Nowa Szkoła zakłamania historii i opluwania Polski

Obrazek użytkownika Zygmunt Zieliński
Kraj

W Paryżu odbyła się ostatnio konferencja pod tytułem „Nowa polska szkoła historii i holokaustu”. To, że spotkanie odbyło się w Paryżu, że uczestniczyły w niej takie francuskie instytucje jak Fundacja Pamięci Shoah, École des hautes études en sciences sociales (EHESS), Centre national de la recherche scientifique (CNRS), uniwersytet w Strasburgu, a obok tego także polskie instytucje – Centrum Badań Holocaustu PAN i stacja PAN w Paryżu

nikogo nie dziwi, gdyż nikt nie może więcej powiedzieć o holokauście i tych, którzy z nim współdziałali, jak właśnie Francuzi, którzy na swoim koncie mają dostarczanie Żydów francuskich na miejsce kaźni, a obecnie nie kryją swego antysemityzmu, mając ten komfort, że pewne koła żydowskie wolą go tam nie dostrzegać, ale widzą go w Polsce, gdzie go nie ma.

W czasie tego spotkania bulwersujące wystąpienie miał wygłosił też prof. Jacek Leociak. Dalej cytuję za Internetem: „Oglądając wideo z „wykładu” prof. Leociaka można przecierać oczy ze zdumienia, a bynajmniej nie chodzi tylko o skandaliczną treść. Profesor wręcz krzyczał, wymachiwał nerwowo rękami. Nie przypominało to raczej normalnego wykładu wygłaszanego przez naukowca. Leociak starał się dowodzić, że Polacy są odpowiedzialni za Żydów i teraz Polski rząd próbuje wybielać Polaków w tej sprawie. Wcześniej jednak trzeba by zniszczyć historyczne relacje, świadectwa i dokumenty deponowane w archiwach i zastąpić je podróbkami. Trzeba wmówić żyjącym jeszcze ofiarom i świadkom, którzy nie wiedzieli tego, co widzieli. Trzeba wykopać szczątki żydowskich ofiar z grobów rozsianych po Polsce i włożyć tam kamienie! Tego oczywiście zrobić się nie da, no więc pozostają tylko zaklęcia, mistyfikacje. Budowanie alternatywnej wizji historii zagłady, w której miliony Polaków masowo ratują Żydów narażając swoje życie i ginąc, a Żydzi mieszkają sobie jak u Pana Boga za piecem w swoich autonomicznych prowincjach, czyli gettach, podarowanych im przez Niemców. By w końcu palić swoich braci Żydów. Takie plugawe, antysemickie dowcipy można w Polsce usłyszeć w telewizji państwowej!

Po słowach Leociaka niestety na sali rozległy się gromkie brawa. To wprost niebywałe, że osoby będące Polakami mogą w tak obrzydliwy sposób atakować własny naród.”

Nie znalazł się oczywiście nikt, kto by mu powiedział, że plugawe było właśnie to, co on powiedział.

Prof. Jacek Leociak, jest pracownikiem Instytutu Badań Literackich PAN oraz Centrum Badań nad Zagładą Żydów. Nasuwa się proste pytanie: jeśli rząd polski płaci mu za jego pracę, to co może go wstrzymać od wygadywania takich bredni? Rozdzieranie szat jest tu obłudne i ja osobiście uważam, że działając na etacie płaconym z polskiego budżetu ma ten profesor zarazem zielone światło dla wszelkich płodów swego umysłu, a że one dalekie są od prawdy, to już stanowi przedmiot innych badań, mianowicie, w czyim interesie on działa.

Kolejny mówca tego sławetnego spotkania – Jan Tomasz Gross – nie pozwolił się zdystansować przez swego warszawskiego kolegę i ponoć obwieścił w ramach owej „Nowej szkoły”, że Polacy zabili na wsiach więcej Żydów niż Niemcy w obozach zagłady. Nie warto nawet pytać skąd on to wie, bo trzeba by zapytać skąd on w ogóle czerpie swą wiedzę, nieprzytomnie i z każdej okazji napadając na Polskę. W końcu jednak niech pisze. Przywołując piękne polskie porzekadło: „wolno psu na księżyc szczekać” załatwiamy sprawę najprościej.

W tym wszystkim nie dziwi to, co on pisze, ale atencja, jaką darzą go różne środowiska w Polsce, nie wyłączając szanujących się, jak można przypuszczać, uniwersytetów. Okazuje się, że można być naukowcem byle jakim albo żadnym, a wystarczy, że naszczekuje się na Polskę i znajdzie on w tejże Polsce wielbicieli. Dziwne!

Na szczęście ma ta Polska jeszcze ludzi, którzy potrafią nazwać rzeczy po imieniu. Oto do pani Mosbacher, ambasadorki USA w Warszawie napisało dwóch panów list otwarty. Jeden z nich to Piotr Ł. Andrzejewski, adwokat, polityk, od 2011 członek Trybunału Stanu, drugi, dr Adam Sandauer, postać znana i posiadająca autorytet nie sponsorowany przez jakaś partię czy wpływowe środowisko.

Oto fragmenty ich listu do pani Mosbacher: „Towarzyszyć temu (postępowaniu po myśli act just 447) powinno zastosowanie podobnej procedury w zakresie utraconego mienia w wyniku polskiej zagłady. Zmowa Hitlera i Stalina leżąca u podstaw odpowiedzialności za konsekwencje realizacji zagłady wobec narodów Żydowskiego i Polskiego, którego znaczącą część stanowili obywatele pochodzenia żydowskiego, winna rodzić dzisiaj podobną odpowiedzialność odszkodowawczą. Napaść Niemców i Rosjan na Polskę we wrześniu 1939 roku, dała asumpt zagładzie naszych narodów. Skutki organizowania holokaustu na terenach okupowanych przez Niemców dają Polsce szczególne kompetencje, które motywują w sposób dorozumiany prośbę Pana Prezydenta Mikea Pompeo.

Błędem jest, z faktu istnienia na okupowanych terenach Polski szmalcowników- przestępców wydających z chęci zysku, obywateli polskich pochodzenia żydowskiego, niemieckim władzom okupacyjnym – wywodzenie wniosku o odpowiedzialności Narodu i Państwa Polskiego za udział w zagładzie Żydów. Jedyne legalne władze, jakimi był Rząd Emigracyjny w Londynie działania te potępiły, a Państwo Podziemne karało zdrajców śmiercią.

Prośba ze strony Polaków, o działanie interwencyjne spotkała się jedynie z nie wystarczającą deklaracją prezydenta T. Roosvelta, pociągnięcia po wojnie winnych tego ludobójstwa do odpowiedzialności. Błędem logicznego wnioskowania byłoby obciążenie organizacji żydowskich w USA współodpowiedzialnością za holokaust z powodu niechęci wyasygnowania okupu mającego uratować od eksterminacji 200 tysięcy Żydów węgierskich, mimo złożenia przez Niemców takiej propozycji.

Prośba Mikea Pompeo zasługuje na pozytywną reakcję w postaci powołania komisji oszacowań roszczeń i strat żydowsko-polskiego holokaustu i sposobu ich kompensowania przez prawnych spadkobierców nazistowskich Niemiec i komunistycznej, stalinowskiej Rosji. Jesteśmy gotowi w tym duchu do współdziałania z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, państwa Izrael i wszystkimi ludźmi dobrej woli, szanującymi realia historyczne we właściwej proporcji”.

Dodać by trzeba, że rządy zachodnie, w tym amerykański, były szczegółowo informowane o Zagładzie i to przez rząd polski, ale nie kiwnęły palcem, by Żydom pomóc. Podobnie udawały, że Katyń to było dzieło Niemców, choć od początku znały prawdę. Podobnie Senat USA nie znając sytuacji w Polsce, wskutek najazdu dwóch agresorów lub ją ignorując, Polskę zobowiązuje do restytucji tego, co tamci zabrali.

Głos obu wymienionych panów jest głosem rozsądku opartym o fakty, a nie operowaniem argumentem demagogicznym i krzykiem w rodzaju wokalnych produkcji p. Leociaka. Ale właśnie dlatego nie znajdzie on dostępu do tych, którzy dostrzegli kolejny biznes jaki kroi się na tragedii holokaustu. I tu tkwi ohyda tej całej dętej historii, jaką usiłują robić panowie zgromadzeni w Paryżu.

Nie jest ważne tu, jak druzgocąca w oparciu o materiał historyczny jest krytyka książki: : Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski (t. 1-2) pod red. Barbary Engelking i Jana Grabowskiego. Prof. Daniel Blatman, z Uniwersytetu Hebrajskiego w Tel Avivie i główny historyk Muzeum Getta Warszawskiego w artykule Polish Honor and Israeli Hypocrisy (Honor Polski i izraelska hipokryzja) pisze (poniżej tekst w oryginale): “Israelis are demanding that Poland acknowledge that the Polish nation colluded with the Nazis in the murder of the Jews. This will never happen because it simply isn’t true”. (Izraelczycy żądają, by Polska przyznała, że naród polski współdziałał z nazistami w mordowaniu Żydów. Nigdy to się nie zdarzyło, ponieważ po prostu nie jest to prawdą)

“The problem is that in Israel the attitude toward Poland – mainly for those for whom the Holocaust is a totem – borders on a hysterical obsession. And that’s coupled with incredible ignorance. Here, hardly anything is taught about Jewish history in Poland, and even less about Polish history”. (Problemem jest to, że w Izraelu stanowisko wobec Polski – głównie tych dla których holocaust jest totemem – graniczy z histeryczną obsesją. A to zbiega się z niewiarygodną ignorancją. Tu, niczego nie uczy się na temat żydowskiej historii w Polsce a jeszcze mniej na temat historii Polski.)

“This question is much more complex, as the Polish historian Tomasz Domanski showed in an article this month in the journal of the Institute of National Remembrance (known in Poland by the acronym IPN). Domanski made a careful study of two volumes of articles published by the Polish Center for Holocaust Research and edited by Barbara Engelking and Jan Grabowski. These collections present a chilling picture of different areas in occupied Poland in which Jews seeking refuge were killed or turned over to the Germans. The articles show that in these rural areas the danger the Jews faced from the Poles was often greater than the danger posed by the Germans, who were not always present there”.

(Kwestia ta jest o wiele bardziej złożona, jak to ukazał historyk Tomasz Domański w artykule jaki w tym miesiącu ukazał się w periodyku IPN. Domański dokonał starannego studium na temat dwóch tomów artykułów opublikowanych przez Polskie Centrum dla Badań nad Holokaustem wydanych przez Barbarę Engelking i Jana Grabowskiego. Ten zbiór przedstawia zimny obraz z różnych terenów w okupowanej Polsce, na których Żydzi szukając schronienia bywali zabijani lub wydawani Niemcom. Artykuły te ukazują, że w tych wiejskich okolicach niebezpieczeństwo, z jakim się Żydzi spotykali ze strony Polaków było większe niż niebezpieczeństwo spotkania z Niemcami, którzy tam nie zawsze bywali.)

Domański – zauważa dalej autor artykułu – słusznie wywodzi, że oddzielając przemoc polską wobec Żydów od całokształtu polityki Niemców i mordów na Polakach traci się rozumienie skomplikowanego obrazu rzeczywistości. A poza tym teren badany w tych studiach był dystryktami, gdzie obraz był inny od przedstawionego, gdyż Żydzi nie byli tu mordowani, ale wspomagani przez miejscową ludność.

“But Domanski argues, rightly, that separating the Polish violence against Jews from the entirety of the Germans’ violent policies and killing in Poland fails to understand the complexity of the picture. Besides the places examined in these studies, there were districts where the picture was different and Jews were not murdered and were aided by the local population”.

Blatman i wielu polskich polemistów z narracją żydowską lub raczej filożydowską konfrontuje wypowiedź Katza z tym co powiedział Morawiecki. Ma to swoją wartość, ale z drugiej strony to stałe dowodzenie, że księżyc nie jest z sera jest czynnikiem ułatwiającym takie wystąpienia, jak Leonciaka, Grossa, Engelking, Grabowskiego. Oni sami nie wierzą w swoje rewelacje, ale chcą zmusić Polaków do stałego uniewinniania się, a wiadomo: kto się usprawiedliwia jest winny. Z kolei władze polskie w istocie boją się tych ludzi i płacą na ich „badania” grube pieniądze, zamiast wspierać tych, którzy pracują nad wyprostowaniem tych kłamstw, np. prowadząc żmudne badania, żeby zdemaskować kłamliwość takich książek jak te, o których mowa. Kłamstwo niekiedy przemyca się jak gdyby od niechcenia. N. p. dziś jeszcze ścigany kat ubowski Frank Blaichman w swych wspomnieniach zamieścił takie krótkie zdania na temat odbicia więźniów UB w Pińczowie: „Several weeks later, a fascist group rampaged through Pinczow, released prisoners from the local jails, and killed several policemen. One of them was Szymek” (kilka tygodni później grupa faszystowska napadła na Pińczów, uwolniła więźniów z miejscowego więzienia i zabiła kilku policjantów, m. in. Szymka). Misterne kłamstwo, bo najpierw jacy faszyści? W czerwcu i lipcu 1944 żołnierze z Batalionów Chłopskich uwolnili więzionych chłopów. A następnie jacy policjanci? Zwykłe sługusy wspierające NKWD. Ale tak się robi historię. Któż z czytelników na Zachodzie wie, że BCH to żadni faszyści. Ale jeśli wówczas byli, to czemu ich dziś nie ma być? Goebbels mógł się u takich uczyć.

Kłamstwo jest czymś prymitywnym, ale zarazem skutecznym, o ile jest konsekwentnie powtarzane i nagłaśniane. Uczestniczą w tym osoby zatrudnione w polskich placówkach naukowych. Nie dziwi, że takowe się znajdą, ale oburzenie budzi to, że znajdują zatrudnienie i środki na robienie propagandy antypolskiej. Obawiam się, że analogiczne sytuacje nie mogłyby zaistnieć w izraelskich uczelniach, czy zakładach naukowych. Ma swój smaczek fakt, że polski podatnik płaci za opluwanie go. Pisałem o tym wielokrotnie, ale wiadomo: „psie głosy…”.

A może jednak ktoś się obudzi, bo tym razem chodzi nie o taką czy inną narrację historyczną, ale powiedzmy wprost, o pieniądze. W dodatku to, o czym tu piszę nie jest żadną rewelacją, ale rzeczą powszechnie znaną. Przypomnienie nie zawadzi. Może „kowalski” z ulicy zorientuje się wreszcie, że za jego pieniądze nabijają go w butelkę? Przecież bez końca nie może trwać nagonka na naród, który stracił tyle samo lub może więcej niż Żydzi, w tym sporo takich, których za to tylko zabito, że im podali pomocną dłoń.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:19)

Komentarze

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1581561

Polacy mieszkający zagranicą wystosowali list otwarty protestujący przeciwko pisaniu historii na nowo szkalującej Naród polski, z pieniędzy polskich podatników

http://solidarni2010.pl/38064-polonia-protestuje-przeciwko-antypolskiej-...

Najwyraźniej, konferencja nie całkiem wypadła po myśli organizatorów, bo jej uczestnicy wystosowali donos na tamtejszą Polonię, która uczestniczyła w konferencji, w formie listu otwartego i jednocześnie petycji

https://www.petycjeonline.com/list_otwarty_ws_konferencji_naukowej_nowa_...

Najwidoczniej oczekiwano wyłącznie oklasków, a nie głosów sprzeciwiających się i piórka co poniektórych się zwichrzyly z oburzenia, czego wynikiem jest podły donos. Ci „Polacy” zasłużeni dla nauki zapewne mają nadzieję, że następnym razem konferencja,  czyli sąd kapturowy, będzie odbywała się za drzwiami zamkniętymi, co by nikt ich nie mógł antysemicko skrytykować, kiedy będą wylewali pomyje na Naród polski.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1582196

Gross, Grabowski czy Leociak, o paniulce Engelking nie wspominając powinni pleść swoje androny za własne pieniądze - ewentualnie antypolskich organizacji. Dlaczego polska im jeszcze płaci za opluwanie...?

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Yagon 12

#1581623

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Halina44 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

#1581683

I nic. Nic.Nic. Nic. A pojutrze wypłata marcowa. I co? I nic. Dostaną przelewy na konto, może z jakąś premią kwartalną?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

yenom

#1582011

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1582057

Co zawierają szczepuionki?

Polscy, psychopaci w kitlach – eksperymentuja na twoich dzieciach! Szczepionki zawierają toksyczne składniki takie jak: rtęć, aluminium, wodorotlenek glinu, fosforan glinu czy wodorofosforan glinu, formaldehyd, skwalen ( polimer ), fosforan aluminium, zasada aluminiowa (ałun ), fosforan wapnia, azotan ceru, siarczan cynku, koloidalny wodorotlenek żelazowy, chlorek wapnia, abortowane płody ludzkie!

Rząd pluje wam w twarz a wy myślicie że pada. Młodzież to przyszłość narodu a jaka dzisiaj jest? Chora, taka jest.Tak jak ci co dają mi za ten komentarz minusa. Pozdrawiam tyych wszystkich chorych, żyjących w nienawiśći do rodaków, skłóconych przez radio telewizję i PO-PiS.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2
#1582058

Graficznie - CIEZKI DO W CIP ! (+ "Ben" - po hebr. SYN !)

...zapachowo - ALDEHYD kibla !

"tyych" - "Chora, taka jest" ...............> NOBEL ! :(

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

H44

#1582328

Za co dostałem tu minusa w tym komentarzu? Przecież nawet nic tu nie napisałem? Nienawiść i zawiść do ludzi to choroby i śmierć. Pozdrawiam tego trola co dał mi minusa w tym komentarzu :)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-3
#1582059

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-4
#1582062

kobiety kiedyś były ładniejsze, zdrowsze a kraj był mniej zadłużony i nie był w niczyim posiadaniu tak jak za Morawieckiego PiS-u.

Za PRL nie testowano nowych wirusów na Polakach i była niska umieralność, Według statystyk w zeszłym roku 2018 zmarło w Polin prawie 500 000 Polaków!

W przyszłym umrze ponad milion Polaków !!!! Rok później  może nawet 3 miliony a może 30 milionów? Depopulacja stworzy więcej przestrzeni życiowej dla 'wybranych", domy będą puste dlatego ich cena spadnie, nie będzie takiego przeludnienia jak teraz, nie będzie trzeba produkować tyle jedzenia, państwo będzie się starać o obywatela a nie go 'utylizować jak śmiecia'. To dobry czas wrota sie otworzyły-witamy w zabawie o nazwie DEPOPULACJA :)

Za PRL-u nie było tak śmieciowego jedzenia jak teraz!

Może i była kiedyś okupacja w Polsce ale co? Teraz jej nie ma? ale za to jest DEPOPULACJA

PiS boi si krytyki,  zabezpiecza się i cenzuruje internet w Polsce, Wsystko co PiS i mówi i pisze że robi to dla waszego dobra, jest dla waszej zguby. 

Czasy PRL w Polsce a czasy Polin: https://www.quantectherapy.com/pl/czasy-prl-w-polsce-a-czasy-polin-za-ka...

Teraz z tego się śmiejecie ale już nie długo :) 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-2
#1582063

"boi si"

"w Polsce, Wsystko" ............ HIBaaaaaaaaaaa dopadl cie chemtrails ?

MYSLENIE ....................... "godne" Nobla !!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

H44

#1582330

"Un seul est législateur [et juge] : c'est celui qui peut sauver et perdre.
Mais toi, qui es-tu pour juger ton prochain ?(...)"

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

H44

#1582329

Ciekawa wypowiedz...

https://www.youtube.com/watch?v=YKFY3KoJyaI

Mlodzi maja juz nieco swiezsze sopojrzenie i w tym nasza nadzieja...

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

chris

#1582366