Polskość, to wielkość i duma

Obrazek użytkownika Janusz 40
Kraj

          W dniu flagi pokażmy, że jesteśmy dumni ze swojego narodu. Polskość, to wielkość i duma, to wspaniała polska tradycja walki o niepodległość" naszą i waszą". Warto sobie przypomnieć niektóre powody do tej dumy.

          Nikt tyle nie zrobił tyle w budowaniu właściwej polityki historycznej Polski, jak prezydent US Donald Trump. Żaden z szefów innych państw nie dał Polsce i Polakom tak wysokiej oceny. W dodatku zrobił to prezydent najpotężniejszego państwa na świecie. Słowa Pani premier Beaty Szydło (iż jest dumna z faktu bycia Polką) znalazły niespodziewanie najsilniejsze poparcie, jakiekolwiek można było sobie wymarzyć.

         "Polska jest krajem bohaterów", "Polacy zawsze walczyli w obronie wartości, wartości cywilizacyjne Europy, walczyli o jej chrześcijańskie korzenie". „Polacy nigdy się nie poddali, pomimo, że na ponad 100 lat utracili niepodległość" (może to nie są dosłowne cytaty, ale treść jest niepodważalnie zgodna z przekazem prezydenta Trump'a). Poprzestanę na tych kilku.

          W historii Polski i Polaków wiele razy znaczący przedstawiciele innych państw i narodów wyrażali się pochlebnie o Polakach; warto o tym pamiętać. Każdy sąd wypowiadany nie przez Polaka ma wielokrotnie większe znaczenie - z natury rzeczy posiada przymiot bezstronności, przymiot historycznej prawdy. Wszyscy przedstawiciele władz innych państw przede wszystkim mówią o swoich narodach, o swoich dokonaniach - to zrozumiałe. Ale jeśli jednak poczuwają się do oddania czci i wyeksponowania zasług innych, to muszą zajść nadzwyczajne przyczyny, muszą zaistnieć nadzwyczajne fakty i czyny prowokujące do takich ocen. Jakże często bohaterskie czyny i dokonania naszych rycerzy i żołnierzy nie były docenione, jakże często celowo skazywano je na zapomnienie. Tym bardziej musimy cenić to, co jednak zostało zauważone i musimy to znać i pielęgnować. Inne narody nie zaniedbują swojej polityki historycznej i starają się gloryfikować mizerne czasem osiągnięcia a jednocześnie wybielać rzeczy wstydliwe.

         Było jednak więcej wspaniałych ocen wartości polskiego żołnierza i polskich osiągnięć na polu nauki i kultury europejskiej.

        Już w pierwszym obszernym opisie państwa Mieszka I dokonanym przez emisariusza (wywiadowcę - szpiega) kalifa Cordoby - Ibrahima ibn Jakuba z 965 r. jest podana liczba wojowników (zaciężnych) armii Mieszka I: było ich trzy tysiące (Arabowie doskonale umieli liczyć), a każda setka ich warta była w boju tyle ile dziesięć secin innych. Kronikarz dokładnie opisuje jeszcze zaopatrzenie rodzin owych wojowników. To na owe czasy była prawdziwa armia potężnego państwa, a nie "drużyna" jak to określają niektórzy historycy (z Bożej łaski).

         Niekwestionowanym przez nikogo "Pierwszym niepokonanym rycerzem Europy był Zawisza Czarny herbu Sulima z Grabowa". Mało kto wie, że Krzyżowiec Bolesław Wysoki (Przystojny) - syn Władysława Wygnańca też był słynnym niepokonanym rycerzem, co wykazał w wielu rycerskich potyczkach.

          O wartości polskiej husarii przekonały się czterokrotnie liczniejsze wojska szwedzkie pod Kircholmem kiedy to hetman Karol Chodkiewicz dał im przesławne lanie. Jeszcze większą wiktorie odniósł hetman Stanisław Żółkiewski pod Kłuszynem pokonując siedmiokrotnie liczniejszą armię cara W. Szujskiego (ze szwedzkimi posiłkami) - w wyniku czego Moskwa ukorzyła się przed Polakami; carem został został syn króla Zygmunta LII Wazy - Władysław IV.

        Kiedy Kara Mustafa zbliżał się z armią liczącą samych wojowników grubo ponad 100 tysięcy (i drugie tyle ciurów obozowych) do Wiednia - zarówno Papież, jak i cesarz Leopold słali błagalne listy do "Lwa Lechistanu" - naszego króla Jana III Sobieskiego pisząc, iż samo nazwisko Waszej Królewskiej Mości sprawi, że wszystkie wojska austriackie i niemieckie nabiorą ducha do walki, bez którego nawet nie podejmą się obrony miasta. Nie zawiedli się na niezwyciężonym hetmanie, później królu. "Venimus, vidimus - Deus vicit" - napisał po bitwie Jan III Sobieski do papieża.

