytkownika Zygmunt Korus
Obrazek użytkownika michael-abakus
2 dni temu Niemcy i Rosja to cywilizacja turańska Taka diagnoza pochodzi wprost od Feliksa Konecznego, który widział, że jest w tej diagnozie sporo subtelności. Na przykład do cywilizacji turańskiej w Niemczech zaliczał niegdysiejsze królestwo Prus z Berlinem wpływającym dość mocno na "niemiecki sposób myślenia oraz wzorzec cywilizacyjny" . Feliks Koneczny doskonale zdawał sobie sprawę, że germańska historia wyklucza coś takiego jak kultura i cywilizacja Niemiec, których dzieje szły drogą całkiem odrębnych monarchii, wykształcając odrębne wzorce kulturowe odrębnych niemieckojęzycznych narodów. Ale od czasów Bismarcka turańska formacja cywilizacyjna królestwa Prus zdaje się negatywnie dominować w formowaniu niemieckiego wzorca "niemieckiej polityki historycznej i zagranicznej" mimo, że nadal trudno Bawarczykowi polubić Berlińczyka, a Niemiec z Drezna stanowczo twierdzi, że jest Saksończykiem, czyli że nie jest Niemcem. Ale współczesna polityka jest kształtowana w Berlinie razem z kilkusetletnią tradycją mocnych związków kulturowych, wojskowych i politycznych z Moskwą. W końcu Katarzyna II Wielka była po prostu czystej krwi Niemką, urodzona w Szczecinie. Oni się świetnie rozumieją.I jeszcze jeden kamyczek do ich turańskiego ogródka. Przecież rewolucja październikowa została zaimplementowana jako gra operacyjna pruskiego Sztabu Generalnego, który najpierw przeprowadził casting, skutkiem którego wytypował Lenina na przywódcę rosyjskiego, marksistowskiego ruchu robotniczego i następnie wysłał komunistyczny, kolejowy desant do Rosji. Celem tej gry operacyjnej było wyłączenie Rosji z udziału w wojnie przeciwko Niemcom. Operacja została zakończona sukcesem. Oczywiście niemiecki sponsor bolszewickiej rewolucji zapewnił Leninowi wsparcie logistyczne, wywiadowcze i finansowe, szczególnie przeznaczając ogromny budżet na wydawanie antywojennej bolszewickiej prasy propagandowo-informacyjnej.Przywódcza kooperacja pomiędzy Niemcami a Rosją jest oczywista, a więź cywilizacyjna uzasadniona trwałymi i ponadczasowymi i wypróbowanymi doświadczeniami historycznej wspólnoty. Zarówno pakt Ribbentrop Mołotow jak i zdrada zawartego paktu, to dla nich naturalna oczywistość cywilizacyjna..
