Królestwo Scytów czyli o co chodzi z Wielką Lechią.

Obrazek użytkownika norwid
Historia

Królestwo Lechitów według kronik Prokosza to starożytne państwo i kultura która zdominowała Europę od Apeninów po Skandynawię, od Pirenejów po Ural. Dlatego pozwolę sobie na pewną spekulację – Europa to dominium Lechitów i stąd jej granice.

 

Biskup Krakowski Prokosz który podobno sprawował swoją posługę w wieku X. n.e. opisuje w zwięzły biblijny sposób poczet królów polskich (Lechickich) sięgając aż do 1700 roku przed naszą erą. Generalnie lubię sensacyjne wiadomości dlatego czytuję tego typu wynurzenia poddając je jednocześnie falsyfikacji.

Nie przesądzając zatem czy Kroniki Prokosza są prawdziwe że też są falsyfikatem Przybysława Dyjamentowskiego należy sobie zadać kilka pytań:

- Dlaczego z Bazyliki na Jasnej Górze zdjęto w 2016 obraz z pocztem królów polskich(1)

- Dlaczego na Kolumnie Zygmunta w Warszawie jest napisane że król Zygmunt III Waza jest 44 władcą Polski którą władał przez 44lata. (2)

-Jakie jest źródło polskich barw narodowych, biało-czerwonej flagi i godła białego orła na czerwonym tle? Wg Prokosza bitwa na Lechowym polu w dzisiejszym Augsburgu w 9r. n.e. została wygrana przez wojska lechickie pod dowództwem króla Awiłły Leszka IV Uznanego. Po wybiciu do nogi legionów rzymskich zdobyto sztandar białego orła na czerwonym tle. Do dziś pozostały historyczne ślady w tym rejonie. (3)

-Jakie są źródła legendy o Popielu którego zjadły myszy?(4)

 

Na tym zakończę pytania choć jest ich znacznie więcej. Skupię się na legendzie o Popielu. Opis tej legendy został zalinkowany w poz. 4. Jakoś dziwnie się składa że jest on bardzo podobny do historii jaką możemy przeczytać w Kronice Prokosza. Z tą jednak różnicą że biskup Prokosz przedstawia również warstwę polityczną i militarną. Oto fragment:

 

„Panował w latach 830-840. Był synem Popiela I. Na zwołanym w Gnieźnie wiecu został wybrany na króla decyzją dwudziestu stryjów – książąt dzielnic Imperium Lechitów. Miał tylko dwanaście lat kiedy obejmował rządy więc przydzielono mu doradców. Po ojcu odziedziczył skłonność do ucztowania i rozpusty. Wśród żon miał kilka księżniczek – czeską, ruską, saską oraz lechicką. Oprócz saskiej wszystkie pozostałe były pogankami. Księżniczka saska Ryksa została specjalnie przygotowana i wysłana przez ojca i dwór Saksonii oraz władze kościelne do Popiela aby zniszczyć słowiańskie, niepodległe i niezależne od nikogo Imperium Lechickie – od 2 tysięcy lat nieujarzmione i niepodbite przez nikogo.

To czego nie udało się dokonać Persom, Rzymianom, Bizancjum i Frankom, saska księżniczka zrobiła. Przez kilka lat Ryksa urabiała króla Popiela II sącząc nienawiść do jego stryjów. Zdominowała całkowicie pozostałe żony i władcę Lechii. Dopięła swego, kiedy podczas uczty otruła wszystkich jego dwudziestu stryjów – książąt wszystkich dzielnic Imperium. Było to niewyobrażalnie podłe ze strony chrześcijańskich władz Saksonii. Takiej zbrodni jeszcze nigdy wcześniej nie było na naszej ziemi. Ta katastrofa była możliwa także z powodu rozprężenia, arogancji i braku czujności ze strony książąt.

Według wielu kronik to jeden z książąt sąsiadujących z Saksonią, dał się przekonać i polecił królowi Popielowi księżniczkę Ryksę za żonę. Po ujawnieniu zbrodni wśród rycerstwa nastąpił szok a potem ogólny bunt ludności.

