Wzruszająca i pięknie polska homilia ks. bp. J. Zawitkowskiego...

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Zdarzyło się przypadkiem, że wysłuchałem tej homilii. 

Moje serce ponownie ożyło polskością...

jej dumną tradycją, honorem, wiarą i ducha niezłomnością.

Moje serce znów z żału i tęskonoty za zamordowanymi kwili...

 

I wierzę, że dzięki takim słowom duch nasz zwycięży i Polska znów będzie Polską!

 

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=VCcr7IZJLD0

 

Słowa wzruszające i piękne, polskie... warte rozpropagowania. Dziękuję za nie ksziędzu biskupowi...

 

One pozostaną we mnie długo i nie pozwolą nigdy zatrzeć pamięci o ofiarach zbrodni smoleńskiej...

 

Ponownie też wzbudziły we mnie dumę, że jestem Polakiem... Nie czas tedy tylko płakać nad zamordowanymi, ale niech ich spuścizna będzie fundamentem odbudowy naszej Ojczyzny!

-------------------------

Homilia ks. bp. Józefa Zawitkowskiego, biskupa pomocniczego diecezji łowickiej, wygłoszona podczas Mszy św. sprawowanej w bazylice archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie w 3. rocznicę katastrofy smoleńskiej

Czcigodni Bracia Kapłani, przewielebne Siostry, Rodzino i Przyjaciele
tych, co zginęli w Smoleńsku, Pielgrzymi czcigodni i Warszawiacy.
Wszyscy, którzy pamięć macie dłuższą niż nienawiść. Wszyscy – Kochani
moi!

Cóż to za rozmowy

prowadzicie między sobą

i jesteście smutni?

Jak to, nie wiesz

co się w tych dniach stało?

Nie wiem.

To chyba jesteś z końca świata

albo z dalekiego kraju,

albo z Łowicza.

 

Nie słyszałeś o Jezusie z Nazaretu,

co był potężny w czynach i w mowie?

Słyszałem, ale co z tego?

Myśmy się spodziewali,

że On wybawi Izraela,

a tymczasem już trzeci dzień

leży w grobie.

Już trzeci rok

od smoleńskiej śmierci.

Ale wy jesteście nierozumni

i leciwi w myśleniu.

I tłumaczył im wszystko od początku,

jak przez cierpienie

miał wejść do chwały.

Świat zapomniałby o Katyniu,

gdyby nie Smoleńsk.

Coś tam błysnęło pod czaszką

i drgnęło pod żebrami,

ale oczy były uśpione.

Zostań z nami!

Tak się z Tobą dobrze rozmawia.

Zjemy kolację i pójdziesz dalej.

dokąd zamierzasz.

I został,

I było tak jak w Wielki Czwartek

I poznali Go po łamaniu chleba

I zniknął im sprzed oczu (Łk  24, 17-31).

 

 

Warszawa pamięta.

Warszawa umie dziękować!

Gdybym zapomniał Ciebie,

Ojczyzno moja,

moje święte Jeruzalem,

niech język przyschnie

do mego podniebienia,

niech uschnie moja prawica,

a Ty, Boże na niebie,

zapomnij o mnie! (por. ks. P. Skarga).

Amen, za was

i za siebie! (A. Mickiewicz).

 

Dlatego szanuję Was i więcej,

dziękuję Wam za to,

że pamiętacie o tych,

którzy odeszli

w przerwanym locie.

 

Jak trudno ustalić imiona

tych, co zginęli,

a nie wolno się pomylić

nawet o jednego.

Jesteśmy mimo wszystko

stróżami naszych braci (Z. Herbert).

 

A tu warszawska archikatedra.

Tak ucho natężam ciekawie…

Że słyszałbym

Halo, halo!

Tu serce Polski!

Tu mówi Warszawa.

Ogłaszam alarm dla Warszawy!

Niech pogrzebowych śpiewów zaprzestaną!

Nam ducha starczy

i dla nas, i dla was.

Tu małe dzieci walczą.

 

Synku, buty masz za duże,

karabin masz za ciężki,

hełm masz za wielki,

ale serce to ty masz

w sam raz.

Co wyście zrobili z bohaterami

z „Rudym” i „Zośką”.

