Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika maciej1965
1 miesiąc temu Sprawa już w toku. Przeczytaj na: Niezalezna.plA przez sobotę, niedzielę chyba było trudno coś prawnie załatwić. 
8
Zapasy świni w błocie...
Obrazek użytkownika yenom
Obrazek użytkownika maciej1965
1 miesiąc temu Przepraszam! Przypadkowo kliknąłem nie po tej stronie oceny, co chciałem. Miało być 5 . A niestety, nie da się zmienić oceny.
3
Sto złotych
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
1 miesiąc temu To chyba zdjęcie z Kongresu Kobiet z 2016 roku...
2
Seanse nienawiści
Obrazek użytkownika Zawiedzony
Obrazek użytkownika maciej1965
1 miesiąc temu Już Szumilas... Już Szumilas w 2016 roku zarzucała PiS, że proponowane przez niego szkoła będzie wymagała wiedzy i to, o zgrozo, opartej na faktach...
4
Nauczycielski etos sięgnął dna
Obrazek użytkownika Andy-aandy
Obrazek użytkownika maciej1965
1 miesiąc temu Bananowi celebryci, bananowi politycy... a zwykły przechodzień jeszcze nogę sobie złamie...
6
Opozycja je banana - jedyny skuteczny protest
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika maciej1965
1 miesiąc temu Z tym duchem, to masz rację... Pierwotnie w dialogu miało być, że spotkana niewiasta powołała się na Ducha Św. a Jezus odpowiada, że może spotkała ducha, ale na pewno nie Św. Inna wersja, że sama HGW powołuje się ze swoimi słowami na Ducha Św. Jednak nie chciałem zbytnio komplikować mema i ostatecznie zostawiłem w powyższej wersji. 
2
Ewangelia według HGW...
Obrazek użytkownika katarzyna.tarnawska
Obrazek użytkownika maciej1965
2 miesiące temu Chyba trzeba tu coś usystematyzować... Podejrzewam, że prowadzimy częściowo jałowy spór wokół centralizacji lub decentralizacji oświaty, ponieważ nie zdefiniowaliśmy tych pojęć. Bo centralizacja i decentralizacja mogą dotyczyć różnych obszarów:- programów nauczania,- własności szkół i ich zarządzania oraz finansowania,- terytorialnego usytuowania różnego rodzaju szkół, - nadzoru pedagogicznego.Pewnie znajdzie się jeszcze kilka obszarów, gdzie można by mówić o centralizacji. W USA system jest zdecentralizowany, ale trudno o jednolitość w kraju zajmującym pół kontynentu i mającym charakter federacji stanów o szerokich własnych kompetencjach i prawach. Problemem jest niestety niski poziom wymagań w szkołach publicznych. Częściowo wynika to chyba z niewłaściwie pojętej wolności osobistej i traktowaniu wymagań jako jej ograniczenie. Ale już prestiżowe szkoły prywatne dają porządne wykształcenie na poziomie, dzięki któremu USA jest jednak potęgą naukową, przemysłową i finansową.Japończycy z kolei mają inną tradycję kulturową. Zamiast poczucia wolności mają wpojoną pracę zespołową i posłuszeństwo. Ale paradoksalnie nie zapamiętują więcej, niż ich rówieśnicy z innych krajów. Uzyskana wiedza może być pochodną wysokiej samodyscypliny.Ale wracając do Polski. Według mnie, programy nauczania i nadzór pedagogiczny powinny być scentralizowane. Nie zaszkodziło by też, żeby dotyczyło to własności i finansowania, bo często samorządy traktują oświatę jako piąte koło u wozu. Centralizacja powinna również dotyczyć szkół podstawowych, bo dostarczają one wiedzy niezbędnej do funkcjonowania w społeczeństwie i będącej podwaliną pod wybór przyszłego zawodu. Ale już na pewno samorządy powinny mieć wpływ na rodzaj szkół średnich, a szczególnie techników, funkcjonujących na ich terenie. Tu zakres szkolnictwa powinien być zgodny z charakterem regionu. Tak, żeby w centrum GOP-u nie tworzyć licznych (bo pewnie pojedyncza się nawet przydadzą) techników rolniczych, a w górach nie tworzyć klas technika mechanika okrętowego. I jeszcze odnośnie programów nauczania. Ich centralizacja powinna być obligatoryjna w kontekście identycznych egzaminów zawodowych w całym kraju. Ale powinien też być pozostawiony margines na modyfikacje spowodowany często występującą dysproporcją w wyposażeniu różnych szkół. Trudno realizować pewne szczegółowe cele, nie dysponując do tego odpowiednimi środkami. Trzeba w takich sytuacjach adaptować program do posiadanej bazy dydaktycznej. Ale zaznaczam, że patrzę na ten problem z punktu widzenia nauczyciela zawodu.
0
Szok! – S. Broniarz chce autonomii nauczycieli!
Obrazek użytkownika AS
Obrazek użytkownika maciej1965
2 miesiące temu W zasadzie masz rację... Tyle, że nauczycielem zostanie człowiek po studiach, a nie po szkole średniej. Poza tym, jeśli w regionie pozbawionym miejsc pracy w jakimś zawodzie otworzymy szkoły kształcące w tym zawodzie, to szybko naprodukujemy bezrobotnych, którzy albo będą musieli wyjechać za pracą, albo szukać jej poza zawodem. A czasem nawet zakładając, że w regionie będzie potrzeba 30 specjalistów z wąskiej dziedziny, to zakładanie szkoły, która będzie wypuszczać ich 25 rocznie nie ma sensu. Bo po roku nasycimy rynek pracy, a szkołę trzeba będzie zamknąć. Nikt nie zainwestuje w jej wyposażenie. Podobnie będzie, gdy na danym terenie będzie działało więcej szkół kształcących w zawodzie, na który jest ograniczone zapotrzebowanie. To się po prostu musi bilansować. Co do podręczników, to jako praktyk w zawodach elektrycznych, najbardziej cenię sobie stare podręczniki. Im nowsze, tym bardziej tandetne, że nie wspomnę o błędach. Teraz chyba nikt tego nie recenzuje, że nie wspomnę o korekcie. Tyle, że WSiP czy Nowa Era nie wydają wznowień tych starych porządnych podręczników. A nowych nawet nie proponuję uczniom. Dlatego większość zajęć muszę opierać na materiałach własnych (prezentacje) opartych na starych książkach. Ponieważ materiału jest mniej, niż kiedyś, wystarczy wyciąg z tych książek. Dodatkowo nie ma aż tak wielu podręczników. Ich opracowanie jest drogie, a częste zmiany podstaw programowych wymuszają krótki żywot tych nowych wydań. Stąd zapewne liczne błędy i brak staranności w opracowaniu. Na rynku są 2-3 wydawnictwa, a ich produkty są na ogół na podobnym poziomie. Z drugiej strony między bajki włożyłbym zainteresowanie nauczycieli konkretnym podręcznikiem ze względu na przyjaźń z autorem. To dotyczyło by może 1-2 szkół w skali kraju. Inna sprawa to wydawnictwa językowe. Tu ze względu na dużą konkurencję mogą być profity dla nauczyciela za wypromowanie konkretnego podręcznika. Ale i te książki są ujednolicane dla danej szkoły w ramach grupy nauczycieli, bo obowiązuje szkolny zestaw podręczników zatwierdzany przez komisję przedmiotowa a następnie (choć to już formalność) przez Radę Pedagogiczną.
3
Szok! – S. Broniarz chce autonomii nauczycieli!
Obrazek użytkownika AS
Obrazek użytkownika maciej1965
2 miesiące temu Osobiście znam matematyków, którzy zostali filozofami... Te dziedziny wbrew pozorom wzajemnie się przenikają. A my nawet na studiach uczymy się matematyki na poziomie jej osiągnięć do góra do XVI wieku. Współczesna matematyka do swojego zrozumienia wymaga odrobiny filozofii. Pamiętam, jak 30 lat temu po studiach spotkałem się z małżeństwem - koleżanką i kolegą z liceum oraz ich znajomymi, też młodym małżeństwem. Obie dziewczyny skończyły matematykę, a chłopcy politechnikę. I mój kolega z pracy magisterskiej żony rozumiał jedynie spójniki, a jej koleżanka rozumiała nawet temat pracy! Ja natomiast jestem pewien, że zapał części nauczycieli do strajku za 1000 zł. Broniarza jest podyktowany właśnie nieznajomością zasad matematyki. Po prostu nie potrafili sobie policzyć, że koszty takiej podwyżki dla państwa są zaporowe i nikt przy zdrowych zmysłach nie może im jej dać. Matematyka powinna być obowiązkowa na maturze. Tym bardziej, że porównując obecną maturę z tą, jaka sam zdawałem 35 lat temu, uważam, że obecna jest prosta do bólu i wymaga może połowy wiedzy, jaką musieliśmy się wykazać kiedyś. Nie mówiąc o tym, że materiał w szkole średniej jest mocno ograniczony w stosunku do tego, który ja musiałem opanować. 
4
Szok! – S. Broniarz chce autonomii nauczycieli!
Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Obrazek użytkownika maciej1965
2 miesiące temu Decentralizacja tak, ale nie taka! Czy na poziomie gminy prawa fizyki są inne niż w sąsiedniej gminie? Owszem decentralizacja ma sens w tym znaczeniu, że bez sensu jest kształcenie chemików, gdy w promieniu 100 km nie ma żadnego zakładu chemicznego i nikt nie zamierza takiego otworzyć, czy kształcenie marynarzy w Zakopanem. Ale elektryk czy informatyk w Gdańsku czy Krakowie musi umieć to samo! 2+2=4 niezależnie od województwa. Sobieski zwyciężył pod Wiedniem niezależnie od tego, czy uczy tego nauczyciel w Zamościu, czy Warszawie. Można w ramach decentralizacji położyć większy nacisk na pewne niuanse regionalne przy nauce J.Polskiego czy historii w różnych regionach. Ale tylko tyle. 
3
Szok! – S. Broniarz chce autonomii nauczycieli!
Obrazek użytkownika AS

Strony