         Kiedy generałowie raportowali Napoleonowi, że wąwozu Samosierra nie da się zdobyć, że to niemożliwe - odpowiedział: "Niemożliwe dla moich Polaków? - Zostawcie to Polakom". Kozietulski ze swoimi szwoleżerami "potwierdził" słowa Bonapartego.

O Bitwie Warszawskiej, "Cudzie nad Wisłą" wspomniał Prezydent Trump w swojej przepięknej przemowie. T wówczas po raz drugi Polacy uratowali Europe przed bolszewicką barbarią. I nie są to słowa na wyrost; angielski polityk pisarz i ambasador lord D'Abernon zaliczył ją do 18 najważniejszych bitew w historii. Warto sobie uzmysłowić, że wszyscy byli zafascynowani wówczas "pierwszym państwem sprawiedliwości społecznej" - i to nie tylko robotnicy na całym kontynencie, także intelektualiści. Robotnicy angielscy sabotowali produkcje uzbrojenia dla walczącej Polski, czescy kolejarze nie przepuszczali transportów z bronią i amunicją. Ogłupienie było powszechne. Oczywiście ludobójstwo stalinowskie miało miejsce później. Węgry pomogły nam dostawami amunicji, Francja wyposażyła "Błękitną Armię" gen. Hallera. Cały naród polski się zmobilizował; to nie tylko Piłsudski; polityczną pracę wykonywał premier Witos, wspaniałą sztabowo-wojskową - gen. Rozwadowski. W polu dowodzili świetni generałowie: W. Sikorski, Śmigły Rydz, Sosnkowski, Haller.

Jakże współbrzmią z tekstem przemówienia D. Trump'a słowa ministra SZ B. Becka wypowiedziane w sejmie przed wybuchem II WW:

"Pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę. Jest jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor".

          Wiemy co powiedział o Polskich lotnikach premier Churchill po zwycięskiej "Bitwie o Anglię" - "Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele, tak nielicznym". Szkoda, że w Jałcie, Poczdamie, a nawet w czasie parady zwycięstwa o tym jakby "zapomniał".

          Po bitwie pod Monte Cassino dowódca wojsk sprzymierzonych we Włoszech - gen Aleksander powiedział; „Gdybym miał wybierać, którzy żołnierze są najlepsi - wybrałbym Polaków".

O pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim (14.02.2004) dyrektor CIA William Casey powiedział:

„Nikt na świecie, w ciągu ostatnich 40 lat, nie zaszkodził komunizmowi tak jak ten Polak. To on przyczynił się do utrzymania pokoju”.

Płk Kukliński, to bohater, który narażał na śmierć życie swoje i swojej rodziny nie jeden, tylko tysiące razy...

         Ale nie tylko o żołnierskich przewagach:

W znakomicie napisanej (oczywiście w skrócie) historii Polski pt. "Boże igrzysko" - N. Davies dostrzega nieprzeciętne talenty Polaków: „Nie jest niczym zaskakującym, że wędrujący po świecie Polacy mają swój nieproporcjonalnie wysoki wkład w dzieje naukowych podróży i badań, a także w rozwój związanych z tego typu działalnością dyscyplin naukowych – kartografii, etnografii i geologii. Sir Paweł Edmund Strzelecki (1797 – 1873) wykonał mapę australijskiego interioru, zdobył najwyższy szczyt górski i nazwał go Górą Kościuszki; Aleksander Hołyński (1816 – 93) zbadał południową Kalifornię i przepowiedział powstanie kanału panamskiego; niebagatelne są też dokonania całej rzeszy Polaków wywiezionych do Rosji – od znanego z licznych nieprawdopodobnych dokonań Maurycego Beniowskiego (1746 – 86) po Bronisława Piłsudskiego (starszego brata Józefa 1866 – 1918), który odegrał pionierska rolę w naukowych badaniach ludów Syberii, Azji Środkowej i północnego Pacyfiku. Ich rodacy pojawiali się nieoczekiwanie w najodleglejszych zakątkach świata – można tu wymienić Michała Czajkowskiego (1804 – 86), znanego w Turcji jako Sadyk Pasza, kubańskiego rewolucjonistę Karola Rollow-Miałowskiego (1842 – 1907), Ignacego Domeykę (1802 – 89) geologa i działacza oświatowego w Chile, czy Ernesta Malinowskiego

