„Awans” ks. Daniela Wachowiaka

Obrazek użytkownika kokos26
Blog

W różnych instytucjach, partiach politycznych, a nawet w mediach mamy często do czynienia z sytuacjami, w których osoby zasłużone lub choćby tylko popularne, które z różnych powodów stały się nagle niewygodne trzeba usunąć w cień. Przerzucane są one wtedy na niższe i mniej eksponowane stanowiska. Takie osoby trzymane są często na tych niższych szczeblach drabiny z zachowaniem wcześniejszych wysokich zarobków. Nie zwalnia się ich tylko dlatego, żeby nie wywoływać skandalu uderzającego w wizerunek danej instytucji, partii politycznej, rządu bądź medium. Jednak szczytem cynizmu, perfidii i obłudy jest pozbywanie się takich osób przy jednoczesnym przedstawianiu decyzji, jako wielkiego awansu i nominacji na wyższe stanowisko.

 

Ks. Daniel Wachowiak, wikariusz parafii pw. Św. Aniołów Stróżów w Poznaniu przed zapowiadaną Paradą Równości, kiedy w jego mieście aż 180 tramwajów jeździło przystrojonych flagami LGBT napisał na Twitterze: „Nawet, jeśli nie jesteś związany z Poznaniem, a chciałbyś pomóc temu coraz bardziej duchowo pogubionemu Miastu, pokornie proszę, byś w tych dniach zmówił choć krótką modlitwę w jego intencji. Dziękuję”.

Po ostatnich wyborach, gdy prezydentem Poznania ponownie został Jacek Jaśkowiak, ks. Wachowiak napisał: „Poznaniu. Poznaniu, żal mi Ciebie. Żal, że w wyborach Twoi mieszkańcy nie biorą pod uwagę, jak traktuje Ewangelię włodarz miasta. I dodając:

Mimo to, Prezydencie, życzę abyś w tej kadencji pokochał Słowo Boże. Niech Bóg błogosławi Tobie i Poznaniowi”. Już po wyborach, ks. Daniel Wachowiak odprawił Mszę Św. w intencji wybranego na kolejną kadencję tęczowego Jaśkowiaka.

 

Dzisiaj okazuje się, że Dekretem Nominacyjnym z dnia 8 listopada 2018 r., pod którym podpisał się metropolita poznański, abp Stanisław Gądecki, ks. Daniel Wachowiak został „awansowany” na proboszcza w parafii pw. NMP Wniebowziętej w Piłce. Szukam tej Piłki i okazuje się, że jest to wieś położona w gminie Drawsko, która w 2011 roku liczyła 556 mieszkańców. Nie tak dawno temu w zamieszczonym na łamach naszego tygodnika artykule „Lawendowa mafia w Kościele” tak pisałem o błyskotliwej karierze pederasty w sutannie, byłego już księdza, Krzysztofa Olafa Charamsy: „Jak to się stało, że wstępujący w 1991 roku do seminarium w Pelplinie Charamsa już w 1993 roku studiował w szwajcarskim Lugano a w 2002 roku obronił doktorat na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie? Jakimi dodatkowymi atutami dysponował ten przystojny ksiądz, którego koledzy seminarzyści z roku w większości żyją dzisiaj rozsiani gdzieś po prowincjonalnych parafiach?”

Domyślam się, że ks. Daniel Wachowiak tak wielkich i niezaprzeczalnych atutów jak Charamsa jednak nie posiadał i wylądował dzisiaj tam gdzie wylądował.

 

Nie wiem czy abp Stanisław Gądecki oglądał film Sylwestra Chęcińskiego z 1991 r. „Rozmowy kontrolowane”. Jedna z ostatnich scen przedstawia bal sylwestrowy w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, w którym udział biorą komunistyczni notable. Przy jednym ze stolików siedzi grany przez Leona Niemczyka towarzysz sekretarz PZPR oraz gen. SB, mgr doc. Zenon Zambik, w którego postać wcielił się Marian Opania. Towarzyszy im jeszcze żona generała. Gen. Zambik wyczuwa, że został wystawiony na odstrzał, a rozmowa, którą szczególnie polecam abp Gądeckiemu przebiega następująco    

Towarzysz sekretarz: - Wy towarzyszu interesujecie się sztuką?

Gen. Zambik: Trochę dla relaksu…korzenioplastyka, tkanina artystyczna…

Towarzysz sekretarz: Muszę pojutrze na posiedzeniu przedstawić opinie resortu… kogoś na stanowisko attache kulturalnego w Ułan Bator. Rozmawiałem o tym z premierem i towarzyszem ministrem. Nie ma przeszkód.

Żona Zambika: przecież to Mongolia

Towarzysz sekretarz: Zakochacie się w tym kraju, ludziach.

 

Jedynym więc pocieszeniem dla ks. Daniela Wachowiaka jest to, że zakocha się z wzajemnością w Piłce i żyjących tam ludziach, którzy, nie ma co ukrywać, są wyjątkowymi szczęściarzami. Liczę również, że abp Gądecki w wolnej chwili obejrzy sobie opisaną przeze mnie scenę z towarzyszem sekretarzem i dojdzie do wniosku, że jednak prochu nie wymyślił i co najwyżej stał się jedynie naśladowcą starych dobrych i wypróbowanych wzorców.

 

Felieton ukazał się  na łamach „Warszawskiej Gazety”

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:21)

Komentarze

... mordowaniu niewygodnych kapłanów.

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1575988

Nycz podziękował Gronkiewicz Waltz za wszystkie lata prezydentury w Warszawie ( 40 tysięcy wyrzuconych ludzi na bruk, jedna osoba zamordowana i sporo kamienic sprzedana za friko i nawet Waltzowie też przywłaszczyli jedną kamienice, tysiące ludzkich dramatów) a towarzysz pejsaty pseudo kapłan Nycz dziękuje.

To i w moim Poznaniu też masoneria działa, niewygodnych kapłanów wysyła się na zesłania do biednych parafii, by mieli czas przemyśleć swoje postępowanie.

Gdy tacy Święci kapłani odeszli, jak Prymas 1000 lecia kardynał Wyszyński, Błogosławiony ksiądz Popieuszko, czy Święty Jan Paweł 2 Wojtyła. W Polskim kościele katolickim masoneria i złoty cielec zataczają coraz większy obszar, głównie w śród purpuratów.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
13
Nie podoba mi się!
0

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1575990

   Wprawdzie uważa się, że to Clive Harris, uzdrowiciel i bioenergoterapeuta, któremu zabroniono wstępu do katolickich świątyń, kiedy przyznał, że uzdrawia ludzi dzięki pomocy duchów, a dokładnie demonów, wprowadził otwarcie się na charyzmatyzm i który zdążył dokonać inicjacji w okultyzm ok. 9 milionów wiernych, jednak wydaje się, że to właśnie oazy wiodły prym w tym charyzmatycznym otwarciu.

 Posoborowe innowacje i eksperymenty liturgiczne, źle widziane przez prymasa Wyszyńskiego, wchodziły na ograniczoną skalę, tylnymi drzwiami do Kościoła w Polsce, właśnie w Ruchu Światło-Życie.

Upowszechniane w Ruchu piosenki religijne, często naiwne komentarze biblijne i liturgiczne (przygotowane nieraz przez młodzież) i sentymentalne wezwania modlitewne czyniły z liturgii infantylne spotkanie, które miały  integrować obecnych.       Odniesienie do Boga, sprowadzało się do silnego, uczuciowego przeżycia, jak w ujęciu protestanckim.

Oznaczało to także zmniejszanie się poczucia sacrum oraz obniżenie powagi liturgii. Mentalność, duchowość i moralność członków Oazy jest głęboko przeniknięta duchem protestantyzmu.

Ruch foz-zoe istniał w protestantyzmie niemieckim długo przed wojną i został poprostu przeszczepiony przez ks. Blachnickiego do Polski, niestety zresztą.

To nie on był twórcą tego ruchu. Skala sprotestantyzowania Kościoła w Polsce przez Ruch Światło-Życie jest olbrzymia. Trzeba bowiem pamiętać, że przez ten ruch przeszły nie tylko tysiące wiernych, z których część zakładała później odrębne wspólnoty charyzmatyczne (z których niektóre odłączyły się od Kościoła), ale także kapłanów, którzy protestantyzowali liturgię i wiernych w parafiach, w których działali. Niektórzy z nich zostali później nawet biskupami, jak bp Grzegoś Ryś, który najbardziej promuje obecnie charyzmatyzm…..i niestety inne błędne teorie.

Jak wygląda w Polsce wiara katolicka ? Jakie są owoce działania ruchu oazowego ?

http://www.bibula.com/?p=105436

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Verita

#1576002

to niestety głupota. Głupota bez żadnych przymiotników. 

