Pociąg w korycie

Obrazek użytkownika Smok Eustachy
Kraj

Wyborcza bije na alarm: "PiS bierze Koleje Małopolskie":

http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,24254991,pis-bierze-koleje-malo...

Przypomina mi się rok 2015 i podobny kwik, który wtedy był regułą. Wiadomość ta robi co prawda wrażenie, ale jest niepełna. Nie napisali bowiem, komu ten PiS bierze owe Koleje Małopolskie? No Platformie Obywatelskiej. Platforma przegrała wybory do sejmiku, zmieniła się władza i nie widzę powodu, dla którego platformersi mają dalej być przy żłobie. Teraz pisiory będą, taki jest bowiem sens wyborów. Nie ma czegoś takiego, jak przyrodzone prawo do koryta, tymczasem tamte sobie takie uprawnienia przypisują. Dopóki byli przyssani do cyca teoria się zgadzała z praktyką, tymczasem teraz jest poważny dysonans, bo trzeba cierpieć odwyk, co rodzi frustrację, czyli erupcję zdegenerowanej kaczofobii. Ja tu nie rozumiem jednego: czemu pisiory muszą wypowiedzenia wysyłać? Po wyborach werdykt społeczny nową ekipę namaścił więc stara w poczuciu demokratyczności powinna sama podać się do dymisji i to do ostatniej sprzątaczki. A nie trzymać się kurczowo szponem, że może niby przeoczą. Niedemokratyczna praktyka platformerska.

Zauważcie zresztą, że w takich sytuacjach zawsze piszą, że PiS odwołał, zabrał itp. Nie napiszą, że nowy marszałek itp. Urząd Marszałkowski. A o PO tak nie pisali, że to Platforma odwołuje. Kolejny rok próbują takiej delegitymizacji i potem płaczą.

II

Wszystko się zaczęło od podziału PKP, który to podział jak to u nas był jednym wielkim wałkiem. W jego wyniku powstały Przewozy Regionalne, którym wciśnięto dług dawnego PKP. Tak zrobili podział majątku, aby lwia cześć długu obciążyła właśnie PR-y i wisiała nad nimi. Drugi akt dramatu to było zabranie im pociągów pospiesznych i przekazanie ich PKP Intercity. Pogorszyło to sytuację tej spółki. Teraz jej większościowym udziałowcem jest Agencja Rozwoju Przemysłu, nie wiadomo dlaczego w sumie, bo przecież pociąg to nie fabryka. Resztę mają województwa.

Koncepcja ostatecznego rozwiązania kwestii długu była taka, żeby doprowadzić Przewozy Regionalne do upadłości, poprzez zakładanie przez województwa własnych spółek kolejowych i nie przejmowanie ludzi i majątku z PR-ów, które zostają na lodzie i muszą zwalniać i płacić odprawy. To jest jedna strona medalu. Druga jest taka, że same są worem bez dna i marszałkowie mieli trudności z ustaleniem, co ile kosztuje i czemu tak dużo? I zmuszeniem spółki do sensownego wożenia ludzi.

Skutki dla pasażerów były takie, że spadała ilość połączeń, tzw. skomunikowania i przewozy międzywojewódzkie. Nawet jak jeden pociąg jechał cała trasę to w rozkładzie był rozbity na dwa czy nawet trzy. A skąd mają ludzie wiedzieć, że to tak naprawdę jeden pociąg jedzie? O celowych działaniach destrukcyjnych to już może kiedy indziej będzie?

III Co nas może teraz w Krakowie czekać pod rządami pisowskimi?

Idąc zgodnie z obowiązującymi trendami powstały u nas Koleje Małopolskie, które raz że dostały nowy tabor a dwa miały przejąc całość połączeń osobowych w województwie. Czyli wykończyć Przewozy Regionalne. Marszałek poszedł na wojnę z nimi ale udawał, że nie rozumie o co idzie. Przewozy owe wymówiły dzierżawę jakiś torów, stanowisk obsługowych i też województwo udawało, ze nie wie o co chodzi. Jak już idziecie na wojnę to miejcie świadomość tego, co robicie. Obecnie Przewozy na pewno zachowają te połączenia, które obsługują do tej pory. Miechów - Skawina i inne. Co tam jeszcze mają, kierunek na Tarnów itp. Pytanie co z Wieliczką i wspólną taryfą na pociągi i autobusy. Tam już coś takiego jest, dla mieszkańców wiosek. Autobus dowozi ich na stację a stamtąd pociąg. Pociąg co pół godziny jedzie. Mieli rozszerzać ten wspólny bilet aby włączyć kolej do obsługi ruchu miejskiego. Niech taki bilet miesięczny będzie droższy ale niech uprawnia do jazdy pociągiem osobowym. Bardzo to usprawni komunikację i poszerzy możliwości szukania zatrudnienia. Np. z Bronowic dojedziesz pociągiem do Płaszowa czy Bonarki w tym samym czasie, co tramwajem na Dworzec Główny. Tylko stacje trzeba zbudować. Kto wie, może pisowcy to utrzymają?