(1808 lub 1815 – 99) pioniera kolejnictwa w Peru, gdzie wybudował najwyżej położoną linię kolejową na świecie. Na przełomie wieków aktorka Helena Modjeska (Modrzejewska) (1840 – 1909) była zapewne pierwszą emigrantką polską, której nazwisko znalazło się w nagłówkach gazet. Za nią poszło wielu innych – w tym tenor operowy Jan de Reszke (1850 – 1925) i jego brat Edward bas wagnerowski; Maria Curie -Skłodowska (1867 – 1934), która wsławiła się odkryciami w dziedzinie fizyki i chemii, pianista Ignacy Jan Paderewski (1860 – 1941) czy tancerz Wacław Niżyński (Nieżynski). Joseph Conrad (J.K. Korzeniowski 1857 – 1924) zdobył sławę jako angielski powieściopisarz (uważany za najwybitniejszego pisarza-marynistę na świecie – moja uwaga), Guillaume Apollinaire (Apolinary Kostrowicki (1880 – 1918) zaś jako francuski poeta”.

         Historyk wymienia wielu jeszcze słynnych na świecie Polaków m.in. antropologa Bronisława Malinowskiego, architekta i budowniczego mostów – Rudolfa Modrzejewskiego (Ralpha Modjeskiego), ale też projektanta mostu nad Niagarą – Sir Casimira Gzowskiego, matematyka Stanislawa Ulama, biochemika Casimira Funka, filozofa nauki Jakuba Bronowskiego. Wśród artystów zauważa sławnych w tej dziedzinie pianistę Artura Rubinsteina, klawesynistkę – Wandę Landowską, dyrygenta Leopolda Stokowskiego, z gwiazd filmowych – Polę Negri i Marion Davies.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:14)

Komentarze

Nie tylko w świąteczne dni powinniśmy być dumni z bycia Polakami...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1588300

// Nikt tyle nie zrobił tyle w budowaniu właściwej polityki historycznej Polski, jak prezydent US Donald Trump.//

NIKT

pozdrawiam

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
-1

Husky

#1588302

Bardzo dobry wpis, dziękuję. Dobrze, że jest już na górze, na właściwym miejscu.

Pozdrawiam

 

Jerzy

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0
#1588313

I chwała wymienionym i nie wymienionym twórcom wielkości Polski! Teraz trzeba znalezć ( możliwie szybko!!) antidotum i skuteczną odpowiedż na sączone nadal w krwioobieg Narodu kłamstwa i kalumnie odwiecznych wrogów Polski ( np. : "Polskość to nienormalność", szalona i wroga teoria i praktyka Polin). Niezależnie od wycieczek osobistych, trzeba  wyrywać z korzeniami te brednie i tych bredzących. Ciągle jest to ( wg statystyk jakichkolwiek) 20 - 30 % osób. Deprawacja umysłów i zachowań niektórych, samozwańczych "elit",  osiągnęła już prawie poziom krytyczny.

Dziękuję za ten tekst.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

yenom

#1588316

i spotykam w pracy od czasu do czasu Polaków. Nie pytamy się o poglądy ale od razu widać (z wyjątkiem, oczywiście czarnych owiec), że jest dobra energia i dobry duch. Ten dobry duch to nasza dzisiejsza więź poprzez historię - NASZĄ WYJĄTKOWĄ W SKALI EUROPY HISTORIĘ.

I jak przyjdzie w potrzebie do słowa i do czynu, to spoko. - nikt nie da nam rady.

Pozdro :-)

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Piter1

#1588335

Czy tułaczka po angielskich budowach czy zmywakach..to nagroda za obronę polskich lotników?

Czy sam dobry duch wystarczy aby przeżyć i utrzymać rodzinę?

Polacy już zatracili zdrowy osąd rzeczywistości. 500+ wystarczyło aby zgłupieć?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-8

Verita

#1588340

Witaj,

Dedykuję Ci Wiersz Adama Mickiewicza:

Polak- chociaż stąd między narodami słynny,

że bardziej niż życie kocha kraj rodzinny.

Gotów zawżdy rzucić go, puścić w kraj świata,

w nędzy, poniewierce przeżyć długie lata

walcząc z ludżmi i losem, póki mu śród burzy

Przyświeca ta nadzieja, że Ojczyżnie służy

 

Pozdrawiam serdecznie

 

Jerzy

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1588367

Trochę na wyrost ten hymn pochwalny....jeżeli tak wspaniale..to czemu jest tak źle?

Tradycja walki...owszem ale zawsze raczej o wolność waszą...mniej o naszą, bo jeśli o wolność naszą szło...raczej nie mieliśmy nic do gadania.

