Stańmy murem za konsulem

Obrazek użytkownika Zygmunt Korus
Świat

Ongiś pisałem o Norwegii dobrze:

"Stawiałbym bardziej stanowczo na Norwegów. – Dlaczego? – zapytacie. Ponieważ tam zniesmaczenie Quislingiem jest głębokie. Jak myślicie, czemu oni nie pchają się do Unii i są tak odporni na agitki z Brukseli? Bo mają dobrą pamięć. Nie to co Polactwo. Bo wiedzą, kto gra tam pierwsze skrzypce.
Ichnia V Kolumna miała nieco inny charakter aniżeli w Polsce, via Śląsk. Hitler podpuścił ufnych Norwegów na tzw. wymianę rodzin; rozpropagował prywatną turystykę pomiędzy oboma narodami. Zaproszenia i rewizyty mające na celu zbliżanie się zwykłych ludzi, oparte na naturalnej gościnności. Z tym tylko, że każdy German po powrocie miał obowiązek przekazać szkic terenowy i opis tego, co obejrzał. Sztab przyszłych najeźdźców skrzętnie i wnikliwie składał te strategiczne puzzle... A potem był wspomniany kolaborant, Vidkun Quisling.
Nad fiordami ta zdrada jest ukazywana do dziś; co i rusz można spotkać kąciki szkolno-świetlicowe, gdzie uczy się dzieciaki co to narodowa godność oparta na dziejach przodków – wymowne izby pamięci, jak działa podstępny Teutończyk, zamiarujący bestialstwo."

[ http://naszeblogi.pl/18284-wol... ]

Trzy lata temu Reduta Dobrego Imienia stwierdziła jednoznacznie, że obecnie jest odwrotnie – obudziły się i zaczęły rozdziawiać paszcze upiory z tamtego czasu.

"Polacy są uważani za Europejczyków gorszej kategorii, których można bezkarnie poniżać i dyskryminować – konstatuje RDI – czego dowodem jest fakt, że podobne przypadki o wiele rzadziej zdarzają się innym narodowościom niesłowiańskim (mniejszościom) zamieszkałym w Norwegii."

W opinii Działu Dokumentacji tej organizacji rasistowskie traktowanie Słowian, a przede wszystkim Polaków w Norwegii, jest pokłosiem narodowego socjalizmu. W latach II wojny światowej nazistowski kolaboracyjny rząd Vidkuna Quislinga uczestniczył w antyżydowskich czystkach we własnym kraju, a co najmniej 15 000 Norwegów wstąpiło do ochotniczych, doborowych, norweskich oddziałów Waffen SS, z tego 6000 Norwegów z tych oddziałów wzięło udział w często ludobójczych walkach na wschodzie Europy.

[Na marginesie: nowo powstały wówczas rząd pani premier Beaty Szydło niezwłocznie zajął się skandalicznymi zachowaniami polskich instytucji, które odbierały dzieci ubogim rodzinom; warto jednak przyjrzeć się temu, co się dzieje w tej kwestii za granicą w stosunku do naszych obywateli.]

"To, co szczególnie bulwersuje, to liczne przypadki odbierania pod byle pretekstem polskim rodzinom ich dzieci – polskich obywateli. Barnevernet (urząd ochrony dzieci) wykorzystuje w tym celu najdrobniejsze różnice kulturowe, posuwając się wręcz do absurdu.
Dla Barnevernet np. przytulanie dziecka jest molestowaniem seksualnym, a wyrwanie zęba-mleczaka bez wiedzy dentysty - zaniedbaniem w opiece. Rozmowy prowadzone są z dzieckiem bez psychologa oraz tłumacza i najczęściej opierają się na domysłach. Barnevernet ma na swoim koncie wyjątkowo drastyczne przykłady postępowania, nawet wobec dzieci niepełnosprawnych."

[Wstrząsająca historia o chłopcu, którego Barnevernet ukrywa i nie chce oddać Polsce, opisana w dwu odcinkach tutaj:

https://naszeblogi.pl/59147-jozio-w-norweskiej-niewoli

https://naszeblogi.pl/59470-znikajacy-jozio-niewolnik-cd ]

Wówczas pojawia się rola odważnego polskiego konsula, bowiem o nim będzie poniżej. Postawiłem wtedy kilka pytań, które wydają się niedorzeczne, ale takie słuchy do mnie dochodziły. Przepraszam za drakońskie słowa, które z drugiej części zdania brzmią strasznie: że handel dziećmi to biznes, także na "części zamienne"...

"Chłopiec był wywożony poza granice Norwegii – w jakim celu? Czy szuka się intratnej "adopcji", by "zniknął" z horyzontu? Albo unika kontaktu z polskim konsulem, żeby nie dało się uaktualnić fotografii do przedłużenia paszportu? Co najmniej dziwne to wszystko, jeśli się weźmie dodatkowo pod uwagę, że tępe, bezduszne urzędasy znad fiordów ostatnio zachowują się jak kidnaperzy złapani na gorącym uczynku: proponują zmyślnie pomyślany okup za bezkarność wobec haniebnych czynów, jakich się już w nadmiarze wobec samego dziecka i jego rodziny dopuścili."

Tym razem (31.01.2019 r.) z apelem do światowej opinii publicznej zwraca się adw. Jerzy Kwaśniewski, Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Szanowni Państwo,

prawie 200 000 Polaków mieszkających w Norwegii żyje w obawie o swoje rodziny i dzieci. Wielu z nich jest prześladowanych przez bezwzględny urząd Barnevernet, pierwowzór niemieckiego Jugendamtu. Nadzieją dla rodziców był od pięciu lat polski konsul dr Sławomir Kowalski, niezwykle szanowany przez naszych rodaków, którym służył zdecydowaną, bezkompromisową walką o ich rodziny. Niespodziewanie kilka dni temu norweskie władze zażądały wydalenia konsula z Norwegii.

Zarzewiem skandalu dyplomatycznego była sytuacja w ośrodku wychowawczym w miejscowości Hamar. Dr Sławomir Kowalski pojechał tam, by udzielić wsparcia prawnego polskiej rodzinie, której syn został nagle zabrany przez urzędników Barnevernet. Choć konsul miał prawo rozmawiać z polskim dzieckiem, norwescy policjanci zignorowali prawo międzynarodowe i siłą wyrzucili go z budynku.

Po interwencji Norwegowie twierdzili, że to konsul Kowalski utrudniał pracę urzędnikom Barnevernet.

Dlatego Ordo Iuris dotarło i ujawniło nagranie z całego zajścia, ukazujące kontrast miedzy spokojnym, profesjonalnym zachowaniem dr. Kowalskiego a agresywnymi policjantami, łamiącymi standardy dyplomatyczne i naruszającymi nietykalność osobistą konsula. Widać wyraźnie, że cała sytuacja miała charakter bezprecedensowej prowokacji. Nagranie ma już prawie 250 000 odsłon, przyczyniło się do rządowego kryzysu w Norwegii i słusznego oburzenia dyplomatów wielu krajów.

Oburzające postępowanie Norwegii

Polacy w Norwegii, jak i w kraju są zszokowani sposobem potraktowania polskiego dyplomaty i naruszenia gwarantowanego prawem statusu konsula. Dr Kowalski, któremu tę funkcję powierzył jeszcze ówczesny Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski, zyskał powszechny szacunek i sympatię jako osoba niezwykle zaangażowana w pomoc Polakom i wykonująca swoje obowiązki nad wyraz rzetelnie. Słynął z tego, że śpieszył z pomocą rodakom nawet w środku nocy czy w dniu wolnym od pracy, traktując swój urząd jako prawdziwe powołanie, co dostrzegł również kolejny rząd, wyróżniając go w 2016 r. nagrodą MSZ im. Andrzeja Kremera „Konsul Roku”.

Skuteczny i niewygodny

Nie ulega wątpliwości, że niestrudzone wysiłki dyplomaty na rzecz polskich rodzin były nie na rękę Barnevernet. Według doniesień medialnych w ciągu minionych pięciu lat konsul podjął około 150 interwencji dotyczących odbierania dzieci polskim rodzinom, czym niewątpliwie naraził się wszechwładnemu urzędowi.

Warto dodać, że tylko w niecałe dwa lata Europejski Trybunał Praw Człowieka przyjął do rozpoznania 8 spraw przeciwko Norwegii o naruszenie zasady ochrony życia rodzinnego. W jednym z artykułów prasowych norweski parlamentarzysta Morten Ørsal Johansen skwitował dosadnie niekontrolowany rozrost Barnevernet: „Stali się państwem w państwie, nie stosują się do obowiązującego prawa i zasad. Wygląda na to, że mają tylko jeden cel: odebrać tak wiele dzieci, jak to tylko możliwe”.

