DWA i PÓŁ TYSIĄCA TON STUZŁOTOWYCH BANKNOTÓW

Obrazek użytkownika michael-abakus
Kraj
Wielka grabież, miliardy w łapach złodziei. Ponad 250 miliardów prawdziwych złotówek trafiło w łapy realnych złodziei. To nie jest tak, że to są utracone podatki, które nie zostały wpłacone do polskiego budżetu. Odwrotnie. To są konkretne pieniądze, które najpierw zostały przez nas wpłacone do Urzędów Skarbowych, a dopiero później fizycznie ukradzione, wyniesione w torbach albo wpłacone na bankowe konta tych złodziei. To są nasze pieniądze, które najpierw wpłaciliśmy, a które dopiero później zostały oddane złodziejom. To były tak zwane "zwroty" VAT. TAKA JEST PONURA PRAWDA!
Ta gigantyczna grabież została zablokowana przez dobrze zorganizowaną pracę zespołu Mateusza Morawieckiego. Stąd ten wściekły atak na rząd.
Złodzieje po prostu chcą kraść dalej. 
A te 250 miliardów, to mniejsza część większej całości.

 
DWA i PÓŁ TYSIĄCA TON STUZŁOTOWYCH BANKNOTÓW
to realny, prawdziwy łup totalnej opozycji.
Cały długi pociąg pieniędzy.
 
To jest właściwa odpowiedź na pytanie o co walczy totalna opozycja. O pieniądze. O ordynarną kasiorę.

Wszelką władzę i politykę mają w starych gaciach. Jeśli im chodzi o władzę, to interesują ich rządy nad konkretnymi pieniędzmi. Aby przytulić choć reklamówkę. Tylko 93 deko, to już sto tysięcy [link]. Nie cały kilogram.

 
Na początek - Witold Gadowski w najnowszym numerze "Gazety Polskiej" prezentuje hipotezę  o realnej opozycji w Polsce! [link]: 
"Gdyby poważnie zastanowić się nad tym, jakie są najsilniejsze ośrodki opozycji w dzisiejszej Polsce i jakie mają inspiracje, to dojdziemy do zaskakujących ustaleń. Okaże się bowiem, że Platforma Obywatelska i „Nowoczesna” to wcale nie najważniejsze środowiska, nadające dziś względny impet antyrządowym działaniom.
Pomijając jawne agentury niemieckie i rosyjskie, bardzo łatwo można zauważyć, że opozycyjne partie pełnią coraz bardziej dekoracyjną rolę, a prawdziwe zadania realnej walki z rządem Prawa i Sprawiedliwości powierza się albo prominentnym sędziom, albo osobom pokroju Ludmiły Kozłowskiej i Bartosza Kramka. Zachodzi oczywiście pytanie: kto opozycji rozdziela role, ale tu wiele wyjaśniłaby pewnie cykliczna obecność generała Marka Dukaczewskiego pod Sejmem. (...)
Rodowód tej grupy wywodzi się wprost ze spotkań w Magdalence, gdzie generał Czesław Kiszczak dogadywał się z przedstawicielami tzw. konstruktywnej opozycji. Kilka miesięcy po tych „dżentelmeńskich paktach” środowiska pezetpeerowców, tradycyjnie związanych z frakcją „puławian”, oraz rewizjonistów spod znaku Geremka, Kuronia i Michnika, wykreowanych na liderów solidarnościowej opozycji, rozpoczęły tworzenie myśli politycznej, która miała absolutnie zdominować nową Polskę".
 
