Komentarze użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Traczew
4 dni temu TLMaxwell Mam podobną ocenę.Szydło zbyt wysoko wyrosłai trzeba było ją "przyciąć". Zakon PC to: Kuchciński, Suski, Karski, Lipiński, Brudziński, Błaszczak, Ast, Jurgiel, Witold Czarniecki, Zieliński i jeszcze parę osób. Terlecki jest "nowym" człowiekiem w otoczeniu PJK, podobnie jak Kamiński i Macierewicz są trochę z boku. "Zakon" odegrał w dzisiejszej zmienie premiera kluczową rolę. Już w ubiegłym roku, podczas "pierwszej rekonstrukcji" (chyba wrzesień 2016) mówili o zmianie premiera. Cóż dopieli swego. Ale PBS zostaje w rządzie, zajmie się sprawami socjalnymi, czyli nadal będzie aktywna politycznie. Będzie "w rezerwie kadrowiej" PiS. Może wrócić na stanowisko premiera, gdyby coś złego się działo. Ale  nie można pominąć faktu, jak źle potraktowano tą dzielną kobietę i mam nadzieję, że to PiSowi zaszkodzi w umiarowanym wymiarze. Bo że zaszkodzi to pewne. ZObaczymy jak PBS będzie traktowana w nowym rządzie. Jeśli zajmie eksponowaną pozycję, to elektorat całą sprawę z niesmakiem strawi. Jesli zaś będzie lekceważenie, separacja i stawianie w kącie to PiS poniesie poważne straty, bez względu na to jak PMM będzie sobie dawał radę.. 
8
Lepsze wrogiem dobrego, czyli Beata Szydło nie jest już premierem rządu RP.
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
1 tydzień temu Ona już bredzi Tylko tyle można napisać.
8
Społeczeństwo się odbuduje i wymiecie tych PiS-owców z Dudą na czele
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
1 tydzień temu michael-abakus "Mówiąc troszkę bardziej potocznie, można taką bardzo polską cywilizację rozumieć jako społeczność samodzielnie i twórczo myślących obywateli - aktywnych, etycznych i podmiotowych oraz mocno powiązanych z chrześcijańskimi korzeniami aksjologii i kultury"."społeczność samodzielnie i twórczo...." To pożądany efekt myślenia samodzielnego. Ale czy dziś, te tysiące młodzych z oczami wlepionymi w smartwony czy jfony, są w stanie zrozumieć ten przekaz sprzed 300 lat? Nie jestem tego pewien, choć starać się trzeba i młodych zachęcać do sięgania do źródeł naszej wolnościowej cywilizacji. Może się nią zainteresują. Oby!..
4
Tajemnice polskiego wymiaru niesprawiedliwości
Obrazek użytkownika michael-abakus
Obrazek użytkownika Traczew
1 tydzień temu michael-abakus Niezwykle ważne i trafne uwagi o "doktrynie prawnej" III RPDoktryna pozytywizmu prawniczego Kelsena i następców to kanał w którym tkwi system prawny III RP. Dziwne, że nie pamięta się w tych środowiskach spuścizny naukowej Leona Patrażyckiego, prof Uniw w Petersburgu i po 1918 w Warszawie. Był twórcą psychologicznej doktryny prawa w której prawo (normy) są powiązane z moralnością (dzieło: Wstęp do nauki pawa i moralności). Zmarł w 1931 r. Jego następcy Lande (UJ)i Henryk Piętka (UWarsz) kntynuowali jego myśl prawniczą, ale ich wpływy naukowe wyrugowano z polskiej nauki prawa we wczesnych latach 60-tych. Doktryna Petrażyckiego jest żywa i rozwijana zwłaszcza w USA. W Europie i RP dominuje pozytywizm prawniczy, z wpływami marksizmu, niestety także dziś. Te wszystkie Zolle i Safiany to pozytywiści wychowani na Kelsenie i marksistach. 