Decydowali inni i tak jest do dziś !

Może, jeżeli taki wspaniały... Trump byłby lepszym prezydentem niż Duda? Warto spróbować

„Każdy sąd wypowiadany nie przez Polaka ma wielokrotnie większe znaczenie - z natury rzeczy posiada przymiot bezstronności, przymiot historycznej prawdy” ...wierutne kłamstwo!

Wystarczy popatrzeć co mówi o nas Jonny Daniels ...czy inne wybitne europejczyki jak junkersy czy tuski. To mam być przymiot historycznej prawdy????

Naciągacie towarzyszu tę naszą historię...jak bajki z tysiąca i jednej nocy, jak na zebraniu partyjnym ..lub w przemowie Jk czy MM.

Odniosę się tylko do tej ostatniej...w bitwie warszawskiej do zwycięstwa Polacy przyczynili się w najmniejszym stopniu...jedynie może tylko Piłsudski i to dlatego ,że tego agenta  tam nie było.

https://www.youtube.com/watch?v=Fxc0_lDV5v4

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1588337

Daniels i Tusk, to nie są wybitni europejczycy. Junkers akurat ostatnio o Polsce i Polakach wypowiedział się nadzwyczaj pochlebnie.

Niby kto (jak nie Polacy) wygrali Bitwę Warszawską)? Oczywiście uzbrojenie "Błękitnej Armii" zawdzięczamy aliantom (głównie Francji), w amunicji pomogli nam Węgrzy, ale np. robotnicy Anglii, Niemiec, czy Czech przeszkadzali w dostawach broni i amunicji w imię solidarności z "pierwszym państwem sprawiedliwości społecznej". Polacy pomimo trudności i przeciwności poradzili sob ie z bolszewią. Lenin błagał o pokój, oddawał Kijów, ale Piłsudski tego  nie chciał...

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588343

„Bolszewiccy jeńcy wzięci do niewoli opowiadali – jak czytamy w książce „Matka Boża Łaskawa a cud nad Wisłą” – że podczas nocnego ataku na Wólkę nagle zjawiła się przed nimi, unosząc się wysoko nad ziemią „Matier Bożja”. Mówili, że niespodziewanie ujrzeli na ciemnym niebie ogromną, potężną i pełną mocy kobiecą postać, od której biło światło.

Nie był to ani duch ani zjawa! Bolszewicy wyraźnie widzieli Świętą Postać jako żywą osobę! Wokół Jej głowy jaśniała świetlista aureola, w jednej dłoni coś trzymała jakby tarczę, od której odbijały się wystrzeliwane w kierunku Polaków pociski, po czym powracały, by eksplodować na pozycjach atakującej armii!

Wyraźnie widzieli, jak poły jej szerokiego, granatowego płaszcza unosiły się i falowały na wietrze, zasłaniając Warszawę. Grozę zjawiska potęgowała asysta Niebiańskiej Osoby. Towarzyszyły jej oddziały przerażających skrzydlatych, konnych rycerzy, zakutych w pobłyskujące mimo ciemności stalowe zbroje, pokryte lamparcimi skórami. Hufce widmowych postaci najwyraźniej… gotowały się do walki!”.

Piłsudski złożył dymisję na ręce Witosa i uciekł z pola walki...takich czcimy "bohaterów narodowych".

https://prawy.pl/76899-cud-nad-wisla-przebieg-wydarzen-nadprzyrodzonych/

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1588373

Daniels i Tusk, to nie są wybitni europejczycy. Junkers akurat ostatnio o Polsce i Polakach wypowiedział się nadzwyczaj pochlebnie.

Niby kto (jak nie Polacy) wygrali Bitwę Warszawską)? Oczywiście uzbrojenie "Błękitnej Armii" zawdzięczamy aliantom (głównie Francji), w amunicji pomogli nam Węgrzy, ale np. robotnicy Anglii, Niemiec, czy Czech przeszkadzali w dostawach broni i amunicji w imię solidarności z "pierwszym państwem sprawiedliwości społecznej". Polacy pomimo trudności i przeciwności poradzili sob ie z bolszewią. Lenin błagał o pokój, oddawał Kijów, ale Piłsudski tego  nie chciał...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588344

Daniels i Tusk, to nie są wybitni europejczycy. Junkers akurat ostatnio o Polsce i Polakach wypowiedział się nadzwyczaj pochlebnie.