Król Popiel II wraz z żoną morderczynią i dziećmi (dwóch synów i córka) uciekł do Kruszwicy, gdzie zostali zabici przez rozwścieczone tłumy. Tylko trójka starszych synów zbiegła na ziemie pomorskie. W tym samym czasie czekający na sygnał od Ryksy, że dwudziestu książąt już nie żyje, książę Saksonii ruszył ze swoim wojskiem na ziemie Imperium Lechitów. Nawet na wieść że zabito jego córkę Ryksę oraz jej dzieci – jego wnuki – najazdu nie przerwał. Widocznie liczył się z tym i miał to wkalkulowane w realizację spisku.

W czasie kiedy w Lechii trwała żałoba na Imperium runęli: Niemcy znad Renu i Wezery, Litwini, Łotysze, Jadźwingowie i Roksolanie. Ponadto po nieurodzajnym lecie wylała Wisła, zapanował głód i część ludności wymarła zamykając tragicznie okres nieudolnych rządów Popielów. Za jego panowania miały miejsce pierwsze chrzty w Lechii w obrządku słowiańskim. O tych chrztach oficjalni historycy całkowicie milczą.”

 

To prawda że oficjalni historycy milczą ale oglądając swego czasu w 2017r. Wiadomości TVP Kraków usłyszałem dziwną wiadomość o uroczystości rocznicy prawosławnego chrztu Krakowa (ziemi krakowskiej) która odbyła się wcześniej aniżeli podaje oficjalna katolicka wersja historii.

 

Puzzle zaczynają się układać w logiczną całość. Powstaje jedno pytanie – dlaczego teraz taki konsekwentny antykatolicki odpust na historię Polski? Redaktor Michalkiewicz po „Katastrofie Smoleńskiej” zwykł powoływać się na odwilż w relacjach polsko-rosyjskich przejawiającą się tak zwaną „polityką ikonową”. Prawosławie przebacza polskiemu katolicyzmowi ale na własnych zasadach. Jak zwykle zresztą. To widzimy od strony rosyjskiej polityki historycznej wobec Polski.

 

Na zachodzie jeszcze po 2 wojnie światowej niemieccy biskupi katoliccy rościli sobie prawa do diecezji znacznej części terytorium PRL. Skąd mieli tak apolityczną i antypolską postawę? Otóż w mojej opinii siłę czerpali z niekwestionowanej pozycji KRK w Europie Zachodniej. Dziś to się radykalnie zmienia. Niemiecki Kościół Rzymsko Katolicki ustępuje pod naporem laicyzacji, islamu protestantyzmu i co najważniejsze – nihilizmu. Dobrobyt, dostęp do informacji, konsumpcjonizm konsekwentnie ruguje wpływy kościoła z życia białego Niemca. Kolorowy Niemiec ma starą wiarę niemiecką w głębokiej pogardzie. Wiarę która w kronice krakowskiego biskupa Prokosza dała Niemcom siłę, prosperity i imperialną potęgę. Podstępem bowiem niemiecki katolicyzm wymordował pogańskich Lechitów (Polan) i nie miało żadnego znaczenia że od ponad 100 lat są chrześcijanami obrządku prawosławnego. Dokładnie na tej samej zasadzie niemiecki kościół kwestionował po wojnie władzę kościelną polskich biskupów we Wrocławiu, Poznaniu czy Opolu.

Wobec masowej islamskiej imigracji w Niemczech, wzrostu znaczenia partii antyimigranckiej AfD siła i znaczenie KRK zostaje zakwestionowana. To z kolei zmienia politykę historyczną naszego zachodniego sąsiada choć nie w stopniu jaki interesuje Polaków. Nadal bowiem przyprawia się nam mordę nazistów i oprawców z „polskich obozów koncentracyjnych i zagłady”.

Katolicka Polska zatem z perspektywy wschodniej i zachodniej jako religijny skansen staje się w łatwy sposób chłopcem do bicia. Już nie tylko zbrodnie niemieckich nazistów mają przylgnąć do Polaków ale również niemiecka katolicka praktyka imperialna. Kat staje się ofiarą a ofiara katem.

 

Właśnie dlatego patrzę na tzw. turbosłowian z zupełnie innej perspektywy niż większość moich rodaków, a w szczególności wierzących.

Historia Królestwa Scytów i Wielkiej Lechii to lekarstwo na laicyzacje, nihilizm i okultyzm z jednej strony a na jawne historyczne kłamstwa naszych sąsiadów z drugiej. W Polsce bowiem musimy się pogodzić z procesami laicyzacji jakie mają miejsce w Europie Zachodniej. Cóż więc w zamian? - żołnierze wyklęci i Piłsudski, może odsiecz wiedeńska Sobieskiego której nie lubią Austriacy? Może nieśmiertelna bitwa pod Grunwaldem? Dziś polonusi rajcują się dywizjonem 303 (5), mam jednak nadzieję że przyjdzie czas na Leszka IV Uznanego. Tak jak w filmie „Gladiator” (6) bitwa otwierająca przedstawiała Germanów walczących z Rzymianami tak być może Gladiator 2 pokaże historię prawdziwą Lechitów a nie Germanów walczących z Rzymianami. Czego sobie i Narodowi Polskiemu życzę.

 

http://slavia-lechia.pl/jasnogorski-poczet-wladcow-polski-id12

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/10/31/napis-na-kolum...

https://tajnearchiwumwatykanskie.wordpress.com/2016/04/22/poczet-krolow-...

https://www.polskatradycja.pl/legendy/kujawskie/38-krol-popiel.html

https://www.filmweb.pl/film/Dywizjon+303.+Historia+prawdziwa-2018-647176

https://www.cda.pl/video/17768776b

 

ps. A oto jak rosyjska kinematografia ukazuje Scytów. Należy ich mordować jak to dawniej kniaziowie podstępem czynili. Wszystko w filmie „The Scythian” (2018) https://www.cda.pl/video/21075243e

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.6 (głosów:11)

Komentarze

polecam rozważanie z dn. 29 czerwca 2016: http://historia-ledrie.blogspot.com/2016/06/czy-kronika-prokosza-rzeczyw...   

Choć nic mi nie mówi pseudonim autora (Le Drie) tej Historii niepoprawnej.

Jedno jest niewątpliwie oczywiste - książę Mieszko I nie "wyskoczył z lasu" ani nie wyszedł nagle z ziemianki - państwo, którym władał posiadało ukształtowane struktury administracyjne i społeczne, spełniało funkcję polityczną, gospodarczą, administracyjną, obronną. Choćby te fakty przemawiają za istnieniem, dłuższym niż tysiącletnie, państwa Polan, czyli obecnej Polski. Czy uda nam się odnaleźć nie budzące wątpliwości dowody historyczne, potwierdzające takie sugestie? Obawiam się, że jest to mało prawdopodobne. Mamy archeologiczne dowody istnienia chrześcijaństwa na południowym obszarze Polski, zapewne od czasu Braci Sołuńskich. A więc - musiała tam również istnieć "struktura państwowa" już - w wieku IX, a Bracia przybywający z Grecji (z Salonik) nie działali "na ugorze" lecz na terenach zorganizowanego państwa.

Mamy archeologiczne dowody na istnienie kultury materialnej, zaawansowanej, również na naszym terytorium, choć te "dowody" świadczące przeciwko germańskim teoriom "państwowo-twórczym" były także, w czasach niemiecko-rosyjskiej okupacji Polski, planowo, niszczone.

Kto chce - może wierzyć w historię Polski z Kroniki Prokosza, kto nie chce - może pozostać przy wersji o państwie Mieszka.

Tak, czy inaczej - to Słowianie a nie Germanie żyli na terenach na wschód od Łaby i Sali (limen Sorabicus).

