Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Rebeliantka
18 godzin temu Dzięki i pozdrawiam.
2
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika Rebeliantka
18 godzin temu Verito, ja jestem dziennikarzem obywatelskim, a tekst jest interwencyjny. Poprzestańmy na tym, dobrze?
3
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika Rebeliantka
20 godzin temu Tam publikują nieźli autorzy :) Naprawdę;) I większość nielewicowych :)
4
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika Rebeliantka
20 godzin temu Chyba jednak nie Ale szanuję Twój punkt widzenia.
4
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika Rebeliantka
21 godzin temu Chyba ten Nie znam innego o nazwie "Obywatelska". Wydaje go K. Morawiecki. Ale nie wiedziałam, że ma taką wizytówkę ;) 
6
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Verita
Obrazek użytkownika Rebeliantka
23 godziny temu Dziękuję bardzo za cenny komentarz, uzupełniający problem.
5
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Kolejorz
Obrazek użytkownika Rebeliantka
1 dzień temu A konkretnie? Jakie masz zastrzeżenia? Jesteś - na przykład - za tym, by dziecko nie widziało kochającego ojca przez 8 lat?
7
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Równa Babka
Obrazek użytkownika Rebeliantka
1 dzień temu W tej sprawie zgadzam się z senatorem https://wpolityce.pl/polityka/377500-trwale-malzenstwo-silne-panstwoParę cytatów:Trzeba dokonać kompleksowej oceny obowiązującego prawa i sprawdzić czy nie wspiera procesów rozpadu rodzin. Nie można dopuścić do istnienia żadnych (często ukrytych) zachęt do samotnego wychowywania dzieci w rozwiązaniach socjalnych czy podatkowych.Drugi rodzaj /potrzebnych/ działań to promocja trwałości małżeństwa jako wartości w przekazie medialnym, działaniach samorządów i polityce społecznej państwa. Chodzi o solidarne budowanie kultury wzmacniającej więzi małżeńskie i rodzinne. Media powinny zweryfikować stereotyp, że negatywne wzorce najlepiej zapewniają oglądalność, słuchalność czy poczytność. Potrzeba twórczego wysiłku, by uratować wizerunek rodziny, a w tym szczególnie ojcostwa.Trzeci kierunek zmian nastawiony powinien być na wprowadzenie instrumentów prawnych skłaniających małżonków do ponownego rozważenia decyzji rozwodowej. Od dawna różne środowiska słusznie postulują, by wstępem do postępowania rozwodowego w związkach, w których są małoletnie dzieci, było obowiązkowe uczestnictwo w mediacji. Warto też nawiązać do norweskich wzorów ukazywania chcącym się rozwieść rodzicom, podczas specjalnych spotkań, skutków rozwodu dla ich dzieci. Doświadczenie pokazuje, że wielu z nich po uświadomieniu im czym będzie ich rozstanie dla dzieci, rezygnuje z rozwodu. Poza tym należałoby urealnić stawki opłat rozwodowych, które obecnie wynoszą 300 złotych (rozwód na zgodny wniosek stron) ponieważ nie ma żadnego powodu by społeczeństwo do nich dopłacało. Konieczne jest też rozwijanie poradnictwa małżeńskiego i rodzinnego tak by skonfliktowani małżonkowie mogli otrzymać potrzebną pomoc. Są to rozwiązania niekosztowne i możliwe szybko do zastosowania – szkoda, że dotąd nie są zrealizowane.
7
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Rebeliantka
1 dzień temu "Obywatelska" Nr 158 Dwutygodnik wydawany przez Marszałka Seniora Sejmu RP Kornela Morawieckiego.
