Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika Sławomir Tomasz Roch
1 tydzień temu To jest tzw. chrzest z krwi Serwus Romanie. Dzięki za mądre i b. ważne w całym konkteście sprawy brutalnego morderstwa Adamowicza, pytanie o tzw. chrzest z krwi. Doświadczają tego z automatu wszyscy, którzy są bezbronni, a są z zimną krwią, z premedytacją mordowani przez bezwględnych, niemiłosiernych bandytów. Wiadomo powszechnie, iż nie ma człowieka na świecie, który nie miałby grzechów osobistych, z których nie musiałby się oczyszczać, znaczy spowiadać. Człowiek mordowany nagle nie ma czasu, by taką spowiedź odbyć, tu wystarczą szczere, głębokie akty strzeliste! Oczywiście trzeba tego chcieć ale o tym to już wie często tylko Pan. Ten najbardziej znany cytat o tzw. chrzcie z krwi, pochodzi z Apokalipsy św. Jana:13 A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami:«Ci przyodziani w białe szatykim są i skąd przybyli?»14 I powiedziałem do niego:«Panie, ty wiesz».I rzekł do mnie:«To ci, którzy przychodzą z wielkiego uciskui opłukali swe szaty,i w krwi Baranka je wybielili.Romanie każdy uczciwy człowiek w ojczyźnie doskonale wie, iż Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy III RP Pomrocznej. Na naszym pożytecznym portalu tysiące razy pisano o niemal wszystkich bólach, cierpieniach niewinnych, wykorzystanych Polaków, o przekrętach, nieuczciwościach i przestępstwach tysięcy przeróżnych cwaniaków i oszustów tego czasu, a za które odpowiadają wprost politycy, ekonomiści, ludzie wpływu, które po prostu ciążą na ludziach mających władze i możliwości działania na przestrzeni tych długich 26 lat (1989-2015). Paweł Adamowicz jest bez dwóch zdań jedną z takich osób, która miała przez 20 lat wielką, relaną władzę w swoich rękach, trzeba to w stosownym czasie po ludzku rozliczyć. To zwykła sprawiedliwość! I to jego życie prywatne i polityczne to jedno, a drugie to gwałtownie zadana mu śmierć, odbierająca prawo do spokojnego, godnego przejścia. I tu wielu wielbicieli jego osoby i jego polityki liberalnej w Gdańsku i na Pomorzu, widzi już męczeństwo za tę sprawę. Tak to pokrótce wygląda. Takie są fakty i nie sposób tego zmienić. Pozdrawiam serdecznie
-2
Adamowicz - oby nie został męczennikiem
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika Krzywousty
1 tydzień temu Kiedy popatrzymy na historię Kiedy popatrzymy na historię ludzkości, to ciężko znaleźć większą plagę niż... człowiek. Czy zwierzęta eksterminują ludzi? Nawet te drapieżne zabijają ludzi tylko wtedy kiedy muszą. A człowiek nie tylko kiedy musi, ale jeszcze zabija zwierzęta dla samej przyjemności.Gdyby zastosować tę samą miarę w stosunku ludzi jaką stosujemy w stosunku do zwierząt, to powinniśmy wytępić niektóre narody. Szkody jakie one wyrządziły są jakieś... kilka milionów razy większe niż te które wyrządzają dziki. Coraz to nowe narody zaczynają te szkody podliczać. Ba, były czasy gdy strzelało się do Indian jak do zwierząt. Nowa miejscowość w której mieszkam była kiedyś po części polem farmera a po części dzikimi chaszczami. Jelenie, sarny i inne stworzenia wciąż nie mogą przyzwyczaić się że człowiek ot tak sobie wyciął drzewa, krzaki, przegonił je i pobudował domy i betonowe drogi. Wciąż przychodzą tam gdzie się urodziły, zrywają jabłka ze zdziczałych jabłoni (dokładnie wiedzą gdzie i kiedy przyjść), i rodzą młode w krzakach w których one się urodziły. Czy nie powinny mieć prawa wytępić nas, cholerną plagę nowobogackich, którzy bez pytania i bez pardonu wyrzucili ich że tak powiem z ich ojcowizny?Dwa lata temu sarna urodziła młode dosłownie pod progiem mojego domu. W miejscu które znała jako bezpieczne, własne. Wracam z pracy a tu maleńka sarenka pod krzakiem obok schodów.  