Czy LGBT cokolwiek się należy ?

Obrazek użytkownika zetjot
Blog

Nie ulega już wątpliwości, że demliberalizm stworzył róznym cwaniakom szanse do naciągania ludzi. W środowiskach żydowskich sporo jest rekinów przemysłu holocaustu z jednej strony i ludzi konstruujących dla nich preteksty do prowadzenia tego procederu, z drugiej strony. Liczne też są środowiska aktywistów gejowskich z ruchu LGBT starających się wytargować od polityków rozmaite przywileje. Z kolei środowiska feministyczne żerują na uczelniach opracowując rozmaite ideologicznie podbudowane koncepcje lewackie w rodzaju gender. To są typowe grupy free riders'ów opisywane przez teorię gier.

Państwo nie ma żadnego obowiązku udzielania przywilejów takim grupom cwaniaków, jego obowiązkiem jest zapewnić polityczną równość wobec prawa wszystkim obywatelom, a więc i tzw osoby z LGBT mają te same prawa i obowiązki co reszta, a żadne nowe im nie przysługują. W przypadku osób LGBT przysługuje im bezpłatny dostęp do opieki medycznej, jako osobom z zaburzeniem hormonalnym, by mogły to zaburzenie usunąć. Mają tylko prawo do terapii zaburzenia, tak jak autystycy, gruźlicy i osoby z SM, którzy żadnych takich dodatkowych uprawnień od państwa nie otrzymują. 

Jeżeli zaś osoba z zaburzeniem nie chce zaburzenia usunąć to wchodzi w grę zasada, że chcącemu nie dzieje się krzywda i aktywiści gejowscy nie mają żadnych podstaw prawnych do żądania czegokolwiek innego w trybie prawnym. Nie ma takiej teoretycznej możliwości. 

Należy też zakwestionować pretensje tych ludzi do "tożsamości LGBT" i wyimaginowanych praw z tej tożsamości wynikających. Jak stwierdziliśmy wcześniej, LGBT to zaburzenie hormonalne, a więc i zaburzenie tożsamości, a zatem coś wręcz przeciwnego do tożsamości. Nie mogą więc ludzie z zaburzeniami tego rodzaju powoływać się na prawo do posiadania i demonstrowania tożsamości. Jedynym powodem zorganizowania manifestacji w przestrzeni publicznej byłoby zorganizowanie protestu gdyby ktoś odmówił im medycznej mozliwośći terapii zaburzenia, ale ponieważ chcącemu nie dzieje się krzywda to nawet takiego uzasadnienia brak. Nie ma więc żadnego uzasadnienia dla grupowego pojawiania się osób LGBT w przestrzeni publicznej, a publiczne nawoływania do manifestacji powinno być karane z powodu naruszenia spokoju publicznego i obrazy moralności. No bo jaki jest obecnie pretekst do tego typu manifestacji ? Zrobić na złość normalnym ? Paranoja.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.7 (głosów:9)

Komentarze

W skali poszczególnych państw (tzw. rozwiniętych) następuje bardzo silne rozwarstwienie, polegające na ubożeniu klasy średniej, jej słabnięcie i zanik, a jednocześnie szybkie i nadmierne, ciągłe bogacenie się bogaczy. Środowiska różnych tzw. wolnych zawodów (ale nie tylko) od dawna znane są ze statystycznie, proporcjonalnie większego odsetka dewiacji, niż występowania tychże wśród biedniejszych warstw społecznych. Ta sytuacja powoduje, że środowiska wynaturzone, jednoczą się, z jednej strony idąc ręka w rękę z animatorami nowego ładu społecznego, upatrując w tym swojej szansy polegającej na wpisaniu sie w zapotrzebowanie tychże. Z drugiej, mając wybujałe aspiracje od zawsze, ale przedewszystkim, chcąc ratować swój status w sytuacji poczucia zagrożenia, wykorzystują sytuację by przynajmniej pozostać pod szczególną ochroną prawną, gwarantującą nadmierne uprawnienia. Wszelkie środowiska skrajne, od zawsze najbardziej boją się marginalizacji i odepchnięcia od koryta. Dewianci nie są w żadnym razie inni w tym względzie. Jedynym dziś gwarantem zachowania porządku społecznego opartego na wartościach jakie dotąd obowiązywały, jest silne państwo wspierane przez jak najbardziej masowe poparcie społeczne. Budowanie tego wsparcia ciąży na mediach oraz programach szkolnych. Media w Polsce należą jak wiemy, do Niemców, a szkoła została oddana samorządom, które, jak wiadać, nie są dostatecznym gwarantem zachowania przestrzegania wartości. Zwłaszcza w obliczu zagożenia bezpośrednim finansowaniem, wybranych samorządów wprost z Brukseli.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1586846