Wy nie jesteście z Ojczyzny mojej.

I pamiętajcie, że krew niewinnych

będzie krzyczeć o pomstę do nieba.

 

Wisło, pamiętaj!

Piasku, pamiętaj!

Warszawo, pamiętaj!

 

My tu nie po amunicję

ani po broń przychodzimy.

My tu duchy zbieramy

i siły  mnożymy u Tej,

która jest nad czarnym lasem

blask – pogody słonecznej – Kościół

która nagnie pochmurną broń naszą,

gdy zaczniemy walczyć miłością (K.K. Baczyński).

 

Ziemio katyńska,

Ziemio smoleńska,

czy ty zawsze będziesz przeklętą

otchłanią Lewiatana,

co chłonie w swoje czeluści

tych, co są szlachetni

i co są wybrańcami Boga?

 

Milcz i zamilknij!

Ta ziemia do Polski należy!

Ta ziemia jest relikwią

przesiąkniętą polską krwią.

A mówili, żeś przekopaną,

żeś przesianą – kłamali.

Jesteś polem wyschniętych kości.

I nie wolno zagubić ani jednej,

przecież jesteśmy stróżami

naszych braci!

 

Popełniliśmy błąd.

Święte sprawy

tylko szlachetnym ludziom

mogą być powierzone,

nie godzi się ich odsłaniać

profanom (Hipokrates).

 

Popełniliśmy błąd,

ale ta ziemia będzie błogosławioną,

bo to jest Ezechielowe pole

wyschniętych kości.

Prorokuj, synu człowieczy,

aby te kości zeszły się w szkielety,

aby przyodziały się skórą

i wionie na nich Duch Boży,

aby ożyły,

aby stały się wojskiem wielkim,

bo mocen jest Bóg

nawet z wyschniętych kości

wzbudzić sobie naród doskonały (zob. Ez 37, 1-14).

Bóg swój lud ocali

Bóg da siłę swojemu ludowi

Ach, ty trudna Polsko! (H. Sucharski)

 

Póki Ty duszę anielską

będziesz więziła w czerepie rubasznym

póty kat będzie rąbał twoje cielsko,

póty miecz zemsty nie będzie ci strasznym (J. Słowacki).

 

A Wam, co pamięć macie lepszą

niż smoleńska brzoza,

słowami Słowackiego

chcę przypomnieć

testament Prezydenta:

 

Żyłem z wami, cierpiałem

i płakałem z wami.

Nigdy mi, kto szlachetny,

nie był obojętny…

Jednak zostanie po mnie

ta siła fatalna,

co mi żywemu na nic,

tylko czoło zdobi

lecz po śmierci was będzie

gniotła niewidzialna

aż was zjadacze chleba

w aniołów przerobi (J. Słowacki).

 

Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie,

że ci ze złota statuę lud niesie,

otruwszy  pierwej (C.K. Norwid).

 

Exoriare aliguis

ex ossibus nostris

ultor.

Z kości naszych wyrośnie

ktoś mocniejszy

i stanie na świadectwo tym

co kłamali.

 

Dowiemy się kiedyś prawdy

o Katyniu, o Smoleńsku?

Nie pytajcie bezbożnych

kto zabił Prezydenta.

Specjalnością czarnych aniołów

jest kłamstwo i niszczenie miłości.

Miłości, która jest miłością do Boga, do Ojczyzny

i wzajemnej miłości do braci.

 

My nie jesteśmy żałobnikami,

co chodzą z katedry

przed Pałac Namiestnikowski.

My nie jesteśmy chorzy na Ojczyznę,

my tylko chcemy pamiętać

i zachować tożsamość.

 

Bo Ojczyzna – ziomkowie,

to jest moralne zjednoczenie,

w którym nawet partyj już nie ma,

w którym partyje są jak bandy

lub koczowiska polityczne,

których ogniem jest niezgoda,

a rzeczywistością

cuchnący dym wyrazów (C.K. Norwid).

I znów oddech pana Sucharskiego: Ach, ty trudna Polsko!

 

Nasze przejście Krakowskim Przedmieściem

jest przypomnieniem pogrzebu Prezydenta

przypomnieniem jedności Narodu,

którą wtedy widzieliśmy,

jest obroną krzyża, który krzyczy

i krwawi,

a krzyż ma wielkie

na całą Europę ramiona(A. Mickiewicz).

