Jak Churchill ze Stalinem przepili Polskę

Obrazek użytkownika Nathanel
Blog

Godnym milczeniem pomija się kolejną rocznicę Jałtańskiej zdrady. Nic dziwnego bo zbyt wyraźnie kojarzy się z rodzimą zdradą przy okrągłym stole. Znamienne jest że i tu i tam handlowano Polską przy kielichu.

Dzisiaj handlarzom Rzeczypospolitą pan Prezydent Duda chce stawiać pomniki.Aby tego słuchać trzeba naprawdę dysponować siłą spokoju.

Ma rację Aleksander Ścios który zwraca uwagę że "od 30 lat odczuwamy skutki największej,historycznej mistyfikacji-zamiany pojałtańskiego bękarta,zwanego „PRL”,w sukcesję komunistyczną pod nazwą„III RP". Ludzie,którzy będą "upamiętniali" to haniebne szalbierstwo,biorą udział w procederze oszukiwania Polaków."

"Przed 30 laty,namiestnicy Moskwy,kapusie oraz użyteczni idioci z nadania SB,zasiedli do"okrągłego stołu",by zadrwić z naszych aspiracji i marzeń o Niepodległej. To wydarzenie wytyczyło nowy obszar naszego zniewolenia i winno być nazywane zbrodnią przeciwko narodowi polskiemu." (https://twitter.com/sciosbezdekretu)

A co mówi pan Prezydent?

https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wywiady/ar...

O Okrągłym Stole:

"gdy patrzymy na naszą dzisiejszą rzeczywistość i porównujemy ją z tym, co było wtedy, to chyba nikt dzisiaj nie ma wątpliwości, że Polska rzeczywiście przez te 30 lat ogromnie się zmieniła ‒ dzisiaj jesteśmy krajem, który jest członkiem Unii Europejskiej i Sojuszu Północnoatlantyckiego. Więc, czy Okrągły Stół był potrzebny, czy nie? Nie mam wątpliwości, że był potrzebny."

"stało się to de facto na warunkach komunistów. Dzięki temu uwłaszczyli się na państwowym majątku, dzięki temu w polskim życiu publicznym pozostało to, co nazywamy postkomunizmem, czyli bardzo wiele patologii, z którymi walczymy do dzisiaj”. I to też jest prawda, tylko że ‒ moim zdaniem ‒ ogólny bilans jest jednak dodatni. Jeżeli patrzę wstecz ‒ oczywiście, było wiele rzeczy, których mogliśmy uniknąć. Wielu ludzi spotkał wręcz tragiczny los, upadające zakłady, złodziejskie prywatyzacje,.."

"...chcę to bardzo mocno podkreślić: to jest niezwykle wielka wartość też wynikająca z tego porozumienia, które zawarto przy Okrągłym Stole, że rewolucja, która nastąpiła w Polsce, miała charakter bezkrwawy. Śmiało możemy powiedzieć: w zasadzie nikt nie zginął. Tak, były morderstwa, w szczególności księży w tamtym okresie, w 1989 roku, ale nie doszło do walk na ulicach, do wojny, do starć. Komuniści nie bronili się z bronią w ręku.

No, zapłaciliśmy za to – niestety – jakąś cenę. Wszystko ma swoją cenę, takie jest życie. Czy się opłacało? Z dzisiejszej perspektywy, patrząc globalnie, powiem tak: wielu ludzi ucierpiało, ale myślę, że globalnie opłacało się tę cenę zapłacić.

"Bilans nie jest jednoznacznie pozytywny, ale jest dodatni. I summa summarum, jeżeli ktoś pyta: „Opłacało się czy nie?”, mówię: „Tak, opłacało się, bo dzisiaj jesteśmy w NATO i w Unii Europejskiej”.

I dlatego zdaniem pana Dudy:

"Bohaterowie naszej wolności powinni mieć swoje pomniki, a ten właśnie czas 1989 roku ma pewien szczególny wymiar osobowy, niezwykle symboliczny. A mianowicie: rząd z pierwszym niekomunistycznym premierem, czyli z Tadeuszem Mazowieckim na czele."

"To były wielkie chwile – wtedy wielkiego wzruszenia – i myślę, że to wydarzenie powinno być upamiętnione pomnikiem Tadeusza Mazowieckiego. Tadeusz Mazowiecki był jednym z twórców idei Okrągłego Stołu, to on był jego organizatorem"

Ma rację Ścios pisząc:"obecne władze tego państwa – strojąc się w szaty „patriotycznej prawicy”, będą „świętować” i „upamiętniać” pakt bandytów ze zdrajcami - trzeba pamiętać, że ów „okrągły stół” był największym nieszczęściem, jakie dotknęło nas w latach 80. ubiegłego wieku. Jest taki rodzaj aberracji umysłowej,którego nie sposób usprawiedliwić. Jeśli ktoś(słusznie)utrzymuje, że "okrągły stół" był paktem katów ze zdrajcami,jak może wierzyć,że wytwór tego paktu jest"państwem prawa i demokracji",a ci,którzy nim rządzą reprezentują polskie interesy?

Zbigniew Herbert w trakcie rozmowy z Jackiem Trznadlem stwierdził: „Na początku była mała grupka agentów, którzy uczepili się intelektualistów, a intelektualiści odegrali na cześć „nowego” symfonię patetyczną... To było małe, głupie, nędzne, zakłamane”.

Robić z tego „małego, głupiego, nędznego i zakłamanego” wolną Rzeczpospolitą –  wmawianie tego Polakom jako cnoty to doprawdy wielka hucpa.

Histeria partyjnych mediów PiS mówiących o agresji "bojówek opozycji",to przykład cynizmu i fałszu. To ten rząd-nieudaczników i miernot świadomie doprowadził do sytuacji,w której środowisko totalnych antypolaków ma poczucie całkowitej bezkarności. Dziś "rozrywa szaty"nad własną polityką? Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości,że tzw."wolne media"spełniają jedynie rolę partyjnych przekaźników tokampania-"w obronie prezesa" powinna je rozwiać. Nawet komuna nie potrafiła tak wytresować wyznawców, by"niezależnymi"nazywali media,które urządzają adoracje partyjnym"wodzom".

No ale nie będziemy kopać leżącego.

Wszystko zaczęło się dawno temu i zostało zaaranżowane przez naszych dzisiejszych potencjalnych zbawców i stałych wrogów.

Churchill ze Stalinem przepili Polskę

Ujawniono sensacyjne dokumenty o wspólnej nocnej pijatyce jaką na Kremlu urządzili sobie w 1942 roku Stalin i Churchill, gdy nie mogli się dogadać. Następnego dnia poszło gładko – aż do Jałty. Czy Anglia sprzedała Polskę Stalinowi za parę flaszek?

Dwa lata przed Jałtą, Winston Churchill i Józef odbyli tajne nocne spotkanie wojenne. Wspólnie tej nocy odbyli wojnę z zasobami wybornego wina. Wino jak się okazuje w ujawnionych dokumentach British National Archives ułatwia porozumienia nie tylko w stosunkach damsko-męskich.

To zdjęcie ze zdradzieckiego spotkanie w Jałcie pokazuje że przyjaźń zawarta tamtej upojnej  (i to dosłownie) nocy w sierpniu 1942 roku przetrwała. Obaj wcześniej dyskutowali o planach inwazji w Północnej Afryce i możliwościach otwarcia drugiego frontu w Europie. Jednak napięcie spotkania coraz bardziej rosło, aż w końcu Churchill doszedł do wniosku że nic z inwazji nie wyjdzie. Duma nie pozwalała Churchillowi na bezowocne opuszczenie rokowań, co by dawało nie najlepszą ocenę jego umiejętności negocjacyjnych. Poprosił więc wówczas o nocne spotkanie ze Stalinem w prywatnych apartamentach. To co się wówczas stało opisał obecny tam wtedy dyplomata Sir Alec Cadogan.

Jak się okazało do zgranej pary dołączył, także Mołotow. Jeśli wierzyć Cadoganowi, pijatyka trwała do trzeciej nad ranem. Birbanci czuli się jak weselnicy. Obaj panowie „dowcipkowali”. Gdy Stalin został zapytany co się stało z kułakami odpowiedział: ”Niektórzy dostali po kawałku ziemi na Syberii, ale ludzie nie bardzo ich lubili”. Trzeba przyznać że obaj panowie mieli ”niezwykle” poczucie humoru. Stalin, który żartował sobie z nieszczęść rozkułaczanych posiadaczy ziemskich, a Churchill gdyż pozwolił sobie cierpienia i śmierć ludzi uznać za godne żartów.