3
TEST JEST JUŻ ZAKOŃCZONY
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika michael-abakus
2 dni temu Moim zdaniem Kampania wyborów do "Parlamentu Europejskiego" została już zakończona a wnioski są już ustalone... Pozwolę sobie poniżej przedstawić te wnioski: To rzeczywiście był test, pisałem o tym już bardzo dawno temu w dość zawoalowanej formie w felietonie"CO SIĘ TERAZ DZIEJE?" - (24 czerwca 2018  roku) w punktach "ŚCIEŻKA DOJŚCIA" oraz "WARUNKI WSPARCIA". Z tamtejszego tekstu wynika jasno, że miarą sukcesu w triadzie wyborczej (wybory samorządowe, wybory do Parlamentu Europejskiego i następnie wybory parlamentarne do Sejmu) jest osiągnięcie znacznej, bezpiecznej większości konstytucyjnej zjednoczonej prawicy w polskim Sejmie. To jest cel podstawowy i najważniejszy. Ten cel wyjaśnia dlaczego do PE kandydują najmocniejsi i najbardziej zaufani politycy Zjednoczonej Prawicy. Chodzi o zbudowanie możliwie najmocniejszego i najsprawniejszego polskiego przyczółka w Brukseli, zapewniającego faktyczne wsparcie polskiego interesu w Unii Europejskiej, przyczółka złożonego z osób, które naprawdę potrafią zdobyć tam autentyczny autorytet i poważne wpływy polityczne pozwalające na znaczne powiększenie skuteczności polskiej reprezentacji w PE. Ugrupowanie schetynoidalnych-timmermansoidów przegapiło to kryterium i dobrało skład swoich kandydatów jako wynik kalkulacji zmierzającej do maksymalnego rozszerzenia wewnętrznej koalicji politycznej w Polsce, godzącej prawie wszystkie interesy antypolskiej partii antypisu. I ta kompromisowa kalkulacja ignorująca ich własny interes polityczny w Brukseli spowodowała, że największe szanse wyborcze w tej koalicji mają zbyt różne osoby o zbyt różnych interesach, by mogły zbudować zespół zdolny w Brukseli chociaż równoważyć jakość zespołu PiS. Może dlatego, że przeważnie są to kłopotliwi ludzie, których pan Grzegorz Schetyna nie chciał widzieć w Polsce.Podsumowanie:PiS zastosował pozytywne, a Koalicja Europejska negatywne kryterium doboru kandydatów. Ten styl awansu i polityki kadrowej jest charakterystyczny dla totalitarnych systemów struktur politycznych. Kara będzie wymierzona automatycznie albo raczej wymierzy się sama, jako skutek takiej polityki kadrowej. Kampania samorządowa i europejska ujawniły systemowa pustkę intelektualną totalnej opozycji, której ostoją jest hipokryzja, arogancja, kłamstwo i oszustwo polityczne i wiązka interesów, które nie mają nic wspólnego ani z polską racją stanu i jakimkolwiek polskim interesem narodowym.Pisałem o tym zjawisku w dwóch felietonach. Pierwszy zatytułowany "ŚREDNIOTERMINOWA PROGNOZA DLA POLSKI - 1 i ½" (26 listopada 2017 roku), w którym w równie zawoalowanej formie opisuję w punktach "Czas zniszczenia" i "Etap odzyskiwania szans, czyli strategiczny obraz koniecznej do zrobienia roboty, by stopniowe awansowanie stanu polskich aktywów materialnych oraz systemowych zbliżało Polskę do wizji "państwa poważnego"Drugi felieton "CO DECYDUJE O ZWYCIĘSTWIE PIS?" (28 lipca 2017 roku) skupiał uwagę na aktywach intelektualnych totalitarnej opozycji oraz Zjednoczonej Prawicy. W tym felietonie wspominałem oczywiście o wartości zespołów obu stron. Teraz wspomnę tylko o jednej ze stron, o opozycji jako wniosku z obu ostatnich kampanii wyborczych. Określiłem gdzieś niedawno średni poziom intelektualny praktycznie całej kadry politycznej totalitarnej opozycji jako ordynarne chamstwo, którego arogancka pycha ujawnia ich prymitywne prostactwo. Jest to zjawisko tak uderzające, że aż przerażające i prowadzące do bardzo prawdopodobnej hipotezy, że politycy Platformy Obywatelskiej i szerzej totalitarnej opozycji nie są samodzielnymi politykami, ale są po prostu marionetkami, albo podobnie jak główni oskarżeni w sprawie Amber Gold są po prostu słupami. Podam luźne uzasadnienie tej hipotezy na przykładzie pani Premier Ewy Kopacz przesłuchiwanej przez komisję