Sędziowie NSA łamią Konstytucję RP...

Obrazek użytkownika maciej1965
Kraj

Jak donoszą media, Najwyższy Sąd Administracyjny podtrzymał uchylenia ponad 40 zarządzeń wojewody o zmianach nazw ulic w Warszawie - prawomocne jest między innymi uchylenie zmiany nazwy z al. Armii Ludowej na al. Lecha Kaczyńskiego.

A teraz szanownych sędziów do Izby Dyscyplinarnej... W końcu złamali Konstytucję. Bo zgodnie z tak bronioną przez nich Konstytucją: "Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom." Czyli orzekając wbrew treści ustawy, która wyraźnie mówi, że nazwy ulic należało zdekomunizować, a w razie braku reakcji samorządu ma to zrobić Wojewoda rozporządzeniem zastępczym, złamali konstytucyjną zasadę orzekania zgodnie z ustawami. 

Smaczku dodaje fakt, że w uzasadnieniu sędziowie NSA podali, że Wojewoda nie uzasadnił komunistycznego pochodzenia nazw ulic, a jedynie powołał się na opinię IPN. To świadczy o głębokim wykształceniu historycznym sędziów, bo jeśli ktoś w prawie 30 lat po likwidacji formalnych rządów komunistycznych jeszcze nie wie, że AL było sowiecką agenturą, (a i inne nazwy same mówią za siebie), to znaczy, że historię zna wyłącznie z wieczorowych kursów marksizmu-leninizmu. Od sędziów chyba można wymagać minimalnej wiedzy z zakresu historii najnowszej. 

Z drugiej strony, po tym wyroku Wojewoda powinien wydać nowe rozporządzenia zastępcze, tym razem z odpowiednimi uzasadnieniami, bo o ile wiem, ustawa dekomunizacyjna nadal obowiązuje. Współczuję jedynie mieszkańcom wspomnianych ulic, bo ile razy można zmieniać dokumenty, pieczątki itp. A w końcu za darmo mieli tylko zmianę z dekomunizowanej nazwy na nową, a za powrót do starej na skutek irracjonalnych skarg samorządu będą musieli zapłacić z własnej kieszeni.

Za Niezalezna.pl

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:20)

Komentarze

Komuchy tak mają, a jaka "radość" u wyborców. Jeśli trochę poczekamy to cho, cho, cho, jakie nazwy przywrócą!

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1576665

do starej nazwy katowic: Stalinogrod.

Oddalo by to w pelni sens takiej imprezy jak ow "szczyt".

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1576731

Nie po to walczymy tu, żeby plac "Szewczyka" zmienić na "Marii i Lecha Kaczyńskich", aby zmieniać nazwę miasta na Stalinogród. Wystarczy prowokacja, że taka impreza odbywa się w stolicy polskiego przemysłu węglowego. Choć może w tym akurat jest metoda - pokazujemy światu, że Polska węglem stoi i, że może stać nim zgodnie z ekologią, a nie musi importować wiatraków czy innych "odnawialnych" śmieci.

Przy okazji, czy wiecie, że energia węglowa to energia słoneczna? W końcu węgiel powstał z obumarłych drzew, które wytworzyły w karbonie swoją masę na skutek fotosyntezy. To po prostu zmagazynowana energia słoneczna, czyli odnawialna. 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

M-)

#1576733

najwiekszym emitentem CO2 pochodzacego ze spalania wegla?

To nie Polska, nie Rosja i nie USA. To Chiny spalaja najwiecej wegla na swiecie emitujac dwa razy wiecej CO2 niz USA - pomimo gospodarki mniejszej o jakios 30%. 

Dane statystyczne dotyczace zuzycia wegla w Chinach (cos kolo... 2 mld ton rocznie) sa praktycznie nieosiagalne, "szczyt"

w Katowicach - to parodia - bo bez zobowiazania Chin (a takze Indii) do zmniejszania spalania wegla (i innych paliw kopalnych), bedziemy chlubic sie spadkiem zuzycia wegla w Europie o 10 czy 20 mln ton - podczas, gdy w Chinach zuzycie wzrosnie o 100 czy 200 mln ton.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

mikolaj

#1576781

Źle oceniony komentarz

Komentarz użytkownika Halina44 nie został doceniony przez społeczność niepoprawnych.. Odsuwamy go troszkę na dalszy plan.

Komune mam w dupie
ale AL zawdzieczam m.in. fakt, ze nie szprecham
i nie musze czytac "Mein Kampf" !

Jestem dumna piszac po polsku a nie schreibst po "rzeszowsku" (Reich, rzesza....)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-5

H44

#1576757

AL, gdy było to jej na rękę współpracował nawet z GESTAPO. Poza tym, żeby szprechać i czytać Mein Kampf trzeba by było zostać Niemcem, a to oznaczało podpisanie folkslisty, czyli świadomą zdradę. 

AL zaś pośrednio zawdzięczasz przymusową naukę rosyjskiego przez 45 lat. Organizacja ta była kierowana przez sowieckich szpiegów zrzucanych w Polsce, a zrzeszała w dużej mierze bandytów i kryminalistów, którzy w ten sposób uzasadniali swoje łupiestwo na Polakach jako działalność przeciwko okupantowi.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

M-)

#1576762

Wybiórczo!!! 

Żenada...aby takie coś pisać.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1576785

Sorry, to miało być dla Haliny 44

Przepraszam

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1576786

Są ludzie i "rycerze"

Pozdrawiam

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1576870

chyba też poznawała historię na jakichś  pogadankach na WUMLu.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

lupo

#1576954