Mam inną hipotezę o wrogim przejęciu państwa przez przestępczą mafię ZŁODZIEI, KŁAMCÓW i OSZUSTÓW, którzy cały swój interes mają w wielkiej grabieży. Proszę zauważyć, jak znamienne jest powstanie Komitetu Obrony Demokracji (KOD) - nieomal zaraz po wyborach parlamentarnych, drugiego grudnia 2015 roku, można przypuszczać, że w odpowiedzi na hasło pani Beaty Szydło "WYSTARCZY NIE KRAŚĆ".
Absolutnie przeciwnym hasłem totalitarnej opozycji jest ich żelazna doktryna: "WYSTARCZY KRAŚĆ". Ich europejska wartość, zwana wolnością, polega na wolności grabieży. Ich praworządność polega na bezkarności ich złodziejstwa. To oni, już w pierwszych chwilach tak zwanej transformacji lat dziewięćdziesiątych, niby w żartach opowiadali o tym, że PIERWSZY MILION TRZEBA UKRAŚĆ - [link], [link], [link], [BM24], [link], [Wolna Polska], [SSS], [link], [link], [link].
 
We wrześniu 2007 roku napisałem w jakimś tam podsumowaniu coś takiego:

Niewątpliwą, brakującą częścią jest „Historia Gospodarcza III Rzeczpospolitej”, poświęcona ujawnieniu prawdy o ustrojowych manipulacjach zrealizowanych po 1989 roku, opisująca mechanizmy pasożytowania na polskiej gospodarce, wsparte agresją na racjonalne myślenie polskich elit ekonomicznych, atakiem na myślenie ekonomiczne Polaków, zbiorową trepanacją czaszek, w skali społecznej. Populizm, defetyzm ekonomiczny, postawy roszczeniowe, lęk przed prywatyzacją, komercjalizacją, lustracją, globalizacją, energetyką jądrową, psucie prawa, demontaż etosu i sukcesu oraz wszelkich innych kategorii ekonomicznych, ideologizacja, etatyzacja i upolitycznienie gospodarki są w tym wrednym dziele tylko objawami i zarazem precyzyjnie sponsorowanymi narzędziami, zasłoną dymną.
Są paliwem i smarem w mechanizmie działania pasożytniczego układu, zainteresowanego destrukcją polskiej racji stanu [link].

 
W tych wszystkich zdarzeniach widać jasny zarys właściwej i bardzo prostej diagnozy tej niby bardzo skomplikowanej rzeczywistości. Tak. Toczy się bardzo skomplikowana gra, zażarta wojna na wielu frontach, stosowane są agresywne środki wrednej napaści. A diagnoza jest prosta jak budowa cepa. 
 
Tym wszystkim s... synom chodzi o pieniądze. O wszystkim decyduje konkretny interes ekonomiczny. Ukraść Polakom 250 miliardów złotych to przecież bardzo wartościowy łup. 250 miliardów złotych w banknotach stuzłotowych to 2325 ton pieniędzy. Dwa tysiące trzysta dwadzieścia pięć ton pieniędzy. Oni stają do gorączkowej walki w obronie tych ukradzionych ponad dwóch tysięcy ton stuzłotowych banknotów.
 
W rzeczywistości jest jeszcze gorzej. Totalitarna opozycja wcale nie walczy o te już ukradzione pieniądze. Oni biją się tylko o to, by można było bezkarnie kraść dalej. Aby było, jak było.
 
Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.8 (głosów:21)

Komentarze

czyli propagandę, pieniądze to tylko narzędzie, które ma ułatwić dorwanie się do koryta.
Żadnych pieniędzy więc nie dostaną, będą siedzieć o suchym pysku przy rozpadającym się korycie, bo na nic lepszego nie zasługują i nic lepszego nie dostaną.
To co mają to jest szczyt ich możliwości.

"... powiedziawszy parę cierpkich rzeczy i dawszy w mordę komu trzeba, opuściłem lokal."
Witkacy

Podoba mi się!
11
Nie podoba mi się!
-1

Wolność, godność, honor - tego nic nie zastąpi.

 

#1573115

teraz wiadomo dlaczego Eskimosi domagają się od nas 300 miliardów $: skoro jesteśmy takim bogatym krajem, iż można bezkarnie oskubać nas na 250 mld zł to może damy się wy...ć na podstawie  Acta 447 bez bólu za dzwonnicą.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1573124

Oni sa tylko pionkami w grze - im wystarczaja pieniadze na poziomie kilkudziesieciu lub co najwyzej kilkuset tysiecy zl. Jesli gdzies politycy w polsce "krecili lody" na sumy milionowe - bylo to rzadko i tylko nielicznych "stac" bylo na taka cene.

Za najwiekszymi "przekretami" stoja dzisiaj ludzie dawnych "sluzb" - ale to nie oni nimi kieruja. Kierownictwa trzeba by sie doszukiwac w kregach miedzynarodowej finansjery - i to tych z pierwszego szeregu, tych, ktorzy dysponuja setkami miliardow dolarow - bo nawet dla nich zarobienie kilku czy kilkudziesieciu miliardow dolarow - to dobry interes.

Zwlaszcza, ze "totalna opozycja" w Polsce - to zwykle pionki...

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-1

mikolaj

#1573127

Zawsze więc należy odróżniać to ile ukradziono od tego co mają pośrednicy. Totalna opozycja jest ugrupowaniem służalczych pośredników. To po prostu partia antypolska. Polityczni ochroniarze, trzymający parasol nad prawdziwymi złodziejami.  A złodzieje płacą im za trzymanie parasola. Nędzne kieszonkowe. Starczy co najwyżej na konwencje wyborcze, w Legionowie na przykład.

1. Prawdą jest, że antypolska agentura, kompradorska swołocz gorliwie służy prawdziwym złodziejom, bardzo często jest to służba niezwykle nieudolna i marnotrawna. Kiedyś, chcąc zaprezentować skalę tego złodziejskiego amoku opowiadałem anegdotę o tym, że oni są gotowi spalić całą wieś, aby ukraść wójtowi zegarek. Z różnych rachunków. [link] wychodzi mi, że ich faktyczne wpływy są mniejsze od jednego promila. Ktoś musi ukraść, albo zmarnować 5.000,- aby im wpadła złotówka.

2. Tę grabież sługusów zwykłych złodziei należy uzupełnić systemowym złodziejstwem. Jest to inny poziom realizowany na różnych piętrach przez grube ryby międzynarodowych bandyckich organizacji. Taki George Soros jest aktywny w wielu krajach za pośrednictwem swojej Open Society jako jeden z "dewelopmentalistów" zajmujacych się "pomocą w rozwoju" dla krajów tak zwanych wschodzących rynków "emerging markets". 

Jednym z ogranych chwytów tych ekonomicznych mafiozów jest zaniżenie wartości aktywów okradanych gospodarek. Sposobów jest tysiące, mają one starą, dobrze znana nazwę - jest to metoda wrogiego przejęcia. Jednym z przykładów wrogiego przejęcia był czas tak zwanej transformacji lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Jest to system bardzo podobny do dzikiej prywatyzacji w Warszawie. Złodzieje kupują roszczenia za śmieszne pieniądze, by przy pomocy prawniczych sztuczek ukraść kamienice. 5 tysięcy za cały dom, wart miliony. To się nazywa prywatyzacja, ale prywatyzacją nie jest. 

To jest wrogie przejęcie. Popatrzmy na przykład na polski przemysł stoczniowy. Były stocznie - nie ma stoczni. Zostały strzępy. Był czas zniszczenia, nadchodzi czas odbudowy.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573131

pozostało bezkarne. 36 mln ludzi w centrum Europy chodzi z gołą d...ą gdyż nas okradali przez dziesięciolecia, ale o ile łatwiej byłoby znosić tę bidę gdyby kilku albo kilkuset rozstrzelać tak jak uczyniono by w Chinach (albo przynajmniej pozamykać jak uczyniono by w państwie prawa).

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Apoloniusz

#1573152

z wdzięczności...

 

z wdzięczności całowali

lichwiarzom łapy

gdy z bankierskich stołów

zrzucano im ochłapy!

 

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1573143

To wszystko prawda co napisałeś i to też na co zwracają uwagę komentatorzy. Ale ja uważam, że w grabieży wzięły udział - w pierwszym rządzie, kraje starej Unii. Najwięcej spółek żerujących w Polsce na VATcie zarejestrowano w Holandii (180) i w Niemczech (ponad 100). Czy sądzicie, że złodzieje to tylko lokalne struktury przestępcze - "prywatne"?. Uważam, że przekręt o tej skali musiał być organizowany przez państwa! Przez międzynarodowych banksterów także - to oczywiste, ale sporo zrabowanej nam forsy popłynęło przez spółki utworzone przez instytucje państwowe. Za kurtyną prywatności rzecz jasna. To nie jest możliwe aby złodziejstwo na tą skalę organizowały "prywatne słupy". Słupy były, to fakt, ale pod nadzorem BDN czy służb naszych "sojuszników i partnerów w UE". Skoro można  wyssać nowa kolonię, to ssajmy. Mamy parowiekową praktykę w Afryce czy w Azji.  

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1573160

Komunizm z samej swojej natury jest upaństwowioną grabieżą, jest znacjonalizowaną bezkarną kradzieżą uprawianą w majestacie prawa. Byłbym więc bardzo zdziwiony, gdyby w tej wielkiej grabieży nie uczestniczyły rządy państw Unii Europejskiej. Ich psim obowiązkiem jest działanie w gospodarczym interesie własnych krajów i oni to po prostu robią. Jest jeszcze inna sprawa. Im rządy konkretnych państw są bliższe komunizmu, tym bardziej agresywna i bezczelna jest ta grabież i tym bardziej chroniona jest przez państwowe systemy prawne.

Umieściłem wyżej, w treści wpisu dwa linki do bardzo starego felietonu [link], [link] "O demoralizujących cechach ustroju gospodarczego PRL" Dwie części dawnego tekstu o mechanizmach, które trwale zamontowane w państwowym systemie ustrojowym gwarantowały i gwarantują państwową, zupełnie bezkarną grabież.

Komunizm to upaństwowiona, znacjonalizowana bandycka grabież. 
Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573213

Maryla, sob., 31/05/2014 - 18:25  "Polska to kraj gigantycznego marnotrawstwa pieniędzy polskiego podatnika" [link]. I to jest zapewne gówna domena bolszewickiej hydry. Wpisałaś wczoraj notkę [link] o krwawej karierze Wojciecha Jaruzelskiego. Tak, to po pierwsze prawda, a po drugie prawda dotycząca bolszewii już od dawna jawna i znana. Co chwila historycy prezentują nowo odkryte fakty potwierdzające naszą wiedzę o morderczym bandytyzmie komunistów. Pozostaje tylko jedno pytanie:
Dlaczego? Po co? Jaki był cel tego ich bandyckiego szaleństwa?
 
Dlaczego Rosja była imperium morderców to chyba wiemy, ale dlaczego tuż po pierwszych wystrzałach z Aurory, cała bolszewicka mafia rzuciła się do szalonego obrzędu mordowania? A przecież, jeśli uważniej przyjrzeć się historii, to pierwszym zapamiętanym komunistycznym ludobójstwem był mord w Wandei [link]. Przecież już wtedy ludobójstwo rozpoczęło się po złamaniu powstania chłopów Wandei. 
A więc dlaczego?
 
