Młody Spengleryzm a Fizkultura

Moderator: triarius

Awatar użytkownika
Jaku
Posty: 77
Rejestracja: ndz lut 15, 2009 11:43 pm

Re: Młody Spengleryzm a Fizkultura

Postautor: Jaku » pn sie 09, 2010 3:13 pm

Właśnie przez zabawy w bijatykę złamałem sobie w czerwcu kość śródręcza i dopiero od niedawna piszę na klawiaturze dwoma rękami;) Póki co trenować mogę jedynie umysł albo kopanie wroga.

Ciekawe treningi pokazywał mi ostatnio kolega, który chciał się zapisać na Kapap:
http://www.youtube.com/watch?v=wM6YkFE9 ... re=related

Co myślisz o tym i w ogóle o krav madze?

Strus
Posty: 11
Rejestracja: sob sty 09, 2010 3:09 pm

Re: Młody Spengleryzm a Fizkultura

Postautor: Strus » czw sie 12, 2010 11:11 am

Kość śródręcza powiadaż? To poczytaj sobie Dempsey'a na blogu triariusa. Dowiesz się, co robisz nie tak ;)
Kapap, krav manga- to szkołą wyższa sztuk walki. Nie wiem na jakim jesteś poziomie kondycyjnym- w każdym razie lepiej być w wyśmienitej formie, gdy się zabiera za coś takiego.
Koordynacja, balans, szybkość, eksplozywna siła, kondycja, gibkość -wszystko ma zagrać.

Awatar użytkownika
triarius
Posty: 152
Rejestracja: pt lut 13, 2009 6:08 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Młody Spengleryzm a Fizkultura

Postautor: triarius » pt sie 13, 2010 10:49 pm

Jaku pisze:Właśnie przez zabawy w bijatykę złamałem sobie w czerwcu kość śródręcza i dopiero od niedawna piszę na klawiaturze dwoma rękami;) Póki co trenować mogę jedynie umysł albo kopanie wroga.

Ciekawe treningi pokazywał mi ostatnio kolega, który chciał się zapisać na Kapap:
http://www.youtube.com/watch?v=wM6YkFE9 ... re=related

Co myślisz o tym i w ogóle o krav madze?


Struś ma rację z tymi dłońmi. Gdybyś był Koreańczykiem, uczyli by Cię od małego, że dłonie są do kaligrafii, a nie do walenia ludzi. (Tu przypomniała mi się przedziwna, groteskowa scena, którą widziałem niemal 40 lat temu, z udziałem Wietnamczyka.)

Gdybyś był zawodowym bodyguardem, to by Ci w ogóle nie pozwolili uderzać pięścią - zbyt duże ryzyko, że potem nie będziesz mógł użyć broni.

Zresztą nawet Tyson złamał sobie dłoń waląc jakiegoś gościa w bójce - uderzanie pięścią to b. ryzykowna sprawa, a w każdym razie trza wiedzieć gdzie i jak. Dempsey - skądinąd jeden z największych mistrzów w historii - akurat wiedział o tym wszystko i sporo z tego napisał w tej książce.

Jest jednak masa rzeczy, które można zrobić z nieczynną dłonią. Różne walki z cieniem w stylu zapaśniczym, walenie kolanami i łokciami w stylu Muay Thai... Krewetki rodem z BJJ, zapaśnicze mostki, niskie kopy w stylu Savate czy JKD. Kopanie, takie nieco wyżej, to fajna sprawa, ale głównie w sensie fizkultury, bo lepiej wcale nie potrafić kopać, niż z tym odruchowo przesadzać.

Masa możliwości istnieje, naprawdę. Łącznie z wyrabianiem sobie odruchu walenia "piętą dłoni" zamiast pięścią. Nie mówiąc już o nożach czy pałkach.

Nie ma tego złego jednak, bo teraz wiesz, jak warto ew. przeciwnikowi podstawiać pod piąstki łokcie, czoło itd. W realu to b. skuteczna metoda i szybko powinno się przeciwnikowi odechcieć uderzania. W końcu dawne spotkania na gołe pięści z jakiegoś powodu wyglądały akurat tak, jak wyglądały. (A wyglądały całkiem inaczej, niż dzisiejszy boks.)

Jeśli potrzebujesz materiałów - jakichkolwiek - to pytaj! Mnie albo Strusia, on też wie co i gdzie.
Pzdrwm
triarius
-----------------------------------------------------
http://triarius.pl - mój prywatny blogasek
http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

Strus
Posty: 11
Rejestracja: sob sty 09, 2010 3:09 pm

Re: Młody Spengleryzm a Fizkultura

Postautor: Strus » śr sie 18, 2010 9:54 am

Bawię się w fizkuturę od 3 miesięcy.
Tacfit commando to wspaniały program. Każda z misji zmienia budowę ciała na bardziej pożadaną- to efekt pośredni.

Są proste metody zmierzenia niektórych parametrów-np wytrzymałości.
Wczoraj, mimo ciężkiego treningu rano, po pracy dla zabawy sprawdziłem co nieco.

20 pompek( takich z łokciami przy żebrach i ciałem napiętym jak trzeba)
85 półprzysiadów -a mogłem pociągnać jeszcze trochę.
Zapraszam innych do podzielenia się swoimi dotychczasowymi osiągnięciami!

Awatar użytkownika
triarius
Posty: 152
Rejestracja: pt lut 13, 2009 6:08 pm
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Młody Spengleryzm a Fizkultura

Postautor: triarius » czw sie 19, 2010 12:36 am

Strus pisze:Bawię się w fizkuturę od 3 miesięcy.
Tacfit commando to wspaniały program. Każda z misji zmienia budowę ciała na bardziej pożadaną- to efekt pośredni.

Są proste metody zmierzenia niektórych parametrów-np wytrzymałości.
Wczoraj, mimo ciężkiego treningu rano, po pracy dla zabawy sprawdziłem co nieco.

20 pompek( takich z łokciami przy żebrach i ciałem napiętym jak trzeba)
85 półprzysiadów -a mogłem pociągnać jeszcze trochę.
Zapraszam innych do podzielenia się swoimi dotychczasowymi osiągnięciami!


Tutaj 60 takich hiper-poprawnych pompek. (A mógłbym jeszcze trochę. No i spytajcie mnie za dwa tygodnie! W ogóle, to się obawiam, że ludziska nie mają bladego pojęcia, jak wygląda taka hiper-poprawna pompka. I rujnują sobie staw barkowy, jak niemal wszyscy na pompkach. Pytać! A potem ROBIĆ!)

Co tam jeszcze... Nie, na razie nic. Tylko nie pytajcie mnie o podciągania na drążku! :mrgreen:

Choć nad tym faktycznie ostro ostatnio pracuję, to chwalić się nie mam absolutnie czym.

A TACFIT rzeczywiście super sprawa, Struś ma rację. Ja wprawdzie ostatnio robię z niego tylko jogę i te wygibasy na stawy, bo skoncentrowałem się na treningu siły (przyczynami wiek, grappling, no i jednak kondycję łatwiej mi złapać w sezonie, a z siłą marnie), ale cały ten program jest jakby dla nas stworzony. :o
Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://triarius.pl - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów


Wróć do „Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron