Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika michael-abakus
1 tydzień temu Tak jak kiedyś Jagoda Stara komunistyczna tradycja. Jagoda, Jeżow ... Teraz Meng
2
W poszukiwaniu szefa Interpolu
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika xiazeluka
1 miesiąc temu elig Szeremietiew kompromituje się tym dziecinnym wypracowaniem. 1. Używa zwrotu "można być pewnym", co jest konstrukcją bardziej niż dziwną w ustach historyka piszącego o ewentualności. Ewentualności, której nie potrafi wzmocnić stosownymi analogiami.2. "trudno przyjąć, że Niemcy nie zastosowaliby wobec tego żadnych środków represyjnych." - to zdanie świadczy o tym, że historyk Szeremietiew nie zna literatury przedmiotu. Tak właśnie - Niemcy nie zastosowaliby żadnych środków represyjnych, ponieważ pomysł Fischera oprotestowało dowództwo 9 Armii, skutecznie wybijając mu go z głowy. Wojsko nie życzyło sobie prowokowania Polaków na bezpośrednim zapleczu frontu. Po drugie - brak po stronie niemieckiej jakichkolwiek przygotowań do obsługi 200 000 tłumu, ani śladów przygotowań do represji. Wezwanie do stawienia się w celu kopania rowów pozostało jedynie pustosłowiem.3. "Mamy przykład obrony Budapesztu" - a oto i nieuprawniona analogia. Węgry były stroną toczącą z ZSRS wojnę, sojusznikiem III Rzeszy. Węgrzy pamiętali bolszewikom próbę przekształcenia ich kraju w Republikę Rad i okres ówczesnego terroru, dlatego walkę z Sowietami prowadzili z poświęceniem i zajadłym oporem do końca. W przeciwieństwie do Polaków: w 1939 haniebnie nie ogłoszono stanu wojny z Sowietami, a w 1944 AK miała szczery zamiar witać nowego okupanta na kolanach.4. "Powstanie Warszawskie jest dla nas powodem do dumy" Nie jest. Jak potworna klęska, największa w historii Polski, może być powodem do dumy? Szeremietiew to szkodnik i być może agent wrogiego mocarstwa, skoro wypisuje takie antypolskie dyrdymały.5. "Ale mamy inny przykład: Mińsk na Białorusi" - kolejna błędna analogia. Co Mińsk? A dlaczego Szeremietiew bierze za przykład białoruski Mińsk, a nie polski Kraków, Sandomierz, Poznań czy Wąchock? Dlaczego niby Mińsk ma być analogią do Warszawy? A dlaczego nie do Caen, zrównanego z ziemią przez Aliantów w 1944 r? Jakie kryteria przyjął, aby dokonywać takich analogii?6.  "Obojętnie więc jaki wariant rozwoju sytuacji przyjęlibyśmy dla Warszawy - wykluczając wybuch Powstania - można być pewnym, że byłaby ona na pewno zniszczona, a jej ludność w znacznej części wymordowana." - bzdurny wniosek wysnuty nie wiadomo z czego. Z przykładów Mińska i Budapesztu? A dlaczego nie Krakowa, Lublina czy Łodzi?Przeciwnie - gdyby nie awantura w Warszawie, to można przyjąć, że zapewne nie zostałaby zniszczona tak gruntownie, jak to nastąpiło w wyniku wszczęcia przez zdrajcę Okulickiego walk.7. "To byśmy zapewne usłyszeli!" - histeryk operuje na faktach, analogiach i związkach przyczynowo-skutkowych, a nie swoich wyobrażeniach o ocenach niezidentyfikowanych osób. To są wyjątkowo infantylne, nieuprawnione opinie.8. "Powstańcy chwytający za broń w 1944 r. mieli rację" - jaką znowu rację? Powstańcy wykonywali rozkazy zbrodniczego dowództwa, żadne "racje" nie były im do niczego potrzebne. To zdanie jest próbą przesunięcia akcentów ze sfery faktów w obszar mitologii.9. "Rację też mieli ich dowódcy wydając rozkaz o wybuchu Powstania" - nie mieli, czego dowiodły następne wydarzenia: klęska militarna, polityczna, materialna i mentalna, zagłada miasta wraz z jego wielowiekowym dorobkiem, zniszczenie ośrodka oporu dającego przykład całemu krajowi, ułatwienie zdobycia władzy w Polsce przez komunistów... Można przyjąć, że "dowódcy" mieli rację tylko przy założeniu, że wykonywali polecenia towarzysza Stalina.10. "dlatego nic już nie mogło powstrzymać wybuchu Powstania latem 1944 roku" - owszem, mogło. Brak rozkazu rozpoczęcia walk. każdy, kto twierdzi inaczej, obraża pamięć żołnierzy AK, traktując ich jak warcholską cywilbandę mając za nic przysięgę wojskową.11. "To byli ludzie, którzy potrafili pięknie żyć i pięknie umierać. " - kolejny idiota. Celem walki jest zabijanie wrogów, a nie "piękne umieranie". Żołnierzy szkoli się po to, by umieli zabijać przeciwników i jednocześnie potrafili zachować w walce życie. "Pięknie umierać" to potrafili japońscy kamikaze.Wyjątkowo debilny tekst osobnika, który podaje się za "doktora habilitowanego nauk wojskowych".  