„Stańmy murem za konsulem”

Dlatego od początku zaangażowaliśmy się w obronę dyplomaty. Natychmiast uruchomiliśmy na naszym portalu „MaszWpływ” petycję do polskiego MSZ pt. „Stańmy murem za konsulem” [ https://www.maszwplyw.pl/stanmy-murem-za-konsulem-,87,k.html ], którą tylko w ciągu kilku dni podpisało już ponad 22 tysiące osób, w tym duża grupa Polaków mieszkających w Norwegii.

Na wyraźną prośbę przyjaciół z Norwegii opublikowaliśmy też list do premier Norwegii pt. "Support the Polish Consul” [ https://www.maszwplyw.pl/support-the-polish-consul-,88,k.html ], w którym każdy może wyrazić swoje oburzenie zarówno sposobem potraktowania polskiego dyplomaty, jego bezpodstawnym wydaleniem z Norwegii, jak i rażącym łamaniem obowiązujących regulacji prawa międzynarodowego.

Patologiczny urząd

Prawnicy Ordo Iuris na co dzień przekonują się, ile krzywdy wyrządza norweski Urząd ds. Dzieci. Naszą pomocą prawną wsparliśmy już 18 rodzin (13 polskich i 5 norweskich). Jedną z najgłośniejszych była sprawa Norweżek – Silije Garmo i jej córeczki Eiry, którym po naszej interwencji Minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz przyznał azyl w Polsce.

Obecnie udzielamy pomocy prawnej 6 rodzinom skrzywdzonym przez Barnevernet. Każda sprawa to dramat zrozpaczonych rodziców i przestraszonych dzieci, które doświadczają wielomiesięcznej rozłąki oraz paraliżującego strachu przed utratą najbliższych.

Zdaję sobie sprawę, że choć pomoc ta jest ogromnie ważna, to jednak jest to tylko kropla w morzu potrzeb. Dlatego już niebawem Ordo Iuris opublikuje raport o naruszeniach, których dopuszcza się Urząd ds. Dzieci (Barnevernet). Jestem przekonany, że potrzebna jest gruntowna reforma tej instytucji, która zamiast pomagać rodzicom i dzieciom, krzywdzi je na masową skalę.

Walka z tą patologią nie będzie łatwa, co wyraźnie pokazała sprawa polskiego konsula. Rząd Norwegii wystawił na szwank swoje dobre imię, aby nie dopuścić do reformy Barnevernet. Ufam jednak, że dzięki wsparciu naszych Darczyńców, wystarczy nam środków i determinacji, by zatrzymać tę destrukcyjną urzędniczą maszynę.

Łączę wyrazy szacunku

 –  adw. Jerzy Kwaśniewski

Prezes Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. Niestety model norweski przenika również do polskiego systemu pomocy rodzinie. W 2010 roku znowelizowano polskie prawo, wprowadzając do niego norweskie rozwiązania i pozwalając na zabieranie dzieci przez urzędników bez wyroku sądu. Zamierzenia ówczesnego rządu szły jeszcze dalej. Ujawniając skalę bezprawia Barnevernet i krzywdy polskich rodzin w Norwegii, powstrzymujemy wdrażanie nieludzkiego prawa w naszej Ojczyźnie.

 

[Tekst z prawem prasowego pierwodruku przewidzianym dla tygodnika na obczyźnie "Głos" nr 6 (05 – 11.02.2019 r.) Toronto / Nowy Jork ]

[ Istnieje możliwość prenumeraty czasopisma w wersji elektronicznej, oto komunikat redakcji:

Szanowni Państwo, którzy otrzymujecie GŁOS w formacie pdf przez internet w Polsce. Uprzejmie proszę o wsparcie naszego wspólnego tygodnika “GŁOS”, wpłacając lub przelewając na podane niżej polskie konto kwotę 50 zł za całoroczną prenumeratę. Proszę wpłaty dokonywać na: Wiesław Magiera, PKO - Bank Polski, Oddział 13, 31-548 Kraków, Al. Pokoju 5. Nr rachunku: 42 1020 2906 0000 1702 0403 5648. Dziękuję. Umożliwi to wydawanie “GŁOS-u”, każdy “grosz” się liczy, jeśli mamy być niezależni i bez “sponsorów”, którzy zawsze dyktują warunki i profil pisma. Wiesław Magiera – red. naczelny. ]

I jeszcze na koniec od autora – ZK :