Stawiam tezę, że ani morderstwa, ani zabójstwa  ani ludobójstwo nie są niczym więcej jak akceptowanym i chętnie stosowanym narzędziem bandytów, którym chodzi tylko o pieniądze. Władza i terror są tylko ich środkami działania.
Prawdziwy komunizm, to czysty bandytyzm. Tak jak kiedyś bandyci wychodzili na drogę z łukiem, muszkietem, łomem, albo cegłą by rabować pieniądze, złoto i brylanty, tak później zaczęli się organizować, tworzyć całe bandy, mafie i przeróżne układy, by  siać terror i uprawiać grabież w skali masowej. 
Wojna to polityka grabieżców uprawiana środkami militarnymi i nie militarnymi.
W ostatni wtorek napisałem taki komentarz do niedzielnego felietonu o wielkiej kradzieży 250 miliardów w karuzeli VAT:

A te 250 miliardów, to część większej całości

michael, wt., 09/10/2018 - 08:24
To stwierdzenie, zamieszczone w tekście niedzielnego felietonu "DWA i PÓŁ TYSIĄCA TON STUZŁOTOWYCH BANKNOTÓW", jest bardzo poważnym zarzutem przeciwko bolszewickiej grabieży, niszczącej Polskę i gnębiącej świat przez ostatnie setki lat.
Zwracam przy tym uwagę na istotą kategorię definiującą komunizm - grabież. 
Grabież jest nieodłączną właściwością wszelkiej bolszewii, jest jej głównym, choć nie deklarowanym celem. Gorzej, grabież jest pieczołowicie ukrywanym i zajadle maskowanym najważniejszym ekonomicznym celem i sensem komunizmu. Żadna definicja komunizmu nie odzwierciedla rzeczywistości, jeśli pomija gospodarczy aspekt tej formacji.
 
Druga sprawa - karuzela VAT za 250 miliardów nie była jedyną formą grabieży.
 
Dlatego wykrycie i zniszczenie wszelkich złodziejskich mafii, gangów, układów oraz systemowo wmontowanych w ustrój prawny państwa polskiego narzędzi na służbie bezkarności totalnej kradzieży musi być naszym najważniejszym zadaniem.
Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573211

"totalna opozycje".

mikolaj - 7 Października, 2018 - 22:41

Oni sa tylko pionkami w grze - im wystarczaja pieniadze na poziomie kilkudziesieciu lub co najwyzej kilkuset tysiecy zl. Jesli gdzies politycy w polsce "krecili lody" na sumy milionowe - bylo to rzadko i tylko nielicznych "stac" bylo na taka cene."

 

jestem podobnego zdania a mianowicie ,ze lody TO krecą INNI,a mali przekętasi zadowalaja sie marnymi diengami,przykład

Polka Kolejka Linowa w Tatrach i nie tylko

pozdrowienia 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

gość z drogi

#1573215

Komunizm jest zorganizowaną grupą przestępczą, złożoną z ludzi interesu, świadomie i celowo realizujących plan zniszczenia systemów etycznych i społeczno-politycznych w państwach, dążącą do wrogiego przejęcia władzy politycznej, w stopniu umożliwiającym trwałą degenerację prawa państwowego, w sposób zapewniający tej grupie przejęcie kontroli nad gospodarką, w celu długotrwałej pasożytniczej eksploatacji zasobów materialnych i ludzkich, pod ochroną prawa państwowego i międzynarodowego. Ten cel zorganizowana grupa przestępcza realizuje wszelkimi dostępnymi, nawet zbrodnicznymi środkami.

Zmodernizowana wersja została zredagowana w sierpniu 2018 roku ([link] - 20.08.2018).

Komunizm jest zjawiskiem globalnym. Celem ataku realizowanego przez zorganizowane grupy przestępcze są całe państwa lub nawet państwowe systemy, instytucje lub organizacje międzynarodowe.
Niniejsza definicja jest ciągle doskonalona, bardzo chętnie przyjmuję wszelkie uwagi i udoskonalenia. Autorem jednej z najważniejszych poprawek jest Aleksander Ścios, który w 2007 roku zauważył konieczność uzupełnienia tej definicji o gotowość posługiwania się przez komunistów wszelkimi dostępnymi środkami. Historia nauczyła nas, że rzeczywiście komuniści nie cofną się przed niczym, przed żadnym draństwem. [link]

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

michael

#1573221