A ponadto, szanowna Pani Verito!

Zgadzam się z całością pani wypowiedzi. Sama prawda. 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1576132

to niestety głupota. Głupota bez żadnych przymiotników. 

A ponadto, szanowna Pani Verito! Zgadzam się z całością pani wypowiedzi. Sama prawda. A linkowany tekst "Protestantyzacja Kościoła w Polsce przed 1989 r." już czytam [link].

Pozdrowienia

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

michael

#1576134

Czas się Modlić nieustannie

By nas zły nie wykołował

Bo piekło Tu nam nastanie

Pozdrawiam

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0
#1576004

Jacku. Wybaczysz.

nie plagiat. 

INSPIRACJA:

Czas się modlić nieustannie,

by nas zły nie wykołował.

Bo piekło drzemie często w sutannie!

W wielu drzemie "świętych", i 

drzemie często w odnowach........

 

Pracowałem (z miotłą) za oceanem  21 długich lat w tej instytucji. Dniami i nocami. W przykatedralnej podstawowej szkole katolickiej. Dotknąłem niestety wszystkiego najgorszego. Nie będę opisywał. Uwierzcie mi na słowo. A byłem podobno najlepszy custodian w 200 letniej historii tej szkoły. Nie powiem też jakiego patrona miała za świętego. Może kiedyś u schyłku tej mojej ścieżki opiszę wszystko... Tytuł już mam. Od dawna chodzi za mną. To będzie "Drama Adama"........

Pozdrawia doświadczony surowo. Przez los (?)

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1576106

Niestety, ale Kościól w Polsce zagubił się mocno i co gorsza gubi Słowo Boże usiłując dostosowywać się do poprawności politycznej i "nowoczesności" dyktowanej przez tzw lewicowo-liberalne środowiska europejskie reprezentowane w Polsce przez opozycje totalną. Dla wielu hierarchów ( m.in. Abp St.Gądecki, Abp K.Nycz, bp T.Pieronek, Prymas Polak  i wielu innych) ważniejsze są wytyczne wskazywane przez GW niz zawarte w Ewangelii.. Porażające i smutne  . Jedną ze stosowanych metod jest odsuwanie , degradacja lub "awans"niepokornych kapłanów wskazywanych przez GW. To nieważne, że oni za wszelką cene chcą zachować Ewangelię i nie ida na układy. Spolegliwość, brak odwagi i jednoznaczności wielu naszych pasterzy wprowadza zamęt wśród wiernych niszcząc  skutecznie autorytet obecnego Kościoła. Niestety ks.P.Natanek ma dużo racji!

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0
#1576019

    Na sytuację chwalenia HGW zareagował prezes Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki, który wystosował w tej sprawie listo otwarty do kard. Nycza.

Polityk podkreśla w nim, że ze zdumieniem i zgorszeniem przyjął informację o Mszy dziękczynnej za prezydenturę Gronkiewicz-Waltz, a także treścią wygłoszonego w jej trakcie kazania. Gronkiewicz-Waltz w stolicy, czymś naturalnym byłoby gdyby Jego Eminencja odprawił na zakończenie jej rządów Mszę świętą przebłagalną" – pisze Winnicki.

    "Przecież to właśnie za rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz instytucje podległe warszawskiemu ratuszowi wystawiały bluźniercze przedstawienia, Golgotę Picnic i Klątwę. Prezydent stolicy nie podjęła w związku z tymi skandalicznymi spektaklami żadnych kroków a podlegli jej urzędnicy wręcz uzasadniali rzekome prawo do profanacji" – wskazuje poseł i pyta: "Czy profanacje dokonywane w publicznych jednostkach kultury domagają się dziękczynienia czy jednak przebłagania?"

. Prezes Ruchu Narodowego pisze dalej: "Przecież to nie kto inny jak właśnie poprzednia prezydent ponosi odpowiedzialność za decyzje najpierw o zainstalowaniu a następnie o uporczywym odbudowywaniu tęczy na placu przed kościołem Najświętszego Zbawiciela. Kiczowata instalacja stała się symbolem zawłaszczania przestrzeni publicznej przez środowiska deprawatorów a jej umiejscowienie było jednoznaczną prowokacją wymierzoną w Kościół, katolików i chrześcijański ład społeczny. Wszystko to za zgodą, z pełnym poparciem i jak to Jego Eminencja ujął „pod kierownictwem” ówczesnych władz stolicy". "Czy ta sytuacja powinna zostać podsumowana dziękczynieniem metropolity warszawskiego czy raczej ekspiacją?" – pyta.

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=24328&Itemi...

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Verita

#1576066

Czy przypadkiem Jaśkowiak z Gądeckim nie śpiewali razem w znanym chórze wujów?

Jakoś tak symptomatycznie poznańskie towarzystwo zawsze w krajowej czołówce ligi pederastów.

(Marek nie piję do ciebie. Sam się napij.)

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1576032

Gdzie ci Poznaniacy z 1918 roku, a ci dzisiejsi sami w dupska szwabom wchodzą.

Tak, mój kochany Poznań stał się miastem pedalstwa wszelakiego z Gądeckim i Jaśkowiakiem.

Chyba trza się nawalić, bo na trzeźwo szlak człowieka bierze.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

Jestem jakim jestem

-------------------------

"Polska zawsze z Bogiem, nigdy przeciw Bogu".

#1576037

Z całym szacunkiem do Ciebie, ale wkładanie do jednej szuflady Arcybiskupa z tym "pomiotem", to jest naprawdę duże nadużycie...Należy głębiej poznać prawdę o ks. Wachowiak, potem wydawać opinie, które są płytkie.

Serdecznie pozdrawiam, mimo wszystko zapewniam, że Ci POZNANIACY z 1918 są!!!

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1576044

znasz prawdę o księdzu to ją podaj. Poza tym nazwiska w polskim języku też odmienia się przez przypadki.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

Bądź zawsze lojalny wobec Ojczyzny , wobec rządu tylko wtedy , gdy na to zasługuje . Mark Twain

#1576047

Oczywiście masz rację, nazwiska odmienia się przez przypadki, myślę że uwzględnić mógłbyś jeszcze problem literówek... przepraszam za ten rażący błąd.

Pozdrawiam, życzę miłego dnia.

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1
#1576050

Ciekawe gdzie by byli dziś, i jak by reagowali CI Chłopcy. TA Poznańska Piątka, gdyby przeżyła.

Do jakiej Piłki by ICH zesłano.

:

https://www.youtube.com/watch?v=LYP5tI91-18

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#1576107

Serwus kokos26. Piąteczka za odwagę poruszenia tej sprawy! Ks. Daniel Wachowiak zachował się odważnie i pięknie, dał świadectwo żywej wiary! Bogu niech będą dzięki! Decyzja ks. abp Stanisława Gądeckiego zasługuje jednak na rozpatrzenie tekże z innej, oby właśnie z tej dobrej strony. Otóż kard. Stefan Sapiecha z Krakowa posłał młodego ks. Karola Wojtyłę, który dopiero co wrócił ze studiów z Rzymu, posłał w lipcu 1948 r. do pracy do małej wsi małopolskiej Niegowici. W tamtych czasach to była dziura zabita dechami! A jednak Boża Opatrzność miała swoje plany! Pozdrawiam 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

Sławomir Tomasz Roch

#1576049

Czytałem kiedyś, dawno, wspaniałą książkę Wielkiej Zofii Kossak Szczuckiej "Krzyżowcy", o wyprawach krzyżowych, o krucjatach..... Niewyobrażalne okrucieństwa opisane. A wszystko pod zawołaniem - BÓG TAK CHCE!

Podobnie rzecz się miała w czasach pokolumbijskich, gdy zaczęto wprowadzać "cywilizację" do obu Ameryk. Opisane są fakty zarówno w jednej jak i w drugiej. W Kalifornii biali polowali na Indian, strzelali do Nich jak do kaczek, ucinali głowy, a rząd amerykański za każdą uciętą głowę wypłacał myśliwemu sumę od $ 15 do $ 20.....

Bóg tak chciał ?  

A w Ameryce Południowej za czasów papieża... nie pomnę imienia, i z jego rozkazania polowano na Indian, tresowane psy zagryzały ludzi, rozszarpywały ich. Kobiety, dzieci.....Opisane są te rzeczy. Nie miałem siły by wszystko czytać. I nie zapamiętałem imienia tego........ papieża. Porażające TO jest. Jedyne wytłumaczenie mam. To dzieło szatana i jego sług. Wszak Powiedział Jezus - CAŁA ZIEMIA W MOCY złego.....

No i zamiatałem w tej firmie 21 długich lat.  Mam oczy. i uszy........................................................................................................................

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1576123