Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Traczew
1 godzina temu Józio A pamiętasz Ją, jak w kampanii wyborczej w 2015 miotała się po wagonie restauracyjnym Pendolino i pytała się: "Kto chce loda?". Brrrr.
1
Stagnacja na arenie
Obrazek użytkownika Jozio z Londynu
Obrazek użytkownika Traczew
4 dni temu Smoku He, he. Część III tekstu. Złośliwe ale trafne. Pozdrawiam
3
Bez zmian
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
2 tygodnie temu Patałachy? Nie sądzę, aby ktoś słusznie nazwał naszych patałachami. Nie o to chodzi, że grać nie umieją, lecz o to, że zagrali słabo, schematycznie, bez pomysłu, no i "z pechem". A swoją drogą, czy takie błędy zdarzają się klasowej drużynie? Sądzę, że wina za tę klapę w Rosji odpowiada zespół trenerski (taktyka i ustawienie drużyny), a poza tym wyglądają jakby byli przetrenowani, brak im "pary", szybkości. No i byli fizycznie słabsi od Senegalu (a nie Kamerunu jak pisze Autor). 
6
Nie takie patałachy, jak ich malujecie.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
3 tygodnie temu Nadmuchany balon Elig.To bardzo trafna ocena. Pamiętam rok 1974. W grupie Włochy i Argentyna. Raczej w komentarzach w prasie i TV przeważały obawy, ze wrócimy po 3 meczach. A jak było? Cztery lata później? Wielkie oczekiwania. Balon mocno dmuchał Gmoch (trener wówczas). Po remisie z RFN na początek, SAM Gierek wysłał  telegram gratulacyjny. Wygraliśmy potem z Tunezją i Meksykiem. Potem w grupie półfinałowej porażki z Argentyną i Brazylią, wygrana z Peru. Zajęliśmy miejsce 5-6 wspólnie z RFN. Rok 1982. Wielkie obawy, pesymizm - nikt z nami nie chciał grać sparingów. Wynik 3 miejsce. 1986 znów "grzano nastroje". Z grupy wyszliśmy, grały 24 drużyny, i padliśmy z Brazylią. Potem, rok 2002 znów dmuchano balon i padliśmy w grupie. Dalsze występy podobnie. Dmuchanie balona do nieprzytomnych rozmiarów, nakłada na drużynę wielką presję, która pęta nogi. A ze spętanymi nogami źle się gra. Pozdrawiam.  
5
Katastrofa polskiej drużyny - jak zaszczuć naszych piłkarzy
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
1 miesiąc temu Chyba różnie było Jak było ze Zbonikowskim nie wiem. Natomiast Misiewicza, owszem, upupili lewacy i "trepy", ale Antek zbytnio Go eksponował. Odznaczył po pół roku pracy. Mianował do pełnomocnikiem zarządu PZG ds. mediów i członkiem Rady nad. SSP. Był szefem gabinetu polit. Antka i rzecznikiem pras MON. Albo Misiewicz powinien ograniczyć się do pełnienia funkcji politycznych, albo eksperckich (tu trzema mieć uprawnienia, których nie miał). Wiadomo było, że Misiewicz będzie atakowany za rozwalenie fikcyjnego "Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO" gdzie znaleźli sobie gniazdko szefowie służb specjalnych z czasów Tomusia Czereś...., Siemoniaka oczywiście. Tego POwskie "trepy" nie mogli Mu darować i wiadomo było że będą Go kąsać. Jeśli wiadomo było, to należało Go mniej eksponować, co i tak łatwe nie było skoro został rzecznikiem MON. Antka bardzo cenię, ale trochę błędów (głównie wizerunkowych) popełnił i ułatwił ataki na Misiewicza. Totalsi zniszczyli faceta, bo stał blisko Antka, a potem "wzięli się" za ministra i wspólnie z "ludźmi z BBN" uwalili Go w styczniu. Szkoda wielka, bo Antek to twardy gość. Powinien schodzić z linii strzału, czego nie potrafił. Powtarzam, szkoda wielka. Co do Pięty, to obojętnie czy spał z Izabel czy nie, dał się podpuścić i za to zapłacił drogo. Zgoda z Autorem, że nie powinni Go wywalać z klubu i PiSu. To przesada. Zawieszenie do wyjaśnienia sprawy by wystarczyło. Trzeba jednak powtarzać PiSowcom, że są cały czas na celowniku i uważać powinni zawsze. 
2
Totalni rżą...
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
1 miesiąc temu Dokładnie tak! Bardzo podobnie to oceniam. Zwraca uwagę zorkiestrowana reakcja totalniackich "polityków", "niezależnej" prasy np. lisowaty "Newsweek" i GW, prasy niemieckiej: FAZ i jakieś tygodniki. Zabawne, że w Niemczech martwią się i pytają: "po co Polsce takie lotnisko?". Prócz aspektów gospodarczych, militarne znaczenie planu budowy CPK jest oczywiste. Podobnie jak Via Carpatii. Można przewidywać, że jak zacznie się budować tę trasę, to pojawią się plany budowy odejść na zachód przynajmniej w 5-6 miejscach. Via Carpatia jest tzw. trasą rokadową, biegnącą równolegle do linii za którą mogą stanąć brygady agresora. Gen Hodges wypowiedział się przeciw stałym bazą USA w RP. On ma rację, najpierw infrastruktura, drogi, lotniska, mosty. Bazy pojawią się wówczas jak budowa tego wszystkiego się rozpocznie. Niemiaszki i totalsi będą przeciwdziałać. To oczywiste. Ale rząd RP musi być konsekwentny. Amerykańskie wpływy na "ścianie wschodniej NATO" już widać. Nagle z Litwinami możemy się dogadać, a Łotwa i Estonia popiera nas w sprawie art. 7. Rumunia i Bułgaria też. Węgry i Słowacja także. Możemy zablokować procedurę art. 7 i należy grać twardo.    
6
All hands on the deck... czyli CPK zbliża się
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
1 miesiąc temu Okropny błąd wizerunkowy! Od wczoraj do końca świata poseł Brejza będzie kojarzony z Toy Toy'em. Cały internet kwiczy ze śmiechu. Podsumowując sprawę powiedzieć można, że "nawet Petru tego by nie wymyślił".
13
Zamach na Brejzę, czyli wybuch wychodka
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
1 miesiąc temu Z "Ziemi obiecanej".... Kapitalny dialog z tego świetnego filmu. A jakże aktualny! Po niewielkiej przeróbce pasuje jak ulał."Maine liebe pane Ewaryst. A czo one bidne majo robicz? Odbijajo sze bankructwa i insze geschaft. Wczoraj palił sze Lechman, dzisz Grochmann, a morgen mosze Spitzenbub. Poszar w fabryke to gut robota, poszar mulleimer tesz gut. Policia schnuffeln, ale kompensation mosze bycz. Czo pan taky delikates, pane Ewaryst. Czenske czasy, to i dymy y pożay muszom bycz. Nie bycz pan taky delikates, panie Ewaryst".
2
Biznes na śmieciach będzie robiony, czyli paaaaaliiiiii sięęęęę!!!!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
1 miesiąc temu Autor i Wieszczący Krytyka marszałka Kuchcińskiego jest uzasadniona. Jak to możliwe, że mało rozgarnięta posłanka .N zdołała wprowadzić do Sejmu 16 osób, a potem cały kram z materacami i innym "sprzętem". Co robiła Straż Marszałkowska? Pani posłanka Jakaś tam, zgłasza gości - to jest praktykowane przez wielu posłów, proszę bardzo, wpuszczamy 2 osoby, jedna na wózku, zwiedzają Sejm i za godzinę wychodzą i wchodzą następne 2 osoby.  Wpuszczono całą grupę i zaczęło się. Może to nie obciąża bezpośrednio marszałka, bo przecież on osobiście nie podejmował decyzji o wpuszczeniu, ale szefa ochrony budynku. I on powinien mieć wyraźne instrukcje, aby do takich sytuacji nie dopuszczać. Pewnie jakieś tam regulaminy istnieją, ale zapewne wieloznaczne i niejasne. A pytanie Autora, czy do Sejmu może wejść ktokolwiek jest bardzo zasadne. Kuchciński boi się zaostrzyć przepisy dostępu do Sejmu, a przecież można sięgnąć do regulaminów francuskich czy niemieckich, gdzie takie sytuacje są wykluczone. A jak opozycja totalniacka będzie protestować, to należy im powiedzieć, że czerpiemy z najlepszych wzorów europejskich i koniec dyskusji.Kuchciński już raz mi podpadł, gdy w grudniu 2016 roku dopuścił do tego iż w planie posiedzenia Sejmu pozwolił wpisać projekt uchwały o zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, PRZED debatą budżetową. No i w konsekwencji PUCZ totalnaków w Sejmie toczył się "w obronie wolności mediów", a nie o obalenie budżetu, co było jego intencją. Kilkakrotnie pisałem o tym jako o przykładzie nieudolności marszałka. On chyba jeszcze nie zdaje sobie sprawy z kim toczy się gra. Totalniacy to gangsterka polityczna (i nie tylko) a nie zwykły przeciwnik polityczny, z którym można się układać, czy pozyskiwać dla projektów których słuszność nie budzi niczyich wątpliwości. A przecież było dość dowodów na to, że to gangsterzy, dla których interes państwa się kompletnie nie liczy. Drastycznym przykładem ich targowickiej mentalności była choćby sprawa powołana jednostek WOTu. Totalniacy wyli, że to Macierewicz buduje nowe ZOMO. Nawet  taka próba wzmocnienia obronności państwa spotkała się z absurdalnymi oskarżeniami. A ostatnio jakiś "mądrala z PSLu", wezwał rząd, aby rozwiązać WOT i zaoszczędzone środki przeznaczyć na potrzeby niepełnosprawnych. To już nie gangsterka, to już agentura.Tak więc, marszałku Kuchciński, proszę cały czas pamiętać, że gra pan z gangsterami i agenturą.Natomiast jak się już ta zadyma zaczęła, to owego "protestu" przerywać nie było można, no bo jak? Wygarnąć wszystkich na zewnątrz? Ale byłby wrzask. Protestujący coś osiągnęli, ale 500 zł nie dostali, a "wsparcie" ze strony totalniaków a Bolka zwłaszcza, osłabiło siłę protestu.