Panstwo z pieniedzy podatnikow utrzymuje mnostwo roznego rodzaju darmozjadow, ktorzy stopniowo wprowadzaja LGBT i ogolnie lewactwo do:

szkol,

wyzszych uczelni, 

mass mediow,

muzeow,

filmow,

parad lub demonstracji,

wydarzen kulturalnych,

a nawet do publicznych instytucji,

sadu,

rzadu.

Zbyt wielu "profesorow" i "badaczy" i "ekspertow" utrzymywanych jest z grantow i dotacji panstwowych, aby demoralizowac spoleczenstwo. Tu jest podstawowy problem. Gdyby zabrac im garnuszek, musieliby pracowac nad czyms co daloby im uczciwy zarobek. 

Sanacja Polski powinna rozpoczac sie od szkol (od podstawowych do wyzszych uczelni). Dlatego, ze szkoly produkuja przyszle pokolenia ludzi o lewicowym pokroju niezdolnych do samodzielnego myslenia. Te przyszle pokolenia beda rzadzic krajem, beda prowadzic gospodarke, polityke wewnetrzna i zagranicza, wszelkiego rodzaju dzialalnosc. Jesli wiec  wyhodujemy sobie pokolenia lewosktretne to w koncu lewactwo zdominuje wszystko. 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1586863

  Witam! Kreowanie rożnych dewiacji, ba próby ubierania w jakieś chore ramy prawne, to krzykliwa zaowalowana propaganda   'czerwonej zarazy" w walce z kościołem i rodziną. To także próby perfidnego ataku na obecny prawicowy rząd, aby zagospodarować mu czas na bzdury, czas potrzebny na stabilną pracę rządu. Nie można przyzwolić, aby grupy dewiantów natarczywie publicznie afiszowały się, niszcząc moralność młodego pokolenia. Pozdrawiam!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

ronin

#1586902

Zagrożony jest byt narodu, a PiS bawi się w normalność. A ciąży na nim kontytucyjny obowiązek aktywnej obrony rodziny, a zatem również  jej podstaw moralnych. Cały czas żyję w przekonaniu, że żyjemy w nienormalnych czsach, a ściślej w nienormalnym kraju. Polska nie jest krajem rozwiniętym, jak usiłuje się nas przekonywać, ani nie panuje tu zrównoważony system demokratyczny. Mamy wiele elememtów państwa ciągle wygrzebującego się z komunizmu. Nie, postkomunizmu, ale właśnie komunizmu. Ciągle aktywnych jego fragmentów, zasadniczo wplywających na sytuację wewnętrzną i życie Polaków. Ponadto, mamy dominację de facto wrogiej propagandy medialnej, ktorej nie ogranicza żadna forma prawna ani instytucjonalna. W obecnej sytuacji powinien obowiązywać jakiś swoisty stan wyjątkowy, bo działania wrogów naszego polskiego porządku, są zbyt silne jak na słaby rząd PiS. Najwyższy czas, aby nie tylko nie było przyzwolenia, ale nalezy zacząć aktywnie zwalczać działania i spychać do narożnika dewiantów. Europejska dzicz i tak nie da nam chwili spokoju i za żadną cenę sobie nie odpuści szkalowania nas.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1586952