Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Jacyl
1 miesiąc temu Nie mylę się. Nie mylę się.Taki krok w tył może być ostatnim krokiem w tył. Biorąc pod uwagę aktualną sytuację oraz zmiany jakie zachodzą w społeczeństwie (wynikające z emigracji, wpływu mediów itp) to zmiany jakie teraz mogą (i mogły) być wykonane mogą być jednymi z ostatnich terminów ich wykonania (repolonizacja mediów, przywrócenie "cywilizacji życia", zmiany w kulturze, programie oświatowym, obniżenie podatków (np. VAT - jednym z haseł PIS było przywrócenie wcześniejszych stawek VAT 22%) itp). To zostało specjalnie zaniechane lub się z tego wycofano po cichutku, PIS aktualnie coraz bardziej PO bis w polityce cywilizacyjno i narodowotwórczej.  "To jest dokładnie tak, jak podanie piłki do tyłu, do obrońcy, by przeprowadzić skuteczny atak." Tyle że wykonanie aktualnie takiego podania piłki do tyłu równa się podaniem do bramkarza który zszedł z boiska chwilę wcześniej.Tak nadal uważam że PIS nie walczy o Cywilizację Łacińską, jeżeli coś mówi to tylko mówi a nie czyni. "Po efektach ich poznacie".Ja też się nie zgadzam z poglądami pewnych hierarchów Kościoła ale to normalne gdyż Kościół ma w swoim łonie ludzi o poglądach od lewicowych do prawicowych, bo Wiara łączy a nie dzieli (tylko trzeba wierzyć a nie być "ochrzczonym").Piszesz "To tylko pewien etap w tworzeniu wreszcie obywatelskich i republikańskich (mądrych) sił. Jednak dzisiaj tylko oni mają tyle mocy, by na trwałe usunąć z polityki totalnych szubrawców. A potem sami upadną. I wtedy będzie moment na dobre konserwatywne rządy. Bo konserwatyzm to jedyny ratunek dla Europy i cywilizacji zachodu.".Tylko że nie rozumiesz jednego, oni nie usuną trwale z polityki totalnych szubrawców, tylko grają że ich usuną tak jak PO grało że "załatwi", "dobije" PIS. To gra dużych graczy dla malutkich, takie mydlenie oczu. Aby coś zmienić musisz zmienić układ, ale obydwie strony tego samego układu (PIS i PO) a nie tylko jedną stronę, gdyż po usunięciu jednej strony masz u władzy drugą stronę tego samego medalu. "Zmienia się wszystko aby nic się nie zmieniło". I tak już od ponad 25 lat. PIS i PO to gra w dobrego i złego policjanta.Napisał Pan "Jeszcze jedno: gdzie Pan widzi circulus in demonstrando, czyli, jak Pan za Konecznym podał (ja nie znalazłem), kołobłąd? PIS miesza wnioski z przesłankami?"Nazwa "kołobłęd" jest chyba w "O wielości cywilizacji" lub w "Cywilizacji Żydowskiej". Nie pamiętam w której dosyć dawno to czytałem. Nie PIS nie miesza wniosków z przesłankami. Po prostu PIS po rekonstrukcji rządu nie przywraca Cywilizacji Łacińskiej tylko wprowadza i rozbudowuje elementy Cywilizacji: Turańskiej, Bizantyjskiej i Żydowskiej. "Kołobłęd" u Konecznego znaczył pomieszanie cech cywilizacyjnych który prowadzi do pomieszania etyki i moralności ludzi, to zaś powoduje upadek Cywilizacji i upadek Narodów (naród wytworzył się tylko w Cywilizacji Łacińskiej w odróżnieniu od państwowości). 
