Komentarze do użytkownika

Kiedy Tytuł Treść Głosy Do zawartości Komentarz do
Obrazek użytkownika 35stan
1 tydzień temu I tu jesteśmy w tym zgodni w 100% "To jest - moim zdaniem - element metodycznej walki z Kościołem.".... i z cywilizacją łacińską, której jednym z filarów(najważniejszym) była i jest etyka chrześcijańska.Chcąc zburzyć ten "gmach" cywilizacji łacińskiej, trzeba zniszczyć najważniejszy, podtrzymujący go fundament czyli etykę i moralność chrześcijańską.Średniowieczna katedra Notre Dame była i jest symbolem tej łacińskiej europejskiej cywilizacji i to właśnie wiedzieli wrogowie naszej cywilizacji przeprowadzający Rewolucję Francuską.Niszczono kościoły i także planowali zburzyć Katedrę ale z przyczyn technicznych, z uwagi na jej wielkość i położenie na wyspie na Sekwanie, zrezygnowano z tego pomysłu i zrobiono z niej Świątynię Rozumu.(....)Katedrę zamieniono w miejsce nowego kultu: racjonalizmu. Najpierw obchodzono w niej święto rozumu, a potem święto Istoty Najwyższej. Pierwsze obchody święta rozumu odbyły się w listopadzie 1793 roku. Jak w wielu innych dawnych kościołach towarzyszyło im niszczenie obrazów sakralnych oraz profanowanie rzeźb i figur świętych. Propagatorem kultu rozumu był Jacques-René Hébert, który jako wojujący ateista dążył do całkowitego zlikwidowania wszelkiej religii. Z jego poglądami nie zgadzał się Maximilien de Robespierre, który, choć zwalczał wpływy Kościoła katolickiego, to przyjmował istnienie Boga. W jego wizji katedra Notre Dame miałaby się stać świątynią kultu Istoty Najwyższej, bez żadnych odniesień do katolicyzmu.(...)Robespierre:"W jego wizji katedra Notre Dame miałaby się stać świątynią kultu Istoty Najwyższej, bez żadnych odniesień do katolicyzmu."co oznacza , że dla niego "Istota Najwyższa" to był Jahwe, Bóg uznawany przez Talmud.Nie zrozumiemy sytuacji w Kościele, bez widzenia Go na tle historii świata, gdyż Kościół Chrystusowy został w historię tego świata wpisany Bożym postanowieniem.W Ewangelii wg św. Jana czytamy:..........................11 Przyszło do swojej własności,a swoi Go nie przyjęli.12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,tym, którzy wierzą w imię Jego -13 którzy ani z krwi,ani z żądzy ciała,ani z woli męża,ale z Boga się narodzili.14 A Słowo stało się ciałemi zamieszkało wśród nas.I oglądaliśmy Jego chwałę,chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,pełen łaski i prawdy. .................................. I to jest początek tej wojny, której kolejną odsłonę obserwujemy.(...)Najsmutniejsze w tym tekście jest stwierdzenie, że Jezusa nie przyjęli swoi, że swoi Go odrzucili, Nim wzgardzili. Właśnie oni zamknęli przed nim swoje domy, rodziny i serca. Swoi, a więc bliscy, ci, po których mógłby się spodziewać i oczekiwać przyjęcia. Przecież to właśnie oni na Niego czekali i pragnęli Jego przyjścia. Swoi, o których mówi Ewangelista to: Izrael, mieszkańcy Betlejem i Nazaretu.           Swoi nie przyjęli Jezusa, bo nie tak sobie Go wyobrażali. Przyszedł w momencie niewłaściwym, nie w tym czasie, w jakim spodziewali się Go. Byli zajęci innymi sprawami, ważniejszymi niż Jezus. Jego przyjście raczej im przeszkadzało i odrywało od tego, co w ich oczach było ważniejsze. Dlatego Go odrzucili, zamknęli się przed Nim, choć w ciemnościach ich życia i spraw jawił się, jako światło i życie.Powstała nowa grupa "swoich" wokół Jezusa: Maryja, Józef, pasterze, mędrcy, którzy przyjęli Słowo i Słowo dało im moc. To ludzie nieważni, biedni, odrzuceni, pokorni, ufni. Oni Go