-2
Warszawa i Budapeszt w roku 1944
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika Verita
9 miesięcy temu @elig W tym przypadku nie o twoje podniecanie idzie...ale o wynoszenie na widok publiczny tego, co zastrzeżone jest w naszej kulturze, do sypialni małżeńskich. To napewno zgorszy maluczkich i potem będą tak nieczułe na wyuzdania....jak niektórzy dorośli. Ponadto, tego rodzaju "szały", z którymi, jak uważasz , nie należy walczyć ....to przecież strata czasu. Z tak bezproduktywną stratą czasu zawsze trzeba walczyć.
5
"Despacito" - po co walczyć z nieszkodliwymi szaleństwami?
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika Nathanel
10 miesięcy temu Powtarzanie niesprawdzonych informacji jest oczernianiem i niegodziwością. Należało zapytać TVP czy aby nie było to zwykłe przejęzyczenie albo też tyczyło szczególnej formy usługi. Zresztą porównywanie Polregio z wieloskładową, finansowana z budżetów krajow związkowych i to w 70%  a tylko w 29 % z biletów DB Regio to dopiero manipulacja.
1
TVP przyłapana na kłamstwie
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika katarzyna.tarnawska
10 miesięcy temu Oj Elig! Nie "rżnij głupa". Cytujesz prof. Trammera i komentujesz:"Mogłoby się to wydawać drobiazgiem, ale tak nie jest.  "Propaganda sukcesu" uprawiana przez TVP już dawno stała się nieznośna.  Jeśli będzie do tego kłamliwa, to zaszkodzi rządowi PiS bardziej niż cała "totalna opozycja" razem wzięta.  Najpierw zirytuje wielu widzów, potem ludzie zaczną się z niej śmiać i powstaną piosenki takie jak słynna "Propaganda sukcesu" z czasów Gierka {TUTAJ(link is external)}.  Na koniec - nikt już nie będzie wierzył żadnym informacjom podawanym przez TVP i nawet autentyczne sukcesy rządu PiS będą budziły wątpliwości."Pomyłka - którą wyjaśnił 35stan - nie miała być, z założenia, "propagandą sukcesu".Wytłuściłam ten "smaczek" twego komentarza. Czy sama nie czujesz, że coś tu dziwnie "pachnie"? Takim zwyczajnym brakiem dobrej woli. Tak, jak i tytuł twego wpisu. Przykro mi. 
2
TVP przyłapana na kłamstwie
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika Apoloniusz
11 miesięcy temu Jeśli przyjmiemy, że RAŚ jest sterowany przez szwabów, to nie jest to zawracanie głowy, ale mydlenie oczu - już prędzej.
8
Niepodległość? - nie dla wszystkich
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika Romek M
1 rok temu Dzięki Bardzo dobre zestawienie . Mocne. I jeszcze tylko to dodam z ostatniej chwili: "Rosyjski resort obrony informuje o przerzucie w trybie alarmowym na terytorium Białorusi oddziałów 1 Gwardyjskiej Armii Pancernej. Mają być to ćwiczenia w ramach manewrów Zapad-2017. Komunikat Moskwy zaskoczył dowództwo armii Białorusi."
