Św. Andrzej Bobola - jedyny taki na świecie!

Obrazek użytkownika cisza
Kraj

Dzisiaj przypada 362 rocznica śmierci Patrona Polski św. Andrzeja Boboli.

Przez ok. dwa tysiące lat Kościół Katolicki ogłosił świętymi ogromną rzeszę ok. 10 000 kobiet i mężczyzn z całego świata. Do dziś kierowało kościołem 266 papieży*. Tylko jeden jedyny z nich, PIUS XII napisał encyklikę poświęconą w całości tylko jednemu jedynemu w świecie świętemu. Tym wybrańcem był właśnie Polak – św. Andrzej Bobola. Niewielu z nas o tym wie… Papież Pius XII nie miał i nie ma szczęścia w mediach, Żydzi oskarżają go o sprzyjanie Niemcom, zbyt małe zaangażowanie w pomoc mordowanym etc. etc. Bzdury! Jednak te kłamstwa mają wielką moc, hamują skutecznie proces beatyfikacyjny tego dzielnego papieża. Pomoc w akcji „Oro di Roma” została przemilczana…

Invicti Athletæ Christi – encyklika papieża Piusa XII w 300. rocznicę śmierci św. Andrzeja BOBOLI została opublikowana 16 maja 1957 roku.. Tytuł pochodzi od pierwszych słów dokumentu, w wolnym tłumaczeniu: Niezwyciężony bohater Chrystusowy.

Oto fragmenty:

Czcigodnym Braciom, Patriarchom, Prymasom, Arcybiskupom, Biskupom i innym Zwierzchnikom Diecezji żyjącym ze Stolicą Apostolska w pokoju i jedności. PIUS PAPIEŻ XII przesyła pozdrowienie i błogosławieństwo Apostolskie.

Wzdryga się dusza na wspomnienie wszystkich tych mąk, które bohater Chrystusowy z niezłomnym męstwem i nieugiętą wiarą przecierpiał. „Po obiciu kijami i dotkliwych policzkach, przywiązany sznurem do konia, ciągniony był przez jeźdźca na powrozie męczącą i krwawa drogą aż do Janowa, gdzie czekała go ostatnia katusza”. W tej męce dorówna Męczennik polski najchlubniejszym zwycięzcom, jakich czci katolicki Kościół. Zapytany, czy jest łacińskim księdzem, odparł Andrzej: „jestem katolickim kapłanem; w tej wierze się urodziłem i w niej też chcę umrzeć. Wiara moja jest prawdziwa i do zbawienia prowadzi: wy powinniście żałować i pokutę czynić, bo bez tego w waszych błędach zbawienia nie dostąpicie. Przyjmując moją wiarę, poznacie prawdziwego Boga i wybawicie dusze wasze”

Niechże więc wszyscy jako we wzór wpatrują się w męstwo świętego Męczennika Andrzeja Boboli, niech nieugiętą jego wiarę i sami zachowują i na wszelki sposób bronią, niech tak naśladują jego apostolską gorliwość, żeby starali się najusilniej stosownie do swego stanu Królestwo Chrystusowe na ziemi umacniać i we wszystkich kierunkach rozszerzać.

Tak postępując i to osiągniecie, żeby wszyscy Święci, osobliwie ci, co z waszego rodu wyszli, z tego wiekuistego szczęścia jakim się obecnie cieszą, wraz z Królową Polski, Bożą Rodzicielką Maryją, na was i na ukochaną Ojczyznę waszą łaskawie spoglądali, by opiekować się nią i jej bronić.

Dan w Rzymie, u św. Piotra 16 maja – tj. w rocznicę tego dnia, w którym przed trzema wiekami św. Andrzej Bobola palmę męczeństwa otrzymał – w roku 1957 a Pontyfikatu Naszego dziewiętnastym.

PIUS PP. XII / podpis /

Ciało męczennika przechowywano w Połocku a Polacy po odzyskaniu niepodległości nie mieli szans na jego odzyskanie. 20 lipca 1922 r. uzbrojeni agenci bolszewiccy wdarli się do połockiego kościoła, bijąc stawiających opór parafian. Ciało błogosławionego wywleczono, wywieziono i złożono w rupieciarni gmachu Higienicznej Wystawy Ludowej Komisariatu Zdrowia w Moskwie. Znęcali się nad błogosławionym, drwili…bo ciało po przeszło 260 latach zachowało się w stanie nienaruszonym! Relikwie Boboli przed dalszymi profanacjami uratowała klęska głodu szalejąca w Sowietach. Za pomoc papieża Piusa XI, w postaci dostawy zboża, bolszewicy zgodzili się wydać Rzymowi ciało męczennika. Warunkiem był transport do Watykanu ale NIE do Polski!