Tendencja jest teraz taka, żeby Przewozy Regionalne utrzymać, upaństwowić i z powrotem wcielić do PKP. Moloch taki ma gdzieś lokalne potrzeby, wbrew pozorom tak było za PRL, gdzie kolej aglomeracyjna była traktowana po macoszemu. Czemu nie ma kolei aglomeracyjnej w Krakowie? Ano właśnie. Pociąg z Kombinatu na Dworzec jechałby ile?

Z jednej strony lokalni przewoźnicy samorządowi są w stanie uwzględnić potrzeby lokalne, z drugiej mają wywalone na przewozy międzywojewódzkie, z trzeciej spółki te dają zatrudnienie lokalnym działaczom i ich rodzinom. Teraz pisowcy się napasą a tamci kwiczą.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.4 (głosów:11)

Komentarze

inne PR byly "dowodzone" przez fachowcow - a nie politykow... Przeciez mamy w Polsce kolo 100000 kolejarzy - czy naprawde wsrod nich nie ma takich, ktorzy znaja sie na przewozach, torach, pociagach? 

PO za pomoca "swoich" dyrektorow kolei - zwijal cale kolejnictwo w Polsce, teraz PiS bedzie "rozwijal" zapewne slusznie (ale nie zawsze w zgodzie z rachunkiem ekonomicznym) - za pomoca "swoich" dyrektorow.

Czy nie daloby sie znalezc fachowcow?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1576860

Nie wiem czy coś by zmieniło w "Regio" Warm.-Mazurskich- walka Olsztyna z Elblągiem powoduje, że Elbląg jest odcięty od Olsztyna i dalszych części półn-wschodniej części Polski od godz. 19,18. I PKP "Regio" nie jest w stanie zsynchronizować pociągu przyjeżdżającego z Ełku (a pośrednio z Białystoku) przyjeżdżającego do Olsztyna o 19,33 (różnica 15 min.) Następny pociąg z Olsztyna dochodzi tylko do Morąga (przed rokiem 2015 chodził do Elbląga) 'Właścicieli" Polski szary pasażer (obywatel) nie interesuje.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

antyleming

#1576865

Co jest pytasz Marku ?  Odpowiedziałem tytułem. Byłem kolejarzem na PKP ponad 10 lat do 84 roku. Ojciec był mój lat kilkadziesiąt, teściowa była kiedyś na Kresach w okolicach Stanisławowa i Kołomyi, więc PKP "dotykałem" całym swoim życiem. I to co mówię dziś, opiera się na mojej wiedzy wczorajszej i na moim doświadczeniu. Wróciłem już niestety za ocean. Pojeźdzłem trochę po Polsce - Kutno, Poznań, Wrocław, Międzylesie, Włocławek, Toruń, Łódź, Warszawa, Koluszki, Bydgoszcz, Gorzów &, &, &, &, &........Wszędzie prawie ruina, zapuszczone, zrujnowane dworce straszące powybijanymi szybami, zarośnięte chwastem tory, dyndajace kawałki drutów na pordzewiałych trakcyjnych słupach. Parowozownie, lokomotywownie tętniące kiedyś życiem dziś tylko straszące ruiną, obrośnięte chaszczem. Jeden wielki burdel dla takiego kolejarza jakim byłem przed laty. Jedziesz gdzieś od miasta A do miasta B a w kasie dają ci trzy różne bilety, bo wieźć cię będą trzy różne złodziejskie spółki. gnój i syf. Po 123 latach nieistnienia Polski zaistniały Polskie Koleje Państwowe. Kwitnące, zorganizowane perfect przedsiębiorstwo.

A dziś ?!!!

tuskie, komoruskie ścierwa zdewastowały, rozgrabiły - podzieliły, zrujnowały wspaniałą P olską K witnącą                 P erłę   Należałoby powołać niezależną grupę śledczą by dotrzeć do źródeł tego syfu, tej grabieży Polskich Kolei Państwowych, TEGO Pańswowego Polskiego Narodowego Skarbu. Należałoby ujawnić ten gigantyczny przekręt pomagdalenkowy, nazwiska tych wszystkis s....synów, którzy od strony logistyki dokonali tego gigantycznego przestępczego aktu, przekrętu, i rozerwali, że posłużę się sienkiewiczowskim słowem - ten  postaw czerwonego sukna. Rozerwali i podzielili się nim!

Należałoby wskazać winnych z imienia i z nazwiska, i moim zdaniem pod mur i kula w te łby!

Nie byłaby zbyt surową karą. Z pewnością zaś byłaby karą 

SPRAWIEDLIWĄ!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1576895

czlonkowie zarzadow i Rad Nadzorczych PKP i jej spolek oraz ci, ktorzy ich mianowali - czyli ministrowie (transportu? Skarbu?).

I bardzo sie dziwie, ze nikt (po 3 latach rzadow PiS) z tych ludzi nie uslyszal zarzutow prokuratorskich.

Zarzut: spowodowanie szkody wielkiej wartosci w zarzadzanej spolce.

Latwy do udowodnienia: wystarczy wskazac wzrost wysokosci strat  w okresie rzadow danego delikwenta.

A tak swoja droga: CZY NIE NALEZALOBY WPROWADZIC ZASADY, ZE JEZELI SPOLKA (niezaleznie czy prywatna czy panstwowa) przynosi straty - to pensje zarzadu nie moga przekraczac dwukrotnej sredniej krajowej?

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1576935