7
Tajemnice polskiego wymiaru niesprawiedliwości
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
2 tygodnie temu Bardzo ciekawy tekst Zwrócono w nim uwagę na przyśpieszenie działań obozu antypolskiego za granicą i zaostrzenia antyrządowych deklaracji krajowych targowiczan. Czyli ktoś nacisnął guzik i na Polskę spadł deszcz oskarżeń i obelg. Osobną sprawą jest danie okazji i tłumaczenia organizatorów MN, że "jacyś ludzie weszli z hasłami i w kominiarkach i nic nie można było zrobić jest mało przekonywające. Oczywiście trudno kontrolować ogromny kilkudziesięciotysięczny tłum, ale tych gości w kominiarkach mozna było przynajmniej wypytać kto oni. (A propos, czy można w Polsce demonstrować w kominiarkach?). Jeśli umiarkowane zastrzeżenia do organizatorów można mieć, to znacznie większe wypada formułować pod adresem służb specjalnych. Winny one monitoroiwać różne grupy oszołomów. Wydaje się, że incydent na MN był przewidywany i atak mediów na świecie przygotowany wcześniej. Trafnie na to powyżej zwraca uwagę Autor. Incydent na MN, atak prasy za granicą, wrzaski rodzimych idiotów, dyskusja w PE, refleks tego sabatu na działania opozycji. To ciąg faktów które łatwo można połączyć. Ale czy w przeszłości było inaczej?Grudzień 2016. 5 XII planowane posiedzenie KE poświęcone "sytuacji w Polsce" na 21 XII, przygotowania do hecy w Sejmie, rokosz w parlamencie 16 XII, uchwalenie budżetu poza salą plenarną, próba wywołania zamieszek w Warszawie, mowa Tuska we Wrocławiu 17 XII, ogłoszenie blokady Sejmu "do skutku", odejście Rzeplińskiego z TK, 18 XII, fiasko prób wywołania rozróby w stolicy, 19 XII zamach w Berlinie "z udziałem polskiej ciężarówki", wieloznaczne i kłamliwe informacje mediów niemieckich o tym fakcie, osłabienie napięcia w W-wie, odwołanie "debaty" w KE o Polsce, zastrzelenie zamachowca z Berlina we Włoszech. Też mamy ciąg wydarzeń, które mogłyby inaczej się potoczyć, gdyby....  A w styczniu do Polski przyjechali żołnierze US Army. Zapewne o to chodziło w grudniu.A "przypadkowe" zgłaszanie votum nieufności wobec Macierewicza przed szczytem NATO w Warszawie, votum wobec rządu Szydło przed szczytem UE na Malcie, i można przytoczyć cały szerego podobnych wydarzeń, choć nie zawsze pogrupować je można w ciągi. Wydaje się, że między Waszyngtonem, Berlinem(Brukselą), Moskwą, Pekinem trwa rozgrywka o znacznie bardziej poważne sprawy, niż Polska. Berlin i Bruksela (KE i PE) podcina pozycję międzynarodową Polski, gdyż USA blokują Nord Stream 2 i usiłują wejść z ropą i gazem do Europy Środkowej, m. in. przez Polskę, wbrew interesom Berlina i Moskwy. Trump chce osłabić pozycję Niemiec jako światowego eksportera i kontrolera Europy oraz gównego partnera Rosji. Na to nakłada się dążenie Berlina i Paryża do "wzmocnienia integracji europejskiej" a inwazja imigrantów będzie służyć dalszemu obdzieraniu państw narodowych z suwerenności. Ciosy w Polskę mają hamować rozszerzanie wpływów US na tym obszarze. Tym można tłumaczyć nagonkę medialną przeciw Polsce ze strony mediów lew-lib. Jak słusznie pisze krzysztofjaw, Polska ma być "trędowata" z którą współpraca nie przynosi chwały. Zasadniczą sprawą jest stopień poparcie Waszyngtonu dla rządu w Warszawie. Jeśli osłabnie (np. na skutek kryzysu wokół Korei Płn) to nacisk na Polskę będzie mocniejszy i może okazać się skuteczny. Jeśli Pekin przyhamuje Kima, to US będzie miało swobodniejsze ręce w Europie i poparcie dla Polski będzie silniejsze. Zależymy więc od układu na szczytach polityki światowej, jako jeden z dość istotnych elementów w wymiarach europejskich. Osobną sprawą jest próba zamiany układu azylowego (Dublin), co ma być pałką na państwa imigrantom niechętne.Jak będzie? Trudno przewidzieć. Wydaje się, że poparcie US dla Polski jest dziś stabilne. Jeśli to się utrzyma, to "dobra zmiana" ma szanse, bez względu na to co zrobi PE czy KE. Ale zdziwienie budzi utrzymywanie już przez trzeci miesiąc niejasnej sytuacji związanej z "rekonstrukcją rządu". Gowin zapowiedział, że nastąpi to w styczniu. Czyli znów o miesiąc ten stan się przedłuży. Nie mogę tego zrozumieć i uważam trwanie tego stanu rzeczy jako poważny błąd. Chyba, że władze polskie chcą sprowokować totalniaków do działań, które będą kontrolowane i obezwładnine. Ale to niepewne.
2
Atak na Polskę – niebezpieczna żonglerka przyszłością krajów UE, a może nie tylko ich…
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
3 tygodnie temu Contessa! Znakomity tekst. Moje gratulacje !Wydaje się, że problemem nie jest dążenie PJK do premierostwa, ale życzenia zauszników Prezesa, którzy szepczą Mu codziennie do ucha: "Jarek, jest dobrze, ale jak Ty ujmiesz ster będzie jeszcze lepiej". W tekście powyżej bardzo dobrze opisano, komu zależy, aby PJK zasiadł na fotelu premiera. Czeka na to opozycja, która ugryźć Beaty nie może zbyt mocno, więc chce mieć premierem kogoś, kogo codziennie będzie mogła flekować i fałszywe wiadomoście na cały świat szerzyć. Mam nadzieję, że PJK nie pójdzie za namowami różnych Suskich (ps. Wazelina) i Lipińskich i pozostanie na pozycji stratega działań obozu dobrej zmiany i "pilnowacza" różnych takich, którzy chętnie sięgneliby po profity płynące z dzierżonej włądzy. Ktoś to dobrze napisał. "PiSowi ludzie wiele wybaczą, ale nie puszczą płazem, żadnych działań, które będą świadczyć, że ludzie PiSu, na stanowiskach, napychają sobie kieszenie publicznym groszem". Na razie obóz władzy jest od tego wolny, ale bez PJK jako recenzenta "obozu dobrej zmiany" i rządu, może być różnie. Poza tym. Przypomnijmy sobie rok 2006. PiS zrezygnował z Marcinkiewicza, jako premiera, który był wówczas popularny i był jeszcze normalnym człowiekiem i wystawił go w wyborach na prezydenta Warszawy. Marcinkiewicz przegrał te wybory, dość nieznaczną ilością głosów. PiS posłał Go do EBORu, na stanowisko dające duże profuty finansowe, Kaziu pojechał do Londynu, poznał Izabel i zwariował. Stan jego wariacji się pogłębia. Ciekawe kto wymyślił ten idiotyzm, aby Beata Szydło, była premier, walczyła o prezydenturę Warszawy. Moim zdaniem nie ma szans, "bo jest z prowincji". Tak orzekną lemingi i warszawskie słoiki. Poza tym byłaby to degradacja. Była premier na prezydenta stoilicy. Wolne żarty.A poza tym, uważam, że rekonstruowanie rządu, przez trzy miesiące - a tyle to już trwa, jest kretynizmem politycznym, o czym pisałem już na N wielokrotnie. Beata powinna dalej kierować rządem i w razie gdyby Adrian dalej fikał, mogłaby skutecznie zawalczyć o prezydenturę, zwłaszcza, że akcje Adriana, dawniej PAD, w elektoracie PsSu znacznie ostatnio spadły.Tak sprawę widzę i mam nadzieję, że PiS nie popełni głupstw które w dawnych latach już przeraiał z wiadomym skutkiem.
14
Wymiana premiera dziś to strzał w głowę!
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
3 tygodnie temu Cisza, irena257 Za zamierzchłej komuny na posiedzeniach zarządu ZBoWiD (Związu Bojowników o WOlność i Demokrację), w wypadku ostrych sporów między kombatantami rozstrzygał argument: "Ja jako były partyzant, popieram to a to". Stąd wziął się zwrot "Jaja kobyły" wyśmiewający "ludową partyzankę komunistyczną". 
3
„Ja jako prezydent”- czy aby nie za często?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
3 tygodnie temu W sprawie ordynacji nie można się cofnąć, ani o milimetr ! Otóż to !!
0
Reputacyjne weto Gregora - śmiać się czy płakać...?