spotkali, odnaleźli, rozpoznali. Dla nich liczą się inne wartości. Są to inni ludzie, bo takimi czyni ich Jezus i na taką drogę ich zaprasza. Sam nią szedł. Dla Maryi, Józefa, pasterzy, mędrców,  nieważne były ich pragnienia, plany. Liczyły się tylko Boże. Nieważne, że były trudne, niezrozumiane, że musieli wszystko rozpoczynać od początku, że wszystko im burzył, że ich budził, że musieli wszystko zostawiać, chodzić innymi drogami, w centrum stawiać inne plany, nie swoje, ale Jego. Umieli wszystko zostawić, stracić, poprzestawiać, bo tak chciał On. Tracili trochę, nieraz wiele, by zyskać wszystko, ale inaczej. Wokół była ciemność, tak ludzka i boska i ludzie inaczej myślący, pragnący, czym innym żyjący. A oni szli, prowadzeni Bożym duchem, światłem, kierując się nie ludzką mądrością, ale tą Bożą. Nie stawiali Mu warunków, nie wyznaczali miejsc i czasu spotkania i dróg jakimi ma przyjść, chodzić i jakimi będzie ich prowadził. Byli wolni i dyspozycyjni, by iść, tam gdzie On jest, czeka i chce się z nimi spotkać. Jeśli chciał się z nimi spotkać w stajni, to szli, by Go spotkać. Jeśli chciał się objawić w nocy, nieważne; najważniejsze, że jest, czeka. Jeśli wybrał liche Betlejem, dom chleba, tak idą, by dać, a nie otrzymywać. Najważniejszy jest On i bycie z Nim i przy Nim niezależnie od warunków, dat, miejsc. Każde jest dobre, właściwe. To On je takim czyni.(...)Na podstawie:https://m.deon.pl/161/art,1257,swoi-go-nie-przyjeli.html(link is external)Gdzie dziś funkcjonują ci "swoi", którzy Go odrzucili?To właśnie ci, reprezentujący cywilizację żydowską opartą na Talmudzie i jego wielowiekowych interpretacjach, którzy postanowili służyć "mamonie" a nie Bogu, który zesłał na świat Odkupiciela Jezusa Chrystusa, prowadzą od wieków wojnę z Kościołem Chrystusowym i dążą do realizacji "wybraństwa" , które obiecał im Jahwe, które dla wyznawców mamony jest równoznaczne z obietnicą panowania nad światem w sensie polityczno materialnym.Zniszczenie KRK jest ich celem a na jego miejsce chcą postawić obiecanego im Mesjasza, który jako "król żydowski" będzie panował nad światem a jego miejscem "urzędowania" ma być Świątynia Jerozolimska, którą "wyznawcy mamony"planują odbudować w Jerozolimie, na miejscu biblijnej Światyni.Plan Stulecia D.Trumpa, którego negocjatorem jest wysłannik D.Trumpa na BW, czyli Jared Kuschner, zięć D.Trumpa, w ramach którego USA  już uznały Jerozolimę za stolicę Izraela, uznały suwerenność Izraela na syryjskimi Wzgórzami Golan, zamierzają zlikwidować Autonomię Palestyńską i włączyć ją jako integralną część państwa izraelskiego, jest elementem realizacji celów "wyznawców mamony" pod pojęciem funkcjonującym jako projekt Nowego Porządku Świata(NWO), którego wielkim orędownikiem był B.H.Obama, którego administracja, będąca narzędziem "deep state" stojącym za NWO, naciskami poprzez lobby homoseksualne w Watykanie i w KRK jako całości(np. to lobby z Niemiec), zmusiła BXVI do abdykacji na rzecz lewacko liberalnego jezuity Bergoglio, wybranego na papieża, który przybrał imię Franciszka.Dobrze, że BXVI w 91 roku swego życia(można powiedzieć u kresu życia ziemskiego) stanął w prawdzie przed Bogiem i ludźmi i wyjawił co powoduje kryzys w Kościele, a my chrześcijanie - katolicy musimy spojrzeć szerzej i widzieć tem kryzys na tle tego co się dzieje na świecie(na procesy ciągnące się od stuleci, których celem jest zniszczenie KRK).Czyżby czas Apokalipsy św.Jana był już blisko?Pożar z lotu ptaka(drona): 
3
Notre Dame - niekończąca się seria... przypadków?
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika 35stan
1 tydzień temu I tu jesteśmy w tym zgodni w 100% "To jest - moim zdaniem - element metodycznej walki z Kościołem.".... i z cywilizacją łacińską, której jednym z filarów(najważniejszym) była i jest etyka chrześcijańska.Chcąc zburzyć ten "gmach" cywilizacji łacińskiej, trzeba zniszczyć najważniejszy, podtrzymujący go fundament czyli etykę i moralność chrześcijańską.Średniowieczna katedra Notre Dame była i jest symbolem tej łacińskiej europejskiej cywilizacji i to właśnie wiedzieli wrogowie naszej cywilizacji przeprowadzający Rewolucję Francuską.Niszczono kościoły i także planowali zburzyć Katedrę ale z przyczyn technicznych, z uwagi na jej wielkość i położenie na wyspie na Sekwanie, zrezygnowano z tego pomysłu i zrobiono z niej Świątynię Rozumu.(....)Katedrę zamieniono w miejsce nowego kultu: racjonalizmu. Najpierw obchodzono w niej święto rozumu, a potem święto Istoty Najwyższej. Pierwsze obchody święta rozumu odbyły się w listopadzie 1793 roku. Jak w wielu innych dawnych kościołach towarzyszyło im niszczenie obrazów sakralnych oraz profanowanie rzeźb i figur świętych. Propagatorem kultu rozumu był Jacques-René Hébert, który jako wojujący ateista dążył do całkowitego zlikwidowania wszelkiej religii. Z jego poglądami nie zgadzał się Maximilien de Robespierre, który, choć zwalczał wpływy Kościoła katolickiego, to przyjmował istnienie Boga. W jego wizji katedra Notre Dame miałaby się stać świątynią kultu Istoty Najwyższej, bez żadnych odniesień do katolicyzmu.(...)Robespierre:"W jego wizji katedra Notre Dame miałaby się stać świątynią kultu Istoty Najwyższej, bez żadnych odniesień do katolicyzmu."co oznacza , że dla niego "Istota Najwyższa" to był Jahwe, Bóg uznawany przez Talmud.Nie zrozumiemy sytuacji w Kościele, bez widzenia Go na tle historii świata, gdyż Kościół Chrystusowy został w historię tego świata wpisany Bożym postanowieniem.W Ewangelii wg św. Jana czytamy:..........................11 Przyszło do swojej własności,a swoi Go nie przyjęli.12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,tym, którzy wierzą w imię Jego -13 którzy ani z krwi,ani z żądzy ciała,ani z woli męża,ale z Boga się narodzili.14 A Słowo stało się ciałemi zamieszkało wśród nas.I oglądaliśmy Jego chwałę,chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,pełen łaski i prawdy. .................................. I to jest początek tej wojny, której kolejną odsłonę obserwujemy.(...)Najsmutniejsze w tym tekście jest stwierdzenie, że Jezusa nie przyjęli swoi, że swoi Go odrzucili, Nim wzgardzili. Właśnie oni zamknęli przed nim swoje domy, rodziny i serca. Swoi, a więc bliscy, ci, po których mógłby się spodziewać i oczekiwać przyjęcia. Przecież to właśnie oni na Niego czekali i pragnęli Jego przyjścia. Swoi, o których mówi Ewangelista to: Izrael, mieszkańcy Betlejem i Nazaretu.           Swoi nie przyjęli Jezusa, bo nie tak sobie Go wyobrażali. Przyszedł w momencie niewłaściwym, nie w tym czasie, w jakim spodziewali się Go. Byli zajęci innymi sprawami, ważniejszymi niż Jezus. Jego przyjście raczej im przeszkadzało i odrywało od tego, co w ich oczach było ważniejsze. Dlatego Go odrzucili, zamknęli się przed Nim, choć w ciemnościach ich życia i spraw jawił się, jako światło i życie.Powstała nowa grupa "swoich" wokół Jezusa: Maryja, Józef, pasterze, mędrcy, którzy przyjęli Słowo i Słowo dało im moc. To ludzie nieważni, biedni, odrzuceni, pokorni, ufni. Oni