S. Petelicki - pozostają pytania...

Obrazek użytkownika krzysztofjaw
Kraj

Jeżeli śp. gen. S. Petelicki popełnił samobójstwo to aktualne pozostaje najważniejsze pytanie: Co skłoniło takiego człowieka do jego popełnienia?

Po śmierci Grzegorza Michniewicza byłem w szoku. Nie wierzyłem i dalej nie wierzę w jego samobójczą śmierć, czemu dałem wyraz w dwóch swoich postach: Dramatyczne pytania i Śmierć Grzegorza Michniewicza - Dlaczego?.
 

W tekstach tych zadałem kilka pytań, które są aktualne w przypadku każdej, ewentualnie samobójczej, nagłej śmierci ludzi, których trudno byłoby podejrzewać o możliwość dokonania autodestrukcji:
 

1. Dlaczego TAKI CZŁOWIEK popełnił samobójstwo?

2. Czego musiał się dowiedzieć, że NIE MÓGŁ Z TYM ŻYĆ?

3. Albo co MUSIAŁBY POWIEDZIEĆ, gdyby żył?

4. Jakie w końcu okoliczności skłoniły go do desperackiego czynu i czy To był TYLKO JEGO CZYN?
 

Po przeszło półtora roku śmierć A. Leppera już mnie mniej dziwiła, choć również dalej nie wierzę w jego samobójstwo. Te moje wątpliwości zawarłem w felietonach: Policjanci, dziennikarze to prorocy? Już wiedzą, że to samobójstwo?! i Dlaczego zginął A. Lepper?. Zastanawiałem się w nich i wyrażałem zdziwienie skąd w przypadku cokolwiek bardzo zaskakujących śmierci nasi policjanci, dziennikarze, nasze kochane media od razu wiedzą, iż jest to samobójstwo...
 

Niestety śmierć S. Petelickiego prawie w ogóle już nie wywołała we mnie zaskoczenia. Jest kolejną osobą, która ginie przeciwstawiając się oficjalnej wersji przyczyn i przebiegu tragedii smoleńskiej, zamachu smoleńskiego.
 

Był człowiekiem, którego cechy i charakter nie predestynowały go w żaden sposób do popełnienia samobójstwa. Jeżeli jednak go popełnił to aktualne pozostają wcześniej zadane przeze mnie pytania i jedno najważniejsze: Co skłoniło takiego człowieka do popełnienia samobójstwa?
 

Dla mnie ewentualnym wytłumaczeniem może być niemal tylko jedno: ojcowska miłość do małego dziecka, swojego syna, na którego tak długo czekał i którego ponoć kochał ponad własne życie... Może od "chłopców" dostał swoiste ultimatum: albo jego rodzina i syn albo on... Jeżeli było to rzeczywiście samobójstwo (w co dalej śmiem wątpić)  to nie potrafię inaczej wytłumaczyć tego czynu i braku pozostawienia przez generała listu pożegnalnego... A możliwości i "długie ramię chłopców" przecież  znał jak nikt inny...
 

Cześć jego pamięci!
 

Smutno pozdrawiam
 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zaszlachtowani w imię demokracji.

Rytualnie .
Bez uciekania się do ukrycia zwłok.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267018

Ja też skłaniam się do morderstwa, ale przecież tak naprawdę mogłoby być to samobójstwo i pozostaje pytanie: dlaczego? Co mogło skłonić takiego twardziela do jego popełnienia?

Profil psychologiczny S. Petelickiego i jemu podobnych jest jednoznaczny: to naprawdę niemal nadludzie... Jeżeli było to samobójstwo to ś.p. generał musiał podjąć tą decyzję racjonalnie, po wszechstronnej analizie "za i przeciw". Dlatego - przy założeniu samobójstwa, w które nie wierzę - nie znajduję innego wytłumaczenia niż ewentualna groźba kierowana pod adresem jego dziecka, małego synka.

Jeżeli jednak tak było to musiał przedsięwziąć jakieś kroki dotyczące przyszłości rodziny, sporządzenia testamentu, itd. Muszą istnieć jakieś przesłanki dowodowe obrazujące jego przygotowanie do samobójstwa. Jeżeli jednak ich nie ma i nie będzie, to świadczyłoby to o zaskakującej śmierci, egzekucji, morderstwie.

Wszystkie te śmierci ważnych ludzi przeciwstawiających się III RP są zastanawiające i łączy je chyba jedno: egzekucje, mordy na zlecenie...

Może należałoby zapytać jeszcze: Kto zlecił śmierć generała?

Dla zleceniobiorcy jedną z metod jest też np. zmuszenie "figuranta" do samobójstwa, np. grożąc mu śmiercią jego dziecka lub kogoś bliskiego.

Jak postąpiłaby wtedy większość z nas?

Pozdrawiam
krzysztofjaw

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

krzysztofjaw (Krzysztof Jaworucki)

#267033

Znaczy się -
Mamy tu przykład systemu wartości w oparciu o mafijne prawo.

Państwo i jego przedstawiciele nie mają wpływu na gabinety cieni.

Nie pytajmy jak i kto .

Za[pytajmy.