0
Ktoś się w Sejmie przemyka za marszałka przebrany
Obrazek użytkownika Wieszcząc po prawicy
Obrazek użytkownika Traczew
1 miesiąc temu Autor i Wieszczący Krytyka marszałka Kuchcińskiego jest uzasadniona. Jak to możliwe, że mało rozgarnięta posłanka .N zdołała wprowadzić do Sejmu 16 osób, a potem cały kram z materacami i innym "sprzętem". Co robiła Straż Marszałkowska? Pani posłanka Jakaś tam, zgłasza gości - to jest praktykowane przez wielu posłów, proszę bardzo, wpuszczamy 2 osoby, jedna na wózku, zwiedzają Sejm i za godzinę wychodzą i wchodzą następne 2 osoby.  Wpuszczono całą grupę i zaczęło się. Może to nie obciąża bezpośrednio marszałka, bo przecież on osobiście nie podejmował decyzji o wpuszczeniu, ale szefa ochrony budynku. I on powinien mieć wyraźne instrukcje, aby do takich sytuacji nie dopuszczać. Pewnie jakieś tam regulaminy istnieją, ale zapewne wieloznaczne i niejasne. A pytanie Autora, czy do Sejmu może wejść ktokolwiek jest bardzo zasadne. Kuchciński boi się zaostrzyć przepisy dostępu do Sejmu, a przecież można sięgnąć do regulaminów francuskich czy niemieckich, gdzie takie sytuacje są wykluczone. A jak opozycja totalniacka będzie protestować, to należy im powiedzieć, że czerpiemy z najlepszych wzorów europejskich i koniec dyskusji.Kuchciński już raz mi podpadł, gdy w grudniu 2016 roku dopuścił do tego iż w planie posiedzenia Sejmu pozwolił wpisać projekt uchwały o zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, PRZED debatą budżetową. No i w konsekwencji PUCZ totalnaków w Sejmie toczył się "w obronie wolności mediów", a nie o obalenie budżetu, co było jego intencją. Kilkakrotnie pisałem o tym jako o przykładzie nieudolności marszałka. On chyba jeszcze nie zdaje sobie sprawy z kim toczy się gra. Totalniacy to gangsterka polityczna (i nie tylko) a nie zwykły przeciwnik polityczny, z którym można się układać, czy pozyskiwać dla projektów których słuszność nie budzi niczyich wątpliwości. A przecież było dość dowodów na to, że to gangsterzy, dla których interes państwa się kompletnie nie liczy. Drastycznym przykładem ich targowickiej mentalności była choćby sprawa powołana jednostek WOTu. Totalniacy wyli, że to Macierewicz buduje nowe ZOMO. Nawet  taka próba wzmocnienia obronności państwa spotkała się z absurdalnymi oskarżeniami. A ostatnio jakiś "mądrala z PSLu", wezwał rząd, aby rozwiązać WOT i zaoszczędzone środki przeznaczyć na potrzeby niepełnosprawnych. To już nie gangsterka, to już agentura.Tak więc, marszałku Kuchciński, proszę cały czas pamiętać, że gra pan z gangsterami i agenturą.Natomiast jak się już ta zadyma zaczęła, to owego "protestu" przerywać nie było można, no bo jak? Wygarnąć wszystkich na zewnątrz? Ale byłby wrzask. Protestujący coś osiągnęli, ale 500 zł nie dostali, a "wsparcie" ze strony totalniaków a Bolka zwłaszcza, osłabiło siłę protestu.
1
Ktoś się w Sejmie przemyka za marszałka przebrany
Obrazek użytkownika Wieszcząc po prawicy

Strony