śledczą ds. wyłudzeń VAT. Pani Premier pytana przez przewodniczącego komisji posła Marcina Horałę o to dlaczego w czasie jej rządów wprowadzono "jednolity plik kontrolny" w nieaktywnej wersji - mechanicznie recytowała z pamięci, że to Ona wprowadziła jednolity plik kontrolny, który załatwiał sprawę wyłudzeń VAT i opisywała właściwości tego pliku, które pojawiły się dopiero po fundamentalnej dla jego funkcjonalności zmiany, wprowadzonej przez zespół Mateusza Morawieckiego. Pani Premier zachowywała się jak robot, który został przez kogoś zaprogramowany i bezmyślnie powtarzała tę samą fałszywą frazę, co świadczyło o tym, że absolutnie nie rozumie tego o czym mówi, co nadrabiała brutalną arogancją. Wyszczekany polityk, który wcale nie rozumie zjawisk ani procedur za które odpowiada, i o których decyduje - może się tylko kompromitować i z pewnością nie może być samodzielny. A więc jest słupem. Kultura jak w prawdziwej mafii, ale na niższych jej szczeblach. Prymitywne prostactwo całego środowiska politycznego totalitarnej opozycji wytycza środki zaradcze, pozwalające na to, by bez specjalnego trudu osiągnąć zamierzony cel. Ich końcowe miejsce nosi nazwę infamia.Ani w cytowanym felietonie, ani teraz - ze zrozumiałych względów nie piszę o ścieżce dojścia do końcowej stacji kariery totalitarnej opozycji. Wspominam tylko, że nie piszę o tym, ponieważ prawdziwy podział pomiędzy Polską a totalitarną opozycją przebiega zupełnie gdzie indziej, poza wszystkim, co jest dla Polaków ważne, poza wszystkimi naszymi ludzkimi wartościami. Ten podział nie dotyczy także jakiejkolwiek polityki, jest ponad wszelkimi naszymi wewnętrznymi podziałami. Nie ma żadnej wojny polsko-polskiej. Ich interes, interes "totalnej opozycji" jest interesem najeźdźcy, a Polska ma być ich zdobyczą.Prawdziwy podział jest pomiędzy silną, samodzielną i rozwijającą się Polską a głodnymi pasożytami, wrogami Niepodległej. Problem skrajnie negatywnej, wręcz dywersyjnej polityki totalitarnej opozycji, polegającej na sabotowaniu wszystkich decyzji i działań PiS oraz szerzej Zjednoczonej Prawicy. Wszystko, każdy ruch państwa, był i jest traktowany jako pretekst do awantury i międzynarodowych dyfamacji. Skrajna i totalna negacja pociągała za sobą skutki, których prymitywne prostactwo takiej opozycji po prostu nie rozumiało ani nie zdawało sobie sprawy z tego co robi. Już tylko to aż wyje o konsekwentną karalność takiego wrogiego rozwydrzenia. Ale to jeszcze nie koniec źródła ich tragedii.Mianowicie:Bez specjalnego trudu daje się dowieść, że wroga i celowo niszcząca polskie szanse cywilizacyjne polityka nie była zapoczątkowana po utracie władzy przez rząd PO - PSL. Antypolska polityka gospodarcza, ustrojowa i wszelka działalność każdej władzy i administracji rządowej, samorządowej, sądowniczej i wszelkich służb państwowych miała te same cechy i polityczne i ideologiczne obracające się na szkodę, a nawet krzywdę i Polski i Polaków oraz ich wszelkich interesów. Parę przykładów podałem w makiecie tekstu "Czas zniszczenia". Jest to niestety łatwa choć żmudna robota by zrobić opis tego, co woła o pomstę do nieba. Niech mi ktoś wytłumaczy po jaką cholerę rząd polski w roku 2015 ostatnim rzutem na taśmę nie tylko wysmażył absurdalnie nieskuteczny jednolity plik kontrolny ale i zlikwidował gospodarcze wykorzystanie rzeki Odry?Po jakiego gwinta z mocy stanowionego prawa uniemożliwił wykorzystanie szlaku rzeki Odry dla transportowych potrzeb portu w Szczecinie i Świnoujściu?To się daje wytłumaczyć tylko antypolską dywersją polityczną. Skutki takiego aroganckiego rządzenia mają swój wymiar porównywalny ze skutkami i przyczynami smoleńskiej katastrofy. Sprawy cywilizacyjne i ideologiczne. To jest rzecz tak zwanej europejskości i europejskich wartości. Abstrahując od formalnej treści artykułów od pierwszego do siódmego traktatów UE, która jest tak niejednoznaczna i ogólnikowa, że umożliwia każdą, zupełnie dowolną ich interpretację. Wobec tego aktualna ich interpretacja nie wynika z europejskich traktatów, ale z Manifestu z Ventotene, który stanowi o likwidacji państw narodowych oraz ich suwerenności. Cała władza państwowa ma być przekazana Komisji Europejskiej, która nie ma nic wspólnego z demokracją, ponieważ jest niewybieralnym i nie kontrolowanym Dyrektoriatem rządzącym dekretami omnipotentnej władzy. Jest to władza ideologiczna, w której nawet logika i pojęcie prawdy uległo skrajnemu relatywizmowi. 