Niby kto (jak nie Polacy) wygrali Bitwę Warszawską)? Oczywiście uzbrojenie "Błękitnej Armii" zawdzięczamy aliantom (głównie Francji), w amunicji pomogli nam Węgrzy, ale np. robotnicy Anglii, Niemiec, czy Czech przeszkadzali w dostawach broni i amunicji w imię solidarności z "pierwszym państwem sprawiedliwości społecznej". Polacy pomimo trudności i przeciwności poradzili sob ie z bolszewią. Lenin błagał o pokój, oddawał Kijów, ale Piłsudski tego  nie chciał...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588345

"Nikt tyle nie zrobił tyle w budowaniu właściwej polityki historycznej Polski, jak prezydent US Donald Trump. Żaden z szefów innych państw nie dał Polsce i Polakom tak wysokiej oceny. W dodatku zrobił to prezydent najpotężniejszego państwa na świecie.
'

Możesz mnie oświecić, co takiego ten amerykański klaun zrobił, że tak dumnie wypinasz pierś ?. Skąd te peany na jego cześć ?. Co to Twoim zdaniem znaczy "budowanie właściwej polityki historycznej Polski" w wykonaniu tego amerykańskiego buca na żydowskich usługach ?.

Znasz choć jednego żydowskiego sługusa, fałszywie zwanego AMERYKAŃSKIM PREZYDENTEM, który w swych decyzjach nie "wyrolował" Polski ???.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6
#1588338

Np. Woodrow Wilson, George Busch...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588354

A konkretnie, co zrobił dla Polski dobrego jeden i drugi ?.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1588418

Np. Woodrow Wilson, George Busch...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588355

Np. Woodrow Wilson, George Busch...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588356

Samosierra i inne bitwy ...

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1588346

Nie ze wszystkich bitew moga polacy sie szczycic.  Wszystkie walki  prowadzone przez Napoleona na zachodzie sa dobrym przykladem na to. Polacy powinni sie raczej wstydzic ze swej glupoty w tym zakresie.  Francuzi uzywali ich do swoich kolonialnych podbojow - w Hiszpanii oraz innych rejonow swiata. Bez sensu bylo ginac za "wolnosc", ktora oznaczala de facto kolonializm Francuski i masonerie, a nie "wolnosc". Polacy byli slepo zapatrzeni w Rewolucje Francuska tak jak teraz we Wspolnote  Europejska.

 

Polecam swietna ksiazke na ten temat:

Adam Zamoyski, Holy Madness: Romantics, Patriots, and Revolutionaries, 1776-1871 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1588347

Autor zapewne miał zamiar ukazać tym wpisem naszą sytuację w tym dobrym, pozytywnym świetle, podnosząc niektórych na duchu i pokazując nadzieję na lepsze jutro, jeśli nie będziemy złorzeczyć i kłócić się oraz sami o sobie żle mówiąc.

Przecież jestem pewny, że Janusz 40 mógł z powodzeniem zamieścić notkę i wyszczególnić większość naszych narodowych wad i niepowodzeń na przestrzeni wieków, opatrując wpis tytułem np.Wstydliwy Bolesław, ale po co. Po to aby pokazywać nam Polakom, że postępowaliśmy głupio, że przegraliśmy bitwy w sposób nie przynoszący sławy.

Czy to byłby właściwy sposób aby pokazać naszej młodziezy historię naszego narodu w chwili zagrożenia jakie nam obecnie grozi? Proszę o chwilę refleksji i nie obrażać autora.

Pozdrawiam serdecznie Autora i Komentujących.

 

Jerzy

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-1
#1588349

Widzę Twoje dobre intencje, ale lukrowanie historii jest tak samo szkodliwe, jak jej fałszowanie.
Młodzież musi znać historię taką, jaka ona jest. Uchroni to nas przed popełnianiem błędów, które jak widać nadal popełniamy. Prawda faktycznie nas wyzwoli...

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-7
#1588351

Zgadzam się z Tobą, ale przyznasz, że czasy są wyjątkowe i należy ułożyć priorytety. Właściwą naukę najlepiej się wdraża w wolnym suwerennym kraju. W kraju rządzonym przez mądrych ludzi. Albo na tajnych kompletach.

Pozdrawiam

 

Jerzy

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1
#1588352

Prawda jest też taka, że w Polsce czasy ciągle są wyjątkowe.
Na prawdę każdy czas jest dobry.Dla przykładu...
Młodzież musi wiedzieć, że Powstanie Warszawskie było bohaterskim, charyzmatycznym, niemającym precedensu na świecie aktem niezwykłej odwagi i niezwykłego poświęcenia Polaków. Musi też jednak wiedzieć, że był to też błąd graniczący wręcz z głupotą ówczesnych decydentów.
Tego nie da się podważyć.
Młodzież musi wiedzieć, że nie powinna wyginąć, a przeżyć... Właśnie dla trwania ojczyzny.
Muszą znać prawdę, nie tylko te banały krążące od lat w naszej świadomości i podsycane przez naszych zaciekłych wrogów.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1
#1588359

Powstanie warszawskie to była zbrodnia przeciw ludzkości, zbrodnia przeciw własnemu narodowi-

Skutek taki...że nie było komu odbudowywać Państwa Polskiego po  zakończeniu II wojny.