Ten odnośnik poniżej do filmu (w jęz. polskim), który się ogląda naprawdę z ciężkim sercem, pokazuje jawny instytucjonalny faszyzm, jaki usankcjonowany jest przez władze w Norwegii. Sprawa polskiego konsula odsłania tylko kropelkę w morzu łez, jakie wylewają do fiordów rodzice, którym urzędnicy i policjanci zwyrodnialcy dewastują całe rodziny.

https://www.youtube.com/watch?v=uRKPBh5Fx8I

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:11)

Komentarze

Serwus Zygmunt Korus. Znakomity wpis i piona murowana. Podpisałem właśnie na portalu „MaszWpływ” petycję do polskiego MSZ pt. „Stańmy murem za konsulem” i zachęcam do tego wszystkich niepoprawnych. Podpisałem też i ten drugi list do premier Norwegii pt. "Support the Polish Consul”. Jestem wdzięczny za taką właśnie możliwość na naszym portalu, iż nie muszę tego szukać w sieci ale mam pod ręką. Słyszałem już wcześniej o sprawie polskiego konsula dr Sławomira Kowalskiego ale nie starczyło czasu się zagłębiać, a tu podane na talerzu.  Dobra robota Panie Zygmuncie. Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1579672

Witaj Zygmuncie!

 

Może pamiętasz, że kilkanaście lat pracowałem z Norwegami, zatrudniony przez norweskiego armatora, a także dużo czasu spędziłem w Norwegii.

Niemalże wszyscy moi przyjaciele i na morzu i akademicy na lądzie byli zdecydowanymi przeciwnikami socjalistycznych rządów. Choć właściwie to czysta neokomuna. Może jeszcze nie tak zidiociała jak Szwecja, ale blisko.

Warto mimo tego przypomnieć, że po II WŚ Norwegia cierpiała głód i nawet biedna Polska słała pomoc.

Wszystko się zmieniło po odkryciu złóż ropy i gazu.

Norwegia miała już poważny problem z dziećmi w czasie wojny i zaraz po. Nazistowscy ideolodzy zdecydowali, że norweskie kobiety to idealny typ aryjski i "zatrudnili" je do prokreacji z młodymi SSmanami. Tak urodzonych parę tysięcy dzieci, jaki i ich matki, to wielka, narodowa tajemnica i coś bardzo wstydliwego.

Zauważ, że te wszystkie brutalne Jugendamty działają w krajach, gdzie jest fatalny przyrost naturalny i kraje się wyludniają.

Norwegia, mniej więcej tak duża jak Polska, choć wielka część to bezludnie góry, to tylko 4 miliony ludności. W większości to kraj farmerów i rybaków. Bardzo prości ludzie, na szczęście prawi i uczciwi. Natomiast urzędy i urzędnicy to klasyczne bizancjum. Samowola i nadużywanie władzy.

Jestem w stałym kontakcie z polską nauczycielką z Trondheim i trzymam rękę na pulsie.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1
#1579687

i Sz. Czytelnikom, niejako w podzięce, wrzucam "norweski" odnośnik do... śmiechu i ubawu..., byśmy nie tracili ducha, bo oto nawet w załganym Oslo znalazł się jeden mądry, w dodatku pogodny człowiek. Co ironią "zabija" głupków.

https://naszeblogi.pl/42603-jaja-z-genderhttps://naszeblogi.pl/42603-jaj...

Miłego seansu!

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

Zygmunt Korus

#1579771

podpisało właśnie petycję o zatrzymanie polskiego konsula w Norwegii?

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1579772

Nie sposob ogladac do konca....

Za mocne...

Moj kolega mieszkajacy od lat w tym kraju zwrocil mi uwage na jeden fakt, ktory jest znamienny dla wszystkich krajow Europy Zachodniej,a mianowicie, ze urzedy socjalne odpowiedzialne za dzieci, ktore u nich sa wlasnoscia panstwa,odbierane sa od rodzicow w ramach specjanego kodu.Odbierane sa dzieci przewaznie ladne, madre i bardzo rzadko chore...

Jak widac polskie dzieci maja swoja cene ...

Wielka szkoda, ze w naszym kraju sa niedoceniane.

Bo jak inaczej nazwac stan aborcji, czy tez sprzedawanie polskich dzieci na organy czy do burdeli ?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

chris

#1579808

Dziś rano, tj. 08.02.2019 podano na pasku TVP Info, że polskie władze nie będą odwoływać naszego konsula z Oslo. Widzicie, nacisk społeczny poskutkował. Walczymy dalej!

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

insurekcjapl

#1580268

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

all

#1584487