Skrzynia z Andrzejem Bobolą pojechała w zaplombowanym wagonie do Odessy. Napis na niej głosił: „Cenna statua! Dar dla Muzeum Watykańskiego!”. Z Odessy relikwie popłynęły statkiem do Konstantynopola. Do Rzymu Andrzej Bobola wjechał 1 listopada 1923 r. Polska musiała jeszcze długo czekać. W Warszawie, 17 czerwca 1938 r., witali ciało najwyżsi dostojnicy państwowi.

Po II WŚ komuniści znając dzieje życia Męczennika oraz losy jego relikwii wygaszali wszelkie dążenia Polaków do ogłoszenia go Patronem Ojczyzny. Święci Wojciech, Stanisław owszem, ci byli poprawni ale nie Bobola! Zginął z rąk Kozaków, był „przedmiotem” dziwnych eksperymentów w Moskwie a wreszcie uratował władzę bolszewicką załatwiając watykańską pomoc. Ten święty i jego kult nie mógł przejść cenzury.

Tak więc, wracając do wyjątkowej w Kościele Katolickim encykliki Invicti Athletæ Christi… w tak cudowny sposób spotkał się niepoprawny papież Pius XII z niepoprawnym świętym polskim Andrzejem Bobolą.

Dziś, w czasie zamętu trzeba by poprosić św. Andrzreja Bobolę o wstawiennictwo u Boga Najwyższego za pokój w naszej Ojczyźnie. On sam obiecał Polakom swoją pomoc w trudnych sytuacjach.

 

ps.1 Teraz św. Andrzej jest Patronem Polski, jest czczony w Strachocinie, miejscu urodzenia, w Warszawie, miejscu spoczynku relikwii i w całym kraju. Jeszcze czeka na wypełnienie swego życzenia, by został Głównym Patronem Polski!

ps.2 Był on obecny w znaku swych relikwii cząstkowych na pokładzie samolotu lecącego 10 kwietnia 2010 r. do Smoleńska na uroczystości katyńskie. Miała je przy sobie śp. Teresa Walewska-Przyjałkowska, która leciała na te uroczystości jako wiceprezes Fundacji Golgota Wschodu i prezes Stowarzyszenia Krzewienia Kultu św. Andrzeja Boboli

*wg wykazu nie obejmującego tzw. antypapieży.

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_xii/encykliki/invictus_athleta_16051957.html

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:18)

Komentarze

Piękny tekst i piękny apel.

Podziękowanie i gratulacje, ciszo.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1590624

dziękuję i cieszę się:)

To stara moja notka ale dopóki nasz kościół nie ogłosi św. Andrzeja Boboli Głównym Patronem Polski, tak jak on sobie życzył, będę ją publikować co roku w dniu wspomnienia. Oby jak najkrócej!

Niektórzy z wysokich gremiów w kościele nazywają Go "drugorzędnym" patronem Polski, co mnie wkurza. Myślę, że On nie da nam spokoju (vide Strachocina!) dopóki będziemy oglądać się na tzw. ekumenię (chodzi o prawosławie) kosztem wypełnienia woli Nieba!

Tu chodzi o Polskę!

Papież Pius XII wzorem odwagi; nikt po nim nie wywyższył tak żadnego świętego.

I św. Andrzej czeka....

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1590633

dopowiem jeszcze, że Św. Andrzej Bobola jest mi szczególnie bliski także dlatego, że należę do parafii pod wezwaniem tego świętego, a miasto w którym obecnie mieszkam obrało go w 1999 roku za swojego patrona.

Pozdrawiam

Ps. Relikwie Św. Andrzeja Boboli w drodze do Warszawy 11 czerwca 1938 roku dotarły na ziemię cieszyńską i specjalny pociąg ze srebrnym sarkofagiem wjechał na dziedzicki dworzec kolejowy. Uroczystość była wielką manifestacją patriotyczno-religijną, której głównym organizatorem był ks. Jan Barabasz - dziekan i proboszcz parafii św. Katarzyny w Czechowicach.

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0
#1590646

Samego Jezusa i bez utyskiwań

Czy któryś tyle wycierpiał z męczenników?

Nie doczekując się godnych Mu pomników

Mniejsi hierarchowie byli wywyższani

Ale w niebie nie są do Świętych dodani

Pozdrawiam

Szczęść Boże

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1590660

Takie wymyślne i okrutne tortury wymyślali "mistrzowie barbarzyństwa" Kozacy a nie mniej obrzydliwe, całkiem niedawno ulubieńcy władz IIIRP Ukraińcy.