Obchodzenie "powstania" to kolejna fikcja historyczna, oszustwo...to kolejna gloryfikacja głupoty.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1588369

Tak na prawdę każdy czas jest dobry, ale w kraju w którym rządzą nasi przeciwnicy, ludzie którym dobro naszej ojczyzny uwiera, albo wykonują polecenia naszych wrogów, wtedy prawdy w szkole nasza młodzież się nie dowie. Miałem to szczęście, że szkołę podstawową kończyłem w 1962 i wszyscy moi nauczyciele byli ludżmi z zasadami jeszcze przedwojennymi, byli to nauczyciele do których się czuło duży respekt i szacunek.

Teraz takich nauczycieli nie mamy, więc odpowiedzialność spoczywa na rodzicach i na nas starszym pokoleniu. Uczmy ich najpierw o naszych pięknych kartach historii a nie tych niezbyt udanych.

Posłużę się tutaj wierszykiem jednego z naszych największych poetów, który to wierszyk mi się zdaje pasuje do problemu nad jakim się zastanawiamy.

 

Jeśli na obrazie jest plama czarna albo w obrazie dziura,

tedy lada głupi postrzeże je

Ale zalety obrazu widzi tylko znawca.

Pozdrawiam

 

 

Jerzy

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1588372

Nie zostawiajmy wychowania naszych dzieci szkołom !!!.
Tylko dom jest miejscem wychowania naszych dzieci...
Zadaniem szkoły jest rzetelne przekazywanie wiedzy, nie wychowywanie, a szczególnie wychowywanie patriotyczne.
Pozwoliliście komunistom na ingerowanie w świadomość waszych dzieci, i tak wam zostało.
Nadal uważacie, że szkoła "wychowuje".
Na każdy fałszywy przekaz historyczny w szkołach moich córek reagowałem bezwzględnie, nie licząc się z konsekwencjami. Bywało naprawdę trudno, ale nie niemożliwie.
Nie przeszkodziło to, by córki wykształciły się bardzo "porządnie", żeby nie powiedzieć , "ponadprzeciętnie"...
Przecież można...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4
#1588374

Francuzi "oszczędnie gospodarowali odwagą", a większe straty ponieśli w Paryżu w skutek pożaru katedry, niż w czasie 2 wojny światowej...
Ale któż im to pamięta ?.
W rocznicę zakończenia 2 wojny światowej, to oni mieli prawo przemarszu w Londynie, nie my !!!.
Nam to nie było dane.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1588360

W końcu trzeba polską młodzież nauczyć, jak nie ginąć , a to też zadanie prawdy historycznej...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1588361

Twoją poczciwą pobłażliwość  można porównać z rozpieszczaniem dziecka...lub wychowaniem bezstresowym, które przynosi tylko szkodę i żadnego pożytku. Nie tędy droga...

Nadzieja na lepsze jutro?...Wolne żarty. Polska jest dojona ze wszystkich stron, już ledwo zipie...a niedługo przyjdzie nam płacić za CO2...co już komisja EU ustaliła..tylko o tym się Polakom głośno nie mówi. (niepoprawne radio, partia Polexit, można odsłuchać).

Nie idzie o wymienianie narodowych wad...bo te znamy. Trzeba uświadamiać Polakom, że politycy są tak żałośnie nieudolni i tylko Polacy nie chcą tego widzieć. Swoją nieudolność zasłaniają miesięcznicami i krętactwami smoleńskimi...ale na ustalenie komisji sejmowej nie pozwolili by w przesłuchaniach nie wyszły na jaw ich krętactwa.

Woleli komisję dla Amber Gold...ale Tuska i tak p. Wasserman nie odważyła się przesłuchać.

 Młodzież zna lepiej historię niż Janusz 40...bo inaczej nie tworzyłaby partii  i narodowej. 

Czy nie  właśnie ta "poczciwa" naiwność z jednej strony i podła bezczelność polityków z drugiej strony doprowadzi do kolejnej tragedii rozbiorowo-kolonialnej  Polski?

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1588363

Masz rację, chyba tak trzeba walić prosto w oczy.

