VAT

Obrazek użytkownika aty
Kraj

PiS zamierza zrobić małą rewolucję w VAT. Polegać ma ona na tym, że pewne stawki VAT na pewne towary zostaną obniżone, a na inne zwiększone. Bilans dla budżetu ma być zerowy, czyli to co budżet straci na jednym towarze, zyska na innym.

Cały pic jest w doborze tych towarów. Według medialnych doniesień obniżki VATu mają dotyczyć podstawowej żywności i ogólnie towarów codziennego użytku. Podwyżki dotyczyć będą za to towarów tak zwanych luksusowych. Przykładowo: kartofle stanieją, a ośmiorniczki podrożeją. Biedni ludzie zyskają, bogacze stracą.

Wygląda więc na to, że PiS stawia na biednych. To biednych chce doglądać i hołubić! (..hodować?)

PiSowi nie przychodzi do głowy, że my nie chcemy być biedni. Chcemy być bogaci! My chcemy jeść te ośmiorniczki, a nie kartofle. Nasze aspiracje są wyższe, niż towary podstawowe i przeżycie do pierwszego. Nie tego od władzy oczekujemy!

 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 1 (głosów:7)

Komentarze

Czego by nie robili  - to tylko cukierki na festynie .

Gdzie obniżka progu i kwoty. Gdzie repolonizacja. Gdzie ochrona drobnej wytwórczości ? Gdzie tem samochód elektryczny ? 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1575276