Może się jeszcze kiedyś kiedyś dowiemy jak ci panowie żartowali sobie w Jałcie o Polakach. Bo w to, że upojna noc Soso z Winstonem pomogła Stalinowi zawłaszczyć Polskę, wybić polskie elity w Katyniu wątpić nie należy.

Z opisu zawartego w dokumentach wynika że na stole królowała pieczona świnia, a Winston Churchill otoczony „niezliczoną ilością butelek” narzekał na ból głowy.  I nie było to wynikiem rozważań strategicznych kombinacji. Z raportu wynika, że Stalin udzielił Churchillowi ”długiego wykładu” o dobrodziejstwach jakie niesie ze sobą Związek (zd)Radziecki. Jak pamiętamy z historii Winston okazał się pojętnym studentem.

PS. Otwarte archiwa ujawniły cała masę innych opowieści z tamtych czasów. Anglicy zapomnieli jednak powiedzieć co zrobili Generałowi Sikorskiemu w Gibraltarze.

PS2. Teraz czasy się zmieniły. Polskę sprzedaje nowoczesna Targowica opatrzona etykietami zastępczymi.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:12)

Komentarze

w winie prawda...

 

w winie prawda

czysta

to dwaj synowie

Antychrysta

 

PS Trzeci, ze względu na kłopoty ze zdrowiem, nie mógł tak chlać. Ale okazał się jeszcze lepszym handlarzem kwestią polską niż dwaj pozostali.  

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1580402

Moja wiedza historyczna nie jest tak doglebna, mimo to chcialabym cos dodac. Otoz przed kilkoma miesiacami ogladalam dokumentacje na temat Teheramu i  Jalty. Wynikalo z niej, ze to Roosevelt sprzedal sprawe  Polska, ze Churchill nie mial nic do gadania i bal sie o wlasne zycie. Ponoc we wspomnieniach Churchilla stalo, ze mial wobec Polakow wyrzuty sumienia.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

Gosia

#1580612

Jean Edward Smith w książce „FDR. Franklin Delano Roosevelt” napisał tak:

-" W Teheranie Roosevelt prywatnie spotkał się ze Stalinem w celu omówienia kwestii polskiej. Zgodził się wówczas na to, by przesunąć zachodnią granicę Polski aż do Odry.  Odmówił jedynie swojego publicznego poparcia. Nie chciał stracić głosów Amerykanów polskiego pochodzenia w nadchodzących wyborach, gdyby zdecydował się w nich kandydować.

- Poparł żądanie Stalina, by w Polsce powstał „rząd przyjazny Moskwie”. 

-  Zachęcał premiera Stanisława Mikołajczyka do porozumienia ze Stalinem.

- Ze szczegółami zrelacjonował przywódcy ZSRR przebieg rozmów."

Przy takim wsparciu amerykańskim dla planów ZSRR nie dziwi, że podczas spotkania Wielkiej Trójki w Jałcie, w lutym 1945 roku Stalin bez trudu przeforsował swoje zamierzenia wobec Polski. W tym czasie Armia Czerwona zajęła już cały kraj. Na ruskich tankach wjechali namaszczeni przez Stalina i w Warszawie zakotwiczono proradziecki rząd.

PS 

Następca, Harry Truman, twierdził, że  zależy mu na silnym, demokratycznym i niezależnym państwie polskim. Spasował bo przeważyły interesy amerykańskie. Chodziło o udział ZSRR w wojnie z Japonią. H. Truman 5 lipca 1945 roku uznał Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, cofając poparcie dla rządu londyńskiego. W trakcie Konferencji w Poczdamie Truman zdał sobie wreszcie sprawę, że Polska znalazła się w sowieckiej strefie wpływów. Zaczął jednak nie tyle jej bronić, co… dodatkowo osłabiać. Kwestionował nowe zachodnie granice Polski, twierdząc, że zbyt okrojone Niemcy będą miały kłopoty ze spłaceniem powojennych reperacji. Gotów był zostawić Ziemie Odzyskane Niemcom. Wypierał się wręcz wcześniejszych ustaleń podjętych w Teheranie i Jałcie, w ramach których nasz kraj miał otrzymać na zachodzie i północy rekompensatę za Kresy.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

casium

#1580614