Czy to Państwo (jeszcze).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267049

A może generała zabił nizaryta( od Starca z GÓr)?
Warto jeszcze raz przeczytać wywiad z Yuvalem Avivem,weteranem Mossadu.Wszak coś w czasie mistrzostw miało się,wg Aviva,wydarzyć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267069

może.
Albo.
Przywilej szlachtowania tzw. przywilej kaliski.

http://wst.kei.pl/download/001/4.pdf

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267088

A mam kilka wiadomości znalezionych w sieci , kóre równiez skłaniaja do pytań:
1/ PAP z dnia 16.06.2012

"16.06. Warszawa (PAP) - Generał Sławomir Petelicki, twórca i pierwszy dowódca GROM, nie żyje. Jego ciało, z ranami postrzałowymi znaleziono w garażu na warszawskim Mokotowie. Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP ze źródeł zbliżonych do służb, wiele wskazuje na samobójstwo.
Ciało, w garażu domu, gdzie mieszkał Petelicki, znalazła jego żona. Zabezpieczono broń, z której prawdopodobnie padły strzały - dowiedziała się PAP.
"Mogę potwierdzić jedynie, że otrzymaliśmy zgłoszenie od członków rodziny o znalezieniu zwłok mężczyzny. Na miejscu są policjanci i prokuratorzy. Wyjaśniamy wszystkie okoliczności tej śmierci" - powiedział PAP rzecznik komendanta stołecznego policji mł. insp. Maciej Karczyński."

2/PAP z 19.06.2012 Dzisiejszy raport na temat śmierci generała

"Sławomir Petelicki zmarł 16 czerwca 2012 w wyniku ran postrzałowych; ciało znalazła żona generała w garażu podziemnym apartamentu na Mokotowie, gdzie mieszkał. Prokuratura i policja prowadzą w tej sprawie postępowanie wyjaśniające[6].
Prokuratura Okręgowa w Warszawie ujawniła wstępne wyniki sekcji zwłok generała – potwierdzono postrzał głowy – ranę wlotową i wylotową; nie ujawniono innych obrażeń ciała[7].
Niektóre źródła podają, iż gen. Petelicki cierpiał na chorobę Alzheimera[8]"

3/I ciekawa informacja -czy ktoś z takimi zamierzeniami popełnia samobójstwo?

Sławomir Petelicki poza radą Pol-Aquy
środa, 20 maja 2009 16:32
Sławomir Petelicki zrezygnował z funkcji sekretarza rady nadzorczej spółki Pol-Aqua.
Rezygnacja wynika z możliwego konfliktu interesów wynikającego z zaproszenia S. Petelickiego, jak pisze sam zainteresowany: „przez jedną z największych firm państwowych do udziału w projekcie strategicznym o niezwykłym znaczeniu dla bezpieczeństwa finansowego Polski”.
Sławomir Petelicki jest generałem brygady w stanie spoczynku. Od ośmiu lat pracuje w Ernst & Young.

http://businessman.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4234:...

Pozdrawiam z 10.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267085

Człowiek ze stopniem generalskim nie strzela sobie w głowę na publicznym parkingu podziemnym.

Przekazy medialne nie są spójne, zgodność jest jedna: prokuratura, milicja i media od początku lansują tezę samobójstwa.

Nie bądźmy naiwni. Generał miał również plecy i kolegów. Pewni ludzie nie noszą pampersów w dojrzałym wieku.

Czas dokonania egzekucji nie był przypadkowy. Skoro szerokie spektrum medialne dostaje przecieki i instrukcje od "oficerów" jak ma reagować i przekazać informację to łatwo można dojść do po sznurku.

Tylko kto będzie nachodził takich wizjonerów jak Michnik (Szechter) i inni? 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267128

W środowisku dosyć powszechną informacją było to, że pan generał miał problemy z chorobą Alzheimera - mówił w "Wiadomościach" Jarosław Rybak, autor książek na temat GROM i były rzecznik MON.

To ja się w takim razie zapytowywuję, kto temu panu dał pozwolenie na broń lub takiego pozwolenia nie cofnął będąc w posiadaniu tej powszechnej informacji.
No chyba, że ta tzw. powszechna informacja powstała na zasadzie, że jeden pan z wojskowego środowisk powiedział do drugiego pana z wojskowego środowiska :
Wiesz ten Petelicki to chyba ma Alzheimera. Teraz udaje nieprzejednanego patriotę a zapomniał, że przez 20 lat w SB był.

NIEPOPRAWNY INACZEJ

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

NIEPOPRAWNY INACZEJ

#267139

Ta teza o Alzheimerze w wykonaniu pana z "resortu" świadczy o tym,że nie znał on pojęcia"neofity".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267145

Media i prokuratura mataczy od samego początku, a  my dajemy się wciągać w to błędne koło. Ten mit o samobójstwie jest tyle wart co słowo Honor wypowiadane przez Urbana (on nawet nie ma tego słowa w swoim repertuarze).

Powinniśmy zająć się prześwietlaniem dotychczasowych działań Sp Generała i i jego planów. Może to i trudne, ale nie niemożliwe, a poza tym nie łudźmy się, że prokuratura nieopatrznie uwolni w eter jakiś fakt.

Tuszują od samego początku, o czym świadczą rozbieżne i niespójne przekazy medialne i lakoniczne sprawozdania rzecznika ksp.

Każdą tezę typu choroby lub samobójstwa obali rodzina i przyjaciele lub współpracownicy także poczekać wystarczy, aż emocje opadną wraz z pogrzebem.

Ustawiony Facet, który jak wielokrotnie wspominał o honorze oficerskim nie robi rzeczy, które na siłę starają nam wepchnąć WSI24 czy Gówno Wyborcze lub prokuratura.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#267143