5
Wszak to manewry tylko są...
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika cyborg
1 rok temu @ elig Trzeba rozróżnić : moc  oraz  energia !" i tak mamy za mały przydział mocy, czyli prądu by zabrakło"przydział mocy, czyli kable by nie wytrzymały jednoczesnego gotowania "na prądzie" przez większość mieszkańców.To się fachowo nazywa "współczynnik jednoczesności". Był z tym problem, gdy ze stoczniowego osiedla, rankiem, wszyscy spieszyli na ten sam tramwaj, a wychodząc z domu włączali pralki automatyczne. Lubiłem zażywać kąpieli w trakcie "Niewolnicy Isaury" - ciśnienie wody i gazu było - mimo lata - normatywne ! 
4
Elektryczne samochody - czyżby humbug?
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika jazgdyni
1 rok temu @elig Opieka nad energią, czyli jej wytwarzanie, magazynowanie i efektywne wykorzystywanie, to m.in. moja specjalizacja."Skąd wziąć prąd?"A skąd benzynę i ropę naftową? Identyczny problem. Bilans mocy elektrycznej jest najłatwiejszy do zarządzania, gdy ma się złoża naturalne - źródła energii.Widziała już pani elektryczne rowerki? Silniki są coraz mniejsze i coraz bardziej efektywne. Postęp w dziedzinie baterii jest jeszcze na razie niewystarczający. Ale to się zmieni w ciągu paru lat.Proszę zapoznać się z projektem Tesla, oraz przestudiować plany Volkswagena i Toyoty.Hybrydy to etap przejściowy.Oczywiście, wszystko to może sie całkowicie zmienić, gdy ktoś wymyśli, w tej chwili niewyobrażalny napęd zasilany jeszcze innym, alternatywnym źródłem energii (koło zamachowe, czy ściśnięta sprężyna też jest źródłem energii).
-1
Elektryczne samochody - czyżby humbug?
Obrazek użytkownika elig
Obrazek użytkownika Andy-aandy
1 rok temu Dwie partie postkomunistyczne w obecnym parlamencie: PO i PSL L. Żebrowski: „Trzecie pokolenie UB walczy z trzecim pokoleniem AK” 10 grudnia 2015Postkomunizm wciąż jest i to bardzo mocno wrośnięty. Są dwie partie postkomunistyczne w obecnym parlamencie” – powiedział Leszek Żebrowski, historyk i publicysta, wskazując na Platformę Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.Leszek Żebrowski był gościem wtorkowej audycji „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam. W rozmowie z red. Dariuszem Pogorzelskim zwrócił uwagę na obecność byłych funkcjonariuszy PRL w szeregach Platformy Obywatelskiej.– Musimy pamiętać, że w szeregach rządzącej do niedawna Platformy Obywatelskiej, która organizuje w tej chwili kampanię nienawiści, (…) jest bardzo dużo przedstawicieli tej poprzedniej władzy lub ich dzieci. Mamy przecież Marcina Święcickiego, byłego członka Komitetu Centralnego, sekretarza Komitetu Centralnego. Mamy innych funkcjonariuszy – Dariusza Rosatiego. Mamy trzecie pokolenie Cimoszewiczów – obecnego posła Platformy Obywatelskiej – tłumaczył historyk.Jak mówił, PZPR przepoczwarzyła się bardzo płynnie – przez Unię Demokratyczną i Unię Wolności – w Platformę Obywatelską. Historyk negatywnie ocenił oskarżenia o totalitaryzm kierowane przez środowisko PO pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. Skrytykował także zachowanie posłów największej partii opozycyjnej, którzy w Sejmie krzyczeli: „precz z komuną”.– Mam takie powiedzenie na własny użytek, że jest to rozrzedzona frakcja post PZPR-owska. (…) Jeśli w niej (red. Platformie Obywatelskiej) działają osoby, które były w najwyższych kręgach władzy komunistycznej, są akceptowane i mają władzę w tej partii, to znaczy, że ta ciągłość w jakimś sensie jest – podkreślił Leszek Żebrowski.W ocenie historyka w polskim Sejmie zasiadają dwie partie postkomunistyczne, a obok Platformy Obywatelskiej jest to Polskie Stronnictwo Ludowe.