Co do komisji sejmowych...
Postawienie na stanowisku przewodniczącej komisji tę "podsiusiajkę" Wasermann (czy jakoś tak), to w ogóle kpina totalna...
Żydowska gówniażeria ma rozpatrywać potężne afery autorstwa tej właśnie nacji ...
Kpina z Polaków...

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-5
#1588365

Kłaniam się,

Żle oceniasz moje intencje w komentarzach. Uważam, że pisanie o naszej chlubnej przeszłości wcale nie kłóci się z przekazywaniem naszej młodzieży prawdy o dojeniu, strzyżeniu i oszukiwaniu naszego społeczeństwa w obecnych czasach. nawet jedno uzupełnia drugie i o to chodzi. Nie zwalczajmy się nawzajem bo to do dobrego nie prowadzi.

Autor w tym wpisie pokazuje nasze chlubne i piękne dzieje, co nie znaczy że mamy zakrywać oczy na drugą stronę naszej historii. On do tego nie wzywa przecież, to dlaczego mamy mu ubliżać i odmawiać mu dobrych intencji.

Nie znam Janusza 40 , nie paniętam abym kiedykolwiek komentował na jego blogu, więc oceniam tylko samą treść i intencje jakie- wydaje mi się- mu przyświecały.

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

 

Jerzy

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0
#1588375

Przecież nie ubliżamy autorowi, a jedynie zwracamy uwagę na to, że skoro porusz temat , to trzeba poruszać wszystkie jego aspekty, bo przekaz może być co najmniej nierzetelny.
Wypisywanie peanów na temat obecnego prezydenta USA , w kontekście historycznym Polski, jest moim zdaniem troszkę nie na miejscu...
Mam chyba prawo do wyrażenia własnej opinii ?.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1588376

Nikt nie ma zamiaru ubliżać autorowi...ani nikomu innemu. Upominanie to uczynek miłosierdzia co do duszy..

Pewnie zaskoczę niektórych...ale powiem więcej

 "Naród Polski"  daje ciągle  wyraz swojej ślepej ignorancji aby  pokazać że jest wasalem piekła i szatańskich zastępów. Tym razem w stuletnią rocznicę podano Narodowi hasło, wykłute w morderczych wojnach, w czasie zdrady i pogardy, zdanie jak słodka trucizna która niesie za sobą śmierć Polski... "bóg, honor, ojczyzna".

Był czas w naszej historii gdy każdy Polak znaczył jedno, był częścią wielkiej Rodziny Rodzin która miała swój Dom, ... Polskę !
Gdy każdy modlił się do Chrystusa BOGA, gdy Słowo Boże było święte w każdym domu, myśl Narodu Polskiego była prosta i jasna.
Idąc bronić orężem Rodziny Rodzin i Domu, na swoich konających ustach mieli Hymn Bogurodzicę, a nad głowami Orła Piastowskiego, jako symbol chrztu swojego, jako symbol powagi i majestatu, wolności i godności Korony Polskiej.
Morderczymi wojnami odebrano nam Polski Hymn i Godło, jakby szyderstwo zostawiono Biało-Czerwone barwy, jak zakrwawioną niewinność !
Gdy Polacy stawali w swojej obronie, nie kunszt bojowy lecz Łaska Boża pomagała im zwyciężać.

To Łaska Boża była z nimi gdy szli do boju z hasłem; ... BÓG, Wiara i Ojczyzna !!!

Nie ma bowiem w całej Ewangelii słowa "honor", bo oznacza ono największy z grzechów - egoizm.
Chrystus Bóg w każdym swoim zdaniu mówi do ludzi o Wierze i ani raz o "honorze".
Dla czego więc księża katoliccy wyją wraz z ogłupionym tłumem HONOR, honor, honor .. ?

To hasło masońskie na bazie napoleońskiej tradycji.

Czy nie ma już Wiary na tej Polskiej Ziemi?

https://gloria.tv/article/vm2DfKcQRnCT3SY6UF3wac9Uv

To jest spektakl dedykowany pamięci Andrzeja Leppera

"Marsz Polaków przez piekło"