Go spotkali, odnaleźli, rozpoznali. Dla nich liczą się inne wartości. Są to inni ludzie, bo takimi czyni ich Jezus i na taką drogę ich zaprasza. Sam nią szedł. Dla Maryi, Józefa, pasterzy, mędrców,  nieważne były ich pragnienia, plany. Liczyły się tylko Boże. Nieważne, że były trudne, niezrozumiane, że musieli wszystko rozpoczynać od początku, że wszystko im burzył, że ich budził, że musieli wszystko zostawiać, chodzić innymi drogami, w centrum stawiać inne plany, nie swoje, ale Jego. Umieli wszystko zostawić, stracić, poprzestawiać, bo tak chciał On. Tracili trochę, nieraz wiele, by zyskać wszystko, ale inaczej. Wokół była ciemność, tak ludzka i boska i ludzie inaczej myślący, pragnący, czym innym żyjący. A oni szli, prowadzeni Bożym duchem, światłem, kierując się nie ludzką mądrością, ale tą Bożą. Nie stawiali Mu warunków, nie wyznaczali miejsc i czasu spotkania i dróg jakimi ma przyjść, chodzić i jakimi będzie ich prowadził. Byli wolni i dyspozycyjni, by iść, tam gdzie On jest, czeka i chce się z nimi spotkać. Jeśli chciał się z nimi spotkać w stajni, to szli, by Go spotkać. Jeśli chciał się objawić w nocy, nieważne; najważniejsze, że jest, czeka. Jeśli wybrał liche Betlejem, dom chleba, tak idą, by dać, a nie otrzymywać. Najważniejszy jest On i bycie z Nim i przy Nim niezależnie od warunków, dat, miejsc. Każde jest dobre, właściwe. To On je takim czyni.(...)Na podstawie:https://m.deon.pl/161/art,1257,swoi-go-nie-przyjeli.html(link is external)Gdzie dziś funkcjonują ci "swoi", którzy Go odrzucili?To właśnie ci, reprezentujący cywilizację żydowską opartą na Talmudzie i jego wielowiekowych interpretacjach, którzy postanowili służyć "mamonie" a nie Bogu, który zesłał na świat Odkupiciela Jezusa Chrystusa, prowadzą od wieków wojnę z Kościołem Chrystusowym i dążą do realizacji "wybraństwa" , które obiecał im Jahwe, które dla wyznawców mamony jest równoznaczne z obietnicą panowania nad światem w sensie polityczno materialnym.Zniszczenie KRK jest ich celem a na jego miejsce chcą postawić obiecanego im Mesjasza, który jako "król żydowski" będzie panował nad światem a jego miejscem "urzędowania" ma być Świątynia Jerozolimska, którą "wyznawcy mamony"planują odbudować w Jerozolimie, na miejscu biblijnej Światyni.Plan Stulecia D.Trumpa, którego negocjatorem jest wysłannik D.Trumpa na BW, czyli Jared Kuschner, zięć D.Trumpa, w ramach którego USA  już uznały Jerozolimę za stolicę Izraela, uznały suwerenność Izraela na syryjskimi Wzgórzami Golan, zamierzają zlikwidować Autonomię Palestyńską i włączyć ją jako integralną część państwa izraelskiego, jest elementem realizacji celów "wyznawców mamony" pod pojęciem funkcjonującym jako projekt Nowego Porządku Świata(NWO), którego wielkim orędownikiem był B.H.Obama, którego administracja, będąca narzędziem "deep state" stojącym za NWO, naciskami poprzez lobby homoseksualne w Watykanie i w KRK jako całości(np. to lobby z Niemiec), zmusiła BXVI do abdykacji na rzecz lewacko liberalnego jezuity Bergoglio, wybranego na papieża, który przybrał imię Franciszka.Dobrze, że BXVI w 91 roku swego życia(można powiedzieć u kresu życia ziemskiego) stanął w prawdzie przed Bogiem i ludźmi i wyjawił co powoduje kryzys w Kościele, a my chrześcijanie - katolicy musimy spojrzeć szerzej i widzieć tem kryzys na tle tego co się dzieje na świecie(na procesy ciągnące się od stuleci, których celem jest zniszczenie KRK).Czyżby czas Apokalipsy św.Jana był już blisko? 
7
Notre Dame - niekończąca się seria... przypadków?
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika Verita
1 tydzień temu Romek M Tu jest spis treści tej książki:Słowo od wydawcy Zamiast wstępuKs. Popiełuszko w sieci masońskiej.Męczennicy i konfidenci.Srebrniki od Kiszczaka Pomost do zdrady, czyli przedmurze złaDlatego tak boją się Maryi. Niewygodny prymasJak masoni wykorzystali wizerunek Jana Pawła IIKorzenie złaUtracony honor, zdewaluowany patriotyzmSmoleńska pętla Kaczyńskiego (i kościoła)Zaczęło się od menory w Magdalence IV rozbiór PolskiOszustwo rzekomej prawicyO. Rydzyk i pojednanie polsko-rosyjskieZakończeniehttp://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=25172&Itemid=46Tu jest fragment rozdziału o Smoleńsku http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=25202&Itemid=100W tym filmie prof Dakowski polecał twoją książkę "Zatarty ślad"https://www.youtube.com/watch?v=XtvrRI-YLWw
0
Tylko dureń powie prawdę o Smoleńsku
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika Henryk Adrian Kamieniecki
1 tydzień temu Mało znane informacje ze źródłem. Odnośnie Smoleńska bardzo, ale to bardzo polecam Orędzia Chrystusa Pana do p. Cypriana Polaka na ten temat. Bardzo konkretne wyjaśnienia, na przykład na takie tematy - czyim agentem jest Jarosław Kaczyński, jakie dwie spośród "ważnych" osób przeżyły, dlaczego zamordowano ks. prał. Henryka Jankowskiego i posłankę Joannę Szczypińską:https://cyprianpolakwiara.blogspot.com/2019/03/4-iii-2019-rozmowa-o-filmie-zwaszcza.html
-1
Zaufany minister Tuska (i SB) niszczył dowody „smoleńskie”
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika 35stan
1 tydzień temu "1) Ił76 nie byłby w stanie "1) Ił76 nie byłby w stanie wszystkiego rozrzucić. I to tak precyzyjnie. "Od lat piszę o inscenizacji "na żywo" a Ty mi imputujesz poglądy o "rozrzucaniu" złomu przez IŁ-a.
0
Sensacja czyli maskirowka maskirowki
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika Jeremi
1 tydzień temu Części samolotu przykryto wcześniej plandekami Najważniejsze w tym temacie są jak piszesz Romku analizy Chrisa Cieszewskiego. Na zdjęciach satelitarnych, robionych 5 dni przed katastrofą, widać wyraźnie "pozostałości śniegu", lub raczej białe folie, płachty, udające śnieg, lub może nawet obłożone śniegiem, przykrywające prawdopodobnie większe fragmenty podłożonego wcześniej kadłuba samolotu. Ten śnieg 10.04 stopił się, tworząc na zewnątrz niewielkie kałuże, a pod plandekami pozostała such ziemia.
3
Sensacja czyli maskirowka maskirowki
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika ronin
1 tydzień temu @ Romek M    Tupolewa można sfabrykować, ale ciała i DNA ofiar. już nie. Skrzynki pewno zmajstrowali, ale ofiar nie da się zmanipulować i zmutować. Przynajmniej kilka satelitów obserwowało lot, a mamy chyba zmowę naszych sojuszników z NATO. Antoniego odsunęli, bo był niesterowalny. Mam nadzieję, że przy tej obecnej technice medialnej, prawda wyjdzie na wierzch dużo wcześniej niż mord Katyński.
6
Sensacja czyli maskirowka maskirowki
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika 35stan
1 tydzień temu Czy tak jak piszesz mogło być? Zadam na wstępie pytanie: kiedy i czym Rosjanie podłożyli ten złom i to tak, by nikt tego nie zauważył a było to przecież miejsce przy ruchliwej drodze i w pobliżu działek, garaży i bloków mieszkalnych?Kiedyś prof. Broda (fizyk jądrowy) na takie zadane przeze mnie pytanie odpowiedział, że w Rosji nikt by się nie odważył(nawet anonimowo) czegoś takiego ujawnić, taki tam jest zamordyzm!!!!A co by było, gdyby to zobaczył jakiś  "иностранец" , przejeżdżający akurat ruchliwą  ulicą Kutuzowa, prowadzącą ze Smoleńska do Moskwy? Czy nie opuścił by żywy Rosji?Ludzie mają wpojone, że pewne rzeczy, które "nie mieszczą się w pale", to tzw. "teorie spiskowe" a reakcją na nie, tak jak na "dysonans poznawczy" trzeba najłagodniej reagować zamilczeniem(tę metodę stosuje mainstream polityczny i medialny) albo kpiną.W głowie(małej) nie mieści im się to, że struktury rządowe i ich służby(szczególnie państw-mocarstw) dysponują takimi możliwościami technicznymi, technologicznymi, informatycznymi i logistycznymi, jakich nam trudno sobie wyobrazić.To dlatego możliwe były i są organizowane tzw. operacje fałszywej flagi, które służą do przeprowadzania np. zamachów upozorowanych na wypadki albo zamachów przeprowadzanych przez ich służby aby zrzucić winę na przeciwnika(dzisiejsze możliwości na tle tych niemieckich z "prowokacji gliwickiej" z 1939 roku" mają się tak jak bombka choinkowa do bomby atomowej).Dlaczego tak trudno im sobie wyobrazić inscenizację "na żywo" na polance Siewiernego?Ustawiony przetarg na remont obu Tupolewów z 36SPLT(po raz pierwszy u kumpla Putina, mafioza Olega Władimirowicza Deripaski), z którym wiążą się: śmierć szyfranta chorążego Zielonki(przygotowanie przetargu i umowy na remont) oraz G.Michniewicza z KP D.Tuska(dzień przylotu TU154M nr 101 z remontu w Samarze), to były pociągnięcia przygotowawcze do przeprowadzenia operacji false flag(oczywiście mogło do tej operacji nie dojść, gdyby np. L.Kaczyński zrezygnował z kandydowania, jak proponował mu D.Tusk w październiku 2009 roku).Wykorzystanie dwóch takich samych samolotów(Tupolewów) to przecież klasyka operacji false flag.Operacja Northwoods, to przykład klasycznej operacji tego typu przeprowadzanych przez USA.Oto fragment tekstu na temat tej operacji zamieszczonego na łamach Gazety Warszawskiej:https://warszawskagazeta.pl/teoria-spisku/item/5347-operacja-northwoods-z-dziejow-falszywej-flagi-w-usa(...)Od czasu rewolucji kubańskiej oraz umacniania się komunizmu pod przywództwem Fidela Castro rząd Stanów Zjednoczonych był zdecydowany powstrzymać rewolucję socjalistyczną poprzez zainstalowanie na Kubie rządu współpracującego z USA. Po nieudanej inwazji w Zatoce Świń zdecydowano się na podjęcie innego typu działań. Została utworzona specjalna komisja w celu poszukiwania sposobów obalenia Castro. Grupa stała się częścią polityki Johna F. Kennedy’ego, mającą utrzymać komunizm w bezpiecznej odległości od granic USA.Departament Obrony wspólnie z Kolegium Połączonych Szefów Sztabów pracował nad założeniami operacji, mającej na celu dostarczyć odpowiednie uzasadnienie dla amerykańskiej interwencji wojskowej na Kubie. Zwrócono się do sekretarza obrony, aby pełną odpowiedzialność za projekt przejęło Kolegium wraz z Departamentem Obrony. Efektywną kontrolę nad całością projektu miał prokurator generalny Robert Kennedy.Program był kierowany przez Edwarda Lansdale’a z Departamentu Obrony i Williama Kinga Harveya z CIA. Lansdale został wybrany ze względu na odniesione sukcesy w zwalczaniu powstania lewicowych partyzantów Hukbalahap na Filipinach oraz doświadczenie w utrzymaniu reżimu Ngô Đình Diệm w Wietnamie. Samuel Halpern był organizatorem oraz koordynatorem działań CIA, armii amerykańskiej, Departamentu Handlu, Skarbu oraz wielu innych instytucji rządowych.(....)(...)Na stronie internetowej The National Security Archive znajdziemy dokument z 13 marca 1962 r., w którym przedstawiono propozycje działań mających na celu sprowokowanie władz Kuby do reakcji mogących stać się podstawą dla rządu USA do interwencji zbrojnej przeciwko temu państwu.Jak wynika z uwag wstępnych, przedstawiony materiał nie zawiera precyzyjnego i szczegółowego planu działania, na podstawie którego można będzie wprowadzić w życie cały wachlarz prowokacji prowadzących prostą drogą do celu – ataku na Kubę. (...)Jednak aby rozpocząć operację wojskową na dużą skalę, należy chwycić się metody, określonej wspomnianym hasłem Pamiętajcie o Maine. Jest to właściwie cały zestaw prowokacji o jeszcze cięższym, niż wspomniane wyżej, gatunku. Mówi się tu o możliwości „wysadzenia w powietrze amerykańskiego okrętu znajdującego się w Zatoce Guantanamo i obwinienie o to Kuby”. Z tekstu wynika, że w grę wchodziłoby zniszczenie okrętu bez załogi. „Moglibyśmy spowodować zajście takiego wydarzenia w okolicach Hawany bądź Santiago de Cuba, przedstawiając je jako spektakularny przejaw ataku Kubańczyków z morza lub powietrza, albo z obu tych obszarów. Obecność w pobliżu naszego statku okrętu bądź samolotu kubańskiego, chcącego jedynie sprawdzić, jakie są intencje nadpływającej jednostki, można by przedstawić jako dowód na to, że nasz okręt został zaatakowany”. Dalej dokument mówi, że bliskie sąsiedztwo Hawany bądź Santiago mogłoby dodać wiarygodności amerykańskiej interpretacji. „USA mogłoby podjąć akcję powietrzno-desantową w celu ratowania pozostałych przy życiu członków nieistniejącej załogi. Listy ofiar publikowane w prasie amerykańskiej mogłyby spowodować falę społecznego oburzenia, zapewniając tym samym poparcie opinii publicznej dla działań wojskowych”.(...) Przeprowadzenie operacji false flag 10.04.2010 roku z wykorzystaniem obu Tupolewów było bardzo logicznym zabiegiem.Oto w ręku realizatorów tej operacji są wszystkie elementy potrzebne do jej przeprowadzania, zarówno techniczne, technologiczne, logistyczne i propagandowo medialne a także polityczne(wszyscy uczestnicy operacji czyli USA, Rosja, Niemcy, Francja, Izrael oraz rząd D.Tuska działali wspólnie i porozumieniu, przeciw garstce opozycyjnego PIS-u i Prezydenta, który był inwigilowanego przez ABW, pozbawionego ochrony BOR-u obiektów użytkowanych przez KP na podstawie decyzji ówczesnego szefa MSW G.Schetyny, która zmuszała KP do zatrudnienia do ich ochrony firmy ochroniarskie prowadzone przez byłych SB-ków i "oślepionego" przez MSZ R.Sikorskiego, który wydał zarządzenie o zakazie przekazywania Prezydentowi clarisów dyplomatycznych, co pozwalało trzymać prezydenta bez wiedzy o działaniach pomiędzy rządami - uczestnikami spisku na życie Prezydenta).Coś jednak udało się Prezydentowi dowiedzieć, gdyż w sierpniu 2008 roku urządził R.Sikorskiemu awanturę o potajemne spotykanie się z doradcą B.H.Obamy Ronem Asmusem(już nie żyje), kandydującego na urząd prezydenta(zarzucając mu torpedowanie umowy o tarczy antyrakietowej w Polsce(miał rację, bo sprawa tarczy była jednym z kluczowych problemów w negocjacjach resetowych Obamy w 2009 roku).Po tym wstępie dość długim przejdę do sedna czyli sprawy technicznego przeprowadzenia operacji false flag 10.04.2010 roku.Samolot z Delegacją został odesłany na zapasowe lotnisko(G.Cyganowski zeznał w PO W-wa Praga, że na płycie lotniska była mowa o Briańsku jako  zapasowym lotnisku a miał on kontakt z Kozłowem z FSB, który z kolei miał kontakt z Krasnokutskim znajdującym się w wieży kontroli.O Briańsku jako korzystnym lotnisku zapasowym była mowa w COP.W Raportach nie upubliczniono "Planu lotu" , który wysłano po tym "z błędem" AKSIL zamiast ASKIL, prezentowanym przez śp. D.Szpinetę a to co było na CVR mogło być sfałszowane(Dr hab. Anna Gruszczyńska-Ziółkowska, Prof. UW, Uniwersytet. Warszawski, Instytut Muzykologii , w swym referacie na IV KS w 2015 roku dowodziła, że od czasu przekroczenia ASKIL do końca zapisu, w CVR było mnóstwo manipulacji, z wstawianymi frazami sztucznie generowanymi włącznie).W piśmie E.Klicha z 15.04.2010 roku skierowanym do D.Tuska zawarł on informację o jakimś samolocie, który pojawił się nad Siewiernym po odlocie IŁ-76, którego kontrola lotów odesłała(pismo to zamieścił w swojej książce pt. "Moja czarna skrzynka")Przeprowadzenie zamachu prawdziwego w tym miejscu i przy ruchliwej drodze i przy oczekujących na płycie lotniska oficjeli i dziennikarzy świadczyłoby i patałachach a nie fachowcach od "mokrej roboty" jakimi dysponuje Rosja, USA i najskuteczniejsza w tej robocie służba Mossad.Dlatego należy przyjąć, ze na Siewiernym odbyła się inscenizacja "na żywo" z samolotem dublerem(którego zapis lotu na ścieżce podejścia posłużył do kompilacji zapisów CVR z zapisami tego odesłanego na zapasowe + odpowiednie manipulacje i wstawki.Dlatego zabawa ze skrzynkami była taka dziwna.  
1
Sensacja czyli maskirowka maskirowki
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika civilebellum
1 tydzień temu Romku dzięki
5
Rozdzieranie szat smoleńskich
Obrazek użytkownika Romek M
Obrazek użytkownika 35stan
2 tygodnie temu Jesteś naiwny jak dziecko. Jesteś naiwny jak dziecko.Nie znasz tematu medialnej indoktrynacji ludzi.Polecam książkę Jean’a Baudrillard’a "Symulacra and Simulation" z 1981 roku.W swojej najważniejszej książce „Symulakry i symulacja” wprowadził tezę, iż nie żyjemy już w rzeczywistości, a w hiperrzeczywistości. Według tej tezy znaki ewoluują, a przejście od znaków, które coś skrywają, do znaków które skrywają, że nic nie istnieje, stanowi decydujący zwrot w jego myśli. Na przestrzeni dziejów przechodzi ona przez kolejne stadia, w których stopniowo znaki tracą więź z rzeczywistością. Owe fazy emancypacyjne, określa Baudrillard mianem symulakrów, które w fazie ostatecznej dochodzą do całkowitego wyzwolenia z referencji względem głębokiej rzeczywistości - to jest symulacji. Znaczniki służą wiec jedynie symulacji, stąd obiektywna przejrzystość panoptikonu Foucaulta traci sens. Symulacja jest generowana za pomocą hiperrealności pozbawionej oparcia w realności (piękno staje się piękniejsze od piękna, prawda staje się prawdziwsza od prawdy). Symulacja jest ekstazą rzeczywistości, a telewizja podstawowym medium takiej ekstazy.W "Symulacra and Simulation" z 1981 roku, opisał świat realny i symulowany. Otóż świat to symulakra, kopie, które przestały mieć kontakt z rzeczywistością realną. Żyjemy w hiperświecie, w którym karmi się nas zdegenerowanymi kopiami - system polityczny tylko mówi o sprawiedliwości i etyce, system społeczny tylko mówi o wolności jednostki, zakupy w hipermarkecie nie są środkiem do pozyskania produktów, tylko celem samym w sobie, komisje parlamentarne ukrywają prawdę, mimo pozorów jej poszukiwania, kultura obrazkowa zastępuje rzeczywiste obiekty itd. Metodą przekonania o oryginalności kopii i symulowanej wolności wyboru, jest kłamliwy mechanizm reklamy. Nie wiemy, że świat jest tylko kopią, bo zamydlono nam oczy sztuczkami marketingowymi.
1
Tylko dureń powie prawdę o Smoleńsku
Obrazek użytkownika Romek M

Strony