Jeszcze na nogach nie potrafiła stać.  Doczekałem do wieczora, ale kiedy matka nie przychodziła do małego (bała się bo zrobił się ruch) spanikowałem i zadzwoniłem do znajomego który ma farmę 40 kilometrów dalej. Przyjechał i zabrał małą żeby się nią zaopiekować. Jakie było moje zdziwienie kiedy następnego dnia matka wróciła po dziecko. Najpierw porykiwała. Kiedy po pół godzinie wciąż nie było dziecka, matka dosłownie płakała. To nie było już wołanie, to był dosłownie przejmujący płacz, wycie. Zaczęła chodzić między domami. Wszystko jej było obojętne - psy, ludzie... totalna rozpacz.Zadzwoniłem do znajomego. Natychmiast przywiózł sarenkę którą położyliśmy tam skąd ją wzięliśmy. Matki już nie było, ale mieliśmy nadzieję. Sarenka zaczęła już wstawać, powoli kicać... Kiedy zaczęło się zmierzchać, matka pojawiła sie jak duch, znikąd. Zabrała małe i zniknęła. A mówią że jeśli dotkniesz pisklę lub sarenkę to matka już go nie weźmie. Kolejn obalony mit.Płaczu tej matki sarny po stracie dziecka nie da się zapomnieć. Po prostu nie da. To są właśnie te momenty które wpływają na postrzeganie natury i uświadamianie sobie jak nic o niej nie wiemy. To nie jest to samo co zobaczyć w lesie nagle sarnę 50 metrów dalej. Wtedy łatwo jest przyłożyć karabin do oka, wycelować, strzelić. Kolejna zabita bestia. Można iść na grzańca... Po takich doświadczeniach jakie ja miałem, nie wiem jakim trzeba było by być człowiekiem żeby dalej polować. Założę się że każdy inny na moim miejscu mówił by dokładnie tak samo jak ja. To jest po prostu kwestia naszej totalnej niewiedzy. Mentalność człowieka który naturę zna głównie z lunety swojego sztucera, który swoją własność ceni wyżej od życia innej istoty.
1
Całkowita dzikość opozycji
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika Krzywousty
1 tydzień temu Godne odszkodowania Drogi panie Romanie. Przecież napisałem wyraźnie że rolnicy powinni otrzymywać GODNE odszkodowania (od państwa, nie od myśliwych) a wszyscy byli by szczęśliwi - i rolnicy i reszta Polaków ponieważ miała by u siebie prawdziwą naturę. Te odszkodowania naprawdę im się należą a Polska jest już na tyle bogata że może je spokojnie wypłacać.Tak, słyszy się o spustoszeniach robionych przez dziki i jelenie na polach uprawnych, ale tak samo słyszy się o morderstwach na polskich ulicach. W skali kraju są to naprawdę sporadyczne wypadki nie mające większego ekonomicznego znaczenia. Poza tym dzisiaj rolnicy mają tak małe zyski z upraw, a często narzekają że sprzedają poniżej kosztów - w tym wieprzowinę którą tak chcemy im chronić - więc wcale by nie płakali gdyby dostali odpowiednią rekompensatę.Odnośnie biegających po miastach dzików... Pan znów raczy żartować, prawda? Wiele miesięcy każdego roku przebywam w Polsce i też biegających dzików w miastach nie widziałem. Znów są to prasowe mega-wyolbrzymiania. Gdzieś, kiedyś się przytrafi to od razu halo na całą Polskę. Za to tu gdzie mieszakam - sarny, jelenie, szopy pracze, zające wałęsają się po miastach jak po swoim! Normalnie po ulicach chodzą - dosłownie. W leśnych parkach w mieście rodzą wiosną małe, i nikt ich nie przegania. Taka sarna która ma małe jest strasznie niebezpieczna. Przekonał się o tym mój pies. Sarna chciała go zabić (dosłownie) a mnie stratować. Szarżowała na nas, psa brała na celownik i skacząc nad nim chciała go kopytem grzmotnąć w głowę. Dla psa była by to śmierć na miejscu. I pomyśleć... taka sarenka a potrafi zmienić się w diabła kiedy jej młode są nieopodal. Uciekaliśmy jak nigdy a ona szła za nami, nawet weszła na ulicę i upewniła się że weszliśmy w głąb osiedla. Moja żona miała podobny przypadek i od tego czasu późną wiosną do parku w naszej dzielnicy nie wejdzie. Pies natomiast nabrał dla saren respektu i nawet na nie nie szczeknie. Na spacerach w lesie jedynie pokazuje mi pyskiem gdzie która w krzakach siedzi. Jesienią to normalka że przychodzą obrywać jabłka, żołędzie i wszystko co mogą spod samiutkich domów. Zimą wpieprzają że tak powiem gałązki drzewek ozdobnych czyniąc tym wielką szkodę. Od czasu do czasu ostrzeżenie - uważajcie na swoje pieski bo widziano kojoty pod domami. I co? Ktoś do nich z tego powodu strzela??? Niechby spróbował...Mieszkałem w Kanadzie gdzie zimą pod domy podchodziły niedźwiedzie polarne. To dopiero niebezpieczeństwo. I co - mordowano je? No nie mordowano...Czy się w Stanach poluje? Jasne że się poluje. Nie pisałem że się nie poluje, tylko że JA przestałem polować bo po raz pierwszy w życiu mogłem obcować z prawdziwą dziką naturą, a to zmieniło moje patrzenie na świat. Ale w moim stanie sezon polowań jest bardzo krótki. Dzięki temu populacja samych jeleni jest bodaj 3 razy większa od populacji ludzi. Tylko czy my musimy robić w Polsce wszystko to samo co robią Amerykanie? Jak oni tak to i my musimy? Żebyśmy mieli chociaż jedną dziesiątą zwierząt co Amerykanie na głowę mieszkańca... prawdziwa posucha a i tak się poluje a lasy przetrzebia i nazywa naukowo "gospodarką leśną". Przetrzebia się lasy "bo się o nie dba", a równocześnie takiego syfu jaki jest w polskich lasach to ja nie widziałem nigdzie. W mojej rodzinnej miejscowości, na pierwszych dwu, trzech kilometrach w głąb lasu jest tyle śmieci, toreb, butelek całych i porozbijanych, paczek po papierosach i wszelkiego rodzaju innych śmieci, że po prostu płakac się chce. Usiąść i płakać. Jak to możliwe że żaden urząd tym się nie zajmie? Zawsze idę tam z workami, ale już po stu metrach są pełne śmieci. Zabieram te worki wracając...Mam to szczęście że w Ameryce mieszkam na skraju ogromneg lasu należącego do stanu, gdzie na szczęście nie wolno polować. Las ten pozostawiony jest w stanie naturalnym ale nie jest to żaden park narodowy. Jedyne co robi ranger, czyli leśnik, to jeśli drzewo padnie w poprzek ścieżki, to wycina w tym drzewie przejście i odsuwa uciętego pniaka na bok. Niczego się z lasu nie zabiera. Każdy może tam chodzić. Co mój brat powiedział kiedy wziąłem go tam na spacer?- Boże, ile zwierząt i... żadnego, nawet jednego śmiecia! - jak to jest możliwe?No właśnie. I to by było tyle w temacie Marioli.
1
Całkowita dzikość opozycji
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika SolidarnyX
1 tydzień temu myślę więc jestem to zastanawiaj się dalej - jak dojdziesz do jakiś konstruktywnych wniosków to koniecznie się tym z nami podziel ;) ja nie będę Cię błagał abyś mi wierzył - jak sam będziesz miał podobną sytuacje, to wtedy może przyznasz mi racjęPs. nigdzie nie pisałem aby nie dawać księdzu pieniędzy tylko o tym aby nie było tak, że się daje, a potem lamentuje, że wziął - czytanie ze zrozumieniem się kłania :)
0
Co z nami, katolikami...? cz.1.