https://gloria.tv/video/8UHQ6K4zNHTq1Py1vu2enARwV

Pozdrawiam bardzo,bardzo serdecznie

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1588377

Widzę szeroką wiedzę w Twoich komentarzach, ale widzę też skrajny racjonalizm. Oczywiście z punktu widzenie naukowej wiwisekcji - masz przeważnie rację. Ale jak ma się Twoja racja do przemożnego wpływu na poczucie polskości i dumy jaka odczuwaliśmy czytając Sienkiewicza, oglądając obrazy Matejki, czytając epopeje Mickiewicza a nawet gorzkie poematy Słowackiego. Historia Polski jest przeważnie napisana przez zaborców, przez Sowietów. Bitwa pod Kłuszynem skazana była na zapomnienie, a "Hołd ruski" (j. Matejki) do tej pory jest głęboko ukrywany w magazynach. Historycy piszą od nowa historię - maja prawo, ale świadomość narodowa nie opiera się wyłącznie na historykach. Właściwie walczmy o ujawnienie historycznych faktów, a ich interpretacja, to właśnie sprawa przyjaznego, bądź wrogiego stosunku do Polski. Eksponowanie przekłamań, (które zawsze i wszędzie będą się zdarzały), to właśnie metoda wrogich Polsce państw i będących na ich usługach "historyków".

Znajmy proporcje...

PS. Na temat zgubnych dla Polski następstw podpisanego w 2008 r. przez D. Tuska pakietu ENERGETYCZNO-klimatycznego napisałem kilkadziesiąt artykułów (także na tym portalu). Ponieważ owe skutki są odłożone w czasie, więc rządzący odkładają sprawę na później. Ale już dalej sie nie da; w tym roku tylko dopłaty (jakże kretyński pomysł) do prawa do emisji CO2 będą kosztować Polskę ok 8 mld zł. Teoretycznie powinni zapłacić za to odbiorcy energii elektrycznej, ale rząd wziął "na siebie"ten wzrost cen prądu. To, rzecz jasna też my pokrywamy - rząd nie ma innych źródeł dochodu...

Czy można gdzieś przeczytać o Twoich przemyśleniach na te różne poruszane przez Ciebie tematy?

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588396

Widzę szeroką wiedzę w Twoich komentarzach, ale widzę też skrajny racjonalizm. Oczywiście z punktu widzenie naukowej wiwisekcji - masz przeważnie rację. Ale jak ma się Twoja racja do przemożnego wpływu na poczucie polskości i dumy jaka odczuwaliśmy czytając Sienkiewicza, oglądając obrazy Matejki, czytając epopeje Mickiewicza a nawet gorzkie poematy Słowackiego. Historia Polski jest przeważnie napisana przez zaborców, przez Sowietów. Bitwa pod Kłuszynem skazana była na zapomnienie, a "Hołd ruski" (j. Matejki) do tej pory jest głęboko ukrywany w magazynach. Historycy piszą od nowa historię - maja prawo, ale świadomość narodowa nie opiera się wyłącznie na historykach. Właściwie walczmy o ujawnienie historycznych faktów, a ich interpretacja, to właśnie sprawa przyjaznego, bądź wrogiego stosunku do Polski. Eksponowanie przekłamań, (które zawsze i wszędzie będą się zdarzały), to właśnie metoda wrogich Polsce państw i będących na ich usługach "historyków".

Znajmy proporcje...

PS. Na temat zgubnych dla Polski następstw podpisanego w 2008 r. przez D. Tuska pakietu ENERGETYCZNO-klimatycznego napisałem kilkadziesiąt artykułów (także na tym portalu). Ponieważ owe skutki są odłożone w czasie, więc rządzący odkładają sprawę na później. Ale już dalej sie nie da; w tym roku tylko dopłaty (jakże kretyński pomysł) do prawa do emisji CO2 będą kosztować Polskę ok 8 mld zł. Teoretycznie powinni zapłacić za to odbiorcy energii elektrycznej, ale rząd wziął "na siebie"ten wzrost cen prądu. To, rzecz jasna też my pokrywamy - rząd nie ma innych źródeł dochodu...

Czy można gdzieś przeczytać o Twoich przemyśleniach na te różne poruszane przez Ciebie tematy?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588397

Piłsudski miał oczywiście chwile załamania; nie był człowiekiem ze spiżu. W przeszłości też miał takie okresy załamania, ale podnosił się i walczył dalej. Witos dymisji Piłsudskiego nie przyjął. Rola Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej była wyolbrzymiona. Prawdopodobnie to jednak on był autorem planu flankowego uderzenia z nad Wieprza. Zachowały się "prace dyplomowe" jego i gen. Sosnkowskiego napisane w czasie ich pobytu w wojskowej pruskiej akademii. Praca Sosnkowskiego - świetna, praca Piłsudskiego świadczyła tylko, że nie miał on bladego pojęcia o sprawach operacyjnych wojska. Ale liczyło się jednak coś innego, liczyła się determinacja i charyzma i (jak się okazało w całej rozciągłości) uczciwość osobista Marszałka (nie miał tak powszechnego obecnie - ciągu na kasę)...

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Janusz40

#1588394