144% absolutnej bolszewii ignorującej tradycje, historię i okładającą nienawiścią chrześcijańskie korzenie Europejskiej kultury i nauki, razem ze wszystkimi europejskimi wartościami społecznymi. LGBT+ zamiast wiary.nadziei i miłości i marksistowska teoria prawdy zamiast logiki. Ideologiczna presja fanatycznych lewaków jest dobrą prognozą totalnej klęski totalitarnej opozycji.
7
TEST JEST JUŻ ZAKOŃCZONY
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika michael-abakus
2 dni temu Cały wyodrębniony fragment jest cytatem pani profesor Anny Pawełczyńskiej. Spory fragment wypowiedzi z wywiadu udzielonego ponad dziesięć lat temu dla miesięcznika "Nowe Państwo". Cudzysłów jest więc zamknięty. Cytuję tę wypowiedź by przypomnieć samą Panią Profesor, nietuzinkową, wspaniałą osobę, o której niestety mało kto pamięta... Cały wywiad z Panią Profesor jest dostępny w przedruku w magazynie "RODAK press" [link]. Twarda opinia pani Anny Pawełczyńskiej, była podzielana przez wielu uważnych obserwatorów rzeczywistości, którzy zdawali sobie sprawę z tego, co jest grane we współczesnej historii. Niestety mieliśmy do czynienia początkowo z eksportem marksistowskiej rewolucji ze Związku Sowieckiego, a później po roku 1967 z celową komunistyczną inwazją na kraje Zachodu. Pamiętamy studencka wiosnę 1968 roku?Aby było jasne, nie była to akcja przypadkowa ani doraźna. To była jest konsekwentna i trwająca kilkaset lat tradycja i narzędzia rosyjskiej polityki imperialnej, w której polityka ekonomiczna, rosyjska polityka zagraniczna i wręcz cała międzynarodowa aktywność Rosji podporządkowana była rosyjskim służbom specjalnym i jej imperialnym interesom. Wystarczy spojrzeć na misję Nikołaja Riepnina w Warszawie w latach 1764–1768 [link]:Repnin otrzymał od Katarzyny II specjalne zadanie: miał skłonić posłów, przy pomocy groźby lub obietnicy urzędów bądź jurgieltu (stałej pensji od dworu rosyjskiego), by uchwalili traktat gwarancyjny z Rosją. Ten traktat oznaczał praktycznie koniec suwerenności Rzeczypospolitej. Pod pozorem obrony dysydentów wprowadził do Polski wojska rosyjskie w liczbie 40 000.A słynna akcja ze sfałszowaniem "Protokołów Mędrców Syjonu" w XIX stuleciu także była prowokacją carskiej Ochrany. Ta polityka była w naturalny sposób kontynuowana przez Sowieckie służby specjalne od pierwszych sekund istnienia Sowietów, była częścią i narzędziem komunistycznej polityki międzynarodowej intensywnie rozkręcanej od czasów Feliksa Dzierżyńskiego. Idea światowej panspermii komunizmu była zawarta w teoretycznej doktrynie marksizmu, który mów wprost - ich celem jest rewolucja światowa. Rok 1968, studencka wiosna w Europie Zachodniej, a w tym polskie wydarzenia marcowe były faktem masowej infiltracji Zachodu przez kadry komunistycznej agentury, której celem była właśnie panspermia rewolucji komunistycznej. Na tym polegał "plan Andropowa i Gorbaczowa". Masowy wypływ "uchodźców" prześladowanych przez komunistyczne władze antykomunistycznych dysydentów. To tylko cwana metoda legendowania masowej infiltracji. W ten sposób tacy marksiści jak Schaff, Kołakowski, Bauman i wielu, bardzo wielu innych, którzy nagle pojawili się w europejskich uniwersytetach i to od pierwszej chwili w glorii antykomunistycznych dysydentów. Prześladowani przez  antysemickie komunistyczne władze. Jan Gross na przykład.Plan Andropowa - Gorbaczowa.