7
Gender w Polsce szaleje nadal
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Rebeliantka
1 tydzień temu To też o życiu i śmierci Konferencja w KEP 11 stycznia:http://www.pch24.pl/profesor-jan-talar--nie-stwierdzalem-nigdy-smierci-mozgu---to-nielekarskie-i-nieetyczne,57506,i.html?utm_content=buffer4a6f7&utm_medium=social&utm_source=pch24-fb&utm_campaign=buffer#ixzz53xm4at2NPodczas czwartkowej konferencji w siedzibie KEP poświęconej transplantologii profesor Jan Talar skrytykował obowiązujące we współczesnej medycynie zasady dotyczące orzekania o śmierci oraz podkreślił, że ani tak zwana śmierć mózgowa, ani zatrzymanie krążenia nie muszą świadczyć o zgonie. Odniósł się do doświadczeń z jego kliniki – tacy ludzie zostali uratowani. Wypowiedzi lekarza wywołały ożywioną i burzliwą dyskusję.– Jeżeli chory trafia do szpitala, to powinien być leczony na miejscu wypadku, a często się to nie dzieje – powiedział profesor Jan Talar. Jego zdaniem zarówno w Polsce, jak i Europie często rezygnuje się z leczenia stosunkowo wcześnie.Profesor Romuald Bohatyrewicz, przewodniczący zespołu do spraw nowelizacji kryteriów rozpoznawania śmierci mózgu podkreślił, że śmierć mózgu jest czymś innym, niż śpiączka. Ze śpiączki można bowiem wyjść. Śmierć mózgową uznał za nieodwracalną. Jest to zgodnie z dominującym we współczesnej medycynie poglądem.Odmienne zdanie wyraził jednak profesor Jan Talar. Jego zdaniem można wyleczyć pacjenta nawet po orzeczeniu u niego śmierci mózgowej. Tymczasem, jak stwierdził, dziś lekarze często orzekają śmierć i pobierają od niego narządy do transplantacji.– Od 28 kwietnia 2017 roku nie ma podstaw prawnych do rozpoznawania śmierci mózgu, a tymczasem nadal się ją orzeka – powiedział profesor Jan Talar przypominając, że zadaniem lekarza jest ratowanie życia. Dodał, że obrzęk mózgu rozwija się przez godziny, albo dni. Podkreślił, że nie wolno czekać, aż on narośnie, lecz należy kontynuować leczenie. – Nie stwierdzałem nigdy śmierci mózgu i nie będę nigdy tego robił, bo jest to nielekarskie i nieetyczne – podkreślił.Stwierdził, że istnieje możliwość uratowania nawet chorych z zatrzymaniem krążenia. Jego twierdzenia – sprzeczne z dominującym we współczesnej medycynie konsensusem – wywołały burzliwą dyskusję.Uczestnicy debaty poruszyli także problem transplantacji pediatrycznych. Zauważono, że brakuje dzieci przekazujących narządy innym dzieciom. Współcześnie dzieci umierają bowiem zazwyczaj albo na miejscu w wypadkach albo przeżywają zdarzenia. Stąd nie ma możliwości pobrania ich narządów.Profesor Jan Talar przypomniał, że w książce „Transplantologia kliniczna” pisze się o znieczulaniu osób uznanych za zmarłe, od których pobiera się narządy. Budzi to kontrowersje, gdyż znieczulanie zmarłych nie ma sensu. Sugeruje to, jakoby medycy uznawali, że de facto funkcje życiowe nie wygasły. Twierdzenie to spotkało się ze zdecydowaną polemiką.Profesor Talar skrytykował też prawo do domniemanej zgody na pobranie narządów. – To utopia do jakiej medycyna doszła – powiedział, odnosząc się do obowiązującego w Polsce prawa.Zgodnie z nim można pobrać narządy od osoby ze stwierdzonym zgonem, o ile ona nie zgłosi wcześniej, że nie życzy sobie takiej procedury nawet po uznaniu za zmarłą. Sprzeciw można zgłosić osobiście lub listownie w Centralnym Rejestrze Sprzeciwów w Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnym ds. Transplantacji w Warszawie lub na formularzu dostępnym w zakładach opieki zdrowotnej, a także na stronie internetowej poltransplant.org.pl. Od dawców nieuznanych za zmarłych można pobrać organy parzyste, jak nerki, jednak muszą oni być spokrewnieni z biorcą. Jednak nie istnieje możliwość pobrania w ten sposób na przykład serca.W podsumowaniu prowadząca debatę redaktor zwróciła uwagę, że ludzie tacy jak Ewa Błaszczyk, profesor Wojciech Maksymowicz czy profesor Jan Talar pokazują, że medycyna wciąż się rozwija i pozostaje wielką tajemnicą. Dlatego też wiedzy przybywa z roku na rok. Wynika stąd zarówno potrzeba edukacji, jak i leczenia chorych, dopóty, dopóki pozostaje choćby cień nadziei.Debata społeczna z udziałem przedstawicieli medycyny „Lekarz w służbie życiu” odbyła się w czwartek 11 stycznia w siedzibie Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski. Wśród uczestników znaleźli się między innymi arcybiskup Henryk Hoser – Przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP do spraw bioetycznych; profesor Radosław Owczuk, Krajowy Konsultant do spraw anestezjologii; specjalista rehabilitacji profesor Jan Talar; a także Romuald Bohatyrewicz – anestezjolog. Organizatorem wydarzenia była Katolicka Agencja Informacyjna.
9
Półgębkiem o życiu i śmierci?
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony