Niereformowalny J. Kaczyński: Polska solidarna czy liberalna?

http://korwin-mikke.pl/artykuly/zobacz/niereform...
Komentarz mój
Zgodnie z zasadą Goebbelsa JK powtarza setki razy ściemę mającą za zadanie ogłupienie ludu, że niby liberalizm (z kontekstu wynika, że chodzi o wolny rynek) rozbija więzi społeczne, podczas gdy jest oczywiście na odwrót, to socjalizm rozbija naturalne grupy społeczne począwszy od rodziny. Słowo "solidarna" ma zastąpić niemile się kojarzące się ludowi słowo "socjalistyczna".
Bacz
(2 głosy)
»
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
- zgłoś naruszenie













Bacz
w Polsce liberalizm zwykł się kojarzyć z wolnym rynkiem. Etykietka "liberalna" ma wskazywać na rzekomych zwolenników dzikiego kapitalizmu. Czasem jestem z tego powodu określany mianem liberała, mimo że jestem konserwatystą.
Temu przeciwstawiany jest rzekomy "solidaryzm społeczny". Tylko, że solidarność nigdy nie jest przymusowa, sugerowanie jej przymusowości to twierdzenie oksymoroniczne.
pozdrawiam
Kirker prawicowy ekstremista
Socjaliści ściemniają jak zwykle
Masz rację - solidarność musi wynikać z inicjatywy oddolnej. Jeśli władza wymusza jakiąś pomoc między jednostkami to się to nazywa "sprawiedliwość" lub "niesprawiedliwość" w zależności czy władza czyni słusznie czy nie, ale na pewno nie nazywa się tego "solidarnością".
Bacz