5
KONSERWATYZM (Czy to droga dla Polski?)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika contessa
1 miesiąc temu Jazgdyni - a'propos strojenia A widziane "od kuchni" Jako stary wróbel co na niejednej scenie "zbierał" przeciąg w krzyże i w niejednym kanale operowym kurz wdychał powiem Ci tak - "A" w praktyce to się stroi tak... żeby primadonna nie miała problemu z wzięciem c3, a księcie Mantui,Radamesy i insze Manryki nie zemdleli (albo nie narobili w pory) przed wzięciem c2, zwłaszcza gdy skale ich głosu kończą się na "b" ("h" z bemolem) czyli cały ton niżej. I tak - primadonna i primadonn szczęśliwi bo Callas i Caruso to przy nich marne pikusie, publiczność w euforii bo c2 i c3 (dla których bulili w operze np.wiedeńskiej za bilet 200 euro) "wzięte" z lekkością, tylko orkiestra klnie jak szewc, zwłaszcza dęciacy (drewniani i blaszani). :D:D:D Stąd Twe pytanie  - "Jest coś na rzeczy, czy to tylko idee jakiegoś wariata?" uważam za słuszne. Taka ciekawostka, też z "kuchni" - grając w swym życiu sporo programów na wolnym powietrzu (symfonika, opera, tzw.muzyka lekka, łatwa i przyjemna tzn. Strauss król walca itd., rzeczywiście celowo ustawia się strój między A i As  (+/- 444 Hz w dół) bo np.wiaterek, temperatura i wilgotność powietrza skaczą w godzinach poranka muzycznego lub podwieczorkowo-wieczornego spektaklu co wpływa na instrumenty, które po prostu na odkrytym terenie ulegają warunkom atm. i "popuszczają" strój ale w kierunku schodzącym jest go łatwiej kontrolować i korygować. Jednego, czego nie życzę mym kolegom smyczkowcom to grania w temp.wyższej od 32-33 st.C  i nie daj Bóg w pobliżu jakiegoś zbiornika wodnego. Po prostu... topi się kalafonia na smyczkach, a instrument zaczyna się "pocić"  i jest koniec balu panno Lalu - dla wykonawców i dla publiczności. Totalna klapa i "pornografia". Kiedyś dałam się nabrać 2 razy na taką imprezę i przy kolejnej podobnej ofercie powiedziałam koniec, dziękuję. Artyście nie warto dać się "wykończyć" przez warunki atmosferyczne, które publiczności w sumie nie interesują - ona zapłaciła za bilet na muzykę , za "markowe" nazwiska wykonawców bo była pewna, że nie dostanie lipy, że dostanie muzykę "z najwyższej półki". OK - publiczność straciła w sumie tylko trochę pieniędzy na bilet i trochę czasu na nieudany nie z winy wykonawców koncert. A artysta, który ze swego artyzmu, swoim nazwiskiem utrzymuje swój (kosztowny) poziom wykonawcy, rodzinę?  Publiczność realnie traci w sumie drobną kwotę wydaną na bilet ale straty artysty są przeważnie nienaprawialne -  on przez ten zwykły wiatr, gorąc, wilgoć traci w godzinę swą publiczność, którą z mozołem zdobywał latami i musi zaczynać od zera. To jeszcze nic bo gorzej jeśli jego instrument, z którym artysta ma zazwyczaj relację jeszcze silniejsze niż bliźniaki jednojajowe, np.ponad 250-letnie skrzypce przez tę jedną godzinę upału i wilgoci po 3-4 dniach mogą zacząć rozpadać się na kawałki. I co mamy?  Artysta swą renomę już stracił w godzinę, w kilkadziesiąt godzin później traci swój instrument - na kilka miesięcy remontu i kilkanaście na jego "reanimację", ale najczęściej - i za bardzo ciężkie pieniądze - bezpowrotnie. ..."Wola boska i skrzypce" - mawiał słynny Franek Marduła z Zakopanego, chrześniak wielkiego Jana Kasprowicza, wielki zakopiański skrzypek i jeszcze większy lutnik o międzynarodowej renomie. Tak całkiem prywatnie pod surdynką - miałam zaszczyt zagrać z Nim kilka góralskich nut nad Dunajcem (bodaj był to rok 1990 lub +/- i gdzieś na NP.PL jest z tego relacja) i spotkać się z nim w jego pracowni lutniczej w Zakopanem, z której mam "trofeum" i pamiątkę (oczywiście zakupioną po cenie producenta) - wyśmienity mistrzowski smyczek, który jako I rezerwa mego zabytkowego z I poł.XiX w. ciągle spoczywa w futerale i służy w awaryjnych sytuacjach...  Ale wracając do tematu artysta, jego instrument, Celsjusz, wilgoć - "Wola boska i skrzypce" mawiał śp.mistrz Marduła, a artysta skrzypek mówi - "skrzypce i wola boska w... rękach lutnika".  Skrzypków i budowniczych skrzypiec wciąż przybywa, imprez na wolnym powietrzu też przybywa ale niestety lutników fachowców ubywa, a takich, którym można powierzyć remont czy renowację zabytkowego 200+letniego instrumentu z rodziny viola jest dziś w Europie najwyżej 15-20. JaZ - nie dokończyłam tematu ale na "ten teraz" muszę kończyć bo... signor Conte wznosi kolejny toast za moje imieniny z przedwczoraj (hehehe), signora Contessa junior  kopie mnie po kostkach o przepisy contessy na przystawki a la polacca na sylwestra, a Contessina przytachała ze swego pokoju yamachę  pod "dużą choinkę"  żeby babcia zagrała jej "na organach" akompaniamenty do jej koncertu kolęd. No qrczę sorry - wymiękam i spadam co najmniej na godzinę. Pozdrawiam świątecznie.   Pozdrawiam świątecznie.  
3
Dobrze nastrojone klawisze
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika Verita
2 miesiące temu Szanowna żydokomuno, Niech sobie tedy żydokomuna we własnym kółku, jak w krzywym zwierciadle, zadręczy się, a może nawet zatruje jadem waszem, bo wielu normalnym ludziom to również może dostarczyć dodatkowej satysfakcji – a w święta nie powinniśmy odmawiać sobie żadnej przyjemności, jako że już wkrótce nastąpi bolesny powrót do rzeczywistości, w której będziemy musieli skonfrontować się z potomstwem Heroda.A co do filmów również szanownego reżysera, który tak zachwyca żydokomunę wypada dodać, że miłość w filmie, która jest wojną, nie jest prawdziwą miłością.Tak „kochają” tylko psychopaci i tylko psychopatom może się taki film podobać. Podobnie jak obrazy Bagińskiego.W obu filmach samobójstwo wieńczy dzieło....i czym tu się zachwycać?Szkoda tylko dobrej artystki, Joanny K. która dała się wciągnąć w ten zwariowany świat.franken napisał 15 czerwca 2018 1:05Rozczarowanie scenariuszem. Zabrakło nieco lekkości i humoru. Czasy komuny znam z autopsji i ludzie partii wcale nie byli aż takimi ideologicznymi drętwymi sztywniakami jak Ci w filmie. 1wsza połowa filmu zapowiada lepsze czasy dla bohaterów . 2-ga 'zagraniczna' częśc pełna jest absurdalnych fochów Zuli, niestety nie mających żadnego osadzenia w realiach które widzimy. Wynikają 'z Niczego'-są bo są i kropka. A co gorsza doprowadzają Wiktora do klęski. Finałem jest nieszczęście obojga. Przegrana na własne życzenie. Kompletna dekadencja, bezsensowne poddanie się bez walki i co gorsza BEZ obiektywnej Przyczyny, czy siły wyższej. Beznadzieja i smuta-tylko PO Co ??https://www.filmweb.pl/review/Zakazane+piosenki-21387http://www.bibula.com/?p=105892
2
Dobrze nastrojone klawisze
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika Bielinski
2 miesiące temu Witam,  Witam, przeoczyłem pana pytanie.Niestety z wygody i lenistwa słucham muzyki na laptopie. Do tego słuchawki po 100  zł. na promocji. Wiem, że to zbrodnia, ale za to słucham często.  Pozdrawiam
0
Dobrze nastrojone klawisze
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika Zdecydowany amator
2 miesiące temu Zegarek, gromnica lub... cokolwiek innego, co mogłoby oświecić tą ciemność głupoty , jest dobre i niezbędne .  
1
KONSERWATYZM (Czy to droga dla Polski?)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika Leopold
2 miesiące temu Można i tak Strój tzw. wiedeński to 444 Hz. Brzmi jaśniej, ale instrumenty szybciej tracą strój, więc nie jest to praktyczne. Kilka lat spędziłem w Kairze i tam często, aby instrument dłużej trzymał strój pianina i fortepiany są strojone pół tonu niżej (z uwagi na ekstremalne wahania temperatur). Brzmi to fatalnie (matowo, bełkotliwie), ale prawdziwy koszmar zaczyna się przy akompaniamencie dla skrzypków czy instr. dętych. 
3
Dobrze nastrojone klawisze
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika Zdecydowany amator
2 miesiące temu Rebe z Łorlowa - To mi się kojarzy z ... wykładem Rebe i macą. Bezustannie to samo - Rosjanie, wódka , itd.Nawet przechrzty mają więcej fantazji , a nie ciągle o tych Ruskich... 
-1
KONSERWATYZM (Czy to droga dla Polski?)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika Jestem jakim jestem
2 miesiące temu Szabas goje boli, to dobrze Przecież ty nigdy nie masz kaca, bo nie trzeźwiejesz  A co z odwyku się wróciło??? I piszesz to że swoje autopsji, obserwując samego siebie i teraz chcesz wciskać innym.Pijak nigdy nie powie że jest alkoholikiem, tylko widzi to u innych.A dziadkiem mrozem i śnieżynką to ty możesz swoim wnukom opowiadać, bo to twoje klimaty.W Wielkopolsce 24 grudnia przychodzi Gwiazdor i rozdaje prezenty, a w innych regionach Polski Święty Mikołaj.
-2
KONSERWATYZM (Czy to droga dla Polski?)
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika kontrik
2 miesiące temu Znów mierzysz innych swoją Znów mierzysz innych swoją miarką, młody i niepijący atleto.A teraz powyśmiewajmy starych ludzi z brzuszkiem, tak dla wzmocnienia efektu w tekście o swoich spiskowo-przemocowych fantazjach.
-1
Political fiction z Wałęsą w tle
Obrazek użytkownika jazgdyni
Obrazek użytkownika cyborg
2 miesiące temu @ jazgdyni Ponieważ nigdy się nie zdarzyło by amerykański "former president" działał na szkodę US lub kontestował działania następcy, nie zabranie bolka byłoby odczytane jako afront, którego amerykański prezydent by nie popełnił.Sprawa była naprawdę bardzo cienka ! Jeszcze raz muszę napisać, że skończyła się optymalnie. Nie doszło do prowokacji - pozostał czerstwy, wieśniacki żart z pogrzebu. Nie wiem jak, ale udało się spacyfikować kumpli Schnepfa.Kiedyś się dowiemy.
2
Political fiction z Wałęsą w tle
Obrazek użytkownika jazgdyni

Strony