 

A setnik krzyczy:

On naprawdę był Synem Bożym!

To teraz krzyczysz?

 

Nasze przejście Królewskim Traktem

jest przypomnieniem

naszej godności narodowej,

 

bo niewiele w nas zostało pamięci

Boga, Honoru i Ojczyzny.

Do Europy bezmyślnym stadem

wlokąc ze sobą miłość i zdradę

idziemy niosąc nasze symbole…

zdeptaną dumę i honor i wiarę.

Odmawiam w samotności

pacierz za Ojczyznę

Nikt ze mną nie powtarza

prośby ni wezwania

Poplątało się nam białe z czerwonym

Jak powróz (K.J. Węgrzyn).

 

Nasze przejście Krakowskim Przedmieściem

jest pytaniem:

Kto winien śmierci Prezydenta?

Mgła, wąwóz, piloci,

naprowadzający czy brzoza?

Myśmy ich zabili.

Zabiliśmy ich słowami, kłamstwem,

chamstwem, przekleństwem i szyderstwem,

Zaklejaliście sobie usta krzyżem.

Bezbożni, perfidni oszuści

fałszywie płakali.

Ach, Polsko!

Ile ty mnie kosztujesz? (F. Kowalska)

 

A tamci, co odeszli

do ponadwiecznych,

stanęli pokornie przed Tym,

który nas stworzył.

Dla nich skończyły się już rządy.

Skończyły się kadencje, partie,

kluby, orientacje,

nie ma już dyskusji

o aborcji, eutanazji

o partnerach, lesbijkach i gejach.

Dla nich skończyła się wiara, spełniła się nadzieja

Zaczęło się niebo.

A piekło zostało tu.

 

Gdy miłość Ojczyzny gaśnie,

wtedy przychodzą czasy

łotrów i szaleńców(H. Sienkiewicz).

 

A zostało nam trochę Polski?

Niewiele.

Wysprzedali prawie wszystko.
Polska wymiera.

Nie! Nie!

Modlę się z Wami

słowami Tuwima – Żyda,

tego z Ojczyzny mojej:

 

Daj nam uprzątnąć dom ojczysty

Tak ze zgliszcz naszych, ruin świętych,

Jak z grzechów naszych win przeklętych.

Niech będzie biedny, ale czysty,

Nasz dom z cmentarzysk podźwignięty…

 

Przywróć nam chleb z polskiego pola

i z polskiej sosny trumnę,

lecz nade wszystko – słowom naszym

chytrze zmienionym przez krętaczy

jedyność przywróć i prawdziwość,

niech prawo zawsze prawo znaczy,

a sprawiedliwość – sprawiedliwość (J. Tuwim).

 

Jeszcze nie wszystko stracone

Połóż rękę na sercu

puka jeszcze?

Tak!

 

A to Polska właśnie! (S. Wyspiański)

 

Po minionych złych deszczach i burzy

wracają złe burze i deszcze,

ale ciągle nadzieja mi wróży

że to, czego czekam, przyjdzie jeszcze (L. Staff).

 

Choćby nam chcieli

wyszarpać Ojczyznę

przez podłe czyny

i zdradzieckie słowa.

         I choćby losy

         rzucili o Polskę,

         Ty, Polsko, zawsze

         będziesz Chrystusowa! (K.J. Węgrzyn)

 

Warszawiacy  czcigodni i Pielgrzymi!

Warszawo, ty moja Warszawo!

Nieujarzmiona byłaś, choć krwawa

Pawiem narodów byłaś…

a dzisiaj jesteś…

Czy ja cię kiedyś zobaczę,

Warszawo?

Jak się zwie twoja boleść sroga?

Nie mamy Boga! Brak nam Boga! (por. L. Staff).

Wiem, panie Staff!

U was parady chodzą bez krzyża,

o wolność i tolerancję wołają.

Dzieci, wy nie jesteście z Warszawy.

Idź do Palmir i naucz się:

Wolność krzyżami się mierzy!

Idź do spowiedzi na Wielkanoc.

Od Chrystusa naucz się tolerancji:

Ja cię nie potępiam.

Idź do domu.

Więcej nie grzesz.

Taką kulturę ma tylko Bóg

i ci, co mają

wyobraźnię  miłosierdzia.

 

A w tej paradzie

był jeden obcy, nieznany.

Patrzyli spode łba,

ramionami ruszali,

spluwali.

         Wzięli go na stronę

         mówili, mówili, pytali

         Milczał.

Podeszła Magdalena

Poznała, powiedziała…

Płakała.

Ucichło, coś szeptali

         na ziemię padli

         płakali (J. Tuwim).

I tak będzie!

Nawrócą się i ci

grzechem malowani.

 

A co z nami, proszę księdza?

Co ja mam robić?

 

Za dużą masz pamięć,

a zbyt małe serce.

Idź, dokąd poszli tamci.

Ocalałeś nie po to, żeby żyć.

Masz mało czasu,

trzeba dać świadectwo!

 

Czuwaj, kiedy światło na górach

daje znak.

Wstań i idź,

dopóki krew obraca w piersi

twoją ciemną gwiazdą.

Bądź wierny.

Idź! (Z. Herbert).

 

Jestem z Łowicza

od pracowitych Borynów.

Uśmiechnijcie się trochę, bo bardzo nam smutno,

a Wielkanoc przyszła i wiosna przyszła.

Chwalę się przed Matką Boską

Księżną Łowicką:

 

Naprzeciw idzie chłopka

Ma kosy złociste,

łowicka jej spódnica

i piękna zapaska.

Poznała Zbawiciela

z świętego obrazka

         Upadła na kolana

         i krzyknęła: Chryste!

         Bije głową o ziemię

         z serdeczną rozpaczą,

         a Chrystus się pochylił

         i rzekł:

Powiedz ludziom,

niech już nie płaczą!  (J. Lechoń).

 

 

Dziękuję Wam za 10 kwietnia

Roku Pańskiego 2013,

za modlitwę

w trzecią rocznicę smoleńską.

Wiosna przyszła

Matka Boska Zagrzewna do Łowicza ją przyniosła.

Bociany przyleciały.

Zwołują się kuropatwy Chełmońskiego.

a Papieżem  jest Franciszek,

nie dziad, ale ubogi.

Wszystko będzie nowe i dobre.

Tylko już nie płaczcie,

miejcie pamięć dłuższą od nienawiści.

Bóg nasz los

odmieni ku dobremu.

Przecież jesteśmy tylko stróżami

naszych braci.

Amen.

--------------------------------------

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

http://krzysztofjaw.blogspot.com/

kjahog@gmail.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Nie wszystko w tym kazaniu zrozumiałem, ale kilka zdań bardzo silnie utkwiło mi w pamięci. Oni sa w niebie, a piekło (w sensie przenośnym) zostało tu.

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350176

Kazanie jest trudne i wymaga chyba wielokrotnego przesłuchania i pogłębienia wiedzy. Ale właśnie o to chodzi. Patriotyczni przewodnicy duchowi winni nas skłaniać do myślenia, dawać nam "pożywienie", którego smak musimy sami poznać.

Ks. biskup dał mi tekie własnie pożywienie i sądzę, że też dla wielu z nas wszystkich.

Szkoda, że nie mamy wielu takich duchownych...

Pozdrawiam

P.S.

Naprawdę warto przesłuchać kilka razy... Wtedy staje się jasne, że spuścizna L. Kaczyńskiego jest spuścizną odwiecznej naszej racji stanu i ducha narodu. Mord smoleński może stać się tą śmiercią, która zrodzi zmartwychwstanie narodu... Nie czas wtedy na płacz a działanie...
krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw

#350179

Pozdrawiam z podziękowaniem za zamieszczenie tego kazania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350181

Każde słowo jak tępy gwóźdź wbijało się w serce i w umysł.
Biskup Zawitkowski przypomniał, że Smoleńsk ma boleć Polskę i Polaków bo póki będzie boleć, będziemy o nim pamiętać i walczyć o uwolnienie prawdy o nim.

...Mówię o sobie, o własnych odczuciach podczas słuchania tej homilii, a przecież właściwie nie powinno mnie boleć bo w Smoleńsku nie zginął nikt z moich bliskich, z niczym wokół Smoleńska ani przed nim, ani po nim nie miałam i nie mam nic wspólnego. A jednak każde słowo biskupa bolało mnie, parzyło jak kapiący na otwartą ranę wosk...

Nie obchodzi mnie czy ktoś z tych, którzy zohydzają Smoleńsk, wypaczają śledztwo, wysłuchał tej homilii ale wiem, że oni kiedyś poczują to samo co ja, ten ból. I zapłaczą. Nad sobą zapłaczą bo przyjdzie czas, że zobaczą i poczują, jak bardzo są parszywi. Ludzie na ich widok będą przechodzić na drugą stronę ulicy, opuszczać sklep czy kawiarnię...
Premier Tusk już takim trędowatym się czuje, dlatego wczoraj był na Powązkach niejako ukradkiem, a potem uciekł z Polski pod pretekstem ważnych spraw państwowych. Skąd u niego nagle taki atak troski o Polskę ? To samo Komorowski i i....
Ktoś może powiedzieć, że oni są pozbawieni sumienia, że wczoraj demonstracyjnie okazali lekceważenie...
Nie ! To ich sumienie kazało im wczoraj zniknąć z horyzontu.
Trędowaci wczoraj się chowali, a zdrowa polska tkanka była pod sztandarami na ulicach Polski, w kościołach.
Jeszcze Polska nie zginęła !

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#350196

O co chodzi w tym miejscu. Pytam, bo może mało kumaty jestem.

http://youtu.be/VCcr7IZJLD0?t=12m26s

Byłem, przeżywałem na żywo ale tu mnie zatkało.
Podchwycił to dziś rano jakiś szmatławy portal podkreślając co mogło być przyczyną tragedii.

PS.A może nie tylko do humanistów. Po prostu do Was.

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350199

...te proste słowa, to słowa bp. Józefa Zawitowskiego.
To była homilia, na miarę Cesarza i Króla, Naszego Kościoła,
św/św. Papieża JPII i kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Możliwe dlatego, że miałem zaszyt, szczęście i łaskę, odebrać te słowa w tym samym czasie w którym były wypowiedziane, ale podziałały na mnie jak ŚW. Komunia.
...................................................
Warszawa pamięta
Warszawa umie dziękować.
Te słowa były kierowane do Tych wszystkich, którzy zechcieli
przyjechać do Stolicy, na uroczystości III Rocznicy Tragedii Smoleńskiej.
....................................................
te słowa przejdą do historii :
" Miejcie pamięć dłuższą od nienawiści"
Bp. Józef Zawitowski
ps.
....tak to prawda, ta sekwencja, od 12 sek.,jest porażajaca!

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350209

gość z drogi

i dające Nadzieję...nam zasmuconym od trzech lat....

a co do jakiegoś sformułowania,za tępa jestem i nie dorastam szmatławcom do piet z rządowego radia...

Dla mnie przepiękne...i podnoszące na duchu....a tego ja i  jak miliony Polek i Polaków potrzebuję najwiecej...serdecznie pozdrawiam, dziekując za słowa Biskupa

ja tylko skromnie dodam,dziękuje CI Polsko i Warszawo

pozdrowienia... :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#350211

... zadanie wykonane.
Jestem naprawdę rad, że mogłem to uczynić.
Moja myśl, wespół z intencją Tej 1/2 Warszawianki ...
mam nadzieję, że wzleciała do TEJ, 96-tki.
Droga *Kongresowianko*, Ciebie ściskam b. mocno, Twoich Bliskich ,serdecznie pozdrawiam,
Marek Sosabowski
ps.
..... ja powoli dochodzę do siebie po emocjach i "zadaniach", wczorajszego dnia.
Wiesz, to wielka radość i Duma być z Bracią....z Polakami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350235

Szkoda, że nie było Cię tam, gdzie spotykaliśmy się z Niepoprawnymi :-(
_____________________________________________________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

...............................................
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart Ps.33,5

#350236

... witaj Szara Kotko, ze złotymi pręgami :-)))
Ja, tam byłem prawie od godz. 07;00
Trochę prywatnie, resztę na służbie.
Nic nie wiedziałem, że "Wrocław", przyjedzie ?:-))
Może, next time ??
Może następnym razem poznam tę wspaniałą Rodzinę z Wrocławia ?
póki, co - serdecznie pozdrawiam,
Pies, lubiący Koty , a Kotki? to kochający :-)))!!
Marek