Obrazek użytkownika Anonymous
Obrazek użytkownika Traczew
3 tygodnie temu Zejot Niektórzy badacze ich zaliczają, niektórzy nie - twierdzą, że przyszli z Azji. Jednak w końcu z Azji przyszła większość europejczyków. Nie mam zdania w tej sprawie. Bułgarzy to też etnicznie lud turecki, zeslawizowani dziś całkowicie.Nie chodzi o meritum - wolność słowa także dla cymbałów, ale o taktykę. Gdyby Marsz odbył się po kołomyjce w PE, to cymbały mogłyby nosić różne inne kretyńskie transparenty, ale Marsz był wcześniejszy i dał argumenty lewkom, którzy są przeświadczeni, że osoby z innymi poglądami niż on to faszyści których należy zakneblować. A więc wolność słowa, dzięki któremu cymbały mogą głosić swe poglądy, de facto, zagraża tej właśnie wolności słowa z której własnie korzystają. Obiektywnie, działają więc przeciw swym interesom i prawom. Ot, paradoks.
2
Kto za demokracją, kto za eurokracją ?
Obrazek użytkownika zetjot
Obrazek użytkownika Traczew
3 tygodnie temu To wszystko prawda. Ale jak w za komuny są okresy terroru i są okresy pieredyszki. Znajdujemy się właśnie w okresie pieredyszki, gdyż główny policjant, Niemcy, najpierw, za swą zgodą, został zalany przez imigrantów co osłabiło Kanclerzynę, potem szykował się do wyborów (z Kanclerzyną na czele, która trochę w strachu starała się bronić swej decyzji co do imigrantów), następnie nastąpiły wybory w Germanii i okazało się, że jedyna możliwa koalicja to chadecja (lepiej napisać "chadecja") + Zieloni i liberałowie. Makrela od 2 miesięcy usiłuje pogodzić ogień z wodą i kiepsko jej idzie. Pozycja Niemiec została wyraźnie osłabiona i do uformowania się nowego rządu wielkiej aktywności antypolskiej nie należy się spodziewać, ale trochę szczypać będą. Teraz pałeczkę przejęły struktury europejskie, które przez napaść na Polskę w PE usiłują grozić reszcie nieposłusznych. Bo pamiętajmy, że po wyborach w Niemczech, w wyborach w Austrii i Czechach bardzo dobrze wypadły partie wrogie UE (wolnościowcy w Austrii i partia Wolność i demokracja bezpośrednia Okamury). Grilowanie Polski ma ostrzec Kurza i Babisza, aby nie podskakiwali i nie budowali koalicji z wolnościowcami. Sądzę, że prócz Makreli struktury UE są podjudzane i podpłacane przez Sorosa i jego ludzi. Atak na Polskę będzie ostry, propagandowy i instytucjonalny (UE) i ma być ostrzeżeniem dla innych. Należy twardo się postawić i nie ulegać. No i pracować nad tym, aby procedura art. 7 uchwalona zapewne przez PE za pół roku, została obalona w Radzie Europejskiej. Potrzeba 6 głosów negatywnych. Mam nadzieję, że zagłosują prócz Węgier, Czech i Słowacji, a także Rumunia i Bułgaria. Jeśli zechcą Jankesi, to zagłosują przeciw także Bałtowie, oni zrobią wszystko co Waszyngton doradzi. A jak będzie 8 głosów przeciw, to i Chorwacja, Słowenia, Austria i zapewne Dania i Hiszpania nie poprą wniosku. Wówczs dadzą nam spokój. Zwracam uwagę na wybory we Włoszech (wiosna 2018) jeśli wygra Liga Północna i Pięć Gwiazd to cała koncepcja przyśpieszenia integracji weźmie w łeb.A o to w gruncie rzeczy chodzi najbardziej. Ale paradoksalnie,zaniechanie realizacji UE jako państwa federacyjnego Unię wzmocni. Wtedy będzie możliwy powrót do idei EWG nie w sensie instytucjonalnym, lecz realnym i wtedy krytycy UE stracą szwug i nie będą tak radykalnie walczyć z Brukselą. Gdyby dalej naciskano na realizację UE jako federacji to jej rozpad jest możliwy, ale raczej gwałtowny, a nie jako proces gnilny (czyli "rzymski"). 
3
Jak upadnie Unia Europejska?
Obrazek użytkownika Anonymous

Strony