Pozdrawiam

Podoba mi się!
9
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1572108

Nie jestem miłośnikiem historii alternatywnej, bo historycy alternatywni zapominają o tym,że procesy społeczno-polityczne, szczególnie na etapie pierwotnym uzależnione są od warunków materialnych i pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć i rozwijać się historycznie na skróty.

Nie wiemy nic o Polakach przed w. X. Jaki jest dowód na tę niewiedzę ? No to popatrzmy obiektywnie, na innych, np.na Chorwatów. Oni też nie wiedzą nic o sobie, a przecież pochodzą z okolic Krakowa i wyemigrowali parę stuleci przed Mieszkiem na południe. Mają tylko legendy o Białej Chorwacji, tak jak Serbowie o Białej Serbii.

Jeśli ktoś chce znać prawdę, to polecam "Dzeje Polski" prof. Andrzeja Nowaka. Dajmu sobie spokój z banialukami, czas jest zbyt cenny, by tracić na nie nadaremno.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1
#1572113

Po przejrzeniu paru komenatarzy czymś mi zapachniało, czyms znanym, ale z uwagi na cenny czas, daruję sobie dalsze uwagi i nie bedę się wgłębiał w cudze idiosynkrazje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1572140

w IX wieku nie było prawosławia.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1572119

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

norwid

#1572121

Toteż nie było "prawosławnego" chrztu Krakowa! A Bracia Sołuńscy ewangelizowali Europę - wysłani wprawdzie przez cesarza bizantyńskiego, jednak pod patronatem papieża rzymskiego. "Schizma wschodnia" nie może być określona jakimś dokładnym momentem historii. Można by mówić o wyraźnym podziale Kościoła na Wschodni i Zachodni chyba dopiero od wieku XI-go. Do tego czasu współdziałanie Kościołów było ewidentne. Potem zresztą, w wielu aspektach, było podobnie.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1572132

dubel

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1572120

Zgodnie z Wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawos%C5%82awie:

"Prawosławie – doktryna prawosławnego kościoła chrześcijańskiego, od gr. orthodoxía (gr. ὀρθόδοξος – prawdziwie, prawidłowo wierzący) ‘prawidłowa wiara’; wyznanie chrześcijańskie; w rozumieniu wyznawców oznacza kościół powszechny bez kościoła zachodniego, który odłączył się w 1054 roku w wyniku rozłamu chrześcijaństwa"

od 1000 do 1099 mamy XI wiek

Jakim zatem cudem Kościół Cypru (Cypryjski Kościół Prawosławny) powstał w 431 roku naszej ery? Taką informację podaje ta sama wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Cypru

Jakim cudem Patriarchat gruziński (Gruziński Kościół Prawosławny i Apostolski) powstał w 486 – nadany przez Patriarchę Antiochi? I zaś pisze o tym sama Wiki. https://pl.wikipedia.org/wiki/Cerkiew_prawos%C5%82awna

Jakim zatem cudem prawosławni chrystianizowali ziemie Słowian poprzez działania misyjne świętego Cyryla i Metodego? Obaj urodzeni w 1 połowie IX wieku. https://pl.wikipedia.org/wiki/Cyryl_i_Metody. Czyli co? Żyli sobie jakieś 250 lat po to tylko żeby pasowało to do wikipedycznego hasła pt. "prawosławie"?

Kwestionując pewne stwierdzenia trzeba trochę poszperać a nie opierać się wyłącznie na jednej informacji. To bowiem co przyjmuje się za umowną datę wielkiej schizmy jedynie się przyjmuje za umowną datę. Zjawisko podziału kościoła na wschodni i zachodni przytoczyłem we wcześniejszym komentarzu. Lektura obowiązkowa aby nie dać się wodzić za nos wikipedycznym bohomazom.

A teraz przyczyna tego komentarza.

Otóż jeśli ktoś myśli że wojny diakonów na Rusi kijowskiej to dramatyczna historia wyłącznie Słowian żyjących na styku katolicyzmu i prawosławia to się grubo myli. Podobne dramatyczne wydarzenia miały miejsce na Cyprze. Oto cytat z samej kochanej Wiki:

Po wielkiej schizmie wschodniej Kościół Cypru zerwał kontakty z Kościołem łacińskim[2].

