Bunt ojców

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

Ojcowie nie chcą karmić maleństw piersią. Mówią, że są z innej gliny. Faszyzm jaki, czy co?

Platforma nadal się bawi i obiecuje cuda, ale durne społeczeństwo traci zaufanie. Bezrobocie spada –czytałem Gdzieśtam. Spada, bo coraz więcej Polaków musi jeździć na saksy. Musi. Tymczasem główną troską salonu jest zrównanie mamy z tatą. Antyrodzinna polityka rządu nabiera tempa,

gender

już nie ante portas, ale na uniwersytetach. Duperele przesłaniają życiowe sprawy. Jak zachęcić Polki (bo nie Polaków?!)do rodzenia dzieci? Co z VAT-em na artykuły dziecięce? Co z refundacją leków dla dzieci? Co za bzdura z obowiązkowym, czterotygodniowym urlopem macierzyńskim dla ojców?! Jaki

debil

wymyślił to rozwiązanie? Równouprawnienie? Dla kogo?! I to ma pomóc dziecku? Czy ten ojciec ma karmić maleństwo piersią? Antypolska polityka platformerskich singli woła o protest publiczny. Irena Kotowska, profesor SGH, zwraca uwagę, że brak młodych, wypędzonych z Polski przez PO, to

dramat

narodowy. Brak ludzi w najlepszym wieku produkcyjnym (ponad 2 miliony Polaków zagłosowało nogami) to niższy wzrost gospodarczy, spadek popytu, redukcja postępu rozwojowego i wyższe wydatki socjalne. Tego samego zdania jest prof. Krystyna Iglicka z uczelni Łazarskiego. Obie fashystki* uważają, że

Polska

się wykrwawia. Przejdźmy się ulicami miast. Coraz mniej na nich młodzieży, coraz więcej starych, często szukających po śmietnikach. To spadek po PO i jej polityce ”róbta, co chceta”. Milion 400 tysięcy Polaków na saksach to ludzie w wieku poniżej 40lat. Do tego wszystkiego rząd podobno „RP” (a nie ma żadnej

III RP

jest II PRL) odmawia prawa do polskiego obywatelstwa Polakom ze wschodu, których dziadów pozbawił tegoż Stalin. Niemcy zbudowały potęgę na pracy wypędzonych, Polska odwróciła się od nich po macoszemu. Po wyzwoleniu Polski spod rządów lewicowych „liberałów” czeka nas mnóstwo pracy*.

* fashysta to przeciwnik gender.
* pot, krew i łzy.

http://www.youtube.com/watch?v=60uQmIRknMg

http://www.youtube.com/watch?v=pEpUpcaH4o4

Post scriptum: feministki stanowią na szczęście margines i świat pomału przejrzał na oczy – ale hasło „mój brzuch należy do mnie” wyrządziło mnóstwo szkody. Proces umężczyźnienia kobiet, zwany „walką o równouprawnienie”, trwa nadal.

29 listopada 1939 roku dekret Stalina pozbawił obywatelstwa miliony Polaków w okupowanej wschodniej Polsce. Przyjdzie nam za to zapłacić rachunek.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

umężczyźniania kobiet to największe nieszczęście jakie spadło na nas za sprawą genderowej braci. Ale to wszystko jest robione dla destrukcji rodziny bo taka jest globalna wytyczna Nowego Oświecenia. W tej zamianie ról damsko - męskich przez te ideologiczne dziwadła może doczekamy się instrukcji jak kobiety będą zastępować mężczyzn w poczęciu? Czym głupiej, tym weselej.
Niemniej mówienie obecnych administratorów Polski o programie prorodzinnym uważam za kabaret, bo działania akurat świadczą wręcz o czymś innym. A może jakiegoś blekotu się najedli i opowiadają niestworzone historie?
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szpilka

#362892

 Wyżebrać u Najwyższego porządną nawałnicę, by zmyła do Bałtyku w miarę możliwości śmieci wszelkiego autoramentu i wzorem prezydęta powiedzieć, że woda ma to do siebie, że płynie do morza...Hasło "polskość to nienormalność" dało carte blanche całej, ale to na prawdę całej...i tu nie zgodzę się ze stwierdzeniem-postkomunie-bo cięzko pracujący robotnicy i nie tylko, wierzący że budują Polskę, poniekąd powinno nazwać się postkomuna, całej patologii przyniesionej przez czerwoną armię i to jest przede wszystkim, i to do nas nie dociera do końca, potężna rzesza agentury żydowskiej ukraińskiej narodowości, która to stworzyła warunki do funkcjonowania tego patologicznego systemu,z którym mamy do czynienia aktualnie...Wystarczy rozejrzeć się i zastanowić n.p. kto jest uznawanym za najlepszego prezydenta "wolnej" Polski przez szarego obywatela, kto przejął główne media tego kraju, kto rządzi Polską spod stołu, kto zlikwidował obowiązek służby wojskowej, by całą tę rzesze młodych ludzi wygonić za chlebem z Polski, kto dobił, uznawane za strategiczne gałęzie przemysłu n.p.przemysł cięzki...etc, etc...Na naszych oczach dzieje się zjednoczenie psudoliberałów z potomkami czerwonozydowskiej agentury, w imię NIE oddania władzy...Moze to i dobrze, ze wreszcie scena polityczna ulegnie spolaryzowaniu i następuje koniec ubierania sie w róznego rodzaju fatałaszki...Pytanie,czy Naród, juz niejeden raz pokazujący swoją mądrośc pokaze ją być moze po raz ostatni...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#362903

że różne ideologiczne ekscesy dotyczące spraw rodziny i seksualności wynaleziono jeszcze w Związku Sowieckim dla destrukcji społecznych struktur Zachodniej Europy i "reszty świata". Po upadku wyżej wymienionego nic się nie zmieniło; nie upadł on zresztą zbyt boleśnie, po prostu zmieniły się nazwy instytucji. Zasada jest nie zmieniona, to znaczy taka że im słabsza jest Europa tym silniejsza Rosja. "I o to chodzi." W swoim czasie analizując mit zimy nuklearnej starałem się wykazać że była to manipulacja skierowana przeciwko Zachodowi ale w perfidny sposób - Zachód miał się ograniczyć "własnymi rękami". Podobnie jest z "ociepleniem klimatycznym" które zwiększa drastycznie koszty produkcji energii. Ideologia pedalska ma sprawić że zaniknie tradycyjne pojęcie rodziny.
No cóż, trzeba się bronić. To jedyne wyjście dla nas: w przeciwnym wypadku cywilizacja w której się wychowaliśmy zginie. Ale z drugiej strony, zawsze jest tak że przetrwają najskuteczniejsi (jak w przyrodzie); niekoniecznie ci których lubimy ani ci z którymi się utożsamiamy.
Pozdrawiam
Honic

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#362919

Jetem moherem ,oszołomem itd.Dlatego uważam,że należy głośno nazywać rzeczy po imieniu. Zło to zło, kradzierz to kradzierz ,a nie spryt ,   kłamstwo to kłamstwo a nie pomyłka, homoseksualizm to zboczenie a nie innoś.  Nas jest więcej tylko  dobra nie widać.Więc pokażmy się. Zacznijmy promować [głośno] to co normalne.,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#362928

przed zawłaszczaniem wszystkich dziedzin życia przez mężczyzn. Zaczął się od walki o prawa wyborcze dla kobiet. Feministkom chodzi tylko o to , że jeżeli jedna płeć jest lepsza to na pewno ta powołana do przekazywania życia. Tymczasem obecny bunt ojców polega na odbieraniu matkom dzieci ; ta masa organizacji ojców dzielnie walczących z matkami....  Pytałam znajomych ; nikt nie widział ojca opuszczającego kobietę , który chciałby zrobić to bez wydzierania kobiecie dziecka , ja też takiego  nie widziałam. My kobiety mężniejemy z konieczności bo mężczyżni babieją  Zresztą wystarczy wyjść na jakąś manifestację ; przewaga ilościowa kobiet jest widoczna. Ostatnio słowo mężczyzna kojarzy mi się tylko z kibicem !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Konkubina po polsku

#362967

Feminizm i komunizm mają wiele wspólnego: oba są przez zwolenników określane jako najbardziej słuszne i humanistyczne. Czym innym był feminizm 100 lat temu gdy chodziło o pewne dla nas dziś oczywiste prawa obywatelskie, a czym innym jest teraz ze swoim akcentowanym w mediach rozbudowanym bzdurnym bagażem ideologicznym.
Weźmy np. parytety: czy trzeba być genialnym matematykiem żeby wykazać że statystycznie parytet (obojetnie w którą stronę i dotyczący czegokolwiek) będzie zawsze zaniżał poziom działania ponieważ - mówiąc najprościej - wprowadza do "współzawodnictwa osób i osobowości" czynnik niemerytoryczny? Nie mam nic przeciwko rządom choćby samych kobiet, pod warunkiem że będą one uzasadnione merytorycznie. Równie dobrze można wymagać aby z parytetów korzystali rudzi i rude, albo łysi i łyse (o genderowcach nie wspominam), skutek będzie ten sam. Nie byłoby w Sejmie wielu obecnych tam kreatur gdyby posługiwały się wyłącznie argumentami merytorycznymi, a nie np. swoją nietypową orientacją seksualną albo demonstracyjnym chamstwem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#362996

Nie rozumiem o co Pani chodzi, dlatego podaję w punktach aby było łatwiej odpowiedzieć:
1. kiedy kobiety w Polsce nie miały praw wyborczych?
2. Czy do przekazywania życia nie są powołani w równym stopniu kobieta i mężczyzna?
3. Masa? więc ile jest (znam tylko jedną) organizacji walczących o prawa ojcowskie?
4. Znam wielu, którzy opuszczali kobietę właśnie ze względu na dziecko, bo go nie chcieli.
5. przewaga ilościowa (na manifestacjach) kobiet jest widoczna - od czego to zależy - czy "od mężnienia"?
**********************************
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

********************************** Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#363101

1. Feminizm jest ruchem obecnym na całym świecie. Nie ma sensu szukać danych o naszych i waszych feministkach.

2. Do tradycyjnego poczęcia mężczyzna jest konieczny. Ale od wielu lat naukowcy mówią , że możliwe jest pominięcie tej ważnej roli i zapłodnienie jaja inną komórką. Natomiast bez jaja poczęcia nie ma. A 9 miesięcy ciąży i co najmniej drugie tyle karmienia ?

3. Podobnie jak w punkcie pierwszym szkoda czasu na szukanie bo każdy może to zrobić sam. Niekoniecznie organizacje wyrywające dzieci matkom mają nazwy na to wskazujące. Podam przykład ; pan Knurowski -  człowiek pokrzywdzony przez sądy w sprawach majątkowych. Natomiast nie w sprawie rodzinnej.  Ma 6 dzieci , odebrał je matce , chorej psychicznie. Nie widział przez lata choroby żony , nie mógł jej pomóc ? Moim zdaniem beztrosko płodził dzieci a kiedy stan żony pogorszył się odebrał jej dzieci. Pomaga mu wiele organizacji i fundacji.

4. Widocznie przebywa pan w innym środowisku niż ja. Pracowałam w wielkich zakładach więc znam sytuację w setkach rodzin ; nigdy nie słyszałam o odejściu z powodu dziecka. Przypuszczam że nawet gdyby któryś z panów tak postąpił - nigdy by się do tego nie przyznał i podawałby inne powody.

5. Przewaga kobiet na manifestacjach mówi o tym że mężniejemy z konieczności , panowie są bardziej tchórzliwi. W polityce przewaga mężczyzn jest widoczna , wniosek nasuwa się sam , tam gdzie się tylko gada mężczyżni ; są , tam gdzie się walczy ; nie.

Feministki są tak samo różne jak niepoprawni czy katolicy. wystarczy przyjść na manifę i przeczytać hasła ; są głupie , są też mądre i potrzebne. Obecnie kiedy do Europy wdarł się islam  , feministki są wręcz niezbędne.

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Konkubina po polsku

#363133

"liga nigdy was nie zdradzi"...
ad 2) wlasnie dzieci z partenogenezy - ogadalismy to juz w polowie lat 80 na Seksmisji - baby wycinaly facetom gonady
Dzisiejszym dobrowolnym przykladem takiego osobnika jest
osoba "Grodzka"....

ad4 ] zaledwie 3% mezczyzn po rozwodach ma przy sobie dzieci
wiec 97% posiada je przy sobie kobieta, ktora najczesciej zamienia faceta w ....bankomat.
Czyli kobieta musi byc calkowicie patologiczna by sady przyznaly facetowi dzieci, zazwyczaj po ciezkich staraniach, ktore nazywasz "wyrywaniem" co lepiej by byly przy narkomance, alkoholiczce ale z ta co urodzila?

od lat kobiety byly porzucane - bo skad niby
bylo pojecie tzw "panna z dzieckiem" ?
ad5]
czy mamy sie domyslac, ze wg Ciebie do Iraku i Afganistanu pojechalo wiecej feministek niz mezczyzn=zolnierzy?
Brak w tym logiki - to raz
PS.
dwa sfiksowany swiat seksmisji splajtowal ...za dotknieciem meskich dloni Olgierda i Jerzego !
To byl dobry dotyk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#363144

 O jakim przywlaszczeniu wszystkich dziedzin zycia przez mezczyzn tu mowa? O ile pamietam, jak daleko i szeroko spojrzec, w mojej rodzinie zawsze panowal matriarchat, scisly podzial rol i obowiazkow i zadna kobieta nie czula sie ucisniona czy odsunieta od zycia,  wrecz przeciwnie.  Mezczyzni wyzywali sie w pracy zawodowej, polityce, pracy spolecznej i hobby i owszem, chodzili na wojne, jesli zaszla potrzeba, a kobiety zajmowaly sie prowadzeniem domu. Mialy czas dla rodziny, meza, dzieci, przyjaciol, znajomych, podroze i hobby.

Coz takiego zyskalo moje pokolenie dzieki dobrym checiom feministek, bo nie przypominam sobie, aby kiedykolwiek byl problem z prawem do glosowania?

Chyba to, ze od kobiet wymaga sie i rodzenia dzieci i wykonywania prac domowych  i pracy zawodowej a czesto nawet kariery - czyli pracy na dwa etaty, ze mezczyzni moga zarabiac polowe pensji, ktora wystarczalaby na utrzymanie domu, ze mezczyzni sa kompletnie pogubieni w rolach jakie maja w zyciu wypelniac, ze czuja sie nieistotni, co czesto sprowadza sie do wygodnickiego oczekiwania przez nich, ze kobiety przejma wszystkie role, wlacznie z praca zarobkowa i pracami domowymi, ktore kiedys tradycyjnie nalezaly do mezczyzn ( i trudno im sie dziwic, skoro kobiety sa takie wspaniale i moga robic wszystko to co mezczyzni a nawet wiecej). Nastepne osiagniecie feministek to to, ze kobiety pogonione do pracy zawodowej i zatyrane do granic wytrzymalosci zarabiaja srednio 60 % pensji mezczyzn, nawet majac to samo wyksztalcenie i doswiadczenie, albo pracuja w kiepsko platnych zawodach opiekunczych i uslugach. Doprawdy, bardzo serdecznie dziekuje za taka "samoobrone".

Najwiekszym bledem jest twierdzenie, ze kobiety sa "lepsza" plcia, bo to jest kompletna bzdura prowadzaca do demoralizacji zwiazkow pomiedzy kobietami i mezczyznami. Nie ma lepszej ani gorszej plci, sa rozne ale tak samo wartosciwe i potrzebne i powinny sie nawzajem uzupelniac a nie ze soba walczyc i rywalizowac.

Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#363146