3
TEST JEST JUŻ ZAKOŃCZONY
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika michael-abakus
3 dni temu @ Verita Zastanówmy się pozytywnie nad tak zdefiniowanym meritum:"Sensem tego filmu nie jest obrona ofiar ani przyłożenie Kościołowi... tylko odwrócenie uwagi od likwidacji Polski, która wchodzi w decydujący etap. Jeżeli dług Polski jest już i tak nie do spłacenia... a socjale rosną  + roszczenia żydowskie...to Polska jest naprawdę tylko punktem na mapie, państwem teoretycznym."A więc po kolei, każde zdarzenie, nie tylko film, który nie dotyczy przedmiotowej likwidacji Polski odwraca od niej uwagę. Nawet ruch uliczny ma te właściwość, a już katastrofy drogowe i inne sensacyjne zdarzenia odwracają uwagę jeszcze bardziej. A przypisanie takiego motywu panu Sekielskiemu jest tylko przypuszczeniem i to na dokładkę bardzo trudnym do uprawdopodobnienia. Istnieje wiele hipotez bardziej prawdopodobnych choć absolutnie nie przekonujących. Taka hipotezą może być po prostu zlecenie od byłych oficerów byłych służb, którzy zaprezentowali kompromanty (haki) na kilku księży wydłubane ze starych archiwów i wskazówka: Tomek, zrób film z tych materiałów. Znam ten film z kilku relacji i zweryfikowałem te relacje samemu patrząc na ten reportaż. Moim zdaniem jest to bardzo nędzna robota, nie zasługująca na miano dziennikarstwa śledczego. Po prostu facet potraktował dostarczone gotowce jako scenariusz bez żadnej koncepcji. Jest to martwa relacja z kilku zdarzeń, niekompletna i bez żadnej myśli przewodniej. Od jacyś księża, kiedyś zrobili parę paskudnych rzeczy. Cała reszta to interpretacje. Mógłby to być na przykład film o hakowej metodzie bezpieki. Przecież wiemy, że taki był standard tej służby - korek, worek i rozporek. Trzy standardowe warianty rekrutacji agentury. Tak by mogło być. A Sekielski po prostu nawinął na tasmę to co dostał z ubeckich akt. Bez żadnej myśli ani pomysłu. Po prostu haki na kilku księży. Szczerze wątpię, że T. Sekielski zrobił ten film, aby odwrócić uwagę od czegoś, albo zwrócić uwagę na cokolwiek. Szkoda zmarnowanych dwóch godzin. Jeśli ten film miał od czegoś odwracać uwagę, to raczej robota zleceniodawców. A oni najprawdopodobniej celowali w kampanie wyborczą. Najprawdopodobniej, ponieważ mam wrażenie, że ci zleceniodawcy mają los Polski w nosie..Sprawa likwidacji Polski z powodu zadłużenia - jest taki fakt - zadłużenie Państwa w czasie ostatnich czterech lat systematycznie spada, nawet pomimo tego, że w raportach Eurostatu na polski dług publiczny składa się dług budżetu centralnego plus zadłużenie samorządu terytorialnego. Jak na razie tak zwane rozdawnictwo polskiego rządu ma całkiem zdrowe finansowanie bez sięgania po kredyt publiczny.Miałem okazję dokładniejszego przyjrzenia się polityce Ministerstwa Finansów