Od 1191 do 1489 Cypr pozostawał pod władzą francuskiej dynastii Lusignan. W 1196 na Cypr przybyło czterech biskupów rzymskokatolickich na czele z arcybiskupem, który miał rezydować w Nikozji. Kościół katolicki przejął również szereg obiektów sakralnych odebranych strukturom prawosławnym[3]. W 1222 panująca dynastia wydała zakaz przyjmowania nowych mnichów do prawosławnych klasztorów oraz skasowała dziesięć z czternastu działających eparchii. Pozostali czterej biskupi zostali zmuszeni do podporządkowania się jurysdykcji Kościoła katolickiego. Arcybiskup Cypru Neofit, który odmówił takiego podporządkowania się, został wygnany z wyspy. W 1231 trzynastu mnichów z klasztoru Kantara zostało za odmowę przyjęcia katolicyzmu poddanych torturom, a następnie spalonych[3].

Do trwania przy prawosławiu wzywał mieszkańców Cypru patriarcha Konstantynopola Herman II. Kontaktował się on również z papieżem Grzegorzem IX, skarżąc się na prowadzoną przez nuncjuszy papieskich politykę prozelityzmu na Cyprze. Działania te nie przyniosły żadnych rezultatów. Chwilowa poprawa sytuacji prawosławnych nastąpiła po złożeniu przez arcybiskupa Hermana I wizyty u papieża Aleksandra IV[3]. Jednak po śmierci Hermana (ok. 1260) dynastia panująca nie wyraziła zgody na wybór jego następcy, podporządkowując całość prawosławnych organizacji episkopatowi katolickiemu. Zmiana tej polityki nastąpiła w I poł. XIV w., po kilku przypadkach zamieszek na tle wyznaniowym (np. w 1313 prawosławni zaatakowali katolicką katedrę w Nikozji)[3].

Kościół prawosławny na Cyprze częściowo odzyskał dawną pozycję po ślubie króla Cypru Jana II z Heleną Paleolog, wnuczką cesarza Bizancjum Manuela II. Protektorką prawosławia była również córka Heleny, królowa Cypru w latach 1458–1464, Charlotta. Następcy Charlotty wrócili do wcześniejszej polityki wobec prawosławia[3].

W 1489 Cypr przeszedł pod zwierzchnictwo Wenecji. Nowi władcy wyspy ponownie podporządkowali Cypryjski Kościół Prawosławny hierarchii katolickiej

 

 

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

norwid

#1572136

kolejny zresztą, który czytam na ten temat, chociaż znajdują się one w bardzo różnych miejscach, serwisach, mediach.

Mim zdaniem bardzo wiele przemawia za tym, że tak właśnie było, a wraz z upływem czasu nawet coraz więcej faktów zostaje ujawnionych.

Prawda o naszym słowiańskim pochodzeniu, o prawdziwych dziejach jest szczególnie ważna w kontekście tego bezmiaru  zakłamania i manipulacji głoszonej wszędzie i prawie bez przerwy przez wrogów wewnętrznych i przekupionych zdrajców oraz pożytecznych idiotów - w sumie głownie niby polskich polityków i dziennikarzy, jak również różnej maści agentów i przedstawicieli służb specjalnych. A wszystko po to, żeby odebrać nam Słowianom - Polakom niepodległość, możliwość decydowania o sobie, okraść nas i ograbić z naszych dóbr, i uczynić z nas niewolników!

Kolejno w tym dziele wspierają się i wymieniają służalcy i agenci ruscy, pruscy a ostatnio nachalnie żydowscy!

Ż***ć się chce, kiedy się widzi i słyszy te haniebne oskarżenia wobec Polaków, wygłaszane przez np. potomków zbrodniarzy nazistowskich, czy komuno-stalinowskich, czy też zdrajców angielskich, czy amerykańskich i to służalcze podporządkowanie niby polskich władz, tą wiernopoddańczą postawę!

Ale głupcy tylko mogą sądzić, że Polacy wytrzymają i podporządkują się tej nachalnej manipulacji - struna została już naciągnięta ponad miarę i lada moment pęknie - jeśli tego nie widzisz, nie czujesz, to coś z tobą nie tak, ale to może być bolesne "et insupportable" dla wielu obecnych zaprzańców!!!

Chwała Wielkiej Lechii - Wielkiej Polsce i dobrym, łagodnym, ale posiadającym mężne serca, Polakom!!!

 

 

 

Podoba mi się!
10
Nie podoba mi się!
0

Grasja

Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć - tracą życie.

#1572122

na stronę Tajne Archiwum Watykańskie, stronę,która nie cierpi katolików "Według turbokatoli" tak się właśnie zaczyna linkowany artykuł :-)), cieszy mnie to bo ja również nie cierpię katoli i wylewam morze łez nad ich tępotą i tępą błazenadą. Tylko dziwi mnie to bo tutaj właśnie 99,99% to katole !!!!!!! :-)))

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-3
#1572142

Co nie znaczy że moja wiara ma być ślepa. Przy okazji polecam książkę "W obronie Świętej Inkwizycji" Romana Konika który dostał się do tajnego archiwum watykańskiego za sprawą Jana Pawła II. Polski papież odtajnił archiwa po to tylko aby położyć kres kłamstwom na temat historii kościoła. To że dziś z lubością nadużywają sobie różni wrogowie kościoła archiwów watykańskich to inna strona tego samego medalu. Mnie osobiście ani ziębi ani grzeje czyjeś wynurzenie o watykańskim satanizmie. Historia to historia i tylko prawda jest ciekawa. Dlatego właśnie polska prahistoria jest tak interesująca.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

norwid

#1572143

Wczoraj macgregor z neona bez pytania ukradł mój tekst z mojego bloga, który nazywa się "Królestwo Scytów". ty bezmyślnie umieściłeś tą nazwę w swoich bredniach, które sugerują, jakoby była to inna nazwa wielkiej lechii. Zmień to.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2
#1572146

Chętnie poczytam. (jeśli jest coś więcej niż w tekście publikowanym przez macgregora)

Natomiast tu chciałbym nadmienić dlaczego tekst opublikowany przez macgregora stał się źródłem inspiracji mojego tytułu. Zapewne szanowny interlokutor zauważył że sam tekst traktuje o królestwie Lechitów. Ciekaw byłem jak administracja na neonie zachowa się w kwestii mojego bliźniaczego tytułu. Moje przypuszczenia że krytyczne uwagi w komentarzach jakich dopuszczałem się wobec ruskich trolli będą skutkowały obsuwą z pudła były trafne. 2 teksty i oba wylądowały na szpalcie. Ergo - admini neonu niebezpiecznie spychają ten portal w stronę ruskiej trolowni. Ażeby się o tym przekonać konieczne było zastosowanie tytułowego wytrychu. Dlatego też pozostawię tytuł bez zmian, ale dziękuję za uwagę.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

norwid

#1572161

Link do mojego tekstu i innych jest w tekście macgregora. Usuń z tytułu i tekstu sformułowanie "Królestwo Scytów" gdyż:

1.Jest to nazwa mojego bloga o historii Scytów, Węgier łucznictwie i podobnych tematach.

2.Ani nazwa, ani mój blog, ani Scytowie nie mają nic wspólnego z wielką lechią.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-2
#1572175

Szanowny autorze bloga "Królestwo Scytów" postaram się niniejszym wytłumaczyć panu kilka kwestii. Nadmieniam że kilka wpisów na pańskim blogu przeczytałem, jednakże z wnioskami się nie zgadzam.

1. "Królestwo Scytów: o co chodzi z wielką lechią?" tytuł macgregora. Dokonał w nim syntezy 2 pańskich tytułów zalinkowanych zresztą na końcu tekstu. Póki co licencja Creative Common daje mu prawo na używanie cudzej własności intelektualnej do własnych publikacji pod pewnymi restrykcjami. Bezpłatny blog z podaniem źródeł wypełnia przesłankę uczciwości ze strony macgregora.