To czysta nienawiść.

Święty Andrzeju Bobolo wstawiaj się za Polską.

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1590671

A nu, porządny katolicki. Patron naszych Kresów. Sam Marszałek nasz wnosił o kanonizację, wspominając wstawiennictwo w odzyskaniu Ojczyzny naszej ukochanej.

Czemuż jednak zależy mu, by być Głównym Patronem Polski? Od tego będzie co lepiej? To jakby nie po Bożemu, nieskromnie tak jakoś. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1590668

Patron Polski.Tutaj artykuł oo. Jezuitów z szczegółowym opisem przebiegu kanonizacji Świętego.

'Dopiero po wielkich zmianach spowodowanych I wojną światową, a zwłaszcza od chwili, kiedy Achilles Ratti, były nuncjusz apostolski w Polsce, został papieżem, nadzieje i starania zaczęły stawać się realne. 28 lipca 1920 r. biskupi polscy wystosowali list do Benedykta XV z gorącą prośbą o kanonizację, do którego wnet dołączyły petycje innych dostojników duchownych i świeckich. Intensywna akcja rozszerzenia kultu błogosławionego podjęta staraniem krakowskich jezuitów....."

Całość tu

https://jezuici.pl/2018/04/80-lat-kanonizacji-andrzej-boboli-sj/

Jego słowa:

„Odszukaj moje ciało. Bożą wolą jest bowiem, żebyś oddzielił mnie od innych” /1702 r./

Ciało moje znajduje się w ziemi, w rogu piwnicy, po lewej stronie: tam szukajcie, a znajdziecie”.

„Gdy wojna, której masz obraz przed sobą, zakończy się pokojem, Polska zostanie odbudowana i ja zostanę uznany za jej głównego patrona”./1819/

Całkiem po Bożemu!

 

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1590672

Ano przepowiednia to przepowiednia, nic nieskromnego, to i tak się spełni, choć po drodze wojna z eksterminacją i komunizm nadeszły. Jednym z ważniejszych patronów już jest. Znałem ja paru księży i katechetów od Boboli, porządni ludzie jak trza, tam coś też stało, że to patron Polski właśnie (jeden tam to wypisz-wymaluj Międlar taki, tyle że normalny). Czy święty A. Bobola musi być najgłówniejszym i to z nadania sejmowo- episkopatowego? I co na to Watykan?

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1590693

Czy święty A. Bobola musi być najgłówniejszym i to z nadania sejmowo- episkopatowego? I co na to Watykan?

Pytania nie do mnie.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1590702

Dziękuję Autorowi za ten potrzebny tekst, warto przypominać św. Andrzeja...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1590690

Wojciech święty czeski królewicz jest kamieniem węgielnym kościoła polskiego, Stanisław szczepi państwo na gałązce kościoła a Andrzej Bobola jest pierwociną owocu jakim jest polski mesjanizm albo misja nawrócenia, uratowania świata.nie tylko Kresów ale i w oparciu o naród tam wykuwający swoją tożsamość. Naród mający ducha męstwa i miłości bliźniego. Naród którego spokojnie naiwne, dziecięce przywiązanie do prawdy, dobra, piękna i w ogóle woli bożej w stworzeniu dla Boga i bliźnich bywało jakże  nadużywane często i czasami krwią opłacane. W razach koniecznych  obrony walczący i życiem swoim szafujący ale znacznie częściej budujący, handlujący, rozsądnie współżyjący i znakomicie gościnny. Naród kojący i leczniczy, naród cudowny, cuda rozdający bo cudów doświadczył. Naród przyjaciel i brat narodów a nie ich z batem czy innym narzędziem dominacji pan. Naród jak dobry brat szpitalny (Bonifrater, Kamilianin) lub nawet Joannita. Rycerz krzyżowy czasów ostatnich.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Onufry Zagłoba

#1590697

Obyśmy my Polacy rzeczywiście byli "rycerzami krzyżowymi czasów ostatnich", bo że teraz jest czas chaosu widzimy. Dodam słowa tego, który ukochał Ojczyznę bardziej niż swoje serce - prymasa Stefana Wyszyńskiego.

"Pamiętajcie, nowa Polska nie może być Polską bez dzieci Bożych! Polską niepłodnych lub mordujących nowe życie matek! Polską pijaków! Polską ludzi niewiary, bez miłości Bożej! Nie może być Ojczyzną ludzi bez wzajemnej czci jedni dla drugich, bez ducha ofiary i służby, bez umiejętności dzielenia się owocami pracy z tymi, którzy sami nie są w stanie zapracować na życie i utrzymanie."

(Kobyłka, 8 września 1970)

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1590708

Czy szanujemy człowieka, czy poglądy? Czasem mi bliżej do serdecznie dobrych idiotów niż jakichkolwiek naszych sukinsynów zwłaszcza tych  z redaktora Michalkiewicza ulubionej teorii spiskowej. Redaktora lubię, bo mimo poglądów po chłopsku zarąbistych ma w sobie ciepło i dobroć. Nawet najbardziej swojskich sukinsynów i ich najbardziej nawet honorable  correspondantes nie. jakoś tak kurwą i złodziejem w gównie zalatują.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Onufry Zagłoba

#1590842

A czy papież Franciszek nie może sięgnąć po słuchawę i opieprzyć to całe towarzystwo, jak Pan Bóg przykazał? Z miłością znaczy. Jak trzeba, to i wyzwać od grzeszników i psich synów czy nawet wegetarian. Nie wiem za bardzo, jak się obiera takich patronów, może to i dość polityczna rzecz ale i cóż. Jak się uznało przepowiednię, po prawdzie bez żadnego w niej terminu zawitego, no to lepiej  się przysłużyć w zbożnym celu. Jakby kwik się podniósł, to przynajmniej wiadomo, kto antypolak, Żyd, mason i banderowiec. Polska chyba dalej w wojnie nie jest, to można? Mejla słać z ponagleniem? Weźmy się i zróbcie. Paruzja coraz bliżej a tu taki bałagan, co to za porządki?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

„Od rewolucji światowej dzieli nas tylko Chrystus” J. Stalin

#1590711

WIELKIE Ciszo za Dotknięcie Swym wpisem Tej Niezwykłej Postaci Św. Andrzeja Boboli. Opisanie Jego Męczeństwa, tortur, którymi Go męczono, zanim zadano Mu śmierć. Jakże Podobny Jest w tej Męce do Pana Naszego Jezusa Chrystysa. Jakże Podobna jest Twarz Św. Andrzeja Boboli, do Wizerunku Naszego Pana z Całunu Turyńskiego..... Niedawno oglądałem dostępny na you tube, trzyodcinkowy film z badań, którym poddano Całun, by udowodnić jego nieprawdziwość. Udowodniono. Jego świętość. Twarz Jezusa, i Twarz Św. Andrzeja Boboli, Która ilustruje Twój wpis Ciszo. Przypadkowe podobieństwo???

Kiedyś tu na Niepoprawnych pisałem o Pięciu Męczennikach, o Poznańskiej Piątce:                        http://niepoprawni.pl/blog/poeta/24-sierpnia-1942-swietosc-w-cieniu-gilo...                                 niedokończony tamten wpis, a dziś Droga Ciszo Zainspirowałaś mnie, by zainteresować się bliżej Niezwykłą Postacią Świętego Andrzeja. Ile w Tej Naszej Polskiej Histori jest Tego Bólu, Tej Męki, Tej Wielkości, i TEJ Świętości. zło nienawidzi DOBRA, ileż mamy na TO Dowodów......Czy jest gdzieś może jakaś książka opisująca Życie Świętego Andrzeja? Jakieś dokumenty opisujące i Jego życie, i Jego Mękę? 

Pozdrawiam i raz jeszcze Dziękuję

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1590766

Temat polskich świętych, męczenników choćby z racji mnóstwa faktów ( ostatnio 108 męczenników za wiarę, ofiar niemieckich okupantów w latach 1939-1945 ), bohaterskich ofiar sowietów jest ogromny.

Jestem z Pyrlandii, podziwiam tych chłopaków;  temat "Poznańskiej Piątki", mało znany w Polsce stał się tematem filmu, by łatwiej dotrzeć do młodych.

http://salezjanie.pl/wiadomosci/2017/07/20/poznanska-piatka-filmowy-dokument

https://www.youtube.com/watch?v=LYP5tI91-18

Co do książki o św. Andrzeju, poszukam. Na stronach jezuickich są szczegóły / link podałam/. O zjawieniach w Strachocinie jest b. dużo, także film:

https://www.youtube.com/watch?v=pEKq9q-E_UM

Życie i męczeństwo polskich świętych to gotowe scenariusze filmowe, tak bardzo dziś potrzebne młodym autorytety.

Pozdrawiam i dziękuję

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

CISZA

#1590778