i mogę w dużo dokładniej opowiedzieć, że te rezerwy finansowe są naprawdę jeszcze bardzo duże, ale traktowane ostrożnie i uruchamiane wtedy gdy pieniądze już są, a nie wtedy kiedy maja być. Słynne "mam mieć" nie działa.Dobrym przykładem może być taki fakt. Gdy pojawiło się prawdopodobieństwo, pozyskania pieniędzy z podatku handlowego po wyroku TSUE, rząd mówi, że wtedy gdy wygramy odwołanie Komisji Europejskiej do TSUE, to wtedy przeznaczymy te pieniądze na wypłaty dla niepełnosprawnych. A więc dług Polski jest do spłacenia, trzyma się zgodnie z europejskimi normami na dobrym poziomie, nie ma takiego zadłużenia.Możemy ewentualnie rozmawiać o ekstremalnym zagrożeniu od 447. Z formalnego punktu widzenia jest to zagrożenie rzekome. Może z tego być co niebezpiecznego, z woli politycznych tchórzliwych debili, którzy chcieli by być nadgorliwymi auto-egzekutorami porozumienia terezińskiego. Byli już tacy, którzy chcieli sprzedać  polskie Lasy Państwowe, aby zaspokoić te żydowskie roszczenia. Było to niestety akcja rządzącej wtedy PO. Wtedy ta durna akcja została zablokowana przez PiS właśnie. Wiemy oboje, że jakiekolwiek bezpośrednie zaspokojenie roszczeń z tytułu żydowskiego mienia bezspadkowego, nawet na trzy grosze może być naprawdę niebezpiecznym precedensem. Ale jak na razie nie ma takich idiotów w PiS.Ale gdyby coś z tych bzdur było prawdopodobne, to najbardziej chore szacowanie tych roszczeń na poziomie np 300 miliardów dowolnej waluty znajduje ciekawą przeciwwagę - polskie roszczenia do niemieckich reparacji wojennych. One przecież nie mogą być mniejsze od sumy strat całej PolskiCel wypłat z mocy ustawy 447 - to maja być pieniądze, które nie maja być odszkodowaniami z tytułu mienia bezspadkowego, ale maja być dobrowolnym finansowaniem "walki z antysemityzmem i Holocaustem" w kraju, który podpisał porozumienie terezińskie. A Polska faktycznie utrzymuje z polskiego budżetu takie przedsięwzięcia. Na przykład Muzeum w Oświęcimiu. I kilka co najmniej instytucji historycznych. A więc odwalcie się od nas z ta propagandą.I takie niech będzie podsumowanie. Nie ma mowy o likwidacji Polski.
0
3% czy i 97%? - Film Tomasza Sekielskiego należy do systemu...
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika michael-abakus
3 dni temu Niezależna odpowiedź - Replying to @profMarekBelka  henryk‏ @serhenryk May 16:Każdemu zdarza się być głupcem przynajmniej przez pięć minut dziennie.Mądrość polega na tym, by nie przekroczyć limitu.Elbert Hubbard
2
3% czy i 97%? - Film Tomasza Sekielskiego należy do systemu...
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika michael-abakus
3 dni temu To byłoby fatalnie. Z dwojga złego wolę dziewczyny..
1
3% czy i 97%? - Film Tomasza Sekielskiego należy do systemu...
Obrazek użytkownika jan patmo

Strony