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350245

Ja to rozumiem (nie humanistycznie..)tak; nasze powszechne milczenie wobec całej medialnej (i nie tylko) nagonki na Prezydenta było niejako przyzwoleniem. Przyzwoleniem na rozdzielenie wizyt, na takie ich przygotowanie, czy raczej nieprzygotowanie i to była jedna przyczyna śmierci, ale kolejna dokonywała się po 10.IV. ... i tu też nie jesteśmy bez winy, bo daliśmy się po części otumanić, bo tak bardzo chcieliśmy wierzyć w szczerość wypowiadanych słów, wylewanych łez...w pojednanie we wspólnym bólu. Daliśmy sobie na trochę za długo zamknąć usta pozwalając mówić innym...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350247

ja wolę sama bić się we własne piersi i nie potrzebuję, by ktoś mnie wyręczał

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pobudka!

#350260

Ale z drugiej strony... taka pełna alegorii homilia może lepsza na III Rocznicę ?
Odniesienie do najpiękniejszych patriotycznych strof polskich poetów to był mocny policzek dla sekty "polskość to nienormalność".
Tylko czy ona cokolwiek kiedykolwiek zrozumie ?
Pancerna brzoza, pancerne serca, pancerne sumienie i... kiełbaska grillowa zamiast głowy.

Pozdrawiam.
contessa

_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być".
Lech Kaczyński
_______________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart

"Urodziłem się w Polsce" - Złe Psy :
http://www.youtube.com

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

contessa

___________

"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński

 

 

#350262

.... może to była próba dotknięcia Twojej dłoni ?
Tam wszystko było perfect.... mury tej Świątyni, wiek Tego Kapłana....a nade wszystko prosty, szczery- prawie wojskowy-
przekaz.
.....i jeszcze coś... oczy i twarze słuchających, fantastycznych Ludzi z różnych stron Polski.
ps.
..... tak, to prawda, Rudolf miał inne metody :-))
Prał i prostował fałdy- już na zawsze !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350269

no nie musiałeś mi przywalić tym rudolfem!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pobudka!

#350298

napisałaś :
// no nie musiałeś mi przywalić tym rudolfem! //
........................
- Nawet przez mgnienie, nie miałem takiego zamiaru !
To nie kto inny, ale właśnie Ty, Droga Pani, opisałaś utopie rudolfowe.
A swoją drogą, jesteś czuła jak licznik von Richtera :-))
pozdrawiam i proszę - uśmiechnij się !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350375

poruszającej homilii w formie poetyckiego głęboko patriotycznego wersetu.
Ludzie obok płakali poruszeni tymi słowy, cytatami naszych poetów.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#350290

Dzięki - z 10!
Z "moim" Duńczykiem słuchaliśmy "na wsi" słów Biskupa Józefa! Musiałam tłumaczyć - co niełatwe, zwłaszcza iż czułam ten sam ból dojmujący - jak wtedy - trzy lata temu, i jak podczas kazań czasu Stanu Wojennego wówczas (jeszcze) księdza - Józefa Zawitkowskiego - z Kościoła Św. Krzyża. Niewątpliwie znam własną winę - nie protestowałam przeciw "przemysłowi pogardy". "Myśmy Go zabili"!
Jednak wczorajsza homilia niosła - niesie - nadzieję! "Nie umarła - póki my żyjemy"!
... lecz nade wszystko – słowom naszym
chytrze zmienionym przez krętaczy
jedyność przywróć i prawdziwość,
niech prawo zawsze prawo znaczy,
a sprawiedliwość – sprawiedliwość (J. Tuwim).
Nie poddamy się! Prawda zwycięży! Chrystus zmartwychwstał! Polska zmartwychwstanie!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#350316

albo ja nie znam polskiego, albo ...nie rozumiem: "my" - czyli - kto? Manifestujemy przeciw samym sobie? Domagamy się prawdy o Smoleńsku, a Biskup mówi, że - to - my?
Czy Episkopat wiedział więcej?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pobudka!

#350334

Jedna z najpiękniejszych homilii jakie słyszałem.

Pozdrawiam

MD

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#350369