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika SolidarnyX
1 tydzień temu No właśnie. Jak sam No właśnie. Jak sam zauważyłeś, ksiądz przychodzi do mojego domu z Panem Bogiem - on służy Panu Bogu, a nie jest u niego czy u mnie zatrudniony. Bycie księdzem to nie praca tylko SŁUŻBA. Jeśli przychodziłby do mojego domu z Panem Bogiem z myślą, ze jak przyjdzie to dostanie kase, to on nie służy wtedy Bogu, tylko próbuje (jak kiedyś robiono) sprzedać odpusty.Uważam, że o wiele lepiej nie dać, niż dać i ględzić potem na lewo i prawo, ze wziął.a ja jak napisałem - daje na tacę itp. tyle ile uważam i ile mogę - ale jeśli zobaczę jakiś cennik (a już widywałem i kiedyś opiszę co zrobiłem), to nie ma zmiłuj dla takiego "księdza"
-1
Co z nami, katolikami...? cz.1.
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika misio
1 tydzień temu Coś może jest na rzeczy... Bądź co bądź składanie wszystkiego tylko na karb głupoty też ma jakieś granice i na tej granicy od pewnego czasu jesteśmy, a może nawet już ją przekroczyliśmy.Warto przypomnieć, że Tusk też długo jechał na udawanej nieporadności i naiwności (stocznie, rozwalenie budowlanki itd.itd.), tylko jak się człowiek bliżej przyjrzał to wszystko z żelazną konsekwencją było prowadzone w interesie Niemiec. Nie sposób nie zadać sobie pytania jaki interes podobnymi metodami może być realizowany dzisiaj...
8
Ale franca z tego Fransa
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika katarzyna.tarnawska
2 tygodnie temu Ten "góral" rewelacyjny! Głos i aparycja !Swoją drogą - pomysł, Zetjota bodajże, aby w Polsce zorganizować międzynarodowy konkurs kolędujących zespołów uważam za świetny. A gdyby tak wystąpili na nim amerykańscy Polonusi... Tak mi się marzy... Potem jeszcze - mogliby dać koncerty w swoich stronach rodzinnych - jeśli nie pozostały na Wschodzie... Może też - jako Amerykanie właśnie - mogliby i na Wschodzie koncertować. Nawet gdybyśmy my mieli być im "sponsorami".Serdecznie pozdrawiam,
0
Kolęda w ciekawym wykonaniu.
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika Verita
2 tygodnie temu Roman z USA Powoływanie się na niezależną pl. , której zast. red. naczelnego jest D. Kania....to tak jakby powoływać się na "NIE" Urbana.Czy do USA nie docierają prawdziwe informacje?Dorota Kania mogłaby równie dobrze być dziennikarką peerelowskiej „Trybuny” i głosić tamte poglądy.https://warszawskagazeta.pl/kraj/item/5106-pinski-dorota-kania-jest-skorumpowana-i-nieuczciwa 
2
Były szef J.P.Morgan „kupuje” zakłady Ursusa za 34 mln. zł. !!!
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika Zawiedzony
2 tygodnie temu Roman z USA Tak się składa że ta znana  blogerka lubi się pławić w blasku gówna 
2
Były szef J.P.Morgan „kupuje” zakłady Ursusa za 34 mln. zł. !!!
Obrazek użytkownika Roman z USA
Obrazek użytkownika Roman z USA
2 tygodnie temu Trzeba też dodać, że Polonię w walce o pomnik poparły organizacje Afro-Amerykanów, Hindusów, a także wielu przeciętnych Amerykanów.
1
Taśmy na temat Pomnika Katyńskiego w Jersey City
Obrazek użytkownika Roman z USA

Strony