2. "Królestwo Scytów czyli o co chodzi z Wielką Lechią." tytuł mój. Usunięcie dwukropka, zapis nazwy własnej Wielka Lechia z dużych liter, łącznik "czyli", zmiana pytajnika na kropkę(zdanie oznajmujące). Takich dokonałem zmian.

- Usunięcie dwukropka - to już nie dwa pańskie oddzielne wpisy połączone razem

- Nazwa własna z dużej - to już nie kpina z tematu Wielkiej Lechii.

- łącznik "czyli" informuje czytelnika że postaram się wytłumaczyć problem. Oczywiście z innej perspektywy niż pańska i innej niż macgregor.

- zdanie oznajmujące to już nie zapytanie w stylu "Czy prezydent Andrzej Duda zamordował braci Kaczyńskich?" Z pytajnikiem można zapisać dowolną manipulację bez konsekwencji o czym niejednokrotnie można się przekonać w gazecie "Fakt" czy "Wyborcza".

3. Nazwa pańskiego bloga jest do bani ponieważ jako naukowiec powinien pan wiedzieć że aby zostać królem potrzeba biskupiej koronacji lub jak to przed chrześcijaństwem bywało prorockie/religijne namaszczenie. Patrz księgi królewskie ST.

Wiki pisze tak: Królestwo jest najbardziej rozpowszechnionym rodzajem monarchii, określenie to stosuje się najczęściej w odniesieniu do władców chrześcijaństwa zachodniego. Jego odpowiednikiem w krajach prawosławnych jest carstwo, natomiast w islamie chanat. https://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lestwo_(ustr%C3%B3j)

Rozumiem że chciał pan tym sposobem przybliżyć, ucywilizować a może nawet wyolbrzymić stepowych koczowników - bo przecież zgodnie z pana badaniami/oceną są oni polskimi protoplastami. Ja się z tą oceną nie zgadzam. Uważam że wpisuje się ona w niemiecką perspektywę na ludy słowiańskie. A przecież:

"...Kim są te „prymitywne dzikusy” którzy kilka tysięcy lat temu posiadali starożytne huty żelaza, np. świętokrzyskie dymarki czy starożytny metalowy przemysł rzemieślniczy przerabiający wytopiony metal na broń lub narzędzia powszechnego użytku ? …mówiący językiem „niesłychanie barbarzyńskim”, jak pisał o Słowianach bizantyjski historyk Prokopiusz z Cezarei, kronikarz wojen za cesarza Justyniana. Na dodatek ostatnie badania genetyczne gdzie zbadano DNA Słowian, pokazały, że zamieszkują oni swoje ziemie od kilku tysięcy lat. Mało tego, okazało się bowiem, że Polacy , Lechici, Wandale zamieszkują swoją ziemię już od ponad 10 tys. lat i posiadają inną podhaplogrupę niż reszta Słowian – Y-DNA R1a1a7. Na podstawie tychże badań naukowców zachodnich okazało się, że Polska posiada przeszło 10 700 lat egzystencji w rejonach Wisły, Zbrucza i Dźwiny. Na tych terenach bowiem odkryto masową obecność haplogrupy R1a1a7. Dotąd uważano, że wszyscy Słowianie pochodzą od Indoeuropejczyków z haplogrupą R1a1, i przybyli do Europy ze Wschodu a na ziemie polskie dotarli ze środkowej Ukrainy. A może było odwrotnie i to my chodziliśmy pierwsi po ziemi a nasi przodkowie na podbój Wschodu i świata wyruszyli z ziem polskich ?..."

 

Aby nie kończyć pesymistycznie dodam że bardzo podobała mi się pańska notka o prototeiźmie Słowian.

Z wyrazami szacunku cham norwid. (dawniej szlachta waliła chamom i chłopom per ty)

 

 

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

norwid

#1572180

obaj potraficie tylko kraść i kłamać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-3
#1572188

Ty syn, cz wnuk towarzysza ?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2
#1572204