– Przecież to był sojusznik komunistów w podbijaniu i zniewalaniu Polski. Lokalnie i terytorialnie oni mieli właściwie pełnię władzy. (…) To nie była już partia Mikołajczyka, to nie była partia Korbońskiego. Tamci uciekli, inni zostali zabici, a partia została przekształcona w Zjednoczone Stronnictwo Ludowe przy pomocy tzw. Stronnictwa Ludowego „Wola Ludu”, które było komunistyczną agenturą, stworzoną jeszcze podczas okupacji niemieckiej właśnie w tym celu – akcentował Leszek Żebrowski.Za skandal historyk uznał fakt, że w wolnej Polsce bez echa przeszła wypowiedź gen. Gromosława Czempińskiego, który przyznał, że był akuszerem partii pod nazwą Platforma Obywatelska.– To zostało zbyte ruchem ramion czy próbą ośmieszania, ale coś w tym jest. On tego nie rzucił na wiatr i na pewno nie uzurpował sobie czegoś, w czym nie brałby udziału – dodał publicysta.Za jedną z najgorszych rzeczy, jaka przytrafiła się Polsce w trakcie „transformacji”, gość środowej audycji „Polski punkt widzenia” uznał brak wstrząsu w postaci zmian ustrojowych i zmian w prawodawstwie.– Wszystkie instytucje komunistyczne z tego zakresu, czyli instytucje sądowe, prokuratury itd. przeszły w kształcie zupełnie niezmienionym do okresu III Rzeczypospolitej z całą obsadą kadrową. Nikt z tego nie odszedł, nikt nie został rozliczony, właściwie wszyscy uchronili się za immunitetem. Nie znam ani jednego przypadku, żeby któryś stalinowski sędzia czy prokurator odpowiedział, a nie były to sprawy za drobne kradzieże czy za drobne incydenty i pobicia – mówił Leszek Żebrowski.Jak podkreślił, w okresie PRL-u mieliśmy do czynienia nie z respektowaniem prawa komunistycznego, ale ze zbrodniami sądowymi.– Ci mordercy wychowywali swoją kadrę zastępczą. Ci, co dzisiaj są w tych instytucjach prawnych przy władzy, to jest drugie, trzecie pokolenie tych samych ludzi, często z rodzin ubeckich – dodał.W jego ocenie mamy dziś do czynienia z zaklinaniem rzeczywistości, a to, że w przestrzeni komunistycznej wciąż funkcjonują zbrodniarze komunistyczni Polska „zawdzięcza” Platformie Obywatelskiej.– Jest takie powiedzenie, które jest bardzo celne w tej chwili i odpowiada rzeczywistości, z jaką mamy do czynienia: trzecie pokolenie UB walczy z trzecim pokoleniem AK. To się niestety tragicznie sprawdza – zauważył historyk.Jak tłumaczył, reformy wymaga podstawa programowa w nauczaniu historii, która powinna być – według Leszka Żebrowskiego – poznawana przez młodzież od końca, czyli od współczesności.– Jeśli to będzie powtórzone przynajmniej dwa razy w pełnym zakresie, to dopiero później – jak jest wolny czas – można się uczyć o piramidach egipskich czy innych rzeczach, które i tak można dzisiaj bardzo łatwo znaleźć. Tamtej wiedzy można nie mieć – nic się nie stanie. Natomiast dzisiaj, jeżeli ludzie nie wiedzą, czym jest PRL, co to były za organizacje, nie potrafią o nich nic powiedzieć, to ci ludzie wchodzą w dorosłe życie okaleczeni – dodał publicysta.Leszek Żebrowski zwrócił uwagę, że niezwykłym zjawiskiem jest duże zainteresowanie najnowszą historią Polski u ludzi młodych. Jak ocenił, „widać ewidentnie, że są to ludzie lepiej przygotowani od kadry nauczycielskiej”.Całość wtorkowej audycji Polski punkt widzenia z udziałem Leszka Żebrowskiego można obejrzeć.Cytowane za: Radio Maryja
1
Naiwna wiara Rafała Ziemkiewicza we wszechmoc Pawła Kukiza
Obrazek użytkownika elig

Strony